Trwały związek ważniejszy niż orgazm

Trwały związek ważniejszy niż orgazm

Trwały związek ważniejszy niż orgazm
Trwały związek ważniejszy niż orgazm / Źródło: Getty Images
Polacy doceniają trwałe związki. Nawet jak się nam przytrafi skok w bok, chcemy wracać do partnera – mówi prof. Zbigniew Izdebski, seksuolog, autor raportu „Seksualność Polaków 2017 – Badanie Zbigniewa Izdebskiego i Polpharmy”.

Właśnie zakończył pan szeroko zakrojone badania na temat życia seksualnego Polaków. Jakie wnioski?

Pierwszy raz mamy namacalny dowód, że po 1989 r. w Polsce nastąpiło coś, co można nazwać, jeśli nie rewolucją, to przełomem w dziedzinie naszej seksualności. Nie tylko w stosunku do norm, ale i zachowań.

Jak to się przejawia?

W podejściu do seksu widać wyraźne różnice między pokoleniem 50+, a więc takim, które dojrzewało jeszcze w PRL, a generacjami młodszymi, które w dorosłość wchodziły już w nowej Polsce. Żadne wcześniejsze badania nie wykazały tego aż tak wyraźnie. Druga zaskakująca rzecz to kwestia seksu dwudziestoparolatków. Okazuje się, że mimo swojego otwarcia na erotykę młode pokolenie ma mało czasu na te sprawy.

Jak to wytłumaczyć?

Są zmęczeni, zestresowani, zabiegani, mają kłopot w znalezieniu pracy, ale też partnera. Wbrew stereotypom o szalonej młodości najbardziej udane życie seksualne mają Polacy w średnim wieku. To właśnie pokolenie 30-49-latków chętniej eksperymentuje w łóżku, częściej też uprawia seks. Trzecia niepokojąca rzecz to wciąż utrzymująca się ogromna obawa przed ciążą. Mimo rozwoju antykoncepcji, mimo rewolucji w tej dziedzinie, ciągle boimy się wpadki. To niesłychane i bardzo smutne.

A coś optymistycznego?

Choćby to, że mężczyźni (a w jeszcze większym stopniu kobiety) stali się bardziej otwarci w relacjach seksualnych. Cieszy też, że Polacy zaakceptowali leki na potencję. Coraz więcej ludzi daje przyzwolenie dla farmakologii. Oczywiście niemałe znaczenie ma tu fakt, że w Polsce pojawiły się leki na zaburzenia erekcji bez recepty. Najwyraźniej oswoiliśmy się z tym, że mężczyzna może sobie pomóc. Badani, zarówno mężczyźni, jak i kobiety, mówią, że tabletka na wzwód to nie wstyd, liczy się efekt, wzwód to wzwód. Jako seksuologa bardzo mnie to cieszy. Zresztą wielu badanych przyznaje, że problemy z erekcją mogą być przyczyną kłopotów w związku, a nawet doprowadzić do jego rozpadu.

Tegoroczne badania seksualności są już pana piątymi, robi pan je od 1997 roku.

Rzeczywiście, to już 20 lat. Nikt inny nie bada tego zagadnienia na tak dużej próbie reprezentatywnej, w dodatku regularnie. W tym roku po raz pierwszy postanowiliśmy zbadać nie tylko ludzi w wieku reprodukcyjnym, ale też starszych.

Dlaczego?

Bo Polacy się zmieniają. 20 lat temu 60-latka to była najczęściej starsza pani. Dziś to kobieta, która będąc w kwiecie wieku, często wygląda atrakcyjnie, w dodatku nie ma zamiaru zapominać o seksie. Z mężczyznami podobnie – na początku transformacji 30-latek to był dojrzały pan. Dziś jest młodym facetem, który często dopiero zaczyna myśleć o jakiejś stabilizacji.

Jak jeszcze zmieniliśmy się przez ten czas?

Niby nadal jesteśmy konserwatystami, nadal jesteśmy religijni i chodzimy do Kościoła, ale w łóżku tego nie widać.

To znaczy?

