Nitras: Gowin i Bielan kusili mnie stanowiskiem w rządzie Szydło

Nitras: Gowin i Bielan kusili mnie stanowiskiem w rządzie Szydło

Dodano:   /  Zmieniono: 37
Nitras: Gowin i Bielan kusili mnie stanowiskiem w rządzie Szydło
Nitras: Gowin i Bielan kusili mnie stanowiskiem w rządzie Szydło / Źródło: Darek Golik
– Oni marzą o własnej partii nazywanej prawdziwą chadecją. Dzisiaj nazywają mnie radykałem, a pół roku temu kusili stanowiskiem w rządzie Szydło – mówi Sławomir Nitras, poseł PO. Wywiad został opublikowany przed zakończeniem protestu przez opozycję, w 2/2017 numerze tygodnika "Wprost".

Jak się panu śpi na styropianie?

Kilka osób mnie już o to pytało, trochę prześmiewczo. Że niby nie załapaliśmy się na strajki w latach 80. i teraz sobie odbijamy, bawiąc się w bohaterów.

No i styropianu nie macie.

No tak, śpimy na karimatach. Ale niepotrzebnie sobie z tego dworujecie, bo w tym wszystkim jest coś ważnego. Dla wielu z nas to pewnego rodzaju przeżycie pokoleniowe.

Mówi pan o posłach?

Nie tylko, o zwykłych Polakach także. Z powodu PiS ludzie zaczynają doceniać Polskę po 1989 r., uświadamiają sobie, że państwo, w którym żyją, może nie jest idealne, ale w sumie jest to państwo, które lubią, w którym dobrze się im żyje i które kochają. Kochają Polskę nie jakąś idealną, tylko tę, która jest. Niedoskonałą, którą sami budujemy i którą dzisiaj ktoś chce rzeczywiście zniszczyć, a na gruzach naszego trudu już kolejnego pokolenia chce budować Polskę Kaczyńskiego. Polacy zrozumieli, że trzeba Polski bronić, nie pozwolić naszego państwa nam odebrać i zniszczyć. Dla nas, polityków młodszego pokolenia, to też ważne doświadczenie. Dzisiaj widzimy, jak wiele nas łączy, a jak mało dzieli.

A teraz Ryszard Petru wam tę wspólnotę popsuł. Najpierw wyjazdem na Maderę, a potem swoimi nielojalnymi negocjacjami z PiS.

Staram się konsekwentnie wspierać współpracę i koordynację działań opozycji w trakcie tego protestu, bo uważam, że jest to warunek konieczny, abyśmy mogli osiągnąć sukces. W sposób szczególny musimy się wspierać, kiedy ktoś popełnia błąd. Porażka jednego z nas jest sukcesem Kaczyńskiego. Potknięcia osłabiają całą opozycję, a współpraca nas wzmacnia. Nawet jeśli współpraca między obiema opozycyjnymi partiami nie wychodzi idealnie, czasem coś trzeszczy i skrzypi, ale wychodzi i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej.

A sprawa faktur Mateusza Kijowskiego? W pana ocenie to „potknięcie” czy niewybaczalny błąd?

Nie umiem tego ocenić. Mam zbyt mało danych. W KOD odbywają się właśnie wybory. Jeśli ich temperatura będzie zbyt wysoka, to osoby aspirujące do władz na tym stracą. Komitet przetrwa. Jestem jego szeregowym członkiem i wiem, jak jest silny. Namawiam aspirujących do przywództwa o wstrzemięźliwość i dojrzałość. Wszystkich. Ludzie na was patrzą.

A nie myśli pan sobie: „Kurczę, żeby nie grzechy dwóch kadencji, tobyśmy dalej rządzili”?

Rzeczywiście, z tym światłem na sali to jest problem. Za ciemno, żeby czytać, a za jasno, żeby spać – przynajmniej dla mnie. Temperatura też jest niska, kilkanaście stopni. Dogrzewamy się w kuluarach, bo tam nie wyłączyli ogrzewania. Więc macie rację, czasem sobie myślę, że to jakaś kara za grzechy. Taki polityczny czyściec. Ale czyściec jest dobrym miejscem, bo pozwala na oczyszczenie, a stwarza przede wszystkim nadzieję.

Rozmawiacie o tym?

Rozmawiamy bardzo dużo. Cieszy nas zmiana stosunku ludzi do posłów i opozycji. Mamy świadomość, że rosnąca fala zaufania wiąże się z ogromną odpowiedzialnością i wymaga nowych form relacji pomiędzy politykami i obywatelami.

To znaczy?

