Kulisy odwołania wojewody. „Element wewnętrznej rywalizacji w małopolskim PiS”

Kulisy odwołania wojewody. „Element wewnętrznej rywalizacji w małopolskim PiS”

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
W piątek 7 sierpnia w godzinach wieczornych dosyć nieoczekiwanie odwołano wojewodę małopolskiego Piotra Ćwika, który pełnił tę funkcję od początku czerwca 2017 roku. W miejsce odwołanego wojewody powołano 35-letniego Łukasza Kmitę. Kulisy sprawy ujawnia Interia.

W ubiegłym tygodniu w Krakowie odbyło się spotkanie działaczy małopolskich struktur , które mieli zorganizować Beata Szydło i wojewoda małopolski Piotr Ćwik. Jak podaje Interia, kluczowym tematem spotkania były pogłoski medialne dotyczące planowanej likwidacji kopalń w Brzeszczach i Libiążu. Parlamentarzyści uznali, że potrzebna jest „pilna interwencja” u premiera.

Dziennikarze wspomnianego źródła dotarli do treści listu, który miał trafić na biurko Mateusza Morawieckiego. Politycy w dokumencie wymieniają argumenty, z powodu których rząd miałby odstąpić od planowanej likwidacji kopalń. „Mając powyższe na uwadze, my, niżej podpisani posłowie, senatorowie i europosłowie z Małopolski, w poczuciu odpowiedzialności za region i jego mieszkańców, zwracamy się do Pana Premiera z prośbą o możliwość spotkania w sprawie zamiaru wstrzymania wydobycia węgla i likwidacji zakładów górniczych w Libiążu i Brzeszczach, faktycznej likwidacji Tauron oraz celem rozpoczęcia prac nad Planem dla Małopolski" – przytacza Interia.

Merytoryczne powody czy pretekst?

W czwartek 6 sierpnia list został rozesłany drogą mailową do działaczy Małopolski. Z ustaleń Interii wynika, że została wyznaczona konkretna godzina, do której politycy mieli się określić, czy podpiszą się pod dokumentem. Ostatecznie list nie został wysłany do premiera. Dzień później wojewoda małopolski Piotr Ćwik, współorganizator spotkania, został zdymisjonowany. – Oficjalnych powodów nie znam. Ćwik był wojewodą, który wzorowo prowadził urząd. To było zaskoczenie, bo ta decyzja merytorycznie nie ma uzasadnienia. Był aktywnym wojewodą, poszczególne instytucje go chwaliły – powiedział jeden z małopolskich parlamentarzystów obozu Zjednoczonej Prawicy w rozmowie z Interią.

Z ustaleń Interii wynika, że sprawa kopalń, omawianego spotkania i listu do premiera miała stać się „pretekstem do zdymisjonowania Ćwika”. „To element wewnętrznej rywalizacji w małopolskim PiS i kolejny zaufany człowiek Szydło, który traci posadę. Kolejny, bo wcześniej z funkcją prezesa zarządu Tauron Polska Energia pożegnał się Filip Grzegorczyk” – analizuje wspomniany portal.

Czytaj także:
Awantura o Gawłowskiego w Senacie. Politycy PiS grożą opuszczeniem komisji

Źródło: Interia

Czytaj także

 0