To znaczy, że Polak, idąc do sypialni, najczęściej zostawia katolicką etykę seksualną w przedpokoju. Oczywiście wiedzieliśmy, że wielu polskich katolików, wbrew nauczaniu Kościoła, używa antykoncepcji, że zdarzają się im zdrady i że większość młodych ludzi nie czeka z pierwszym razem do ślubu, ale skala tego „nieposłuszeństwa” zaskoczyła nawet mnie, liberała. Powiedzmy sobie wprost – religia ma bardzo ograniczony wpływ na życie seksualne. Wyjątkiem jest nieliczna kategoria najbardziej wierzących i praktykujących respondentów, ale to naprawdę margines. Zaledwie 7 proc. Polaków uważa, że środki antykoncepcyjne to coś nienormalnego. Spośród ludzi młodych z seksem do ślubu czeka zaledwie 1 proc. respondentów, czyli można powiedzieć, że jest to granica błędu statystycznego. Zdecydowana większość Polaków nie ceni tzw. naturalnej antykoncepcji. Szczerze mówiąc, wcale mnie to nie martwi.

Kogo w większym stopniu dotyczy ta rewolucja – kobiet czy mężczyzn?

Zdecydowanie kobiet. Wiek inicjacji seksualnej mężczyzn nie zmienia się od lat. Natomiast dziewczęta zaczynają współżyć coraz wcześniej, dziś właściwie zrównały się z chłopakami. Mało tego: gdy badano 15-latków, okazało się, że prawie jedna piąta dziewcząt w tym wieku ma już za sobą stosunek. To więcej niż w przypadku chłopaków. To akurat smutne, w dodatku niezgodne z prawem.

Wczesna inicjacja nie jest dobra?

Pod tym względem jestem zwolennikiem starej szkoły Michaliny Wisłockiej, która powtarzała, że lepiej z tym zaczekać. Niestety, Polki nie chcą czekać, wiąże się to z czymś, co socjolodzy nazwali mianem seksualizacji dziewczyństwa.

Wyjaśni to pan?

Pod wpływem otaczającej kultury, zwłaszcza mediów, w tym – niestety – pornografii, a także presji rówieśników młode dziewczyny przejęły pod tym względem stereotypowe wzorce męskie. Weszły w rolę zdobywczyń, inicjują seks, zdobywają chłopaków. A chłopcy są zagubieni, czasem wręcz przerażeni.

To źle?

Nie mam nic przeciwko równouprawnieniu. Problem w tym, że w tym wszystkim często gubi się uczucie, mniej istotny staje się związek. Znów powołam się na moją współpracę z Michaliną. Powtarzała: „Tak naprawdę nie chodzi o orgazm, tylko o miłość!”. Święte słowa.

Przecież Wisłocka pisała o seksie. Namawiała kobiety do masturbacji, pisała o eksperymentach w łóżku.

Ale to wszystko miało służyć uczuciu i związkowi. Wierzyła, że udany seks przekłada się na dobry i trwały związek. Jeśli radziła kobietom, by się masturbowały, to chodziło o to, by je odblokować, nauczyć przeżywania rozkoszy. Dlatego Michalina byłaby zadowolona, że dzisiaj tak wiele Polek się masturbuje. To nowość, bo we wszystkich dotychczasowych badaniach uzyskiwaliśmy wyniki wskazujące, że ponad połowa z nich nigdy się nie masturbowała. Znacząco wzrosła też liczba kobiet, która uprawiała seks oralny.

Czy to znaczy, że coraz bardziej otwieramy się na seks?

W pewnym sensie tak. Jest jednak coś, co mnie martwi – w ciągu ostatnich 20 lat wzrosła liczba osób, które nie uprawiają seksu. Skrócił się także czas trwania gry wstępnej. Jak już wspominałem, dotyczy to zwłaszcza młodego pokolenia – ludzi w wieku od 20 do 30 lat.

Jak pan to tłumaczy?

Jesteśmy coraz bardziej zapracowani, przemęczeni, zestresowani. Wzrosło nasze tempo życia, a to się musi przełożyć na seks. Jest też pewien aspekt praktyczny – otóż w młodym pokoleniu jest bardzo wielu singli. A badania pokazują, że stały związek sprzyja częstotliwości stosunków seksualnych. Nie oznacza to, że single nie uprawiają seksu. 43 proc. osób niebędących w związku w wieku 30-49 lat współżyje seksualnie. To także znak czasu.

A zdrady?

