Putin prawdę Ci powie

Putin prawdę Ci powie

Dodano:   /  Zmieniono: 10
Władimir Putin znajduje odpowiedzi na każde pytanie swoich rodaków. Terror, gospodarka czy katastrofy – obecny premier Rosji wydaje się być ekspertem w każdej dziedzinie. A dzięki jego przemowom na antenie, telewizja też na tym korzysta – komentuje niemiecki dziennik „Spiegel”.
Rosjanami  targają wątpliwości: czy grozi im więcej ataków terrorystycznych? Jak bliskie są stosunki Putina  z obecnym prezydentem? Dlaczego rosyjskie firmy bankrutują?

Władimir Putin, jak co roku, uczestniczył w czterogodzinnej debacie telewizyjnej, która dawała możliwość obywatelom  zadania pytania premierowi. Putin rozczarował swoich przeciwników, którzy wierzyli w jego szybkie pożegnanie z polityką – komentuje dziennik.

Rosyjska stacja telewizyjna otrzymała ponad dwa miliony telefonów, maili i smsów od zmartwionych obecną sytuacją obywateli. Światowy kryzys ekonomiczny spowodował ośmioprocentowy spadek wydajności rosyjskiej gospodarki. Wielu firmom grozi bankructwo, a krajem wstrząsnęły liczne katastrofy i wypadki.

Putin uważnie wysłuchał zażaleń wdowy po ofierze wypadku jednej z fabryk, Eleny Maliki. Co więcej, wziął kartkę i długopis i to zanotował. Obiecał, że państwo zatroszczy się o odpowiednie wychowanie jej dzieci.

Ceny lekarstw idą ostro w górę – apelują Rosjanie. Jednak i na to Putin znajduje złoty środek. „Kto kontroluje ceny? Zatrzymajmy ekonomiczny rozbój" – replikuje premier. Jednak nie wspomniał ani słowa na temat korupcji, której wcale nie zwalczył po objęciu urzędu w 2000 roku. A na domiar złego jego rząd wciąż jest przepełniony oligarchami, oczywiście tak długo dopóki są lojalni – komentuje gazeta.

Czy kwestie terroryzmu w Rosji będzie kiedyś można uznać za temat zamknięty? „Ważne jest, że całe społeczeństwo zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakim jest terroryzm. Wszyscy musimy być czujni" – odpowiada Putin. Zbyt mało tu precyzji – zauważa dziennik.

Często pozwala sobie jednak na żarty polityczne. W ostatnim czasie prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka krytykuje politykę Putina. Dlaczego się nie broni? „To z miłości" – odpowiada z uśmiechem premier.

„Jeżeli będzie wymagała tego sytuacja, przyjdę do każdego z Was. Dotrę do każdego miejsca Rosyjskiej Federacji. To mój polityczny obowiązek – obiecuje Władimir Putin. Oby to nie były puste słowa... – podkreśla dziennik.

ab

 10

Czytaj także