Oskarżony oskarża

Oskarżony oskarża

Marcin Dubieniecki, były mąż Marty Kaczyńskiej, podejrzany o nadużycia, zapewnia w rozmowie z „Wprost”, że w dotyczącym jego sprawy piśmie Jarosława Kaczyńskiego nie chodziło o osobiste korzyści. I oskarża prokuratorów.

Ponad 14 mln zł miał stracić Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych za sprawą grupy przestępczej kierowanej przez Marcina Dubienieckiego – tak twierdzi Prokuratura Regionalna w Krakowie. W sierpniu 2015 r. Marcin Dubieniecki usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, prania brudnych pieniędzy oraz oszustwa. Kolejnych 14 miesięcy znany trójmiejski adwokat i przedsiębiorca spędził w areszcie. Wyszedł w październiku 2016 r. za kaucją 3 mln zł.

W ubiegłym tygodniu „Newsweek” opublikował dokumenty, z których wynika, że o sprawę Dubienieckiego zapytał 4 stycznia 2017 r. ministra sprawiedliwości, jako poseł, Jarosław Kaczyński. Zrobił to na drodze oficjalnej i nie ukrywał przy tym korespondencji z Łukaszem Rumszekiem, adwokatem Dubienieckiego. Ten ostatni na pytanie „Wprost”, skąd pomysł zwrócenia się do Jarosława Kaczyńskiego, odpowiedział: „Jakiejkolwiek prawnie uzasadnionej inicjatywy podejmowanej w interesie osób bezpodstawnie pozbawionych wolności nigdy nie traktowałem jako sprawy osobistej. Nigdy nie traktował jej tak również Marcin Dubieniecki. Wśród licznych organów mających prawo oceniać działania prokuratury znaleźli się także posłowie. Zwłaszcza w czasie wprowadzania zmian dotykających ustroju tej instytucji”. Bo, jak twierdzi Rumszek, w tej konkretnej sprawie wychodzą wady prokuratury. W 2015 r. na jego prośbę podjęli działania również rzecznik praw obywatelskich oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka. O Marcinie Dubienieckim głośno było już wcześniej, również w kontekście prawa. Jedna ze spraw dotyczyła 2009 r., kiedy to prezydent Lech Kaczyński ułaskawił Adama S., wspólnika biznesowego Dubienieckiego, skazanego za wyłudzenia z PFRON. Przy czym nie chodziło o wypuszczenie z więzienia, ale o skrócenie okresu zawieszenia kary i zatarcie skazania, pozwalające traktować Adama S. w świetle prawa jako niekaranego.

Jak wpłynęło na pana życie to, że był pan zięciem prezydenta RP i pozostaje w pewnego rodzaju relacji rodzinnej z obecnie najbardziej wpływową osobą w Polsce? Rozwinął pan biznes? Trafił za kraty? A może teraz dzięki temu wyszedł pan z aresztu?

Marcin Dubieniecki osiągnął wszystko swoją ciężką pracą i myślę, że na to stwierdzenie znajdzie pan tylko świadków, którzy to potwierdzą. Świętej pamięci prezydenta i jego małżonkę, a prywatnie moich teściów, wspominam wyjątkowo. Na pewno, zwłaszcza ostatnio, było mi trudniej, ale nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Wychodzę z założenia, że trudne sytuacje tylko wzmacniają i pozwalają nabrać dystansu do rzeczywistości. Sztuką jest, aby z 14-miesięcznego pobytu w areszcie wyciągnąć pozytywy, wzmocnić się i iść do przodu. Mnie areszt nie zniszczył jako człowieka. Wprost przeciwnie. Stworzył osobę bardziej skupioną i bezwzględną w egzekwowaniu swoich praw, choć nie jestem pewny, czy taki był jego cel (śmiech).

Czy to nie dziwne, że Jarosław Kaczyński interweniował w pana sprawie? Dlaczego pana zdaniem to zrobił?

Pyta pan o tę interwencję, której nie było? Nikt przez cały mój czas spędzony po „tamtej” stronie nie wstawiał się za mną dla jakiejkolwiek mojej korzyści. Nie zrobił tego również Jarosław Kaczyński, także dlatego, że nigdy o to nie zabiegałem.