Zdecydowana większość z nas uważa, że nie należy się zdradzać. W ogóle doceniamy trwałe związki. Nawet jak się nam przytrafi skok w bok, chcemy wracać do partnera. Zaskakująco wiele osób jest ze sobą mimo zdrady, 20 proc. mówi nawet, że zdrada scementowała ich związek. Jest w tym jakaś mądrość, o której mówi Hanka Bakuła, z którą piszemy właśnie książkę. Ona powtarza: „Nigdy się nie przyznawaj do zdrady, bo zniszczysz związek. Nawet jak cię przyłapie w łóżku z innym, idź w zaparte. Przekonuj, że wszedł pod kołdrę na chwilę, bo był zziębnięty i chciał się ogrzać”. Niby żart, ale Polacy to intuicyjnie czują. Mimo że zdarzają im się zdrady, odpowiadając na pytanie, czy gdybyś mógł jeszcze raz wybrać sobie partnera, większość wskazuje na tego, z którym jest. To optymistyczne.

Ostatnio Polacy mówią dużo o seksie także dzięki filmowi „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”. Pan doskonale znał bohaterkę, pracowaliście razem, przyjaźniliście się. Czy pana zdaniem byłaby zadowolona z filmu o sobie?

Byłaby zachwycona. Chociażby dlatego, że nigdy nie należała do osób przesadnie skromnych. Jak ją znam, to uznałaby, że ten film się jej należał jak psu micha. I co najważniejsze, miałaby stuprocentową rację.

Magdalena Boczarska w roli Wisłockiej daje radę?

Byłem konsultantem tego filmu. Gdy mi przedstawiono panią Boczarską, trochę się zdziwiłem. Powiedziałem: „Mój Boże, pani Magdo, pani jest taka ładna!”. Bo z całym szacunkiem dla Michaliny, ona tak nie wyglądała. Ale później pomyślałem, że to ładny gest w kierunku Misi. Ona sama uważała się za bardzo urodziwą, to niech ma, przynajmniej w filmie. A tak poważnie – Boczarska świetnie weszła w buty Wisłockiej. Rozmawiała ze mną, z córką Michaliny, oglądała archiwalne nagrania. Dzięki temu nawet chodziła tak jak ona. Genialne. Myślę, że ten film to wyraz dziejowej sprawiedliwości. Bo mimo gigantycznego sukcesu „Sztuki kochania”, siedmiu milionów sprzedanych egzemplarzy i sławy. Michalina przeżyła okres wielkiego wykluczenia ze strony środowiska ginekologicznego i seksuologicznego. Po części chodziło o radykalizm poglądów, sposób ich przedstawiania, ale też, niestety, w dużej mierze o zwykłą ludzką zawiść.

Zazdrościli jej, że została narodową nauczycielką seksu?

Znowu sprostowanie: „narodową nauczycielką miłości”! Nikt w Polsce nie zrobił tyle dla polskiej rodziny i polskich związków, ile ona. Kiedy jej mówiłem: „Misia, ty się zajmujesz seksem”, zawsze mnie poprawiała: „Miłością, Zbyszku, miłością!”. Paradoks polegał na tym, że pracowała na rzecz szczęścia innych, choć sama w swoich związkach była raczej nieszczęśliwa.

Co by ją zdziwiło w wynikach pana badań?

Na pewno zmartwiłaby ją ogromna popularność pornografii. Była zresztą jej wielkim przeciwnikiem. Zmartwiłby ją też fakt, że wciąż tak mało kobiet korzysta z antykoncepcji farmakologicznej.

A co by ją ucieszyło?

To, że tylu ludzi stawia jednak na trwałość związku. Że nawet zdrada dla wielu Polaków nie jest powodem, żeby się rozejść.

Przy okazji filmu wznowiono jej bestseller „Sztuka kochania”. Czy podręcznik seksu i miłości sprzed ponad 50 lat nie trąci myszką?

W niektórych sprawach książka się zdezaktualizowała. Z dzisiejszego punktu widzenia powiela wiele stereotypów w podejściu do kobiecości i męskości, ale musimy pamiętać, że czasy były inne. Aktualne pozostało to, co mówiła o miłości i związkach, o potrzebie kompromisu, wybaczania, wyrozumiałości. Michalina powtarzała: „Jeżeli nawet facet ci podpadnie lub wręcz zdradzi, nie wystawiaj mu od razu walizek za drzwi, bo a nuż pójdzie!”. I w tej akurat dziedzinie nic się nie zmieniło.

