Obozy, których nie było

Obozy, których nie było

Obozy, których nie było
Obozy, których nie było / Źródło: PAP
Po wojnie polskie władze przejęły po hitlerowcach cały system obozów, w których znęcano się nad żołnierzami wyklętymi, Ślązakami i niemieckimi cywilami – mówi Marek Łuszczyna, autor książki „Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne”.

Polskie obozy koncentracyjne to jest określenie, które prowadzi autora wprost na salę sądową.

Mam nadzieję, że nie będzie to zrozumiane w ten sposób, że rzekomo antypolski kontekst w okresie rządów PiS jest bardzo lukratywnym posunięciem. Zacząłem nad tematem pracować w czasie, gdy PO trzymała się mocno. To było w parku w Jaworznie, gdzie moją uwagę przykuł pomnik z napisami po niemiecku. Gdy się zastanawiałem, o co chodzi, jeden z przechodniów powiedział mi, że jeżdżę na rowerze po ciałach 6 tys. zamęczonych po wojnie w polskich obozach niemieckich cywilów, których nigdy nie ekshumowano. Często potem słyszałem, że nie można formułować takiego tytułu, bo w tych obozach nie panowały takie warunki jak w obozach niemieckich czy sowieckich. Ale właśnie panowały. W Świętochłowicach umierało w pewnym okresie więcej ludzi niż w łagrach sowieckich. Okazuje się jednak, że u nas ciągle pokutuje takie myślenie, że stalinowcy mogą być źli, jak mordują żołnierzy wyklętych, ale jednak nie aż tak źli, żeby przejmować hitlerowskie obozy koncentracyjne i męczyć w nich Ślązaków czy niemieckich cywilów.

Powojenne losy Niemców to w Polsce drażliwy temat.

Tak, wiem, to śmierdzi ukrytą opcją niemiecką, Eriką Steinbach, ziomkostwami, związkami wypędzonych i całą tą skrajną prawicą niemiecką, której nie jest po drodze z ekspiacyjną polityką państwa niemieckiego. Tylko że to są historyczne fakty. Komuniści w Polsce przejęli całą nienaruszoną infrastrukturę obozową, jaką Niemcy stworzyli w czasie okupacji, i wykorzystali ją cynicznie i bezwzględnie do swoich celów. Nie rozumiem zatem, dlaczego historycy, z którymi rozmawiałem, twierdzili, że określenie „polskie obozy koncentracyjne” jest niedopuszczalne. Ówczesne władze same je tak nazywały, np. Czesław Gęborski, komendant obozu w Łambinowicach. Historyczna wykładnia jest pokrętna, bo próbuje się pokazać, że jak władza została narzucona siłą, to jej wykonawcami nie byli Polacy. Zastąpili ich mityczni komuniści, tak jak Niemców zastąpili pozbawieni tożsamości narodowej naziści.

Znaleźlibyśmy wielu takich, którzy by powiedzieli, że Salomon Morel, krwawy komendant obozu w Świętochłowicach, z Polską nie miał wiele wspólnego.

Oczywiście, jego żydowskie pochodzenie, fakt, że przeżył Holocaust, miały wielki wpływ na jego osobiste, indywidualne decyzje i na jego furię. Ale gdyby ta furia nie była zaprzęgnięta w cały zorganizowany aparat, to znaczyłaby tyle, ile znaczyła w czasie przypadkowych aktów zemsty, do których przecież dochodziło po wojnie. Być może Morel zabiłby jakiegoś Niemca na ulicy, może nawet zamordowałby jego żonę, ale przecież zaraz pojawiliby się jacyś ludzie, odciągnęli go, może nawet przyszedłby jakiś milicjant i sprawa by się rozeszła po kościach. Ale to polscy komuniści dali mu narzędzia do prowadzenia systematycznej eksterminacji.

Polacy działali na polecenie rosyjskich patronów?

