Radosław Sikorski w USA: Mój syn jest amerykańskim żołnierzem

Radosław Sikorski w USA: Mój syn jest amerykańskim żołnierzem

Radosław Sikorski
Radosław SikorskiŹródło:gov.pl/web/dyplomacja, Konrad Laskowski/MSZ
– Chociaż jestem ministrem spraw zagranicznych Polski, to moja żona jest obywatelką USA, a jeden z naszych synów jest amerykańskim żołnierzem – powiedział Radosław Sikorski.

Radosław Sikorski podczas swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych pojawił się w Atlantic Council, gdzie wygłosił przemówienie, a następnie udzielił wywiadu. Szef polskiej dyplomacji w renomowanym waszyngtońskim think-tanku omówił priorytety nowego polskiego rządu i wizję polskiej polityki zagranicznej oraz stosunki transatlantyckie.

– W tym wystąpieniu poruszę kwestie interesów narodowych, międzynarodowych sojuszy, sposobów na pokonywanie dyktatorów oraz zdobywanie wolności, stabilności i siły. Chciałbym jednak zacząć akcentem osobistym – zaczął na wstępie Sikorski. Polski polityk podkreślił, że jest polskim ministrem spraw zagranicznych. Dodał, że jego żona Anne Applebaum jest Amerykanką.

Radosław Sikorski zdradził szczegół z prywatnego życia. „Większość z was może nie wiedzieć”

Sikorski ujawnił, że „większość może nie wiedzieć, że ich syn jest amerykańskim żołnierzem”. – Moje serce i zobowiązania są związane z Polską, ale w moim interesie jest także, żeby Ameryka była krajem pełnym dobrobytu i pewnym siebie, by pozostała bardzo lojalna wobec swoich sojuszników – powiedział.

Sikorski ma dwóch synów: 25-letniego Aleksandra i o trzy lata młodszego Tadeusza. Jeden z nich urodził się w Londynie, drugi w Warszawie. Polityk w swoim biografii ujawnił, że obaj są biegli w dwóch językach. – Takie dzieci przeważnie zaczynają mówić trochę później, ale dwujęzyczność przyczynia się do większej giętkości intelektualnej. One są w stanie wyobrażać sobie świat z dwóch perspektyw językowych, a może i kulturowych – zaznaczył.

Anne Applebaum o dzieciach

Applebaum w biografii „Matka Polka” z 2020 r. tak mówiła o swoich synach. – Nasz starszy syn, teraz na uniwersytecie, utrzymuje się sam, tzn. my płacimy czesne, a on nie prosi o żadne pieniądze ekstra, pracuje w barze, robi research dla jakiegoś profesora, udziela korepetycji. Dużo podróżuje i wszystkie podróże opłaca sobie sam. Młodszy syn w te wakacje, po skończeniu szkoły średniej, przepracował całe lato w polskiej firmie komputerowej – powiedziała.

Czytaj też:
Sikorski o groźbach Putina i Miedwiediewa. „Niestety, zmuszony jestem wierzyć”
Czytaj też:
Sikorski zmiażdżył przemówienie rosyjskiego ambasadora. „Tego nie wolno puścić płazem”