Litwa: polska mniejszość poza Sejmasem

Litwa: polska mniejszość poza Sejmasem

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Niedzielne wybory parlamentarne na Litwie wygrała konserwatywna opozycyjna partia Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci Andriusa Kubiliusa, która zdobyła 19,55 proc. głosów - podała Centralna Komisja Wyborcza. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL) nie przekroczyła wymaganego pięcioprocentowego progu wyborczego. Ugrupowanie polskiej mniejszości zdobyło 4,86 proc. głosów.

Ostateczne wyniki głosowania zostaną podane w przyszłą niedzielę, ale - jak zaznaczył podczas konferencji prasowej przewodniczący CKW Zenonas Vaigauskas - "nie należy się spodziewać zasadniczych zmian". Dane obejmują wyniki z 2007 na 2034 okręgi wyborcze.

Na drugim miejscu nieoczekiwanie znalazła się nowa partia Wskrzeszenia Narodowego, którą założył telewizyjny showman Arturas Valinskas; dostała 15,11 proc. głosów. Trzecie miejsce przypadło partii Porządek i Sprawiedliwość zdymisjonowanego prezydenta Rolandasa Paksasa. Opowiedziało się za nią 12,73 proc. Litwinów.

Dopiero na czwartym miejscu (11,76 proc. głosów) znaleźli się rządzący socjaldemokraci Gediminasa Kirkilasa, tuż przed Partią Pracy Viktora Uspaskicha - milionera rosyjskiego pochodzenia, mającego powiązania z Gazpromem (9,04 proc.).

Do litewskiego parlamentu wejdą także dwie partie liberalne - Ruch Liberałów (5,68 proc.) na czele z Eligijusem Masiulisem i Związek Liberałów w Centrum (5,32 proc.) z Arturasem Zuokasem na czele.

AWPL nie przekroczyła progu wyborczego, ale ma już jeden mandat - zdobył go  przewodniczący partii Waldemar Tomaszewski w jednomandatowym wileńsko-solecznickim okręgu wyborczym, uzyskując ponad 60 proc. głosów. Poparła go największa liczba wyborców w skali państwa - prawie 14 tys.

W wyborach parlamentarnych na Litwie obowiązuje ordynacja mieszana: 50 proc. posłów jest wybieranych z list partyjnych, a 50 proc. w okręgach jednomandatowych.

W tych ostatnich przewidziane są dwie tury wyborów. Jeżeli żaden z kandydatów w okręgu jednomandatowym nie uzyska ponad 50 proc. głosów w pierwszej turze, do  drugiej tury, przewidzianej na 26 października, przejdą dwaj kandydaci, którzy uzyskali najwięcej głosów. Ostatecznie zwycięży ten, który uzyska zwykłą większość.

AWPL ma szanse zdobycia jeszcze czterech mandatów w drugiej turze, za dwa tygodnie.

W okręgu wileńsko-szyrwinckim będzie walczył prezes Związku Polaków na Litwie Michał Mackiewicz, w okręgu wileńsko-trockim - wicedyrektor administracji w  samorządzie Wilna Jarosław Narkiewicz, w okręgu orańsko-ejszyskim - mer rejonu solecznickiego Leonard Talmont i w jednym z okręgów wileńskim - doradca premiera Tadeusz Andrzejewski.

W niedzielnych wyborach Mackiewicz i Narkiewicz zdobyli po ponad 30 proc. głosów, Talmont - ponad 25, a Andrzejewski - około 20.

Zdaniem analityków, zwycięska partia Kubiliusa będzie mieć problemy ze  sformowaniem nowej koalicji rządzącej.

"Wszystkie partie rządzące zostały ukarane - wyborcy opowiedzieli się za  opozycją i nowymi siłami" - pisze w powyborczym komentarzu naczelny redaktor portalu Alfa.lt Virgis Valentinavicius, odnotowując, że wybory odbywały się z rosnącą inflacją w tle, rysującym się kryzysem finansowym, a  także zaniepokojeniem nową strategią Rosji.

pap, keb, ab, ND

 5

Czytaj także