NATO zabiło Pakistańczyków, bo Pakistańczycy popełnili błędy

NATO zabiło Pakistańczyków, bo Pakistańczycy popełnili błędy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Przedstawiciele NATO poinformowali, że w operacji w czasie której zginęło 24 Pakistańczyków błędy popełnili zarówno pakistańscy żołnierze, jak i NATO (fot. Wikipedia)
Przeprowadzony pod koniec listopada atak NATO, w którym zginęło 24 pakistańskich żołnierzy na pograniczu pakistańsko-afgańskim, był konsekwencją "serii błędów" popełnionych przez obie strony - poinformowali przedstawiciele NATO i Pentagonu.
- Ustalenie jest takie, że popełniliśmy błędy, ale Pakistańczycy także je popełnili - podkreślił anonimowo przedstawiciel NATO. Dodał, że "jest jeszcze wiele pracy do wykonania i poprawy koordynacji, ale pewne kroki już zostały poczynione".

Departament Obrony USA oraz NATO poinformowały, że śledztwo w sprawie incydentu wykazało, że siły amerykańskie, dysponując takimi informacjami, jakie były w tamtej chwili dostępne, działały w samoobronie i użyły adekwatnej siły w  odpowiedzi na ostrzał nadchodzący z granicy pakistańskiej 26 listopada. Siły międzynarodowe otworzyły ogień w sytuacji "uprawnionej obrony", gdy stały się celem "ostrzału pochodzącego od niezidentyfikowanych sił", których "nie zidentyfikowano od razu jako siły pakistańskie" - głosi komunikat NATO.

Departament Stanu sprecyzował, że zawiniła "nieodpowiednia współpraca amerykańskich i pakistańskich oficerów działających w  pogranicznym centrum koordynacji, a także nieprawidłowa informacja na temat lokalizacji" pakistańskiego oddziału. Siły NATO oraz Afganistanu i Pakistanu używają wspólnego centrum kontrolnego, w celu wymiany informacji i koordynowania operacji bezpieczeństwa na granicy.

Od ataku NATO na pakistańskie posterunki na pograniczu pakistańsko-afgańskim rząd w Islamabadzie zamknął drogi, którymi dostarczane jest zaopatrzenie dla wojsk NATO w Afganistanie. Zażądał też opuszczenia przez amerykański personel bazy lotniczej Shamsi w prowincji Beludżystan.

PAP, arb