Waszyngton ze swej strony oficjalnie nie potwierdził tej wiadomości.
Jednak piątkowy dziennik "USA Today" podał, że w dniach 6-10 stycznia w Phenianie przebywać będzie delegacja amerykańska, w skład której wejdą doradcy Kongresu USA ds. atomowych i polityki zagranicznej oraz były dyrektor zajmującego się m.in. sprawami broni nuklearnej amerykańskiego narodowego laboratorium w Los Alamos, Sig Hecker. Amerykanie mają odwiedzić ośrodek jądrowy w Jongbion, 100 kilometrów od Phenianu.
Pierwsza tura rozmów w sprawie programu atomowego KRLD - z udziałem obu Korei, Chin, USA, Japonii i Rosji - odbyła się w końcu sierpnia w Pekinie, nie przynosząc konkretnych rezultatów. Kolejna była planowana na początek grudnia, lecz nie doszła do skutku. Potem zaczęto mówić o terminie styczniowym.
USA odrzuciły żądanie Korei Północnej, by w zamian za zamrożenie programu atomowego udzielić jej pomocy w postaci dostaw surowców energetycznych i innych towarów. Phenian zapowiedział, że zasiądzie do stołu rokowań, jeśli zawarte zostanie wstępnie porozumienie o "pomocy za rozbrojenie".
Korea Północna oczekuje m.in. skreślenia jej z amerykańskiej listy państw popierających terroryzm oraz dostaw amerykańskich paliw. Waszyngton żąda gwarancji rezygnacji Phenianu z programu zbrojeń jądrowych.
Północnokoreański kryzys nuklearny trwa od października zeszłego roku, gdy Stany Zjednoczone poinformowały, że przedstawiciele Phenianu przyznali, iż ich kraj prowadzi tajny program budowy broni jądrowej.
em, pap