Decyzję w sprawie odłożenia wyborów, planowanych pierwotnie na 20 stycznia, podjął gabinet palestyński. Zapowiedziano, że wybory odbędą się, "kiedy tylko wycofają się siły okupacyjne".
Izrael wysyła wojsko do miast palestyńskich w reakcji na samobójcze zamachy terrorystyczne, dokonywane przez ekstremistów palestyńskich.
Izraelska armia tymczasem ogłosiła koniec blokad na drogach biegnących z północy na południe Strefy Gazy. Żołnierze ustawili w sobotę blokady w południowej części Strefy, w pobliżu osiedla żydowskiego Netzarim oraz jeszcze bardziej na południe niedaleko palestyńskiej miejscowości Deir el-Balah. AFP pisze, że w niedzielę jedna została rozebrana częściowo, a druga całkowicie. Dzieliły one palestyńskie terytorium na trzy części.
Blokada była odwetem za śmierć pewnego rabina, osadnika z Netzer Hazzani. Do zabójstwa popełnionego na przejściu granicznym między Izraelem a Strefą Gazy przyznał się radykalny palestyński ruch Islamska Dżihad.
em, pap