W rocznicę wojny z Gruzją Miedwiediew odwiedził Abchazję

W rocznicę wojny z Gruzją Miedwiediew odwiedził Abchazję

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dmitrij Miedwiediew (fot. WPROST) / Źródło: Wprost
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przybył z niespodziewaną wizytą do Abchazji, separatystycznej republiki na terenie Gruzji. Spotkał się tam m.in. z prezydentem Siergiejem Bagapszem. Przyjazd Miedwiediewa zbiega się z drugą rocznicą wojny gruzińsko-rosyjskiej o Osetię Południową, która wybuchła w nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 roku. Towarzyszy mu minister obrony Rosji Anatolij Serdiukow. Miedwiediew spotkał się w Abchazji m.in. z rosyjskimi turystami w Suchumi i z żołnierzami przebywającymi tam na urlopach. Odwiedził też miejskie instytucje odbudowywane z udziałem Rosji.
Rosyjski prezydent zapewnił Bagapsza, że Moskwa będzie rozwijała wszechstronne relacje z Abchazją, w tym w sferze bezpieczeństwa i gospodarki. Nawiązując do wojny z Gruzją, oznajmił: - Równo dwa lata temu nastąpiły znane trudne wydarzenia w Osetii Południowej, które stały się początkiem całego szeregu procesów politycznych, m.in. uznania Abchazji i Osetii Południowej za samodzielne podmioty prawa międzynarodowego.

Po wojnie z Gruzją Rosja uznała niepodległość obu tych terytoriów, nad którymi Tbilisi utraciło kontrolę w latach 90. W ślad za Moskwą poszły Wenezuela, Nikaragua i Nauru, pozostałe kraje świata uznają obie republiki za część Gruzji. Miedwiediew ocenił, że decyzja o reakcji zbrojnej w 2008 roku "była właściwa". Mówił, że "z kontaktów z międzynarodowymi partnerami widzi, że teraz sytuacja się uspokoiła". - Nie ma alternatywy - dla rozwoju relacji rosyjsko-abchaskich - zapewnił. Podkreślił, że region ten ma wszelkie warunki do rozwoju turystyki i do Abchazji przyjeżdża wielu turystów z Rosji.

- Nie ma alternatywy dla rozwoju relacji rosyjsko-abchaskich - zapewnił rosyjski prezydent. Podkreślił, że region ten ma wszelkie warunki do rozwoju turystyki i do Abchazji przyjeżdża wielu turystów z Rosji. Rosyjski prezydent dodał, że Moskwa będzie rozwijała wszechstronne relacje z Abchazją.

Władze Gruzji natychmiast zareagowały krytycznie na wizytę Miedwiediewa w Abchazji. Gruziński minister ds. reintegracji Temur Iakobaszwili powiedział, że "lepiej by było, gdyby prezydent Rosji skoncentrował się na sprawach wewnętrznych". Rosja od lipca walczy z pożarami lasów.

W nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 roku Gruzja wszczęła ofensywę na stolicę Osetii Południowej - Cchinwali. Rosja odpowiedziała wprowadzeniem swych wojsk do Osetii Południowej i dalej w głąb terytorium Gruzji. Wojna trwała pięć dni, a 26 sierpnia Rosja uznała niepodległość obu republik.

PAP, arb

 0

Czytaj także