Stalin miał na ekipę Bieruta wpływ ogromny, ale to nie był jego rozkaz. Polscy komuniści ochoczo podchwycili przykład sowiecki, tworząc system polskich obozów koncentracyjnych na bazie tego, co zastali w spadku po Niemcach. To była ręka szefa bezpieki Stanisława Radkiewicza i Teodora Dudy, szefa wydziału obozów i więzień w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Mogli upiec kilka pieczeni na jednym ogniu w bardzo trudnym do opanowania, katolickim kraju, gdzie przez lata po lasach chodziła antykomunistyczna partyzantka.

Jak działał ten system?

Obozy były rozsiane po całym kraju, od ziem odzyskanych przez Warszawę aż po Lubelszczyznę, gdzie trzymano głównie żołnierzy wyklętych. Dla nich przeznaczony był obóz w Krzesimowie. Miejsce jest położone niedaleko dawnej ubeckiej katowni na zamku w Lublinie, ale dobrze ukryte, trudno tam dotrzeć. Dopiero podczas poszerzania lokalnej drogi w 1997 r. odkryto masowe groby ofiar. W Jaworznie był nie tylko obóz dla Niemców, lecz także dla patriotycznej młodzieży polskiej, którą próbowano reedukować w duchu komunistycznym. Był nawet w pewnym momencie pomysł sformowania z nich karnej kompanii, która pojechałaby do Korei walczyć z Amerykanami. W bydlęcych wagonach zjeżdżali też Ukraińcy, przesiedlani w ramach akcji Wisła. Rampa przeładunkowa była w Oświęcimiu, gdzie prowadzono pobieżną selekcję. Wystarczyło, że ktoś nie mówił za dobrze po polsku albo był nieogolony, a już uznawano go za banderowca i pakowano do obozu. Rdzenni mieszkańcy Śląska nie musieli się nawet przeciw komunistom buntować. Zgarniano ich z ulicy, mazano im na plecach swastykę i zwożono do opuszczonych niedawno przez Niemców obozów tramwajami i dorożkami.

Polaków ze Śląska uznano grupowo za zdrajców?

To był bardzo sprytny, polityczny ruch. Władza uznała, że podpisanie volkslisty na Śląsku znaczyło tyle samo, co w Generalnym Gubernatorstwie. Tak nas uczono przecież w szkołach: volkslisty podpisywali w Polsce tylko zdrajcy. Ale na Śląsku było inaczej. To było autoryzowane przez Sikorskiego jeszcze z Francji, żeby zachować polskość tych ziem. Sikorski założył, że Hitler przegra jeszcze za życia tego pokolenia, w związku z tym mówił w radiu: zachowajcie załogi w fabrykach i kopalniach, przyjmujcie volkslisty, żeby nie było masowych deportacji i germanizacji ważnego dla Polski przemysłowego regionu. A potem kończy się wojna i Polacy, którzy walczyli w powstaniach śląskich o to, żeby Górny Śląsk oderwać od Niemiec, lądują w polskich obozach jako niemieccy zdrajcy. Grupy inicjatywne grasujące na Śląsku, z Salomonem Morelem na czele, doskonale orientowały się w sytuacji i wiedziały, że nie łapią żadnych kolaborantów, tylko rodaków, którzy próbowali przeżyć okupację. Chodziło jednak o podsycanie żądzy zemsty i jej zinstytucjonalizowanie. A zemsta zinstytucjonalizowana to już zbrodnia.

A może chodziło o walkę klas? Niepiśmienni milicjanci z kieleckiego kontra zamożny Śląsk?

To mogło odgrywać pewną rolę. Personel obozu to byli rzeczywiście bezideowi konformiści o dosyć prostej konstrukcji. Jeden ze strażników obozu w Łambinowicach, gdzie deptano kobietom po szyjach i maltretowano ciężarne, zeznał, że kopał, bo obiecano mu awans na plutonowego. Ale prawdziwa przyczyna była inna. 150 tys. wykwalifikowanych śląskich górników zostało wywiezionych przez Rosjan do kopalń Donbasu. To pozbawiło państwo polskie możliwości prowadzenia wydobycia węgla, niezbędnego do podźwignięcia kraju z wojennych zniszczeń. Dlatego zaczęto łapankę na ulicach śląskich miast, zwożąc jednocześnie na Śląsk Niemców z całej Polski, żeby zastąpić zawodowych śląskich górników niewykwalifikowanymi niewolnikami.

