Saddam mimo wszystko groźny (aktl.)

Saddam mimo wszystko groźny (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
W przededniu inwazji na Irak kraj ten nie miał żadnych zapasów broni masowego rażenia. Saddam jednak zamierzał podjąć jej produkcję po zniesieniu sankcji.
W raporcie przedstawionym w środę komisji Kongresu przez tzw. Grupę Przeglądową CIA ds.Iraku (ang. skrót I.S.G.) pod kierownictwem byłego inspektora ONZ Richarda Duelfera stwierdzono, że reżim Husajna nie posiadał żadnej broni masowego rażenia przed inwazją Iraku w marcu ub. roku i nie miał wtedy programu produkcji takiej broni. Również iracki program nuklearny "rozsypał się" na skutek sankcji wprowadzonych po wojnie w Zatoce Perskiej.

Raport stwierdza też, że nie ma żadnych dowodów, by Irak produkował jakąkolwiek broń masowej zagłady po 1991 r., kiedy po wojnie nad Zatoką Perską wprowadzono przeciw niemu sankcje ONZ. Duelfer sądzi, że dyktator Iraku uznał, iż dopóki będą obowiązywać sankcje, niewiele da się zrobić.

Główne konkluzje raportu, ogłoszonego na niespełna miesiąc przed wyborami w USA, mogą stać się dodatkowym argumentem dla Demokratów oskarżających administrację prezydenta Busha o rozpoczęcie wojny z Irakiem pod fałszywym pretekstem, że Husajn gromadzi broń chemiczną i biologiczną i zamierza produkować broń nuklearną.

W raporcie jest jednak także wniosek, który może być także argumentem za inwazją, a mianowicie, że Saddam planował wznowienie programu produkcji broni masowego rażenia, gdy tylko uda mu się doprowadzić do zniesienia sankcji. Stwierdzono w nim też, że są pewne dowody, iż wywiad iracki używał tajnych laboratoriów do produkcji niewielkich ilości broni biologicznej w ostatnich latach - służącej jednak prawdopodobnie do skrytobójczych morderstw, a nie ataków w celu spowodowania masowych ofiar.

Sankcje na Irak były naruszane m.in. przy okazji realizacji ONZ-owskiego programu "ropa za żywność", traktowanego przez niektóre firmy jako furtka do nielegalnych transakcji z Saddamem.

Sankcje zakazywały Irakowi posiadania broni chemicznej, biologicznej i atomowej, a także rakiet balistycznych o zasięgu większym niż 150 km.

W raporcie CIA, który omawia także skuteczność tych sankcji, wymieniono m.in. Polskę - obok USA, Francji, Rosji i Ukrainy -- wśród krajów, firmy których robiły interesy z reżimem Sadama z naruszeniem sankcji ONZ z 1991 r.

W raporcie grupy Duelfera znajduje się m.in. informacja, że według jej ustaleń, "Irak zaimportował co najmniej 380 silników typu SA-2/Wołga na paliwo ciekłe z Polski i ewentualnie z Rosji i Białorusi". Według raportu, mogły być one użyte w rakietach dalszego zasięgu.

Reżim Saddama sprowadzał także - stwierdzono w raporcie -systemy zdalnego sterowania i kontroli rakiet z firm w Rosji, Białorusi i Jugosławii (Serbii i Czarnogóry).

Sprawa irackiej broni masowego rażenia jest jednym z tematów obecnej kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych. Rywal George'a W. Busha w walce o Biały Dom, Demokrata John Kerry, zarzuca prezydentowi, że pospieszył się z inwazją, nie dając inspektorom ONZ dość czasu na sprawdzenie irackich arsenałów.

em, pap