Kiedy powstawała Platforma, to nazwaliśmy się partią obywatelską. W założeniu mieliśmy być platformą, na którą każdy może wskoczyć i czuć się na niej dobrze. Dzięki niej zmieniać Polskę na lepsze. Chcieliśmy mieć lepszy niż inne partie polityczne kontakt z ludźmi. Bezpośredni i masowy. To się nie udało, a my podryfowaliśmy w stronę typowej partii w złym tego słowa znaczeniu. Partii kadrowej, do której coraz trudnej było się zapisać, o ukształtowanej hierarchii i zdominowanej przez postawy zadowolone z siebie i z otaczającej rzeczywistości. Wytworzyła się u nas grupa partyjnej arystokracji, która była zainteresowana zamknięciem się ugrupowania na ludzi i zaczęła niepodzielnie rządzić w partii. Przecież gdyby nie to, ani Nowoczesna, ani KOD nigdy by nie powstały. Dlatego dziś musimy otworzyć się na zewnątrz. Marzy mi się, żeby PO absorbowała wszelkie opozycyjne nurty, a nie je kontestowała.

No to już wiemy, skąd te plotki, że pan i inni młodsi działacze Platformy stworzyliście frakcję rewolucyjną. I że podobno planujecie przewrót pokoleniowy w partii.

Państwo za dużo słuchacie Adama Bielana. To on się wyspecjalizował w podrzucaniu niestworzonych historii, które rzekomo dzieją się w Platformie. Pomimo wieszczonych przez niego podziałów w PO na razie to z PiS uciekają posłowie, którzy nie są w stanie zaakceptować napięcia, które serwuje Polsce Kaczyński. Adam Bielan powinien być ostrożny w kreowaniu konfliktów wewnątrz Platformy, bo mój stan wiedzy o jego stosunku do PiS jest znacznie większy niż jego o konfliktach w PO.

Jakieś szczegóły?

Kiedy lokalne władze PO w moim regionie konsekwentnie nie chciały wpuszczać mnie na listę wyborczą, byłem wielokrotnie namawiany przez panów Bielana i Gowina do udziału w ich projekcie politycznym. Tłumaczyłem im, że mam kompletnie inne poglądy i nie jestem zainteresowany, że nie wyjdę z PO. Z tamtego okresu pozostała mi duża wiedza na temat wewnętrznych relacji panujących w PiS i ambicji obu panów. Oni marzą o własnej partii nazywanej prawdziwą chadecją. Cieszą się poparciem dla takiego projektu części hierarchii kościelnej. Dzisiaj nazywają mnie i kolegów radykałami, a pół roku temu kusili mnie propozycją przyjęcia niepośledniego stanowiska w rządzie Beaty Szydło. Oczywiście bezskutecznie.

Bielan jest dziś wicemarszałkiem senatu, Gowin wicepremierem. Po co im własne projekty polityczne, skoro mają z Jarosławem Kaczyńskim jak u Pana Boga za piecem?

Uważam, że lojalność Adama Bielana, Jarosława Gowina i wielu innych posłów PiS wobec projektu Kaczyńskiego jest wprost proporcjonalna do okresu, który dzieli tę formację od wyborów. Im bliżej będzie wyborów, tym ta lojalność będzie mniejsza. Odsyłam do historii opuszczania PO przez Gowina. Proszę zauważyć, jak często powołuje się on na dobre relacje z politykami innych formacji. Warto śledzić, jakie formacje wymienia.

Wróćmy do waszej „frakcji młodych”. Wiadomo, że pan nam nie potwierdzi jej istnienia. Ale też chyba pan nie zaprzeczy, że dzięki temu całemu protestowi dochodzi do politycznej emancypacji waszych polityków drugiego szeregu.

Nie widzę nic nadzwyczajnego w tym, że nowi ludzie wybijają się dzięki swojej pracy. Każdy miesiąc praktycznie przynosi nowe nazwiska, które są dobrze odbierane przez opinię publiczną. Dziś coraz ważniejszą rolę w Platformie odgrywają ludzie, których rok temu prawie nikt nie znał. To naturalne. Ten proces będzie postępował i będą kolejni. W Platformie powoli dochodzi do głosu nowa generacja. Jako młody chłopak z bliska obserwowałem tworzenie się ekipy Tuska w latach 2004-2007. Kiedy widzę, czym dysponuje dzisiaj nasz klub w Sejmie, i porównuję z tamtą ekipą, to uważam, że dziś PO dysponuje znacznie lepszymi ludźmi. Jest dużo bardzo doświadczonych, świetnie wykształconych, a młodych posłów PO jest więcej niż cały klub Nowoczesnej. Dzisiaj na tej żyznej ziemi wzrasta wiele dobrych owoców. Jeśli Platforma była kadrowo wyjałowiona, to dzisiaj pięknie wzrasta i wręcz eksploduje gamą ciekawych ludzi, i to będzie wkrótce bujny las. Jeśli dodać do tego bardzo ciekawych ludzi z Nowoczesnej, to trzeba być optymistą.

