Tajny plan Fedorowa przeciwko Rosji wyszedł na jaw. Zełenski zatrzymał go w ostatniej chwili

Tajny plan Fedorowa przeciwko Rosji wyszedł na jaw. Zełenski zatrzymał go w ostatniej chwili

Dodano: 
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski Źródło: Shutterstock / Review News
Ukraina miała rozważać wysłanie nawet tysiąca dronów nad moskiewskie lotniska. Operacja „M&Ms” nie została jednak przeprowadzona.

Władze Ukrainy miały przygotowywać operację wymierzoną w cywilny ruch lotniczy w Moskwie – podał „The Atlantic”, powołując się na dwa anonimowe źródła. Plan o kryptonimie „M&Ms” zakładał wysyłanie kolejnych fal niewielkich bezzałogowców w rejon rosyjskiej stolicy. Celem nie miało być niszczenie samolotów, lecz długotrwałe zamykanie lotnisk i skłonienie międzynarodowych przewoźników do zawieszenia połączeń. Odcięcie dogodnych tras przez Stambuł i Dubaj miało zwiększyć presję na rosyjskie elity oraz zachęcić Kreml do rozmów o zawieszeniu broni. Według autorów koncepcji do przełamania rosyjskiej obrony powietrznej mogłoby być potrzebnych nawet tysiąc dronów w ciągu jednej nocy.

M&Ms. Tajna operacja Ukrainy nie doszła do skutku

Plan miał zostać przedstawiony Wołodymyrowi Zełenskiemu na początku roku. Według magazynu ukraiński prezydent obawiał się, że akcja zostanie uznana za atak na lotnictwo cywilne, zwłaszcza gdyby dron uderzył w samolot pasażerski lub doprowadził do ofiar na lotnisku.

Mimo zastrzeżeń Zełenski miał zezwolić na kontynuowanie przygotowań. Jednym z rozważanych rozwiązań było wcześniejsze ostrzeżenie linii, aby ich samoloty opuściły moskiewskie porty przed rozpoczęciem operacji.

Autonomiczne drony miały lecieć bez operatora

Bezzałogowce miały wykorzystywać system „map matching”. Technologia porównuje obraz z kamery z zapisanymi mapami i zdjęciami, pozwalając urządzeniu samodzielnie dotrzeć do wyznaczonego celu bez bieżącego sterowania przez człowieka.

Takie rozwiązanie rodzi jednak poważne wątpliwości prawne i etyczne. Błąd systemu w pobliżu czynnego lotniska mógłby zagrozić pasażerom, załogom i pracownikom portu, a człowiek nie podejmowałby ostatecznej decyzji podczas lotu.

Kijów zaprzecza doniesieniom o operacji „M&Ms”

Rzecznik Zełenskiego nie skomentował sprawy. Inny przedstawiciel kancelarii prezydenta, cytowany anonimowo przez „The Atlantic”, nazwał informacje o planowanym ataku autonomicznych dronów „kompletną bzdurą”. Przyznał jednak, że ukraińskie uderzenia wielokrotnie powodowały czasowe zamykanie rosyjskich lotnisk.

Według źródeł magazynu projekt został zatrzymany w lipcu po odwołaniu ministra obrony Mychajła Fedorowa, wskazywanego jako jego główny autor. W przygotowania miały być zaangażowane zespoły programistów i europejscy partnerzy finansujący produkcję dronów. Operacja ostatecznie nie została przeprowadzona.

Czytaj też:
Współpracowniczka Zełenskiego podejrzewana o korupcję. Urzędniczka zabrała głos
Czytaj też:
Tysiące ludzi na ulicach Kijowa. Żądają wyjaśnień od Zełenskiego

Źródło: WPROST.pl / The Atlantic