Syn Annana brał łapówki

Syn Annana brał łapówki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kojo Annan, syn sekretarza generalnego ONZ Kofi Annana, otrzymał ponad 750 tys. dolarów od kilku firm handlujących ropą w ramach oenzetowskiego programu pomocy dla Iraku "ropa za żywność" - pisze "Financial Times".
Według źródeł, na które powołuje się dziennik, pieniądze były przesyłane na konto Kojo Annana w latach 2002-2003, otwarte na  jego drugie imię Adeyemo w szwajcarskim oddziale banku Coutts.

"Financial Times" dotarł do tych źródeł prowadząc dochodzenie wraz z włoskim dziennikiem "Il Sole". Przesyłane fundusze miały związek z interesami na zachodnioafrykańskim rynku paliwowym. Adwokat Kojo Annana oświadczyła jednak, że pieniądze te nie były powiązane z programem "ropa za żywność".

Źródło "FT" dodaje, że wszystkie firmy uczestniczące w programie ONZ obecnie są przedmiotem dochodzeń Kongresu USA i niezależnej komisji ONZ pod kierownictwem Paula Volckera.

Jak dodaje "FT", w środę ma zostać ujawniony najnowszy raport komisji Volckera; ma dotyczyć zarządzania programem "ropa za  żywność". Podobnie jak poprzednie trzy raporty, powstał on w  związku z podejrzeniami, że w trakcie realizacji programu pomocy humanitarnej dla Iraku w latach 1996-2003 opiewającego łącznie na  67 miliardów dolarów, dopuszczono się korupcji.

W sprawie programu ONZ, komisja śledcza oskarżyła już o korupcję byłego dyrektora programu Benona Sevana. On sam nie przyznał się do winy, ale złożył rezygnację z pracy w ONZ.

ss, pap