Wołodymyr Zełenski ostrzegł zagraniczne linie lotnicze i ubezpieczycieli przed korzystaniem z rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Prezydent Ukrainy przekonywał, że rosnąca liczba ukraińskich dronów operujących nad Rosją zwiększa zagrożenie dla lotnictwa cywilnego.
– Bezpieczne dni na rosyjskim niebie dobiegły końca – oświadczył Zełenski. Władimir Putin nazwał jego słowa zapowiedzią „terroryzmu państwowego”. Jednocześnie poinformował, że rosyjska armia otrzymała rozkaz przygotowania zmasowanych uderzeń w ukraińską infrastrukturę energetyczną.
Zełenski ostrzega przewoźników
Prezydent Ukrainy podkreślił, że jego państwo nie zamierza atakować samolotów pasażerskich. Zaznaczył jednak, że przewoźnicy powinni brać pod uwagę zagrożenie związane z operacjami dronów. – Przestrzeń powietrzna pełna dronów to nie miejsce dla lotnictwa cywilnego – powiedział Zełenski.
Kijów zamierza przekazać ostrzeżenie międzynarodowym organizacjom lotniczym, liniom oraz firmom ubezpieczeniowym. Zachodni przewoźnicy od początku wojny unikają rosyjskiego nieba, ale nadal korzystają z niego między innymi linie z Chin, Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Putin mówi o „terroryzmie” i wydaje rozkaz
Putin ocenił, że ostrzeżenie Zełenskiego może świadczyć o planowaniu ataków zagrażających lotnictwu cywilnemu. Nazwał takie działania „terroryzmem państwowym” i zapowiedział rosyjską odpowiedź.
Rosyjski przywódca ogłosił również, że wojsko otrzymało polecenie przygotowania i przeprowadzenia zmasowanych uderzeń w ukraińskie obiekty energetyczne. – Uderzają w nasze obiekty, otrzymają odpowiedź – powiedział Putin. Kreml przedstawia tę decyzję jako odwet za ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie i inną infrastrukturę energetyczną.
Putin przyznał, że uderzenia ukraińskich dronów spowodowały straty w rosyjskim sektorze naftowym. Twierdził jednak, że „naprawy wymaga obecnie już tylko około 10 procent rafinerii”. Reuters podkreśla, że tych zapewnień nie można niezależnie zweryfikować.
Po szczycie w Kirgistanie Władimir Putin stwierdził także, że Rosja wygrywa konflikt z Ukrainą i zapewnił, że wkrótce „wróg na pewno się załamie”. Dodał, że pogłoski o zbliżającej się mobilizacji są „kompletną bzdurą”.
Czytaj też:
Krytyczna sytuacja Ukrainy. Wojsko nie miało wyboru Czytaj też:
Ukraina tworzy nowy sojusz. Polska ma dylemat. „To nie w naszym interesie”