Mylą się ci, którzy twierdzą, że za sprawą tego pisma wyszedł pan z aresztu?

Matematyka i fizyka są stałe i niezmienne. Reakcja nie może poprzedzać akcji. Pismo, którego treści nawet nie znam, skoro zostaje wysłane miesiące od uchylenia aresztu, nie może spowodować tego, co już nastąpiło. Zresztą chęć ubrania formy urzędowego pisma w rzekomy skandal jest niczym więcej jak tylko nadużyciem, pompowaniem pustego tematu. Korespondencja kierowana do rozmaitych instytucji w mojej sprawie liczy setki stron. Znając sprawę, nie dziwię się, że może budzić zainteresowanie i kolejne pytania. Często bez odpowiedzi. To również pokazuje, jak moja sprawa jest nietypowa z punktu widzenia prowadzenia śledztwa i ile niedomówień oraz niejasności towarzyszy jej od samego początku.

Skąd pomysł pana prawnika, aby zwrócić się do Jarosława Kaczyńskiego?

To bardziej pytanie do niego. Ja chciałem zainteresować wszystkie organy państwa bezmiarem bezprawia w mojej sprawie. Zwłaszcza te sprawujące demokratyczną kontrolę. Odpowiedzi prokuratury nie znam, a bardzo chciałbym się dowiedzieć, na czym można oprzeć przeciwne do moich oceny i czy takie ktokolwiek wyraził. W zasadzie brak tej odpowiedzi w zakresie merytoryki – jak wynika z komunikatu Prokuratury Krajowej – też daje do myślenia.

Zapytam inaczej: kojarzy pan z polityką oskarżenia pod pana adresem i to, że trafił pan do aresztu? Czy może to, że pan wyszedł?

23 sierpnia 2015 r. o godzinie 12.00 zakomunikowano mi, że będę zatrzymany. Pierwsza myśl – kolejna seria formatu „Mamy cię! Polityka”? Za wcześnie na ostateczne wnioski, ale przebieg zdarzeń nie pozwala rozerwać tych związków. Lista wyjątków i niestandardowych działań prokuratury jest ogromna. Na początek zatrzymanie w niedzielne południe i w obecności córki – traumatyczny rodzinny standard. Następnie zarzuty postawione dopiero dwa dni po zatrzymaniu, gdy równolegle niezależna prokuratura z częstotliwością liczoną w minutach zwołuje brefingi i konferencje w celu poinformowania społeczeństwa, jak przebiega transport zatrzymanego, a jeszcze przecież niepodejrzanego Marcina Dubienieckiego, którego dane można w takiej sytuacji podać do publicznej wiadomości. Następnie zarzuty sklejone naprędce, niezwłocznie rozbudowane i poprawiane. Oczekiwanie na pierwsze przesłuchanie przez kilkadziesiąt godzin w skrajnym upale, bez szklanki wody ze strony organu, do którego dyspozycji pozostaję. Potem areszt. Brak wątpliwości sądu co do tego, że nie jest on konieczny w tym stanie sprawy, i wolność, którą w ciągu godziny i czterdziestu minut, czytając 10 stron w ćwierć sekundy, bez możliwości odwołania, inny sędzia mi odbiera. Kolejne przedłużenia aresztów na podstawie podejrzenia istnienia podejrzenia, dokonywane przez tych samych sędziów wyznaczanych poza kolejnością.

I tak przez 14 miesięcy bez dostępu do akt postępowania, w których, jak po roku się okazało, ukrywa się zainteresowanie moją rodziną i prowadzenie postępowania dowodowego mającego godzić w najbliższych. To wszystko, gdy przez 14 miesięcy słyszę od prokuratora, że rzekoma grupa przestępcza ma charakter rodzinny, tymczasem zatrzymanych już członków rzekomej grupy i podejrzanych nie znam. Czy nie składa się to w polityczno niepoprawną całość? Jeśli dołożymy do tego fakt opóźnienia zatrzymania mnie o kilka miesięcy... Po co? Złośliwi mogliby powiedzieć, czy nie po to, by temat zatrzymania w sprawie, która będzie trwała latami, był bliższy terminowi wyborów. 23 sierpnia brakowało do nich niemalże równe dwa miesiące, a spektakl z ogłaszaniem decyzji o areszcie przez prokuratora, w miejsce sądu, trwał równo miesiąc. Bezpośrednio po zatrzymaniu pewne ugrupowanie, które następnie znajduje się w najściślejszej czołówce wyników wyborów, traci kilka, a może kilkanaście procent poparcia. Smutny chichot historii jest taki, że ta fabuła jest reżyserowana przez niezależną z nazwy ówczesną prokuraturę. Ale może rzeczywiście byłem po prostu „uprzywilejowany”.

