Dni premiera Irlandii są policzone?

Dni premiera Irlandii są policzone?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Premier Irlandii Brian Cowen wzywany do podania się do dymisji przez członków swej partii Fianna Fail odmówił złożenia rezygnacji. Zapewnił jednak, że zastosuje się do decyzji partii po zaplanowanym na 18 stycznia głosowaniu w sprawie jego przywództwa. Minister spraw zagranicznych Irlandii Michael Martin zapowiedział już, że nie poprze premiera w głosowaniu.
Fianna Fail (Partia Republikańska), której notowania są fatalne, usiłuje pozbyć się niepopularnego premiera, obawiając się porażki w marcowych wyborach. Cowen krytykowany jest za to, że nie zdołał opanować kryzysu na rynku nieruchomości podczas swej poprzedniej kadencji, jako minister finansów. Jego dni jako premiera są policzone odkąd Irlandia zmuszona była prosić o międzynarodowy pakiet pomocowy wartości 85 mld euro, by uratować się przed finansową zapaścią. Premier wzywany jest do złożenia rezygnacji odkąd pojawiły się pogłoski, że jego relacje i związki jego partii z bankierami oskarżanymi o pchnięcie Irlandii na krawędź finansowej przepaści były zdecydowanie zbyt bliskie.

Zamieszanie na scenie politycznej nie powinno odbić się jednak na gospodarce, ponieważ nie wpływa ono na powszechne przekonanie, że w ciągu kilku tygodni władzę w kraju przejmie koalicja centro-prawicowej Fine Gael (Partii Jedności Irlandzkiej) i centro-lewicowej Partii Pracy. Badania opinii publicznej wskazują, że Fianna Fail straci połowę z 74 mandatów w parlamencie w marcowych wyborach. - W tych okolicznościach zdecydowałem, że Fianna Fail powinna zmienić przywódcę przed wyborami i poinformowałem premiera o swym stanowisku - wyjaśnił Martin. - Stawką jest przetrwanie partii - dodał minister spraw zagranicznych.

PAP, arb
 0

Czytaj także