Nie boi się pan, że Grzegorz Schetyna zrobi w tym lesie ostrą przycinkę?

Moim zdaniem to błędne myślenie. Wszyscy skupiają się na tym, czy Grzegorz Schetyna wyeliminuje tzw. młodych, czy młodzi wyeliminują Schetynę. Ale życie uczy, że tak nie będzie. Wszyscy przetrwają, a pytanie, jaka konstelacja się z tego ułoży.

No właśnie, jaka?

Presja oddolna na zmiany jest wyraźna, więc z całą pewnością nie będzie to konstelacja dzisiejsza.

Brzmi jak zapowiedź buntu.

Wręcz przeciwnie. Otóż w sytuacji, gdy wszyscy nas wpychają w rzekomy spór ze starszym pokoleniem w PO, my odpowiadamy, że nas to nie interesuje. Wszystko ma swój czas, nie chodzi o to, żebyśmy teraz, będąc w opozycji, w dodatku w tak newralgicznym momencie, okładali się wzajemnie po głowach. To jest scenariusz wygodny dla PiS. Dziś musimy być wyjątkowo zwarci, bo funkcjonujemy w warunkach czerwonego alertu, trochę jak na łodzi podwodnej.

A wy będziecie grzecznie się przyglądać, jak Grzegorz Schetyna rządzi partią? Wolne żarty.

Mija rok, odkąd Grzegorz Schetyna stoi na czele PO. Jeśli dobrze tej partii życzy, a nie mam wątpliwości, że tak właśnie jest, to musi dokonać pewnych korekt. W polityce już tak jest, że żeby nie być przedmiotem korekty, trzeba samemu dokonywać korekt. Wydaje mi się, że on to rozumie. Oczywiście, że w PO będą miały miejsce naturalne procesy. PO personalnie bardzo się zmieni.

Czy nie jest trochę tak, że w obecnym kryzysie parlamentarnym Schetyna jest elementem zachowawczym?

Grzegorz Schetyna nie jest ideałem, ale jednego mu nie można odebrać. Umiejętności prowadzenia twardej parlamentarnej gry. On czuje, że to jest jego szansa. Zdaje sobie sprawę, że nie wszedł w ten konflikt jako niekwestionowany lider opozycji, wręcz przeciwnie. Wierzy, że ma szansę wygrać dziś psychologiczną wojnę z Jarosławem Kaczyńskim. W trakcie posiedzenia klubu Platformy, kilka dni po 16 grudnia, z imienia i nazwiska podziękował najaktywniejszym posłom i poprosił o pełne wsparcie na ten trudny czas. Poprosił, choć nie musiał. Wszyscy czuli dokładnie to samo. Trzymamy mocno za niego kciuki w tym pojedynku.

Dla pana obecny konflikt opozycji z obozem władzy to właśnie wojna psychologiczna?

Od początku z obu stron jest to gra na rozmiękczenie przeciwnika.

Kto wygrywa?

Tego dowiemy się dopiero na końcu. Choć na razie oni zaliczyli pierwszą poważną stratę, bo odszedł od nich Kazimierz Michał Ujazdowski. To człowiek doświadczony w odchodzeniu i nigdy dotąd nie robił tego sam.

Coś pan sugeruje?

Przypomnę, że od odejścia Ujazdowskiego rozpoczął się proces utraty większości parlamentarnej przez PiS w roku 2007. Ja nie specjalizuję się w podrzucaniu dziennikarzom plotek na temat konkurencji. Wiem natomiast, że Ujazdowski nie jest wolnym elektronem. Ma swoich wiernych współpracowników, takich jak choćby Jerzy Polaczek, Jarosław Sellin czy Tadeusz Cymański. Jest bliski filozofii politycznej Jarosława Gowina. Kaczyński chciałby widzieć PiS jak pruską armię, w której, jak napisała jedna z gazet, nawet sika się na rozkaz. Tak oczywiście nie jest. Jego strategia zawsze powoduje, że jego wojsko się rozlatuje. Kwestia czasu. Musimy być silniejsi. To wojna psychologiczna i nie można pokazać, że ma się wątpliwości.

To znaczy?

