Potężny pożar wybuchł w środę w głównych magazynach broni kazachskich sił zbrojnych, pochodzących jeszcze z czasów radzieckich. Odpalone pociski raziły tereny w promieniu wielu kilometrów.
Na razie brak informacji o ofiarach. Ewakuowano jednak wioskę, leżącą w odległości 12 km od składów broni. Łączność z wioską została przerwana.
Pożar, który wybuchł w środę przed południem czasu warszawskiego, udało się zlokalizować pod wieczór, lecz jeszcze go nie ugaszono - poinformował oficer dyżurny straży pożarnej w mieście Bałchasz, oddalonym o 50 km od składu broni.
Do pożaru skierowano jednostki strażackie z całego okręgu i zorganizowano szpital polowy.
em, pap
Pożar, który wybuchł w środę przed południem czasu warszawskiego, udało się zlokalizować pod wieczór, lecz jeszcze go nie ugaszono - poinformował oficer dyżurny straży pożarnej w mieście Bałchasz, oddalonym o 50 km od składu broni.
Do pożaru skierowano jednostki strażackie z całego okręgu i zorganizowano szpital polowy.
em, pap