Różniły się czymś polskie obozy od sowieckich?

Na pewno w sowieckich obozach był większy bałagan. Elizabeth Kuśnierz, którą zamknięto w Auschwitz zarządzanym przez sowieckiego komendanta Masłojebowa, opowiadała mi, że tam strażnicy byli ciągle pijani, budzili się i ruszali na poszukiwanie jedzenia. Nie było drylu, jaki panował np. u Morela w Świętochłowicach. To był prawdziwy obóz koncentracyjny, a nie żaden obóz pracy, jak goprzedstawiano. Morel z powodu swojego bestialstwa nie był w stanie wystawić pracowników do kopalń. Ludzie starali się ukrywać rany, żeby tylko do pracy pójść.

System okazał się nieefektywny, bo wykolejeni sadyści zrobili z więźniów miazgę?

Był wyjątek. W Warszawie ich nie męczono. Odpuszczono nieco jeńcom ściągniętym do odbudowy stolicy, dano im stanowiska w administracji obozu, wdrażając w system komunistyczny do tego stopnia, że jeden z więźniów, Heinz Grischke, założył obozową organizację antyfaszystowską, pisząc raporty i indoktrynując więźniów w duchu marksistowskim. Pod koniec istnienia obozu polskiej obsługi było kilka osób i nikt więźniów nie bił, chyba że wyszli poza obóz. Okazało się więc, że można było tych ludzi wykorzystywać efektywnie do pracy.

Dlaczego zwinięto cały system?

Wieści o Świętochłowicach wydostały się za granicę. Interweniował Churchill, wpuszczono delegację amerykańskiego Czerwonego Krzyża. Obóz zamknięto, a więźniów odesłano do domów, prześladując ich potem jak innych Polaków w taki systematyczny, ubecki sposób. Pani Boreczek z domu Niesporek, której ojciec był zamożnym kamienicznikiem katowickim i inżynierem (projektował port w Dunkierce), mieszkała potem z matką w piwnicy. Nie pozwolono jej studiować i nękano przesłuchaniami. Jeśli chodzi o Niemców, to komuniści grali nimi całe lata. Jeszcze Gomułka wyciskał z Willy’ego Brandta pieniądze i uznanie granicy na Odrze w zamian za wypuszczenie ich z Polski. Sprawa obozów okazała się jednak dość łatwa do zamiecenia pod dywan. Wystarczyło zrobić z nich muzea nazistowskiej martyrologii, bo to były przecież niemieckie obozy.

Ci, którzy przez nie przeszli, mają poczucie krzywdy ze strony Polaków?

Ci ludzie wiedzieli, że mają do czynienia ze stalinowskim reżimem. Pani Boreczek po wyjeździe do Niemiec angażowałasię w pomoc Solidarności i nie ma w niej poczucia, że Polacy są zbrodniarzami. To, co przeszli, nie zachwiało w nich poczucia narodowej wspólnoty.

Sprawców chronił PRL.

Morela system przestał na chwilę chronić w 1968 r., gdy zaczęła się antysemicka czystka w aparacie partyjnym, ale nie poszedł siedzieć ani wtedy, ani w wolnej Polsce. Pod koniec lat 90. uciekł przed prokuratorem do Izraela, gdzie zmarł jako wolny człowiek.

Po upadku komunizmu tematu nie podejmowali nawet politycy uważani dziś za proniemieckich.