Musimy pokazać determinację, a nie rozprzężenie. Jeśli dojdzie do negocjacji, w co wierzę, to z naszej strony musi być zwarty i zdecydowany obóz. Nie możemy chodzić na indywidualne negocjacje, dokonywać ustaleń samodzielnie. Tylko zjednoczeni.

Jarosław Kaczyński daje do zrozumienia, że o żadnym kompromisie nie ma mowy.

Jedno mogę obiecać: jeśli Jarosław Kaczyński zechce nam udowodnić, że jego upór jest większy, to my jesteśmy w stanie udowodnić, że się myli. Jeśli PiS się nie cofnie, my też się nie cofniemy. Oni odpowiadają za państwo i zdają test z tej odpowiedzialności. Zobaczymy, czy upór prezesa jest ważniejszy niż interes Polski. Nie dla prezesa, tylko dla premier, prezydenta i pozostałych.

Kaczyński rzadko się cofa.

Ja też jestem małej wiary w jego skłonność do kompromisów. Uważam jednak, że jego obóz jest znacznie mniej spójny, niż nam się wydaje.

Pytanie, czy ktoś z tego obozu ma realny wpływ na decyzje prezesa.

Ja wierzę, że chociażby Jarosław Gowin ma na niego jakiś wpływ. I wierci mu dziurę w brzuchu co najmniej tak samo intensywnie jak nam.

Gowin wam wierci dziurę w brzuchu?

Mogę tak powiedzieć. Z jednej strony próbuje nas rozbijać. Korzysta z kontaktów, które ma jeszcze z czasów swojej obecności w PO. Próbuje udowodnić, że Kaczyński jest twardszy, niż myślimy, i że generalnie nie mamy szans. Ale jednocześnie przyznaje, że po ich stronie jest tyle samo win, ile po naszej, więc jestem ostrożnym optymistą. Wierzę, że PiS się cofnie. Zdarzało mu się już to robić, choćby po fali czarnych protestów.

Tyle że wtedy były tłumy. Dziś pod Sejmem tłumów nie ma.

Pod Sejmem stoją ludzie, którzy tego chcą. Sami się zorganizowali. Jestem u tych ludzi codziennie, podziwiam ich determinację, ale boję się też o ich zdrowie. To jest ekstremalny wysiłek.

Czyli że jednorazowa duża demonstracja byłaby lepszym rozwiązaniem niż wielodniowe stanie na mrozie?

W pewnym sensie tak. To, że codzienne przychodzą setki i nawet tysiące ludzi, jest spontaniczne, ale gdyby oni wszyscy, wezwani na demonstrację, pojawili się tutaj w jednym czasie, byłyby ich tysiące. Oceniam, że w święta przyjechało pod Sejm ok. 30 tys. ludzi. Z całej Polski. Wielu tylko po to, żeby się z nami spotkać. Naprawdę. To były wzruszające chwile i wyjątkowe święta.

Na politykach PiS nie robi to chyba dużego wrażenia, bo nazywają to wszystko ciamajdanem.

Raz nazywają tak, a chwilę później nazywają to puczem. To świadczy o braku jednolitej strategii w obozie PiS, jak traktować ten protest. Świadczy to o pewnym pogubieniu. Jeśli myślicie, że PiS lekceważy nasz protest, to się mylicie. Właśnie rozpoczynamy zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum. Chcemy zapytać Polaków, czy popierają forsowane przez PiS zmiany w systemie edukacji. PiS traci poparcie społeczne znacznie szybciej, niż zakładali. Nasz protest w Sejmie spędza Kaczyńskiemu sen z powiek.

Opozycja spędziła w Sejmie święta Bożego Narodzenia. Liczy się z tym, że spędzi tam też święta Wielkiej Nocy?

To wojna psychologiczna, więc powinienem powiedzieć: „Ależ oczywiście, jeśli będzie taka potrzeba”. Ale mam nadzieję że to nie będzie konieczne. Co dalej? Powiem tylko tyle, że 14 stycznia są urodziny mojej córki i obiecałem jej, iż spędzę ten dzień razem z nią. Zrobię wszystko, żeby tak było.

