Burza w PE: czytaj na Wprost24
"Za waszych rządów zastrasza się ludzi". Burza w PE po wystąpieniu Tuska
Tusk: Europa to najlepsze miejsce na Ziemi
"Czy Tusk zadowoli się tym co miłe, bezbolesne i bez znaczenia?"
"Odesłać Polaków do Polski". Zachodni europarlamentarzyści o wystąpieniu Tuska
Platforma atakuje Ziobrę. "Szkodzi wizerunkowi Polski"
Napieralski: Tusk obrał dobry kierunek
Premier zapewnił, że pozytywne oceny, to wzmocnienia nie osłabienie. - Nie powinienem nawet próbować zajmować się tym, czym się zajmuję, gdybym czuł ciężar, bo ludzie przegnieceni ciężarem nie są zdolni do działania - dodał. Jak zaznaczył, te pozytywne wypowiedzi wobec Polski wytworzyły pewien stan oczekiwania nie tyle wobec niego i polskiego rządu, ale wobec całej Europy. Zaznaczył, że podczas debaty nie odniósł wrażenia, by ktokolwiek oczekiwał od polskiej prezydencji cudów. - To co możliwe zrobimy, to co niemożliwe będziemy starali się zrobić i pewnie też kilka rzeczy zrobimy z tych, które są dziś uznawane za niemożliwe - ocenił szef polskiego rządu.
- Nie potrzebujemy jakiejś boskiej pomocy, żeby wrócić do zasad i do planów, jakie sobie Europa wytyczyła wiele lat temu. Naprawdę problemy są po to, żeby je rozwiązywać, kłopoty są po to, żeby je przezwyciężać - powiedział polski premier.
zew, PAP