W latach 90. w jednej z likwidowanych kopalń archiwistka porządkująca papiery znalazła całą dokumentację dotyczącą ponad 10 tys. Ślązaków i Niemców, zamęczonych w kopalniach tuż po wojnie. Oddała to niemieckiej fundacji, a potem do akcji wkroczył UOP i zarekwirował całe archiwum. Szef ośrodka Karta Zbigniew Gluza był zdania, że to jest przyczynek do tego, żeby się z Niemcami pojednać. Okazuje się jednak, że polscy ministrowie spraw zagranicznych, od Cimoszewicza z SLD po Radosława Sikorskiego z PO nie są przychylnie do tego pomysłu nastawieni. Gluza pokazywał mi nawet pismo od Władysława Bartoszewskiego, ówczesnego pełnomocnika rządu do spraw niemieckich, które cytuję również w książce. Wynika z niego, że Bartoszewski ukręca łeb sprawie. Podobno bał się politycznych konsekwencji i ewentualnych odszkodowań. Dziś cała ta dokumentacja jest całkowicie jawna, ogólnie dostępna i nikt, ani w Polsce, ani w Niemczech, nie interesuje się nią.

Dlaczego?

Niemcy tematu nie rozgrzewają, bo mają poczucie winy za Holocaust. Polacy zaś na samo wspomnienie niemieckich krzywd reagują agresją. Myśmy zaklajstrowali nasze relacje z Niemcami porozumieniem z Krzyżowej i niby jest OK, ale jak się ktoś podekscytuje, to zawsze wychodzi wyssana z mlekiem matki niechęć do Niemców, wedle której na zachód od Odry panuje samo zło, a my jesteśmy wyłącznie dobrzy. Mamy upodobanie do jednowymiarowych historii, mimo że nie musimy się naszych dziejów wstydzić. Efekt jest taki, jak z żołnierzami wyklętymi: albo widzimy w nich rycerzy niepokalanych, albo pospolitych bandytów. A przecież nie ma sensu przeciwstawiać sobie takich ostrych narracji.

Ostre narracje się sprzedają.

Ale prowadzą też do samoograniczeń, które są wszechobecne. Rozmawiałem na temat mojej książki z poważnym dziennikiem, który z racji swojego politycznego profilu powinien być zainteresowany napisaniem czegoś o niej. Ale oni kluczą, robią uniki, jakby uchylali się od rzuconego znienacka kamienia, i sam już nie rozumiem, o co chodzi, może o żydowskie pochodzenia Morela? Nie rozumiem tej drażliwości. Powiedziano nam przecież wszystko o stalinizmie, poczynając od kwestii symbolicznych, a kończąc na przegryzaniu sobie żył przez Krystynę Jandę w „Przesłuchaniu”, a to akurat przemilczano. Jakby ciągle pokutowała w nas komunistyczna propaganda z tamtych lat.

Bo może my zawsze tylko dobrzy jesteśmy, jak w „Czterech pancernych”, gdzie Janek z załogą zawsze pomagał dobrym Niemcom?

Tak, Gustlik się grochówką dzielił, bo przecież sam z Wehrmachtu uciekł do Ruskich. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

ZDJĘCIA:

Okładka tygodnika WPROST: 2/2017
Więcej możesz przeczytać w 2/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 2/2017 (1769)