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 2/2017
Cały wywiad dostępny jest w 2/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 37
  • pitras IP
    do czego Nitras moze sie nadawac? Moze chcieli go wziasc do oprozniania kuwety kota Prezesa :)
    • Nika. IP
      Za pucybuta?
      • Marek IP
        Chyba do czyszczenia powierzchni płaskich nie obrażając uczciwych ludzi którzy się tym zajmują i mam do nich szacunek. Ten Pan to chyba jedynie do czyszczenia ustępów i toi toi z fekalii się nadaje...
        • gusta IP
          Kto chcialby przyjac w swoje szeregi tak skompromitowanego czlowieka zwlaszcza ze sie ma wiekszosc w parlamencie,nie wierze w zadne jego slowo.
          • polak IP
            nitras nie jest ze Szczecina u nas niema takich idiotów on jest z Połczyna prosze nas nie obrabiać Szczecinianin
            • Hmm,... IP
              ciekawi mnie jedna zasadnicza kwestia.
              Na czym jedzie Nitras ?
              • abccba IP
                Chazar Nitras zawsze kłamie.
                ZAWSZE !
                • zulugula IP
                  NIe czytałem całości ,bo nie warto .
                  Mówiąc to, Nitras nie wie na czym polega demokracja.On uważa ze jak nazwie to co robi PIs , Polska Kaczyńskiego ,to znajdzie poparcie dla POsrańców i odbierze Pisowi wyborców.
                  Właśnie Polacy zrozumieli że waszych fałszywych nierządów maja dość ,i dostaliście KOPA ze stołków rządowych.MIeli dosyć afer na ministerialnych stołkach ,tego co gadacie w stołówce U Sowy,i jaki jest wasz prwadzwiwy stosunek do Polski i Polaków.Bo tego nigdy byśmy sie nie dowiedzieli.A potem próba odebrania nagrań siłą z redakcji Wprost.Co było nie tylko skandalem,ale łamaniem wolności mediów,o którą tak rzekomo dziś walczycie.Dziś poparcie wam spada i niedługo całkiem spadniecie ,na łeb na szyję.Kłamstw(nazywanych waszym programem) którymi wygrywaliście wybory ludzie wam nie zapomną.
                  • Robokopo IP
                    Tego penera kusili? Posłuchajcie, jak ten Nitras mówi. Ta dukana intonacja, to przerywanie, to prostackie słownictwo, nieporadne używanie słów nieużywanych na co dzień.
                    • Romun IP
                      Ze niby na karimacie? Przeciez obok mieli hotel sejmowy i restauracje sejmową, także takie kity o karimatach to dla swoich dzieci możesz sprzedawać Midas, a raczej jego odwrotność.
                      • Elena IP
                        marzenia nitrasa POsła, co doprowadza do takiej destrukcji mózgu .... korniki?
                        • kibic IP
                          Nitras, to produkt polskiego bylejactwa politycznego - tzw. oszolom, ktory reprezentuje swojego pokroju ludzi w polskim parlamencie.
                          Na to nie ma lekarstwa. Wyborcy, w swojej masie, wybieraja nawet najglupszych. Powinien odpowiadac karnie za blokowanie Sejmu lub otrzymac kare finansowa.
                          • megase IP
                            Nitras - prawdziwa twarz "demokraty" spod budki z piwem- toż to Pełowski dżihad! Mury chcemy stawiać przed napływem terrorystów, a takich nie brakuje na naszym podwórku. I ta za przeproszeniem WSZA chce aby Polacy rzucili się za nimi w obronie ich stołków i mamony....żałosny typek...
                            • Robert IP
                              Kto promuje tego ćwoka .Chyba tylko jakiś idiota
                              • Polak IP
                                Jeżeli wszyscy w tej formacji myślą choćby podobnie , lub w niewielkim stopniu jak ten człowiek ,no to mamy bardzo poważne zagrożenie dla wolności w Polsce. Nie trzeba nawet wpuszczać do kraju terrorystów.

                                Spis treści tygodnika Wprost nr 2/2017 (1769)

