Ukrainka, którą postrzelili Rosjanie, chce odszkodowania

Ukrainka, którą postrzelili Rosjanie, chce odszkodowania

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ministerstwo spraw zagranicznych w Kijowie naciska Moskwę, aby ta wypłaciła odszkodowanie obywatelce Ukrainy, którą postrzelono podczas niedawnych manewrów rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie. Do ukraińskiego MSZ wezwano przedstawiciela ambasady Rosyjskiej Federacji, i wręczono notę protestacyjną w tej sprawie.
Choć kobieta trafiła pod obstrzał z własnej winy, Kijów uważa, że Rosjanie naruszyli umowę o warunkach stacjonowania ich wojsk na Ukrainie.

Przypadek?

Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek na ogrodzonym, nadmorskim poligonie rosyjskiej marynarki wojennej w okolicach Sewastopola. Dowództwo Floty Czarnomorskiej utrzymuje, że poligon był oznakowany tabliczkami, zakazującymi wstępu na jego teren. Grupa mieszkańców Sewastopola zignorowała te ostrzeżenia, pokonała ogrodzenie i zaczęła opalać się na poligonowej plaży. Ich odpoczynek przerwały strzały z broni maszynowej. Jeden z wystrzelonych pocisków przeszył nogę Olgi Łytwynenko, której nazwisko ujawniło w czwartek ukraińskie MSZ.

- Ten tragiczny incydent jest następstwem zignorowania przez stronę rosyjską zapisów umowy dotyczącej prowadzenia ćwiczeń wojskowych z użyciem broni palnej - czytamy w komunikacie ukraińskiej dyplomacji.

pap, dar