  • Polacy nie są rasistami 8 sty 2017, 20:00 Pijany Syryjczyk kierujący samochodem wpada w poślizg i zabija dwie młode Polki – gdyby tak się stało, prawdopodobnie wybuchłyby zamieszki, przy których wydarzenia w Ełku po zasztyletowaniu 21-letniego Daniela okazałyby się... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 8 sty 2017, 20:00 NAJGORĘTSZA INFORMACJA MINIONEGO TYGODNIA TO URLOPOWY WYPAD RYSZARDA PETRU W TOWARZYSTWIE KOLEŻANKI PARTYJNEJ JOANNY SCHMIDT NA MADERĘ. Lider Nowoczesnej, być może chcąc zatrzeć nieprzyjemne wrażenie wywołane tym wojażem, wystosował do... 6
  • Spięcie tygodnia 8 sty 2017, 20:00 Obietnic należy dotrzymywać Tomasz Terlikowski, publicysta WYCHODZĘ Z ZAŁOŻENIA, ŻE MAŁŻEŃSTWO NIE JEST KWESTIĄ PRYWATNĄ, ponieważ zawiera się je w sytuacji publicznej. Niezależnie od tego, czy w urzędzie stanu cywilnego, czy w... 8
  • Obraz tygodnia 8 sty 2017, 20:00 1,7Mb/s z taką średnią prędkością internetu Polska zajęła 37. miejsce na świecie. Liderem jest Korea Południowa (26,3 Mb/s) 7,4 proc. wszystkich zgonów w Polsce jest wynikiem niedostatecznej ilości ruchu Wygrany Zenon Martyniuk Jego... 9
  • Info radar 8 sty 2017, 20:00 Gry pokonają książki Według prognoz w tym roku wartość sprzedaży gier komputerowych po raz pierwszy przekroczy wartość sprzedaży książek. Może kogoś to zdziwi (bo Polska to kraj ludzi nieczytających), ale do tej pory to właśnie... 10
  • Lewo Prawo 8 sty 2017, 20:00 Gdzie jest Bóg? Magdalena Środa GDY PRZEZ CAŁE LATA PISAŁAM O SZKODLIWOŚCI POLSKIEGO KOŚCIOŁA, zwłaszcza jego hierarchów, wskazując, że są coraz bardziej nienawistni, zamknięci na bliźniego, coraz gorzej wykształceni, bardziej... 11
  • Zdarzyło się jutro 8 sty 2017, 20:00 Cyfry i KOD-y, czyli ratujmy demokrację na Maderze. 15
  • Co partie nam szykują w 2017 roku 8 sty 2017, 20:00 Nowy rok w polityce przywitał nas nierozwiązanym konfliktem parlamentarnym. My wyszliśmy dalej i zapytaliśmy liderów politycznych o ich tegoroczne plany. 16
  • Opozycja skazana jest na porażkę 8 sty 2017, 20:00 Mamy do czynienia z obroną klasy średniej, konfliktem pomiędzy ludźmi nastawionymi liberalnie i bardziej tradycyjnymi – mówi prof. Rafał Chwedoruk. 21
  • Nitras: Gowin i Bielan kusili mnie stanowiskiem w rządzie Szydło 8 sty 2017, 20:00 – Oni marzą o własnej partii nazywanej prawdziwą chadecją. Dzisiaj nazywają mnie radykałem, a pół roku temu kusili stanowiskiem w rządzie Szydło – mówi Sławomir Nitras, poseł PO. Wywiad został opublikowany przed zakończeniem protestu przez opozycję, w 2/2017 numerze tygodnika... 24
  • Lubię Jarosława Kaczyńskiego 8 sty 2017, 20:00 Dlaczego człowiek nieobdarzony ani darem urody, ani wysokim wzrostem góruje nad wszystkimi? To charyzma, która wyraża się przez język – mówi Robert Górski, twórca serialu „Ucho prezesa”. 27
  • Robert Górski dla „Wprost”: Darzę prezesa Kaczyńskiego sympatią 8 sty 2017, 20:30 – Zadaniem satyryka jest śmiać się z władzy. Nic na to nie poradzę, że teraz jest PiS i nikogo poza tym nie widać – mówi w rozmowie z „Wprost” Robert Górski. Wywiad z twórcą serialu „Ucho prezesa” w najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost”, które trafi do kiosków już 9 stycznia.... 27
