Waldemar Buda na antenie radiowej Trójki był pytany o zapowiadane przez marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego poprawki do ustawy ratyfikacyjnej ws. Funduszu Odbudowy. Odpowiedzialny za Krajowy Plan Odbudowy sekretarz stanu w resorcie do spraw funduszy i polityki regionalnej uważa, że prawdopodobnie chodzi o te same poprawki, które opozycja zgłaszała już w Sejmie.
– One po pierwsze w ogóle nie mogą być włączone do ustawy ratyfikacyjnej. A po drugie ich treść jest sprzeczna z rozporządzenie PE i Rady dotyczącym KPO i całego Europejskiego Funduszu Odbudowy – ocenił wiceminister. – Ja już w czwartek rozmawiałem z przedstawicielami Komisji Europejskiej na ten temat. Niedopuszczalnym byłoby włączenie tego typu zapisów do ustawy, ponieważ to by wiązało ręce KE z przyjęciem Krajowego Planu Odbudowy – dodał.
Buda podkreślił, że KPO „nie może być determinowany twardymi zapisami ze strony krajowego parlamentu, bo on podlega negocjacji i dyskusji”. – To jest wprost sprzeczne z rozporządzeniem, które w Polsce stosujemy bezpośrednio – dodał.
„Jest duże zdziwienie tego typu sytuacją”
Wiceminister zapowiedział, że będzie „tłumaczył, że nie możemy nic takiego zrobić”. – 19 krajów ratyfikowało już decyzję o zasobach własnych bez żadnych poprawek. Mam nadzieję, że nie utworzymy przedziwnego tworu prawnego, który będzie w kontrze do przepisów europejskich obowiązujących – stwierdził.
Buda pytany, z kim na ten temat rozmawiał w Komisji Europejskiej, przyznał, że w sprawie KPO jest stale prowadzony „roboczy dialog techniczny”
– Myślę o tym, żeby te poprawki oficjalnie przesłać. Być może mielibyśmy wtedy szansę do uzyskania odpowiedzi na piśmie w tej sprawie. W dyskusji na poziomie roboczym widać, że jest duże zdziwienie tego typu sytuacją – ocenił.
Buda: Będziemy mieli długą telenowelę rozpadu KO
Buda pytany był też o porozumienie z Lewicą, które doprowadziło do gorącego sporu wśród partii opozycyjnych i o komentarz do tezy stawianej przez wielu publicystów, że „ Jarosław Kaczyński wzorowo rozegrał tę sprawę i podzielił opozycję”.
– Powszechnie znany jest geniusz pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego z punktu widzenia strategii politycznej. Wiemy, że żadne rzeczy nie dzieją się bez przyczyny. Polityka to gra i skuteczne realizowanie celów, które sobie dana grupa stawia – stwierdził wiceminister.
Podkreślał, że najważniejsze w całej sprawie jest przejęcie „770 mld zł wynegocjowanych przez premiera Morawieckiego”.
– Nie kierowaliśmy się skutkami pobocznymi, które dzieją się w tej sprawie. Ale rzeczywiście rozkład jedności opozycji, a przede wszystkim samej Koalicji Obywatelskiej wewnątrz jest dość oczywisty – ocenił. – Myślę, że będziemy mieli długą telenowelę rozpadu KO w najbliższych miesiącach. To jest już w zasadzie przesądzone – dodał.
Czytaj też:
Waldemar Buda: Politycy PO będą się wić jak piskorze, ale nie będziemy się z nich śmiać