Okładka tygodnika WPROST: 7/2017
Artykuł został opublikowany w 7/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Marta IP
    Kobiety mają wpojone dziwne podejście do sexu - jak jej na chłopie zależy to struga świętą - podobnie w związku - a wystarczy że pojedzie na szkolenie/delegacje czy kurację to daje na prawo i lewo i nie ma rzeczy której obcemu, niedomytemu by nie zrobiła a "swojemu" nigdy w życiu. Nie wspominam nawet tego co się dzieje na "babskich wakacjach" np w egipcie - a potem "woda w basenie była brudna" :DDDDD

    Spis treści tygodnika Wprost nr 7/2017 (1774)

    • 12 lut 2017, 20:00 Konflikt ministra sprawiedliwości z – nomen omen – wymiarem sprawiedliwości to już w zasadzie otwarta wojna. Nieomal każdy kolejny dzień przynosi nowe zarzuty. 3
    • 12 lut 2017, 20:00 WRZE W WARSZAWSKIM SAMORZĄDZIE. Radni opozycji podejrzewają, że wojewoda z PiS uchyli uchwałę o referendum w sprawie przyłączenia do stolicy ponad 30 okolicznych gmin. Powód teoretycznie jest, bo jedna ustawa pozwala radzie miasta na... 6
    • 12 lut 2017, 20:00 Marcin Święcicki (PO) Dowód nieufności NAJWIĘKSZĄ WĄTPLIWOŚĆ BUDZI TO, ŻE KOMISJA WERYFIKACYJNA BĘDZIE UNIEWAŻNIAĆ DECYZJE ADMINISTRACYJNE. Można je unieważniać, ale decyzją sądu. Komisja weryfikacyjna to nie jest organ ani... 8
    • 12 lut 2017, 20:00 25% internautów stwierdziło, że są online przez całą dobę 83 000 zł zapłaci MON za 1000 zamówionych długopisów. Będą wyposażone w latarki LED, zbijaki do szyb i nożyki. Mają być wykonane „ze wzmocnionego aluminium lotniczego,... 9
    • 12 lut 2017, 20:00 Jak Kaczyński pomaga bankom Prezes Kaczyński znowu zaszalał. Podczas gdy prezydent Duda, premier Szydło i wicepremier Morawiecki od miesięcy powtarzają, że o frankowiczach nie można zapominać, prezes PiS pomachał im właśnie na do... 11
    • 12 lut 2017, 20:00 Ciemniejsza strona Greya, jaśniejsza strona smogu oraz inne zapasy w błocie. WITOLD WASZCZYKOWSKI PRZEDSTAWIŁ W SEJMIE ZAŁOŻENIA POLSKIEJ POLITYKI ZAGRANICZNEJ. Ku zaskoczeniu wszystkich obserwatorów wśród priorytetów nie znalazły się... 12
    • 12 lut 2017, 20:00 7 powodów, by lubić Prezesa OD CZASU WYBORU DONALDA TRUMPA NA PREZYDENTA wizerunek Jarosława Kaczyńskiego wyraźnie się ociepla. Prezes, w porównaniu z Trumpem, wygląda sympatycznie. Nie ma przeszczepianych włosów, nie korzysta z... 13
    • 12 lut 2017, 20:00 Chichot Kisiela znów był słyszalny. Laureatami nagród jego imienia zostali: najbardziej rockowy polityk w Polsce, publicysta uwielbiający twarde dane oraz przedsiębiorca, który postawił (na) prawie upadłą firmę. 14
    • 12 lut 2017, 20:00 Szykuje się wielka batalia o wymiar sprawiedliwości. Wielokrotnie większa niż ta o Trybunał Konstytucyjny. Polem bitwy będzie 350 sądów rejonowych i okręgowych oraz Sąd Najwyższy. A wszystko za sprawą zmian proponowanych przez Zbigniewa Ziobrę. 18
    • 14 lut 2017, 19:54 Bartłomiej Misiewicz stał się PiS-owską ikoną obciachu. Dlatego Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz ustalili, że się go pozbędą. Operacja ma jednak zostać przeprowadzona dyskretnie. 22
    • 12 lut 2017, 20:00 Bartłomiej Misiewicz stał się PiS-owską ikoną obciachu. Dlatego Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz ustalili, że się go pozbędą. Operacja ma jednak zostać przeprowadzona dyskretnie. 23