  • Nowy rok w Ełku 8 sty 2017, 20:00 Władze ubolewają, że miasto traci wizerunkowo, mieszkańcy odcinają się od ksenofobii, pijani młodzi idą na całość. 31
  • Życie za życie 8 sty 2017, 20:00 W Nowym Targu, gdzie doszło do zabójstwa, ludzie piszą do ministra Ziobry, że dla mordercy jest tylko jedna kara – dożywocie. 36
  • Dziewczyna z Hydry 8 sty 2017, 20:00 EWA WANAT Mira jest całkiem zwyczajną dziewczyną koło trzydziestki, po mieście zasuwa zdezelowanym rowerem z dużą skrzynką na zakupy przywiązaną drutem do bagażnika. Chodzi w kaloszach przypominających oficerki i w trenczu z pchlego... 39
  • Odrzutowy przekręt 8 sty 2017, 20:00 Oszukani? Największe polskie media i zamożni przedsiębiorcy z pierwszych stron gazet. W tle rauty, prestiż i gwiazdy show-biznesu. A oszust? Ma się znakomicie! 40
  • Zapach smaru i kadzidła 8 sty 2017, 20:00 Rozmowa z ks. Michałem Polnym, członkiem zarządu God’s Guards, jedynego w Polsce (i prawdopodobnie na świecie) klubu motocyklowego zrzeszającego wyłącznie księży. 45
  • Unia może nam zabrać Ukraińców 8 sty 2017, 20:00 Komisja Europejska chce wprowadzić ruch bezwizowy dla Ukraińców i Gruzinów. Polską gospodarkę może to drogo kosztować. 50
  • Wymarzeni imigranci 8 sty 2017, 20:00 Ukraińcy starają się nie poruszać drażliwych historycznie tematów. Dla nich najważniejsza jest praca. 54
  • Ludzie: towar eksportowy Ukrainy 8 sty 2017, 20:00 W gospodarce ukraińskiej coś drgnęło, ale zanim państwo i przemysł staną na nogi, ich największym skarbem długo jeszcze będą pracownicy. 56
  • Jeden klik od debetu 8 sty 2017, 20:00 Nieautoryzowane zakupy online dokonywane przez dzieci są w Stanach Zjednoczonych prawdziwą plagą. W naszym kraju też wkrótce mogą stać się problemem. 58
  • Czas na konsultanta 8 sty 2017, 20:00 Rafał Antczak pokieruje giełdą. Rynek liczy, że uda mu się wyrwać ją z marazmu. GPW bardzo tego potrzebuje. 60
  • Hossa Bessa 8 sty 2017, 20:00 Bo tutaj jest, jak jest Prawie 67 proc. Polaków nie planuje w 2017 r. żadnych czynności związanych z finansami osobistymi – wynika z najnowszego badania IBRIS, przygotowanego na zlecenie Deutsche Banku. Rok temu takich planów nie miało 60... 61
  • I edycja Wizjonerów XXI wieku 8 sty 2017, 20:00 Wizjonerzy XXI wieku to nagroda za wizję i umiejętność jej realizacji. Redakcja „Wprost” przyznała ją po raz pierwszy. 62
  • Dżihad wraca do Europy 8 sty 2017, 20:00 Czeka nas nowa odsłona świętej wojny. Będą ją prowadzić już nie pojedynczy fanatycy, ale zorganizowane grupy świetnie wyszkolonych bojowników przerzucanych z Syrii do UE. 64
  • Brytyjski skarb narodowy 8 sty 2017, 20:00 Choroba 90-letniej królowej Elżbiety uświadomiła Brytyjczykom, jak bardzo jej dziś potrzebują. 68
  • Know-How 8 sty 2017, 20:00 Zakoduj z Lego Lego postanowiło nauczyć dzieci kodowania. Lego Boost to zestaw składający się z tradycyjnych klocków oraz modułu Lego Move zasilanego bateriami AAA oraz wyposażonego w czujniki. Do wyboru mamy kilka takich zestawów: jest... 71
  • Zabiegi last minute 8 sty 2017, 20:00 Trwa karnawał, pora wielkich balów i zabaw. Co zrobić kilkanaście dni przed ważną imprezą, aby poprawić swój wygląd? 72
