KE chce zmienić zasady relokacji migrantów. V4 na czele z Morawieckim już rusza do Brukseli

KE chce zmienić zasady relokacji migrantów. V4 na czele z Morawieckim już rusza do Brukseli

Ursula von der Leyen i Mateusz Morawiecki
Ursula von der Leyen i Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Komisja Europejska zaproponowała w środę nowy pakt dotyczący migracji. Częściowo ma zaniknąć obowiązkowa relokacja, a zamiast tego państwa mają dostać wybór w sytuacjach kryzysowych, by albo przyjąć migrantów lub przeprowadzić ich deportację bez prawa do azylu. W związku z propozycjami w Brukseli na czwartek zaplanowano spotkanie premierów V4 z szefową KE.

Od 2015 roku Unia Europejska próbowała usystematyzować wspólne działanie państw wspólnoty w zakresie relokacji uchodźców. Wówczas projekt upadał przy m.in. sprzeciwie państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) czy Słowenii.

Nie zmieniły się za to realia niektórych państw UE, zwłaszcza tych na południu Starego Kontynentu. Na Malcie, greckich wyspach czy we Włoszech dalej pojawiają się migranci. Te państwa chciałyby z kolei wdrożenia propozycji sprzed lat, by relokacja była przymusowa.

Problem od tego czasu pozostał nierozwiązany, a najnowsza propozycja ma być względnym kompromisem, który ma pozwolić na osiągnięcie zgody w tej kwestii.

Komisja Europejska chce nowych zasad dotyczących migracji

Przewodnicząca Komisji Europejskiej mówiła w środę o „nowym starcie” w obszarze migracji:

– Proponujemy dziś europejskie rozwiązanie, aby odbudować zaufanie między państwami członkowskimi i przywrócić zaufanie obywateli do naszej zdolności do zarządzania migracją jako Unia. (...). Teraz nadszedł czas, by sprostać wyzwaniu, jakim jest wspólne zarządzanie migracją przy zachowaniu właściwej równowagi między solidarnością a odpowiedzialnością.

Zaproponowany przez KE pakiet ma opierać się na dwóch filarach: stworzenia sprawniejszych i szybszych procedur w obszarze migracji oraz wprowadzenia „sprawiedliwego dzielenia się odpowiedzialnością i solidarność”.

Co w zakresie migracji chce zmienić KE?

Komisja Europejska proponuje, by powstała zintegrowana procedura graniczna, wprowadzając kontrolę przed wjazdem obejmującą identyfikację wszystkich osób przekraczających bez zezwolenia granice zewnętrzne UE lub sprowadzonych na ląd po operacji poszukiwawczo-ratunkowej.

„Będzie ona wiązać się również z kontrolą stanu zdrowia i kontrolą bezpieczeństwa, pobraniem odcisków palców i rejestracją w bazie danych Eurodac. Po tej kontroli przed wjazdem osoby ubiegające się o azyl zostaną skierowane na ścieżkę właściwej procedury” – opisuje KE na stronach unijnych.

Wątek drugiego filaru, dotyczący solidarności, zobowiązuje każde państwo członkowskie do tego, by wnosiło wkład w trakcie „napiętej sytuacji, pomóc ustabilizować cały system, wesprzeć państwa członkowskie znajdujące się pod presją i zapewnić wypełnienie przez Unię jej obowiązków humanitarnych”.

Relokacja po nowemu. Komisja Europejska chce dać wybór

W przypadku ostatniej walki o relokację, wiele państw wspólnoty sprzeciwiało się, by ta była przymusowa. Taki obowiązek ma częściowo zniknąć, ponieważ KE proponuje, by dać więcej elastyczności krajom UE. Jak czytamy:

Komisja proponuje system elastycznych wkładów państw członkowskich. Wkład taki może np. polegać na relokacji osób ubiegających się o azyl z kraju pierwszego wjazdu, przejęciu odpowiedzialności za powrót osób, które nie mają prawa pozostać, czy też na pewnej formie wsparcia operacyjnego.

Jest jedno drobne „ale”. Nowy system ma opierać się na współpracy i elastyczności, jednak ta dobrowolność zniknie, gdy sytuacja migracyjna wymknie się spod kontroli – wynika z opisu KE. przedstawia to jako „okresy presji”, podczas których „na poszczególne państwa członkowskie wymogi dotyczące wkładów staną się bardziej rygorystyczne i będą opierać się na zestawie zabezpieczeń”.

Premierzy Grupy Wyszehradzkiej jadą do Brukseli

Polska Agencja Prasowa poinformowała w środę, tego samego dnia, gdy ogłaszała propozycje dotyczące migracji, że do Brukseli wybierają się premierzy Grupy Wyszehradzkiej.

W czwartek 24 września ma dojść do spotkania premiera , (premier Węgier) oraz Andreja Babisza (Czechy) z Ursulą von der Leyen. Zabraknąć ma Igora Matovicza, premiera Słowacji, którego ma reprezentować Mateusz Morawiecki. Wśród tematów – informuje PAP – ma znaleźć się także temat migracji.

Czytaj też:
Koronawirus wśród migrantów ze spalonego obozu Moria na Lesbos. 243 zakażonych

Źródło: WPROST.pl
 2
  • Czyli Niemcy odsieją ziarno od plew, plewy wyślą do Polski, a my się ich pozbyć, ciekawe
    • Przyjmowanie uchodźców to postkolonializm. Państwa Zachodu w ten sposób unikają moralnego obowiązku ustabilizowania sytuacji w swych byłych koloniach (co wiąże się z olbrzymimi nakładami finansowymi), a jednocześnie nabywają tanią siłę roboczą dla swoich gospodarek. Dlaczego takie kraje jak Algieria, Maroko, Egipt, czy Arabia Saudyjska nie przyjmują u siebie Libijczyków, Syryjczyków etc? Bo nikomu nie wpadło tam do głowy zapraszać do siebie uchodźców.

      Czytaj także