                                • 8 sty 2017, 20:00 Pijany Syryjczyk kierujący samochodem wpada w poślizg i zabija dwie młode Polki – gdyby tak się stało, prawdopodobnie wybuchłyby zamieszki, przy których wydarzenia w Ełku po zasztyletowaniu 21-letniego Daniela okazałyby się... 3
                                • 8 sty 2017, 20:00 NAJGORĘTSZA INFORMACJA MINIONEGO TYGODNIA TO URLOPOWY WYPAD RYSZARDA PETRU W TOWARZYSTWIE KOLEŻANKI PARTYJNEJ JOANNY SCHMIDT NA MADERĘ. Lider Nowoczesnej, być może chcąc zatrzeć nieprzyjemne wrażenie wywołane tym wojażem, wystosował do... 6
                                • 8 sty 2017, 20:00 Obietnic należy dotrzymywać Tomasz Terlikowski, publicysta WYCHODZĘ Z ZAŁOŻENIA, ŻE MAŁŻEŃSTWO NIE JEST KWESTIĄ PRYWATNĄ, ponieważ zawiera się je w sytuacji publicznej. Niezależnie od tego, czy w urzędzie stanu cywilnego, czy w... 8
                                • 8 sty 2017, 20:00 1,7Mb/s z taką średnią prędkością internetu Polska zajęła 37. miejsce na świecie. Liderem jest Korea Południowa (26,3 Mb/s) 7,4 proc. wszystkich zgonów w Polsce jest wynikiem niedostatecznej ilości ruchu Wygrany Zenon Martyniuk Jego... 9
                                • 8 sty 2017, 20:00 Gry pokonają książki Według prognoz w tym roku wartość sprzedaży gier komputerowych po raz pierwszy przekroczy wartość sprzedaży książek. Może kogoś to zdziwi (bo Polska to kraj ludzi nieczytających), ale do tej pory to właśnie... 10
                                • 8 sty 2017, 20:00 Gdzie jest Bóg? Magdalena Środa GDY PRZEZ CAŁE LATA PISAŁAM O SZKODLIWOŚCI POLSKIEGO KOŚCIOŁA, zwłaszcza jego hierarchów, wskazując, że są coraz bardziej nienawistni, zamknięci na bliźniego, coraz gorzej wykształceni, bardziej... 11
                                • 8 sty 2017, 20:00 Cyfry i KOD-y, czyli ratujmy demokrację na Maderze. 15
                                • 8 sty 2017, 20:00 Nowy rok w polityce przywitał nas nierozwiązanym konfliktem parlamentarnym. My wyszliśmy dalej i zapytaliśmy liderów politycznych o ich tegoroczne plany. 16
                                • 8 sty 2017, 20:00 Mamy do czynienia z obroną klasy średniej, konfliktem pomiędzy ludźmi nastawionymi liberalnie i bardziej tradycyjnymi – mówi prof. Rafał Chwedoruk. 21
                                • 8 sty 2017, 20:00 – Oni marzą o własnej partii nazywanej prawdziwą chadecją. Dzisiaj nazywają mnie radykałem, a pół roku temu kusili stanowiskiem w rządzie Szydło – mówi Sławomir Nitras, poseł PO. Wywiad został opublikowany przed zakończeniem protestu przez opozycję, w 2/2017 numerze tygodnika... 24
                                • 8 sty 2017, 20:00 Dlaczego człowiek nieobdarzony ani darem urody, ani wysokim wzrostem góruje nad wszystkimi? To charyzma, która wyraża się przez język – mówi Robert Górski, twórca serialu „Ucho prezesa”. 27
                                • 8 sty 2017, 20:30 – Zadaniem satyryka jest śmiać się z władzy. Nic na to nie poradzę, że teraz jest PiS i nikogo poza tym nie widać – mówi w rozmowie z „Wprost” Robert Górski. Wywiad z twórcą serialu „Ucho prezesa” w najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost”, które trafi do kiosków już 9 stycznia.... 27
                                • 8 sty 2017, 20:00 Władze ubolewają, że miasto traci wizerunkowo, mieszkańcy odcinają się od ksenofobii, pijani młodzi idą na całość. 31
                                • 8 sty 2017, 20:00 W Nowym Targu, gdzie doszło do zabójstwa, ludzie piszą do ministra Ziobry, że dla mordercy jest tylko jedna kara – dożywocie. 36
                                • 8 sty 2017, 20:00 EWA WANAT Mira jest całkiem zwyczajną dziewczyną koło trzydziestki, po mieście zasuwa zdezelowanym rowerem z dużą skrzynką na zakupy przywiązaną drutem do bagażnika. Chodzi w kaloszach przypominających oficerki i w trenczu z pchlego... 39
                                • 8 sty 2017, 20:00 Oszukani? Największe polskie media i zamożni przedsiębiorcy z pierwszych stron gazet. W tle rauty, prestiż i gwiazdy show-biznesu. A oszust? Ma się znakomicie! 40
                                • 8 sty 2017, 20:00 Rozmowa z ks. Michałem Polnym, członkiem zarządu God’s Guards, jedynego w Polsce (i prawdopodobnie na świecie) klubu motocyklowego zrzeszającego wyłącznie księży. 45
