10 osób, głównie kobiety i dzieci, zginęło w nalocie sił NATO na domniemaną kryjówkę rebeliantów w prowincji Kunar w Afganistanie.
Przedstawiciele lokalnych władz oświadczyli, że w nalocie przeprowadzonym przez natowskie siły zginęło 10 cywilów - pięcioro dzieci, cztery kobiety oraz jeden mężczyzna. Czworo dzieci zostało rannych. Według gubernatora prowincji Kunar, śmierć poniosło także trzech talibańskich dowódców.
Domniemani talibowie byli w domu cywilów, gdy doszło do wspieranego z powietrza ataku sił ISAF oraz afgańskich służb bezpieczeństwa.
Rzecznik NATO oświadczył, że sojusz bada sprawę śmierci cywilów w ataku.
Rebelianci oraz uzbrojeni przestępcy zajmujący się uprawą i przemycaniem narkotyków często zmuszają mieszkańców afgańskich wiosek do współpracy, wymuszając m.in. dostawy żywności. Odmowa współpracy jest karana śmiercią.
zew, Hurriyet Daily News
Domniemani talibowie byli w domu cywilów, gdy doszło do wspieranego z powietrza ataku sił ISAF oraz afgańskich służb bezpieczeństwa.
Rzecznik NATO oświadczył, że sojusz bada sprawę śmierci cywilów w ataku.
Rebelianci oraz uzbrojeni przestępcy zajmujący się uprawą i przemycaniem narkotyków często zmuszają mieszkańców afgańskich wiosek do współpracy, wymuszając m.in. dostawy żywności. Odmowa współpracy jest karana śmiercią.
zew, Hurriyet Daily News
