Duda zarzucił prof. Zollowi manipulację. Były prezes TK odpowiada

Duda zarzucił prof. Zollowi manipulację. Były prezes TK odpowiada

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzej Zoll
Były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzej Zoll Źródło: Wikimedia Commons / Boston9 / Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 pl
Prezydent Karol Nawrocki odmówił nominacji 46 sędziów. To sprowokowało stanowczą wymianę zdań między jego poprzednikiem, byłym prezydentem Andrzejem Dudą, a byłym prezesem Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzejem Zollem. – Mocny krok w stronę autorytaryzmu – mówi drugi z nich.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w środę, że odmówił nominacji dla 46 sędziów. – Każdy sędzia nominowany przez Prezydenta RP jest sędzią RP. Prerogatywą prezydenta jest nominowanie, ale może on także tych nominacji odmówić. Korzystam dziś z tego prawa: odmawiam nominacji 46 sędziów – uzasadniał.

Decyzja prezydenta wywołała spore poruszenie. Rzecznik rządu Adam Szłapka stwierdził m.in., że jest to „próba zakwestionowania konstytucyjnych zasad niezawisłości sędziów i sądów”. – Samo oświadczenie pana prezydenta świadczy o takiej uzurpacji uprawnień – mówił polityk.

Komentarza do działań głowy państwa udzielił także prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. W rozmowie z Interią ocenił on, że to, co robi prezydent, jest „absolutnie poza prawem”.

– To łamanie konstytucji. Prezydent nie może podjąć takiej decyzji, bo nie ma takich kompetencji – stwierdził prof. Zoll, nazywając decyzję prezydenta „nieprawdopodobną i wyjątkowo niebezpieczną”.

Prezydent Nawrocki odmówił nominacji 46 sędziów. Prof. Zoll odpowiada Dudzie

Jeszcze tego samego dnia w obronie Nawrockiego stanął jego poprzednik, były prezydent Andrzej Duda. „Pan Zoll kolejny raz oczywiście mija się z prawdą i manipuluje normami Konstytucji” – napisał w mediach społecznościowych.

„Nominowanie sędziów to PREROGATYWA Prezydenta RP. Prezydent ją wykonuje albo poprzez akt nominacji i odebranie ślubowania albo poprzez odmowę nominacji. To nie jest żadna decyzja administracyjna. To po prostu akt władczy Prezydenta RP” – stwierdził Duda.

O słowa Dudy, prof. Zoll został zapytany przez „Fakt”. – Prezydent Duda mówi, że podstawą prezydenta Nawrockiego do takiego rozstrzygnięcia było władztwo prezydenta. Ja takiej kategorii prawnej nie znam. Konstytucja nie mówi o władztwie prezydenta – odpowiedział. Podkreślił ponownie, że „tego typu decyzja nie ma podstawy konstytucyjnej”.

– Prezydent uważa, że osoby, które myślą tak jak on, mogą być awansowane, natomiast ci, którzy nie myślą tak jak on, nie będą awansowani – powiedział dziennikowi były prezes TK. – Nie może się stawiać ponad prawem. Od jego indywidualnej decyzji i oceny, ma zależeć los oficerów czy sędziów, czy jeszcze innych osób. To jest wyjątkowo ryzykowna sprawa. Mocny krok w stronę autorytaryzmu – stwierdził.

Czytaj też:
Bąkiewicz z siekierą odpowiada Żurkowi. Kilka godzin później usłyszał zarzuty
Czytaj też:
Prokuratura chce aresztu dla Ziobry. Decyzja w rękach sądu