                                • 8 sty 2017, 20:00 Komisja Europejska chce wprowadzić ruch bezwizowy dla Ukraińców i Gruzinów. Polską gospodarkę może to drogo kosztować. 50
                                • 8 sty 2017, 20:00 Ukraińcy starają się nie poruszać drażliwych historycznie tematów. Dla nich najważniejsza jest praca. 54
                                • 8 sty 2017, 20:00 W gospodarce ukraińskiej coś drgnęło, ale zanim państwo i przemysł staną na nogi, ich największym skarbem długo jeszcze będą pracownicy. 56
                                • 8 sty 2017, 20:00 Nieautoryzowane zakupy online dokonywane przez dzieci są w Stanach Zjednoczonych prawdziwą plagą. W naszym kraju też wkrótce mogą stać się problemem. 58
                                • 8 sty 2017, 20:00 Rafał Antczak pokieruje giełdą. Rynek liczy, że uda mu się wyrwać ją z marazmu. GPW bardzo tego potrzebuje. 60
                                • 8 sty 2017, 20:00 Bo tutaj jest, jak jest Prawie 67 proc. Polaków nie planuje w 2017 r. żadnych czynności związanych z finansami osobistymi – wynika z najnowszego badania IBRIS, przygotowanego na zlecenie Deutsche Banku. Rok temu takich planów nie miało 60... 61
                                • 8 sty 2017, 20:00 Wizjonerzy XXI wieku to nagroda za wizję i umiejętność jej realizacji. Redakcja „Wprost” przyznała ją po raz pierwszy. 62
                                • 8 sty 2017, 20:00 Czeka nas nowa odsłona świętej wojny. Będą ją prowadzić już nie pojedynczy fanatycy, ale zorganizowane grupy świetnie wyszkolonych bojowników przerzucanych z Syrii do UE. 64
                                • 8 sty 2017, 20:00 Choroba 90-letniej królowej Elżbiety uświadomiła Brytyjczykom, jak bardzo jej dziś potrzebują. 68
                                • 8 sty 2017, 20:00 Zakoduj z Lego Lego postanowiło nauczyć dzieci kodowania. Lego Boost to zestaw składający się z tradycyjnych klocków oraz modułu Lego Move zasilanego bateriami AAA oraz wyposażonego w czujniki. Do wyboru mamy kilka takich zestawów: jest... 71
                                • 8 sty 2017, 20:00 Trwa karnawał, pora wielkich balów i zabaw. Co zrobić kilkanaście dni przed ważną imprezą, aby poprawić swój wygląd? 72
                                • 8 sty 2017, 20:00 Będą potknięcia, manowce i opóźnienia. Ale to nie oznacza, że nie dojdziemy tam, gdzie mamy dojść – jak wytrwać w realizacji postanowień radzi dr psychologii Joanna Heidtman. 74
                                • 14 sty 2017, 19:27 Psycholog Joanna Heidtman w wywiadzie dla „Wprost” mówi o tym, jak dochować postanowień noworocznych. 74
                                • 8 sty 2017, 20:00 Trudno liczyć bez zrozumienia tego, czym jest zero, i bez umiejętności jego zapisu. Paradoksalnie: „nic” jest najważniejszą liczbą, ale kto ją wymyślił i zapisał po raz pierwszy? 76
                                • 8 sty 2017, 20:00 Po wojnie polskie władze przejęły po hitlerowcach cały system obozów, w których znęcano się nad żołnierzami wyklętymi, Ślązakami i niemieckimi cywilami – mówi Marek Łuszczyna, autor książki „Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne”. 80
                                • 8 sty 2017, 20:00 „Powidoki” – ostatni film Andrzeja Wajdy – to dobra okazja, by przypomnieć Władysława Strzemińskiego. Ojca polskiej awangardy, który za sztukę zapłacił życiem. 83
                                • 8 sty 2017, 20:00 Papież grany przez Jude’a Law jest nie tylko diabelsko seksowny, ale i nietypowy. Wraz z premierą amerykańską na antenę HBO wraca serial Paolo Sorrentino „Młody papież”. 86
                                • 8 sty 2017, 20:00 Imię Konrad otrzymał po bohaterze Mickiewicza, ale od Polski trzymał się z daleka. Rozpoczynamy rok Conrada – najbardziej znanego na świecie pisarza polskiego pochodzenia. 90
                                • 8 sty 2017, 20:00 ZAZWYCZAJ NIKOMU NIE POŻYCZAM KSIĄŻEK. Doświadczenie nauczyło mnie, że nigdy do mnie nie wracają, a ja kocham moje książki. Sama wypożyczam książki z dwóch bibliotek. Fascynuje mnie klimat tych miejsc. Czas w nich zwalnia; czuję się... 93