  • Akcja: noworoczna motywacja 8 sty 2017, 20:00 Będą potknięcia, manowce i opóźnienia. Ale to nie oznacza, że nie dojdziemy tam, gdzie mamy dojść – jak wytrwać w realizacji postanowień radzi dr psychologii Joanna Heidtman. 74
  • Heidtman o postanowieniach noworocznych. „Czasami służą zbieraniu towarzyskich punktów” 14 sty 2017, 19:27 Psycholog Joanna Heidtman w wywiadzie dla „Wprost” mówi o tym, jak dochować postanowień noworocznych. 74
  • Skąd wzięło się zero 8 sty 2017, 20:00 Trudno liczyć bez zrozumienia tego, czym jest zero, i bez umiejętności jego zapisu. Paradoksalnie: „nic” jest najważniejszą liczbą, ale kto ją wymyślił i zapisał po raz pierwszy? 76
  • Obozy, których nie było 8 sty 2017, 20:00 Po wojnie polskie władze przejęły po hitlerowcach cały system obozów, w których znęcano się nad żołnierzami wyklętymi, Ślązakami i niemieckimi cywilami – mówi Marek Łuszczyna, autor książki „Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne”. 80
  • Strzemiński: wróg ludu 8 sty 2017, 20:00 „Powidoki” – ostatni film Andrzeja Wajdy – to dobra okazja, by przypomnieć Władysława Strzemińskiego. Ojca polskiej awangardy, który za sztukę zapłacił życiem. 83
  • Paolo Sorrentino: ateiści nie istnieją 8 sty 2017, 20:00 Papież grany przez Jude’a Law jest nie tylko diabelsko seksowny, ale i nietypowy. Wraz z premierą amerykańską na antenę HBO wraca serial Paolo Sorrentino „Młody papież”. 86
  • Mistrz honoru i paradoksów 8 sty 2017, 20:00 Imię Konrad otrzymał po bohaterze Mickiewicza, ale od Polski trzymał się z daleka. Rozpoczynamy rok Conrada – najbardziej znanego na świecie pisarza polskiego pochodzenia. 90
  • Małgorzata Rozenek: To się państwu spodoba 8 sty 2017, 20:00 ZAZWYCZAJ NIKOMU NIE POŻYCZAM KSIĄŻEK. Doświadczenie nauczyło mnie, że nigdy do mnie nie wracają, a ja kocham moje książki. Sama wypożyczam książki z dwóch bibliotek. Fascynuje mnie klimat tych miejsc. Czas w nich zwalnia; czuję się... 93
  • Wydarzenie 8 sty 2017, 20:00 Koniecznie! FILM Syberyjska dusza GDZIE ZNAJDUJE SIĘ DUSZA? – ZASTANAWIA SIĘ STARY PSYCHIATRA Z SYBERYJSKIEJ PROWINCJI. I WCHODZI DO SZPITALA, W KTÓRYM PRZEPRACOWAŁ WIĘKSZOŚĆ ŻYCIA. Pierwsze zderzenie z instytucją jest szokujące.... 94
  • Wojna na słowa 8 sty 2017, 20:00 Powiedzieć, że dziennikarstwo w Polsce przeżywa swój słaby okres, to nic nie powiedzieć. Odwołam się do własnego doświadczenia. Dużo czasu i wysiłku włożyłem w to, żeby sprawą afery reprywatyzacyjnej zainteresować mainstreamowe... 98
  • Kapitalizm z rodzinną twarzą 8 sty 2017, 20:00 „Firmy rodzinne są najzdrowszą częścią gospodarki” to stwierdzenie Piotra Wiesiołka, wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego, wygłoszone 17 października br. podczas prezentacji wyników III edycji badania „Polacy o firmach... 109
  • Firmy rodzinne, czyli DNA polskiego ładu moralnego i gospodarczego 8 sty 2017, 20:00 Pani Katarzynie Gierczak-Grupińskiej, założycielce Fundacji Firmy Rodzinne, dedykuję. 112
  • Nowa Szansa z Early Warning 8 sty 2017, 20:00 7 grudnia w Warszawie odbyła się konferencja w ramach projektu Early Warning. Skierowany on jest do wszystkich przedsiębiorców, którzy mają kłopoty lub się ich spodziewają. 114