Prokuratura oskarża pana, że kierował pan grupą przestępczą, wyłudził ponad 14 mln zł z PFRON i prał brudne pieniądze. Przyznaje się pan do zarzutów? W całości albo w jakimś zakresie?

Postępowanie karne poza prawomocnym wyrokiem nie zna instytucji przyznania niewinności. Jestem niewinny, dlatego zgodnie z prawdą mam obowiązek się nie przyznawać. Zarzuty są skrajnie poważne, ale tylko takie mogły wywrzeć medialny skutek. Prokuratura poza oskarżeniem zapomniała tylko poinformować opinię publiczną, że Marcin Dubieniecki czy też należąca do niego spółka nie otrzymali ze środków z PFRON ani jednej złotówki. W związku z tym rodzi się pytanie, po co miałby popełniać rzekome przestępstwo. Czy Marcin Dubieniecki jest wariatem, który popołudniami chodzi i popełnia przestępstwa dla zabawy (śmiech)? Albo czy w ogóle je popełnia? Prokuratura przedstawia to, co jest jej wygodne i nośne dla opinii publicznej. Niczym poza zarzutami nie można było zainteresować opinii publicznej. Zapewniam pana, że moja osoba ma z tą sprawą tyle wspólnego, że gdyby usunąć niesłuszne postanowienie o przedstawieniu zarzutów, nie byłbym w tym postępowaniu nawet świadkiem. Z racji obowiązywania tajemnicy śledztwa nie mogę ujawnić szczegółów, które w całości skompromitują prokuratorów referentów prowadzących tę sprawę, a dotyczących zgromadzonego materiału dowodowego, a w zasadzie jego braku. Ale z pewnością, na co gorąco liczę, uda się to zrobić po skierowaniu do sądu aktu oskarżenia, z którym prokuratura już od prawie półtora roku ma problem.

Argumentuje pan, że sprzedawał pan spółki – dla kogoś, kto zakłada firmy w rajach podatkowych, chyba nie byłoby problemem osiąganie korzyści z przestępczego procederu w sposób nieformalny?

Od osób, których nigdy nie spotkałem i których nie znam? Dlaczego miałbym to robić, skoro równolegle prowadziłem transparentne i publiczne przedsięwzięcia, przynoszące tysiąckrotnie większe zyski. Czy np. prokurator dla pięciu złotych korzyści majątkowej ryzykowałby pozycję, zawód, karierę? Nie wydaje mi się. Poza tym znowu poruszamy się w sferze faktów przedstawionych przez prokuraturę, a prawda jest zupełnie inna. Od samego początku tej sprawy widać osobisty stosunek do niej ze strony referentów ją prowadzących. Czasami jako adwokat zastanawiam się, czy oni naprawdę wierzą w te swoje konstrukcje prawne nieznane polskiemu prawu karnemu, czy po prostu opuszczali istotne wykłady na aplikacji i studiach i stąd te obecne nieporozumienia w śledztwie.

Skarży się pan na zakaz opuszczania kraju. Po co panu potrzebna taka możliwość? Nie lubi pan urlopów nad polskim morzem?

Treścią wolności nie zawsze jest jej realizacja. Nie rozumiem, dlaczego nie mógłbym pokazać dzieciom Stanów Zjednoczonych, zwiedzić Muzeów Watykańskich czy po prostu zjeść czegoś dobrego w egzotycznym miejscu świata. Chodzi o samą możliwość, którą bezpowrotnie mi się odbiera, i na to się nie godzę. To są chwile, które w życiu ojca nigdy nie wrócą. To, czy ja z tego ostatecznie skorzystam, to już inna sprawa. Nie godzę się na to jako obywatel, aby środki zapobiegawcze – podkreślam, stosowane niesłusznie i w rozmiarze przekraczającym zdrowy rozsądek – były szykaną, bo dziś tak to wygląda. Wielokrotnie zapewniano mnie w prokuraturze, że środki mają charakter wyłącznie dekoracyjny i że nastąpi ich uchylenie w tym zakresie. Nie może być tak, że z jednej strony organ prokuratorski twierdzi, iż nie ma potrzeby stosowania tego środka, a z drugiej strony jednak go stosuje. To jest nonsens prawny. Jestem osobą, która prowadzi ustabilizowany tryb życia, mieszka w Polsce, płaci podatki w Polsce i chce realizować swoją wolność gwarantowaną przez konstytucję.

Utrzymuje pan kontakt z byłą żoną? Z dziećmi?

Proszę się zastanowić, jakim byłbym ojcem i mężczyzną, gdybym nie utrzymywał. Dzieci są esencją mojego życia i jestem z nich bardzo dumny, dlatego poświęcam im każdą swoją wolną chwilę.

Czym się pan teraz zajmuje? Biznesem? Poradami prawnymi?

Po prostu żyję. Realizuję pomysły. Planuję. Życie jest zbyt krótkie, żeby zastanawiać się długo nad swoją egzystencją.

Jak się prowadzi biznes w kraju rządzonym przez PiS w porównaniu z rządami PO?

Nie jestem politykiem.

Jak pan sądzi, czy pójdzie pan do więzienia?

Zamierzam się tam udać niejeden raz, ale tylko jako obrońca. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 10/2017
Więcej możesz przeczytać w 10/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 10/2017 (1777)

  • Złapał prawnik prawnika, a ten za łeb trzyma 5 mar 2017, 20:00 To niemal lustrzane odbicie: sędziowie wątpią, czy prezes Trybunału Konstytucyjnego Julię Przyłębską wybrano zgodnie z prawem (do Sądu Najwyższego trafiło zapytanie prawne), a w ubiegłym tygodniu posłowie PiS na czele z adwokatem... 4
  • Gorsze wypiera lepsze 5 mar 2017, 20:00 Jacek Saryusz-Wolski, europoseł PO, raczej nie zostanie przewodniczącym Rady Europejskiej. Jej szefem powinna być była głowa państwa, czemu zresztą trudno się dziwić. RE jest klubem przywódców i ktoś, kto ma im przewodzić, powinien... 7
  • Niedyskrecje parlamentarne 5 mar 2017, 20:00 OPOS, KOS I ROPS TO NIE NA- ZWY ZNANYCH LUB TAJEMNI- CZYCH ZWIERZĄT, tylko organizacji broniących samorządów, które ostatnio powstają jak grzyby po deszczu. OPOS to Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych Wadima Tyszkiewicza,... 8
  • Obraz tygodnia 5 mar 2017, 20:00 35 $ miesięcznie będą musieli zapłacić użytkownicy YouTube TV, w której znajdzie się oferta kilkudziesięciu amerykańskich kanałów TV Jesteście słabsze, mniejsze i mniej inteligentne, więc musicie zarabiać mniej – przekonywał... 10
  • Info radar 5 mar 2017, 20:00 KOMENTARZ RAFAŁ GÓRSKI, prezes Instytutu Spraw Obywatelskich Polka bez emerytury Jak się siedzi w domu, nie ma się żadnych dochodów, nie ma się tej emerytury, tego co mają wszyscy, co pracują – opłaconej składki. Nie mamy nic. My... 12
  • Uczelnie do zmiany 5 mar 2017, 20:00 NOWY PODZIAŁ UCZELNI. ZMIANY W SYSTEMIE FINANSOWANIA KIERUNKÓW STUDIÓW. Ograniczenie roli uczelnianych senatów i wprowadzenie rynkowych mechanizmów zarządzania szkołami wyższymi – to tylko kilka najistotniejszych propozycji zmian w... 13
  • Spięcie tygodnia 5 mar 2017, 20:00 Michał Kamiński (Europejscy Demokraci) Polityczna zemsta na Tusku ma słabe szanse na powodzenie UWAŻAM, ŻE W DEMOKRATYCZNYM KRAJU KAŻDY MA PRAWO DO ZMIANY PARTII. Każdy ma też prawo do ewolucji ideowej. Ale to nie jest przypadek Jacka... 14
  • Lewo 5 mar 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa filozofka, feministka Pawka Morozow wraca! PRZYPOMNĘ: PAWKA MOROZOW ZE WSI GIERASIMOWKA był założycielem oddziału pionierskiego, który walczył z kułactwem. Pawka stał się ikoną komunistycznej propagandy, ponieważ... 16
  • Prawo 5 mar 2017, 20:00 ZE SMUTKIEM DOWIADUJĘ SIĘ O KOLEJNYM POLSKIM „O NIE, JAK Z TYM PANEM, TO JUŻ NIE JA”. 16
  • Zdarzyło się jutro 5 mar 2017, 20:00 Mistrz Ryszard kontra mistrz Żyła. He, he, he. 18
  • 50 najbardziej wpływowych Polek 5 mar 2017, 20:00 DZIEŃ KOBIET TO JUŻ TROCHĘ ARCHAIZM. Bo tak naprawdę nadchodzi nie tylko dzień, ale po prostu czas kobiet. Obie płcie zrównują się coraz bardziej pod względem wpływów w polityce, gospodarce czy kulturze. Na czele polskiego rządu po... 20
  • Mam duszę sportowca 5 mar 2017, 20:00 Gdy spędzam czas w rodzinnych stronach, moje życie wygląda tak jak życie tysięcy Polek: chodzę na zakupy, do fryzjera, spotykam się z przyjaciółmi – mówi „Wprost” Beata Szydło. 22
  • Oskarżony oskarża 5 mar 2017, 20:00 Marcin Dubieniecki, były mąż Marty Kaczyńskiej, podejrzany o nadużycia, zapewnia w rozmowie z „Wprost”, że w dotyczącym jego sprawy piśmie Jarosława Kaczyńskiego nie chodziło o osobiste korzyści. I oskarża prokuratorów. 35
  • Atomowa Polska 5 mar 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Mieć czy nie mieć. Oto jest pytanie. Od roku trwa polityczna dyskusja o polskich ambicjach atomowych. Rządzący politycy z determinacją godną większej sprawy wyrażają wolę posiadania jeżeli nie swojej... 38
  • RODO: co warto wiedzieć, żeby spać spokojnie 5 mar 2017, 20:00 Obowiązujące od 25 maja 2018 r. ogólnounijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych RODO wpłynie na możliwości stosowania marketingu bezpośredniego. 39
  • Biedroń wkracza do gry 5 mar 2017, 20:00 Jeżeli wystartuje w wyborach na prezydenta Polski, zapewne nie wygra. Ale jeśli uzyska dobry wynik, stanie się naturalnym liderem lewicy. 40
  • Problem z polskimi Europejczykami 5 mar 2017, 20:00 PROF. RYSZARD LEGUTKO Wpadło mi w ręce opracowanie Fundacji Batorego o Unii Europejskiej i miejscu w nim Polski. Autora nie wymieniam, bo nie chodzi o osobę. Poglądy tam wyrażane są charakterystyczne dla niemałej części Polaków. Z... 44
  • Last man in Aleppo, czyli porządek miłości 5 mar 2017, 20:00 EWA WANAT Chłopiec ciągnie za rękaw młodego mężczyznę – opowiedz, jak mnie stamtąd wyciągnąłeś, proszę! Mężczyzna się śmieje i szczypie malca w policzek – daj spokój, musisz teraz rosnąć, iść do szkoły, uczyć się.... 45
  • Kogo bardziej kochasz 5 mar 2017, 20:00 W wojnach o dzieci poszkodowani bywają i ojcowie, i matki. A zawsze – najmłodsi. Gdy cierpi niewinna osoba, to jest zwykła przemoc – oceniają obrońcy praw dziecka. 46
  • Ratunek dla frankowiczów tylko w sądach? 5 mar 2017, 20:00 Politycy radzą frankowiczom walczyć w sądach. Pewności wygranej nigdy nie ma, ale wielu kredytobiorców ma już korzystne wyroki w swoich sprawach. 49
  • Czego oczy nie widzą… 5 mar 2017, 20:00 Akceptujesz przemoc? Jeżeli masz ochotę odruchowo powiedzieć „nie”, przeczytaj ten artykuł. 50
  • Firmy, które zrodziły się w bólu 5 mar 2017, 20:00 Jednego wyleczyła owcza wełna, drugiego owcze sery. Najbogatszych Polaków połączył ból. I postanowili na nim zarobić. 52
  • Ziemia obiecana nad Wełtawą 5 mar 2017, 20:00 Polacy są znaczącą mniejszością w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii czy Skandynawii. Kolejnym krajem, do którego kieruje się polska emigracja zarobkowa, są Czechy. 56
  • Hossa Bessa 5 mar 2017, 20:00 Sobieski na handel Przedsiębiorczość Polaków nie zna granic. W internecie krąży handel nowym 500-złotowym banknotem NBP z podobizną Jana III Sobieskiego. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że banknot 500 zł sprzedawcy... 59
  • Krucjata Trumpa 5 mar 2017, 20:00 W otwartej wojnie Białego Domu z liberalnymi mediami prezydent nie znalazł się wcale na straconej pozycji. Może bowiem liczyć na pomoc konserwatywnego miliardera Roberta Mercera. 60
  • Eryk Mistewicz: Twitter zamiast dyplomacji i mediów 10 mar 2017, 21:54 Dlaczego właściwie Twitter nie mógłby być pierwszą władzą? Mamy czasy, kiedy czwarta władza (media) schodzi na manowce postprawdy i okazuje się, że w przypadku trzeciej władzy prawo może działać wstecz, a pierwsza i druga też radzą dziś sobie średnio – pisze na łamach „Wprost”... 63
  • Kapitan Perhydrol 5 mar 2017, 20:00 Z prezydentem USA łączy go nie tylko fryzura, lecz także chęć oczyszczenia kraju z muzułmańskich imigrantów. Geert Wilders jest na najlepszej drodze do zdobycia władzy w Holandii. 64
  • Bez granic 5 mar 2017, 20:00 Obama na prezydenta Jak pisze „Foreign Policy”, w Paryżu pojawiły się plakaty z dobrze znanym na świecie hasłem „Oui, on peut” (po ang. Yes, we can), które w USA przyniosło zwycięstwo wyborcze Barackowi Obamie. Coś, co było... 66
  • Wielki smutek 5 mar 2017, 20:00 Depresję może wyzwolić utrata czegoś ważnego dla danej osoby – relacji, męża lub żony, pracy, pieniędzy – mówi dr Sławomir Murawiec, psychiatra i psychoterapeuta. 68
  • Know How 5 mar 2017, 20:00 W świecie apokalipsy Bez dwóch zdań. „Horizon Zero Dawn” jest grą piękną i trudno ją skrytykować. Wcielamy się tu w postać młodziutkiej Aloy z plemienia Nora, która musi odkryć swoją przeszłość. Scenerią jej wędrówki są... 71
  • Targowisko mobilnej próżności 5 mar 2017, 20:00 Producenci sprzętu mobilnego dwoją się i troją, by przyciągnąć do siebie konsumentów. Oto przegląd nowości. 72
  • Dziewiąta planeta 5 mar 2017, 20:00 Wiele wskazuje na to, że wokół Słońca krąży jeszcze jedna planeta. Jest dziesięć razy większa od Ziemi, a okrążenie naszej gwiazdy może zajmować jej nawet 20 tys. lat. NASA szuka chętnych, którzy pomogą ją znaleźć. 74
  • Jadłospis ostatniej wieczerzy 5 mar 2017, 20:00 Ostatnia wieczerza od wieków jest obiektem zainteresowania teologów i historyków. Jakie było menu najważniejszej kolacji w historii świata? Co tak naprawdę przedstawia dzieło? 78
  • Facet w czerni 5 mar 2017, 20:00 Kocham jego pasję, jego smutek oraz zmaganie z cierpieniem – Keanu Reeves mówi nam o granym przez siebie bohaterze „Johna Wicka 2”, ale zaraz dodaje: Jest naprawdę sukinsynem, a wszyscy, którzy niszczą jego spokój ducha, dużo ryzykują. 82
  • Awangarda sięga do źródła 5 mar 2017, 20:00 7 marca ukazuje się nowa płyta Voo Voo – „7”. Nam Wojciech Waglewski opowiada o tym, czemu nie słucha radia i dlaczego nastał czas na bunt estetyczny. 87
  • Ludzie chcą w coś wierzyć 5 mar 2017, 20:00 O wprowadzaniu Natalie Portman w trans oraz o swoich polskich korzeniach mówi Rebecca Zlotowski, reżyserka „Planetarium”. 90
  • Wydarzenie 5 mar 2017, 20:00 FILM Pragnienie przeżywania Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień i Danny Boyle wrócił do swojego kultowego „Trainspotting”. Bohaterowie jego nowego filmu nie są już młodymi, sprawnymi fizycznie heroinistami, tylko starymi ćpunami.... 92
  • Powyżej średniej 5 mar 2017, 20:00 KSIĄŻKA Parada oszustów Patryk Pleskot do tej pory znany był jako obiecujący historyk z IPN, tymczasem w nowej książce ujawnia naturę gawędziarza. Nie byłoby wcale zaskakujące, gdyby następnym krokiem w jego karierze był jakiś... 94
  • Mikołaj Roznerski: To się państwu spodoba 5 mar 2017, 20:00 POLECAJĄC CZYTELNIKOM TO, CO LUBIĘ CZYTAĆ, SŁUCHAĆ CZY OGLĄDAĆ, nie mogę nie wspomnieć o Danucie Szaflarskiej czy Krystynie Sienkiewicz – mojej pani profesor ze szkoły teatralnej. Żałuję, że zawodowe ścieżki nigdy nie... 96
  • Przewodnik po IPO 5 mar 2017, 20:00 Wypełniając swoją rolę przestrzeni dla biznesu, warszawska giełda pomaga w wymianie informacji pomiędzy inwestorami, emitentami oraz firmami inwestycyjnymi i doradczymi. Dba przy tym o zachowanie wysokich standardów oraz promocję trwałego rozwoju, zasad ładu korporacyjnego i... 102
  • Jak się komunikować z inwestorami? 5 mar 2017, 20:00 Paradoksem relacji inwestorskich jest fakt, że choć powinny być jednym z najważniejszych działań każdej firmy obecnej na giełdzie, często są traktowane po macoszemu – jako przykry obowiązek, niedoceniana przez Zarząd konieczność lub dodatek do działań PR. A przecież relacje... 104
  • Szanse i zagrożenia dla polskiej gospodarki 5 mar 2017, 20:00 Jakich trendów rynkowych możemy się spodziewać? 105
  • Budowa więzień przy braku przestępców jest zbędna 5 mar 2017, 20:00 Rozmowa z dr. Andre Helin, prezesem BDO 106
  • Jak inwestują Polacy? 5 mar 2017, 20:00 Rozmowa z Moniką Szlosek, Dyrektor Bankowości Detalicznej i Inwestycyjnej Deutsche Bank 108
  • Potraktujmy III filar jak konto oszczędnościowe 5 mar 2017, 20:00 Powiedzenie „umiesz liczyć, licz na siebie” nigdy nie było bardziej aktualne. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że przyszłe emerytury mogą spaść nawet do 1/3 pensji. Tymczasem tylko 5% pracujących ma Indywidualne Konto Emerytalne (IKE), a niecałe 4% założyło Indywidualne... 109
  • Inwestycje pod lupą 5 mar 2017, 20:00 Polscy przedsiębiorcy są umiarkowanymi optymistami w swoich długoterminowych prognozach. Połowa z nich uważa, że w ciągu najbliższych 3 lat sytuacja w ich branży nie zmieni się, a 27% oczekuje poprawy. Tylko 4% jest zdania, że będzie gorzej – wynika z raportu EFL „Inwestycje w... 110

ZKDP - Nakład kontrolowany