Koszmar podczas Parady Równości w Berlinie. Trwa obława za sprawcą

Koszmar podczas Parady Równości w Berlinie. Trwa obława za sprawcą

Miejsce ataku na uczestników Parady Równości w Berlinie
Miejsce ataku na uczestników Parady Równości w Berlinie Źródło: PAP / Clemens Bilan
Samochód wjechał w tłum w berlińskim Tiergarten podczas Parady Równości. W sobotnim ataku w Berlinie zginęła jedna osoba, a co najmniej 16 zostało rannych.

Do tragedii doszło w sobotę późnym wieczorem w parku Tiergarten, jednym z najbardziej znanych miejsc w centrum Berlina. To okolice Bramy Brandenburskiej i Placu Poczdamskiego. Według dotychczasowych informacji jedna osoba zginęła, a co najmniej 16 zostało rannych. Niemieckie media podają, że część poszkodowanych jest w ciężkim stanie.

Atak podczas Parady Równości w Berlinie

Z relacji cytowanych przez „Bild" wynika, że w tłum miała wjechać biała furgonetka. Na razie służby nie przekazały szczegółów dotyczących sprawcy ani motywu ataku. Policja zaznacza jedynie, że trwa szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza.

W chwili zdarzenia w centrum niemieckiej stolicy trwały obchody Christopher Street Day. To wielotysięczna Parada Równości, zaliczana do największych tego typu wydarzeń w Europie. Po ataku impreza została natychmiast zakończona, a uczestnicy zostali poproszeni o opuszczenie Tiergarten i najbliższej okolicy.

Rzecznik policji Florian Nath, cytowany przez agencję dpa, poinformował o szeroko zakrojonych poszukiwaniach sprawcy lub sprawców. Służby zamknęły dostęp do rejonu Placu Poczdamskiego. W działania zaangażowano także jednostki specjalne i policyjne śmigłowce.

Nowe informacje od niemieckich służb. Wydano list gończy za poszukiwanym

Berlińska prokuratura poinformowała w niedzielę rano, że policja opublikowała list gończy za domniemanym sprawcą sobotniego ataku na Paradę Równości. Podejrzanym jest 21-letni Abdul B., znany wcześniej policji i – według służb – powiązany ze środowiskiem islamistycznym.

Policja ostrzega, że mężczyzna może być uzbrojony i niebezpieczny. Służby apelują, by w razie zauważenia podejrzanego natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy i nie podejmować próby zatrzymania go na własną rękę. Jak podaje dpa, postępowanie prowadzone jest pod kątem zamachu. Nadal nie ma jednak pewności, czy to właśnie poszukiwany prowadził pojazd, który wjechał w tłum. Samochód został zabezpieczony na miejscu zdarzenia.

Według przekazanych informacji o sytuacji na bieżąco informowany jest kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, co było motywem ataku.

Czytaj też:
Atak na policjantów na Pomorzu. Pod lokalem McDonald's zaroiło się od radiowozów
Czytaj też:
Nowa fala rosyjskich ataków. Nie żyją cywile, uszkodzono też budynek konsulatu

Źródło: dpa, Bild, X