Koniec pewnej ery. Frans Timmermans podał się do dymisji

Koniec pewnej ery. Frans Timmermans podał się do dymisji

Frans Timmermans
Frans TimmermansŹródło:PAP/EPA / Robert Utrecht
To koniec pewnej ery w Unii Europejskiej. Ursula von der Leyen ogłosiła, że dotychczasowy wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans podał się do dymisji. To jednak nie oznacza, że holenderski polityk kończy swoją karierę.

Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najbardziej wyrazistych polityków w Unii Europejskiej. Z Brukselą był związany przeszło 10 lat. Teraz Frans Timmermans chce powrócić na krajowe podwórko.

Dymisja Fransa Timmermansa

We wtorek 22 sierpnia Ursula von der Leyen potwierdziła pojawiające się wcześniej pogłoski i ogłosiła, że polityk złożył rezygnację z funkcji wiceszefa Komisji Europejskiej. Została ona przyjęta ze skutkiem natychmiastowym. Po odejściu z funkcji komisarza w Brukseli będzie otrzymywał dodatek przejściowy wynoszący przeszło 10 tys. euro brutto miesięcznie.

Dymisja z KE nie oznacza, że Frans Timmermans porzuca politykę. Polityk będzie się ubiegał o stanowiska premiera Holandii. Na początku sierpnia uzyskał nominację zarządów Partii Pracy (PvdA) oraz Zielonych (GroenLinks) na lidera połączonej listy lewicy w przedterminowych wyborach parlamentarnych, które po dymisji Marka Ruttego zostały zaplanowane na listopad 2023 roku.

– Musimy upewnić się, że Holandia odzyska do siebie zaufanie. Kraj musi stawić czoła „gigantycznym wyzwaniom”: kryzysowi klimatycznemu, stanowi natury, wojnie za granicami Europy i nierównościom społecznym – tłumaczył.

Frans Timmermans o Polsce

Frans Timmermans jako unijny polityk wielokrotnie zabierał głos w sprawie sytuacji w Polsce. – Jestem głęboko zaniepokojony. Uważam, że wolne media to podstawa każdego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, a próby ograniczania wolności mediów są bardzo martwiące. Polacy zasługują na informacje pochodzące z różnych źródeł, a nie tylko ze źródła pod kontrolą rządu – mówił w czasie gdy polskie władze debatowały nad ustawą lex TVN. Polityk ostro krytykował działania PiS, które łamały zasady unijnej praworządności. Wspominał m.in. o niedopuszczalnej nagonce na sędziów w Polsce.

Jednocześnie po wybuchu wojny w Ukrainie Frans Timmermans wyraził podziw dla Polaków za pomoc sąsiadom. – Świat patrzy na Polskę z podziwem przez te sto dni wojny na Ukrainie. Możecie być dumni, z tego co robicie dla braci Ukraińców, bo jesteście dla świata przykładem równości, wolności i solidarności – komentował.

Opracowała:
Źródło: Reuters