    • 12 lut 2017, 20:00 Jeżeli oglądalność zacznie dramatycznie spadać, to choćby nie wiem jak zręczny politycznie był Jacek Kurski, to się nie obroni – mówi Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych. 26
    • 12 lut 2017, 20:00 Spodziewam się, że Paweł Kukiz kiedyś pójdzie ze mną – mówi Kornel Morawiecki, szef ugrupowania Wolni i Solidarni. 30
    • 12 lut 2017, 20:00 Doświadczenie pokazuje, że tylko więcej wolności służy państwu, a o jego sile stanowi społeczeństwo. 32
    • 12 lut 2017, 20:00 Polacy doceniają trwałe związki. Nawet jak się nam przytrafi skok w bok, chcemy wracać do partnera – mówi prof. Zbigniew Izdebski, seksuolog, autor raportu „Seksualność Polaków 2017 – Badanie Zbigniewa Izdebskiego i Polpharmy”. 35
    • 12 lut 2017, 20:00 Tworzy więź. Dostarcza przyjemności. Jest jedną z najzdrowszych aktywności. Seks. Jak czerpać z niego satysfakcję przez długie lata? 39
    • 12 lut 2017, 20:00 Jak to było z uprowadzeniem ukraińskiego handlowca przez Polaków – głowi się sąd w Warszawie. 42
    • 12 lut 2017, 20:00 Oto historia dziewczynki, która po wypadku zapadła w śpiączkę. Teraz lekarze walczą o wybudzenie Julki. O nadziei i drobnych radościach mówi jej ojciec Darek Kowalczyk. 46
    • 12 lut 2017, 20:00 MACIEJ M. SYSŁO Kształcenie informatyczne w nowej podstawie programowej jest nie tylko propozycją włączenia programowania do zajęć szkolnych, ale ma ambicje znacznie szersze – skierowanie zainteresowania uczniów, nauczycieli i... 49
    • 12 lut 2017, 20:00 Scena na rzece, na której lepiej nie koncertować, bo może odpłynąć. Albo boksy, w których zamiast rowerów rezydują bezdomni. Jesteśmy mistrzami w wydawaniu publicznych pieniędzy, często wbrew zdrowemu rozsądkowi. 50
    • 15 lut 2017, 7:17 Jesteśmy mistrzami w wydawaniu publicznych pieniędzy. Szkoda, że często na przekór zdrowemu rozsądkowi. 50
    • 12 lut 2017, 20:00 Ministerstwo Środowiska może sprawić kłopoty producentom mebli. Prezes Jan Szynaka prosi o interwencję wicepremiera Morawieckiego, dla którego ta branża to perła w koronie. 53
    • 12 lut 2017, 20:00 Czy rekordowe kary dla firm telekomunikacyjnych ukrócą powszechne w tej branży praktyki naciągania klientów? Rozpoczęła się batalia państwa z operatorami. 56
    • 12 lut 2017, 20:00 Zwolnienie na 15 lat z podatku dochodowego, zerowa stawka VAT, tani pracownicy i bezcłowy dostęp do 170 mln konsumentów. Raj podatkowy? Nie, Białoruś. 58
    • 12 lut 2017, 20:00 Kredyt przez łóżko Afera w Wołominie. Sześciu zatrzymanych i ponad 100 mln zł wyłudzonych kredytów. To news z zeszłego tygodnia, po którym z wrażenia kapcie z nóg mi nie spadły. A to dlatego, że to, co działo się w wołomińskim SK... 61
    • 12 lut 2017, 20:00 Czy w Polsce doszło do pierwszego szpiegowskiego ataku na banki? Wiele wskazuje na to, że tak. 62
    • 12 lut 2017, 20:00 Jedzenie z Ubera Uber uruchomił w Warszawie aplikację o nazwie UberEats. Pozwala ona użytkownikom na zamówienie dostawy posiłków z wybranych restauracji. Kursy mogą realizować kierowcy samochodów i skuterów, a także rowerzyści. Stała... 63
    • 12 lut 2017, 20:00 Oceny polskiej dyplomacji oscylują między nawiązaniami do Grunwaldu i Somosierry. Do triumfu rządowi daleko, ale na pewno nie jest to bezsensowna szarża, z góry skazana na klęskę. 64