                                • 8 sty 2017, 20:00 Koniecznie! FILM Syberyjska dusza GDZIE ZNAJDUJE SIĘ DUSZA? – ZASTANAWIA SIĘ STARY PSYCHIATRA Z SYBERYJSKIEJ PROWINCJI. I WCHODZI DO SZPITALA, W KTÓRYM PRZEPRACOWAŁ WIĘKSZOŚĆ ŻYCIA. Pierwsze zderzenie z instytucją jest szokujące.... 94
                                • 8 sty 2017, 20:00 Powiedzieć, że dziennikarstwo w Polsce przeżywa swój słaby okres, to nic nie powiedzieć. Odwołam się do własnego doświadczenia. Dużo czasu i wysiłku włożyłem w to, żeby sprawą afery reprywatyzacyjnej zainteresować mainstreamowe... 98
                                • 8 sty 2017, 20:00 „Firmy rodzinne są najzdrowszą częścią gospodarki” to stwierdzenie Piotra Wiesiołka, wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego, wygłoszone 17 października br. podczas prezentacji wyników III edycji badania „Polacy o firmach... 109
                                • 8 sty 2017, 20:00 Pani Katarzynie Gierczak-Grupińskiej, założycielce Fundacji Firmy Rodzinne, dedykuję. 112
                                • 8 sty 2017, 20:00 7 grudnia w Warszawie odbyła się konferencja w ramach projektu Early Warning. Skierowany on jest do wszystkich przedsiębiorców, którzy mają kłopoty lub się ich spodziewają. 114
                                • 8 sty 2017, 20:00 Historia Dariusza Urbasia przedsiębiorcy, który przeżył bankructwo bez opcji ogłoszenia upadłości. 115
                                • 8 sty 2017, 20:00 The future will be confusing wieszczył kurator poprzedniego Festiwalu Malta w Poznaniu, założyciel legendarnej trupy teatralnej Forced Entertainment Tim Etchells. Jego proroctwo potwierdzają wnioski Institute for the Future wynikające z przeprowadzonego badania na temat... 117
                                • 8 sty 2017, 20:00 Do czego chcemy przygotować kolejne pokolenia? Po co jest szkoła? Po co uczymy nasze dzieci? Każdy rodzic, nauczyciel i pewnie każda osoba, której bliski jest temat edukacji, szuka odpowiedzi na takie właśnie pytania. Według mnie szkoła jest po to, by przygotować dzieci do... 119
                                • 8 sty 2017, 20:00 W codziennym życiu przedsiębiorcy rodzinnego stresów nie brakuje. Spiętrzenie obowiązków związanych z odpowiedzialnością za pracowników, nieustającą troską o jakość i zadowolenie klientów, współpracą z kontrahentami, w... 122
                                • 8 sty 2017, 20:00 Wiele badań pokazuje, że chęć wzmacniania ważnych relacji osobistych, to podstawowa ludzka motywacja. Wszyscy doświadczamy mocnego pragnienia zawierania i utrzymywania relacji międzyludzkich, które byłyby silne, stabilne i rodziły pozytywne emocje. Z tego samego powodu... 124
                                • 8 sty 2017, 20:00 Czwarty z cyklu artykułów grant thornton o wycenie wartości przedsiębi orstw. 126
                                • 8 sty 2017, 20:00 „Niepowodzenie przywraca ludziom wszystkie cnoty, jakie pomyślność im odbiera” – to myśl Eugene Delacroix, którą wybrałem na motto książki o mądrym doświadczaniu porażek i uczeniu się na błędach. Jako autorowi jest mi... 129
                                • 8 sty 2017, 20:00 Jedna z najliczniejszych generacji w historii świata zaczyna zakładać rodziny. Tzw. milenialsi, czyli pokolenie wychowane w pełnym dostępie do nowych technologii i internetu, początkowo uznawani za niehołdujących stylowi życia swoich... 130
                                • 8 sty 2017, 20:00 Do sprawdzenia, jak pogoda wpływa na człowieka, najlepiej nadają się pacjenci chronicznym bólem. Badania roku 1999, które objęły trzy tysiące takich osób okresie pięciu lat, pokazały, że zima nie powiększa ich smutku, wiosenny wietrzyk wcale nie wypędza nich przygnębienia.... 133
                                • 8 sty 2017, 20:00 Mamy dla Was przepis na pyszne pierniki. Dostaliśmy je od naszej przyjaciółki, Magdy. Koniecznie zaangażujcie w pieczenie wszystkich członków rodziny. 134
                                • 8 sty 2017, 20:00 Podczas Kongresu 590 w Rzeszowie wicepremier Mateusz Morawiecki zaprezentował „Konstytucję dla biznesu”. Jej zapisy mają być podstawą reformy prawa gospodarczego w Polsce. Fundacja, jako organizacja reprezentująca interesy przedsiębiorców, została poproszona o komentarz... 135

                                ZKDP - Nakład kontrolowany