Tusk skontrował dziennikarkę. „To jest pani opinia? Bo przeczytała pani to pytanie”

Tusk skontrował dziennikarkę. „To jest pani opinia? Bo przeczytała pani to pytanie”

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: Newspix.pl / Mateusz Slodkowski / Fotonews
W środę 4 maja przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zorganizował konferencję prasową w Międzyrzecu Podlaskim. Pod koniec usłyszał pytanie od dziennikarki TVP Info. Jego odpowiedź mogła ją zaboleć.

Głównym zagadnieniem poruszanym przez byłego premiera była drożyzna i polityka obecnych władz, prowadząca zdaniem Tuska do rosnących cen. – To, co uderza – i właściwie słyszę to we wszystkich miejscach w Polsce – to że ta inflacja 15 proc. dla zwykłego człowieka w sklepie jest o wiele wyższa. Te 13 czy 15 proc. to i tak jest bardzo duża inflacja, ale drożyzna jest de facto większa – tłumaczył polityk.

– Bo jak to sobie uświadomimy, że rok do roku pieczywo podrożało średnio o 18 procent, mięso drobiowe 32 procent, wołowina 24 procent, cukier 25 proc, oleje 25 procent, ziemniaki w hurcie o 50 procent. To daje wyobrażenie, że tak na co dzień polska rodzina odczuwa dotkliwiej tę drożyznę niż na to by wskazywały te statystyki – mówił. – Ok, ryż nie podrożał tak drastycznie. Więc na tę przysłowiową „miskę ryżu” premiera Morawieckiego być może niektórych stać – dodawał Tusk.

– Dzisiaj trudno nie skomentować też słów prezesa Orlenu Daniela Obajtka, który wczoraj powiedział: „nie łupimy kierowców”. Rekordowo wysokie marże Orlenu – kilkaset procent. Nikt tak bardzo nie łupił polskich kierowców jak Orlen czy prezes Obajtek, dlatego jego słowa uważam za aż prowokujące. Takich rzeczy nie powinno się mówić – podkreślał szef PO.

Donald Tusk zwracał uwagę na fakt, że Polska traci miliardy złotych przez politykę Zbigniewa Ziobry, który nie chce doprowadzić do załagodzenia sporu z Unią Europejską. – Pal sześć, nie chodzi mi o samego ministra Ziobrę. Nigdy nie miałem i nie będę miał wobec niego żadnych oczekiwań. Jest mi osobą zupełnie obojętną. No ale my wszyscy na tym tracimy – zaznaczał.

Tusk pyta, czy Kaczyńskiemu nie jest wstyd

– Mam takie pytanie bezpośrednio do prezesa Kaczyńskiego. Czy jemu nie jest wstyd, że tak naprawdę rządzi Polską w sposób bardzo negatywny, z bardzo złymi skutkami Ziobro. Zastanawiające, dlaczego w tych kwestiach absolutnie kluczowych, mówię tu o gigantycznych europejskich pieniądzach, decyzje podejmuje pan Ziobro, a pan Kaczyński nie ma nic do powiedzenia – stwierdził Tusk.

– Każdy, kto będzie bronił Ziobry w tej chwili, będzie bronił jego bardzo niebezpiecznych pomysłów – de facto wystąpienia z Unii, bo Ziobro już nie ukrywa, kiedy mówi: nie płaćmy składki, nie przestrzegajmy traktatów. To bardzo poważny problem, może zakończyć się historyczną katastrofą – ostrzegał były szef Rady Europejskiej.

Spięcie Tuska z reporterką TVP Info

Na koniec Tusk usłyszał od reporterki TVP Info pytanie o uzależnienie Polski od rosyjskiego gazu. – To jest pani opinia? Bo przeczytała pani to pytanie, a w tym pytaniu zawarła pani trzy nieprawdziwe informacje, więc zastanawiam się czy tak sama pani kreuje tę fałszywą rzeczywistość, czy na tym polega ta przykra robota. Współczuję – odpowiadał polityk. Następnie wyjaśnił, że rząd PO-PSL naprawiał błąd ministra Jasińskiego za czasów pierwszego rządu PiS. Przypomniał o renegocjacji niekorzystnego kontaktu, zbudowaniu gazoportu, rewersie fizycznym gazociągu Jamal

– Ja rozumiem potrzeby propagandowe pracodawców pani redaktor, ale prosiłbym wszystkich dziennikarzy, niezależnie gdzie pracujecie i kto wam płaci, żeby wykluczyć takie ewidentne kłamstwo. Waszą rolą jest informować, a nie robić ludziom wodę z mózgu – zakończył Tusk.

Czytaj też:
Ujawnia, jak się w Polsce robi politykę. „Kluczowe jest narzucenie tematu”

Źródło: WPROST.pl
 9

Czytaj także