  • Gorzka lekcja przedsiębiorczości 8 sty 2017, 20:00 Historia Dariusza Urbasia przedsiębiorcy, który przeżył bankructwo bez opcji ogłoszenia upadłości. 115
  • Przyszłość będzie kłopotliwa 8 sty 2017, 20:00 The future will be confusing wieszczył kurator poprzedniego Festiwalu Malta w Poznaniu, założyciel legendarnej trupy teatralnej Forced Entertainment Tim Etchells. Jego proroctwo potwierdzają wnioski Institute for the Future wynikające z przeprowadzonego badania na temat... 117
  • Projekt „Pszczoły” 8 sty 2017, 20:00 Do czego chcemy przygotować kolejne pokolenia? Po co jest szkoła? Po co uczymy nasze dzieci? Każdy rodzic, nauczyciel i pewnie każda osoba, której bliski jest temat edukacji, szuka odpowiedzi na takie właśnie pytania. Według mnie szkoła jest po to, by przygotować dzieci do... 119
  • Czy musimy zapadać na świąteczną gorączkę? 8 sty 2017, 20:00 W codziennym życiu przedsiębiorcy rodzinnego stresów nie brakuje. Spiętrzenie obowiązków związanych z odpowiedzialnością za pracowników, nieustającą troską o jakość i zadowolenie klientów, współpracą z kontrahentami, w... 122
  • Dlaczego relacje międzyludzkie mają istotne znaczenie dla naszego szczęścia? 8 sty 2017, 20:00 Wiele badań pokazuje, że chęć wzmacniania ważnych relacji osobistych, to podstawowa ludzka motywacja. Wszyscy doświadczamy mocnego pragnienia zawierania i utrzymywania relacji międzyludzkich, które byłyby silne, stabilne i rodziły pozytywne emocje. Z tego samego powodu... 124
  • Co o firmie mówi jej majątek 8 sty 2017, 20:00 Czwarty z cyklu artykułów grant thornton o wycenie wartości przedsiębi orstw. 126
  • Pozytywna Psychologia Porażki. Jak z cytryn zrobić lemoniadę 8 sty 2017, 20:00 „Niepowodzenie przywraca ludziom wszystkie cnoty, jakie pomyślność im odbiera” – to myśl Eugene Delacroix, którą wybrałem na motto książki o mądrym doświadczaniu porażek i uczeniu się na błędach. Jako autorowi jest mi... 129
  • Social media - ostatni dzwonek! 8 sty 2017, 20:00 Jedna z najliczniejszych generacji w historii świata zaczyna zakładać rodziny. Tzw. milenialsi, czyli pokolenie wychowane w pełnym dostępie do nowych technologii i internetu, początkowo uznawani za niehołdujących stylowi życia swoich... 130
  • Nagie konary, nagi umysł 8 sty 2017, 20:00 Do sprawdzenia, jak pogoda wpływa na człowieka, najlepiej nadają się pacjenci chronicznym bólem. Badania roku 1999, które objęły trzy tysiące takich osób okresie pięciu lat, pokazały, że zima nie powiększa ich smutku, wiosenny wietrzyk wcale nie wypędza nich przygnębienia.... 133
  • Święta pachnące piernikami 8 sty 2017, 20:00 Mamy dla Was przepis na pyszne pierniki. Dostaliśmy je od naszej przyjaciółki, Magdy. Koniecznie zaangażujcie w pieczenie wszystkich członków rodziny. 134
  • Konstytucja dla biznesu 8 sty 2017, 20:00 Podczas Kongresu 590 w Rzeszowie wicepremier Mateusz Morawiecki zaprezentował „Konstytucję dla biznesu”. Jej zapisy mają być podstawą reformy prawa gospodarczego w Polsce. Fundacja, jako organizacja reprezentująca interesy przedsiębiorców, została poproszona o komentarz... 135

ZKDP - Nakład kontrolowany