    • 12 lut 2017, 20:00 Emmanuel Macron może być jedynym politykiem nad Sekwaną zdolnym odebrać szanse na prezydenturę Marine Le Pen. Jego awans w sondażach przypomina wyborcze sukcesy Donalda Trumpa. 68
    • 12 lut 2017, 20:00 100 lat temu umarł Buffallo Bill, legenda Dzikiego Zachodu, bez którego folklor Wielkich Równin pewnie nie stałby się jednym z głównych towarów eksportowych Ameryki. 71
    • 12 lut 2017, 20:00 To była największa katastrofa w dziejach Ziemi. Pozostawała jednak nieznana, przyćmiona przez zagładę dinozaurów. W jej wyniku zginęło około 90 procent gatunków stworzeń żyjących na naszej planecie. 74
    • 12 lut 2017, 20:00 Przy okazji 45. International Polonaise Ball mieliśmy zaszczyt wręczyć nagrodę – Orła Tygodnika „Wprost” lady Blance A. Rosenstiel – ambasadorce polskości. 78
    • 12 lut 2017, 20:00 15 lutego na antenie TVN zagości Belle époque”, kostiumowo-kryminalny serial w gwiazdorskiej obsadzie, który już został okrzyknięty najdroższą produkcją w historii polskiej telewizji. 80
    • 15 lut 2017, 19:11 200 aktorów i epizodystów, 2000 statystów, 50 kaskaderów, 100 koni a także tresowany kruk i… tresowane szczury - startujący na antenie TVN serial „Belle Epoque” już został okrzyknięty najdroższą produkcją w historii polskiej telewizji. 80
    • 12 lut 2017, 20:00 Kim jest grany przez ciebie Jan Edigey-Korycki – policjant oddziału kryminalnego z 1908 r.? To człowiek, który wraca do rodzinnego Krakowa na pogrzeb brutalnie zamordowanej matki. Wspólnie z rodzeństwem Skarżyńskich, z którym się... 83
    • 12 lut 2017, 20:00 Światowa premiera „Pokotu” Agnieszki Holland pokazała, że jedna z najbardziej doświadczonych autorek polskiego kina zrobiła obraz niemal hipsterski. 86
    • 12 lut 2017, 20:00 Jeśli ktoś myśli, że ja to Ferdynand Kiepski albo Gebels z „Pitbulla”, to się grubo myli. „Spowiedź chuligana” to pierwsze przedstawienie, gdzie mówię coś od siebie – zdradza Andrzej Grabowski. 88
    • 12 lut 2017, 20:00 FILM Japońska misja Współczesne kino amerykańskie wadzi się z religią. W całej fali biblijnych czytanek nad rolą wiary zastanawiają się też czasem artyści z pierwszego szeregu. Scorsese robi to zdecydowanie głębiej i ciekawiej niż... 92
    • 12 lut 2017, 20:00 FILM Dziennik dojrzewania Nominowany w ośmiu kategoriach do Oscara „Moonlight” to pozornie prosta historia. Barry Jenkins w jednej z niebezpieczniejszych dzielnic Miami obserwuje czarn oskórego chłopaka w trzech okresach jego życia.... 93
    • 12 lut 2017, 20:00 Stołeczne Muzeum Narodowe urządziło Galerię Sztuki Dawnej od nowa. Zwiedzający są w luksusowej sytuacji. Żaden Rafael nie terroryzuje ich uwagi swoją wielkością, żaden hałaśliwy obraz celebryta nie zasłania wszystkich innych... 94
    • 12 lut 2017, 20:00 muzyka Autorska mieszanka Płyta z coverami, proponująca najbardziej chyba eklektyczny w XXI w. zestaw piosenek. Brytyjska wokalistka i song­writerka spotkała się z amerykańskim kolegą dwa lata temu, zresztą też przy wykonywaniu cudzego... 95
    • 12 lut 2017, 20:00 PRACUJĘ ZAWODOWO 20 LAT. 97
    • 12 lut 2017, 20:00 EWA WANAT Polski Bohater Narodowy to świętość –nie beka, bąków nie puszcza i niczego się nie lęka. Paniom podaje futra, po rączkach całuje, po czym chwyta za broń i pędzi ratować Polskę. Nie ma w tej mitologii miejsca na żadne... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany