Atak na ekipę TVP we Francji. „Mieliśmy szczęście”

Atak na ekipę TVP we Francji. „Mieliśmy szczęście”

Pracownik TVP
Pracownik TVP Źródło: YouTube / TVP Info
Ekipa TVP podczas relacjonowania przygotowań do finału Eurowizji Junior została okradziona. Policja wyjaśniła pracownikom telewizji publicznej, że gdyby zareagowali, mogliby zostać zaatakowani.

Pracownik portalu tvp.info Rafał Jarząbek poinformował, że ekipa Telewizji Polskiej została okradziona w Nicei podczas relacjonowania przygotowań do finału Eurowizji Junior. W sobotę 25 listopada złodzieje wybili szybę w samochodzie i zabrali sprzęt reporterski. Sprawa została zgłoszona na policji.

Atak na ekipę TVP we Francji

– Przyjmujący zgłoszenie policjant powiedział nam, że to jest normalny proceder. W mieście można spotkać zorganizowane grupy często wywodzące się spośród nielegalnych migrantów. Przestępcy najpierw obserwują, a następnie, kiedy samochód pozostaje bez opieki, kradną schowany w nim sprzęt – mówił Jarząbek.

Ekipie TVP nic się nie stało. Funkcjonariusz powiedział pracownikom Telewizji Polskiej, że gdyby podczas „rabunku chcieli zareagować, wówczas musieliby się liczyć z tym, że zostaną zaatakowani”.

Niebezpieczna sytuacja z udziałem korespondenta Telewizji Polskiej

To nie pierwszy taki atak na ekipę TVP we Francji. Poprzedni miał miejsce na początku lipca. Korespondent telewizji publicznej opowiadał, że doszło do niego minutę po łączeniu na żywo w „Wiadomościach”. Podczas chowania sprzętu do samochodu nagle pojawiło się dwóch zamaskowanych mężczyzn na skuterze, którzy próbowali ukraść ekipie TVP kamerę.

Szarpanina trwała kilkanaście sekund, a złodzieje po fiasku całej operacji uciekli. Kilka minut później pracownicy Telewizji Polskiej zostali obrzuceni kamieniami i próbowano zablokować ich samochód, aby nie odjechali. Świadkiem zdarzenia była kobieta, która chwilę wcześniej opowiadała, jak wygląda życie w targanym zamieszkami Paryżu.

Seria groźnych wydarzeń. Ofiarami pracownicy telewizji publicznej

Z kolei kilka dni wcześniej, pod koniec czerwca, napadnięty został Lucjan Olszówka, kiedy w Tuluzie przygotowywał relację z osiedla zamieszkałego głównie przez migrantów. W trakcie filmowania burd do reportera TVP podbiegło kilkunastu demonstrantów i zaczęło go atakować.

Czytaj też:
TVP ostrzega przed zamachem na media. Wzywa do protestów
Czytaj też:
Pracownik TVP „wszedł na minę”. Hołownia bezlitosny