Strach i chciwość rządzą rynkiem

Strach i chciwość rządzą rynkiem

Strach i chciwość rządzą rynkiem
Strach i chciwość rządzą rynkiem / Źródło: Getty Images
Polacy mogli już stracić ponad 2 mln zł, inwestując na rynku walutowym.

Dla firm zarejestrowanych w rajach podatkowych i w krajach, gdzie nie obowiązują umowy ekstradycyjne, takie kraje jak Polska czy Rumunia są prawdziwą mekką dla robienia interesów, a tak naprawdę „golenia frajerów”. Trzeba znaleźć jak najwięcej ofiar, więc łowcy stosują wyrafinowane triki, by namówić na pierwszą wpłatę. Do redakcji „Wprost” zgłosiły się osoby poszkodowane przez takich nielegalnych brokerów. – Na początku dzwonią i sondują twoje możliwości finansowe. Robią to bardzo subtelnie. Wręcz się z tobą zaprzyjaźniają, by wzbudzić zaufanie – opowiada jeden z klientów, który stracił na takich inwestycjach kilkaset tysięcy złotych. – Gdy wpłaciłem niewielką kwotę i powiedziałem, że chcę, by ryzyko moich inwestycji było jak najmniejsze, broker dawał mi zarobić. Nawet kilka procent w skali tygodnia. To oczywiście przynęta mająca przekonać klienta, że ma do czynienia z profesjonalistami. Opiekunowie wysyłają raporty z opracowaniami, dzwonią z rekomendacjami: sprzedaj złoto, kup kontrakty na indeksy S&P500. Trwa urabianie, a klient, widząc 8 proc. w skali miesiąca, nabiera apetytu i liczy przyszłe miliony. – Dają ci najpierw zarobić. Czujesz, że grają w twojej drużynie. Potem powoli rynek to weryfikuje – opowiada.

– Chodziło im o to, żebym był „zapakowany pod korek”, czyli za jednym razem stracił dużą sumę. Zorientowałem się po dwóch tygodniach, ale już było za późno. Jak to działa? Nielegalni brokerzy nie zabezpieczają swoich transakcji. Klienci grają z nimi, nie z rynkiem. Dlatego ich strata to czysty zysk brokera. Broker początkowo może więc pokazać klientowi, że zarabia, by potem zainwestować jego pieniądze ze stratą. W dodatku rynek walutowy, tzw. forex, to miejsce, gdzie można inwestować z pomocą lewarowania. Mając na swoim rachunku niewielkie kwoty, możemy obracać sumami stukrotnie większymi. Tyle że wtedy ryzyko straty jest znacznie większe. Bo wirtualnie masz do dyspozycji olbrzymie środki przekraczające stan twojego konta. Jeśli jednak stracisz określoną liczbę pieniędzy, to broker zamknie wszystkie twoje transakcje i wezwie cię do uzupełnienia rachunku. Kupując akcje na giełdzie, bardzo rzadko zdarza się, by inwestorzy korzystali z tego typu instrumentów – tam ludzie są doświadczeni i wiedzą, czym to się kończy. W przypadku niedoświadczonych graczy na forexie o wiele łatwiej jest im „sprzedać” mechanizm dźwigni. – Tego jednak laik dowiaduje się już po stracie swoich oszczędności – tłumaczy ofiara. – A pieniądze wcale nie są małe, bo inwestuje się w dolarach. W moim przypadku było to ok. 50 tys. dolarów [ok. 190 tys. zł według aktualnego kursu – red.].

Od kasjera po wilka

Są jednak ludzie, którzy potrafili przegrywać kwoty liczone w milionach złotych. A handlowiec, który namówił „jelenia”, dostaje prowizję od jego straty. Udało nam się dotrzeć do osoby, która pracowała w jednej z takich firm. Zajmowała się właśnie, jak sama mówi, „łapaniem jeleni” i „goleniem frajerów”. Przestała tam pracować, bo – jak mówi – „trzeba jeszcze móc sobie spojrzeć w twarz”. – Byłem młodym człowiekiem, który chciał dorobić na studiach, żeby nie musieć żyć z pieniędzy rodziców – opowiada Krzysztof. – Wykonywałem różne prace. Byłem kasjerem w sklepie, rozwoziłem pizzę, brałem nawet pracę fizyczną, by się usamodzielnić. Gdy jednak trafiłem do takiej firmy i usłyszałem, że najlepsi tutaj potrafią zarabiać po 20-30 tys. zł miesięcznie, to myślałem, że złapałem Pana Boga za nogi. Brokerzy wyszukują właśnie takie młode osoby, które mają talenty handlowe oraz są głodne sukcesu i dużych pieniędzy – niezależnie od tego, skąd owe pieniądze pochodzą. Szukają też osób, którym np. nie powiodło się w korporacji, a chcą zarabiać tak jak ich koledzy. – Oficjalnie podstawę masz na poziomie minimalnej krajowej – dodaje handlowiec. – Ale prowizje od „jelenia” są tak duże, że robisz wszystko, by złapać jak najwięcej ludzi. I wydoić ich do cna. Handlowcy przechodzą też odpowiednie szkolenie, które ma ich pozbawić wszelkich skrupułów. Najważniejsze mają być pieniądze. – Przechodzisz swoiste pranie mózgu – opowiada. – Dostajesz gotowe skrypty z odpowiedziami dla klientów, ale one działają też na twoją podświadomość.

Podobnie zresztą jak szkolenia. Na nich starają się pozbawić cię moralności. Najważniejszy jest target, zarobienie pieniędzy. Wtedy jesteś gość. Jak wygląda takie szkolenie? Ludzie nie są tam uczeni zagadnień ekonomicznych czy kwestii związanych z rynkami. To typowe szkolenie dla łowców z call center – metody perswazji, zachęcanie klienta do dalszej współpracy, umiejętność nakłonienia go do tego, by robił wszystko, co mu powiesz. – Są firmy, które wysyłają swoich pracowników na weekendowe szkolenia do dobrych hoteli, ale zazwyczaj odbywa się to w samym budynku firmy – opowiada handlowiec. – Wiadomo, że każdy liczy swoje koszta, a przecież nie każdy, kto przyjdzie do takiej branży, się nada. Wysyłanie więc w ciemno na drogie szkolenia się nie opłaca, bo te pieniądze zainwestowane w człowieka mogą się nie zwrócić. Zespół jednak sam się nakręca. Jest wewnętrzna rywalizacja, atrakcyjne bonusy. Wygląda to trochę jak w filmie „Wilk z Wall Street” z Leonardem DiCaprio, w którym główny bohater – broker giełdowy – dzięki swojej przebiegłości i umiejętności oszukiwania swoich klientów w bardzo szybkim tempie staje się milionerem. – Oczywiście nie jest to ta sama skala, ale jeżeli w Polsce 23-latkowi udaje się zarobić 10 tys. zł miesięcznie, a dodatkowo dostaniesz np. najnowszy model telefonu, to czego chcieć więcej od życia? – pyta retorycznie handlowiec. Zgodnie z prawem żadna z tych firm ani jej pracowników nie ma prawa doradzać klientom przy transakcjach. By to robić, trzeba mieć licencję doradcy inwestycyjnego, a to nie dość, że wymaga lat nauki, to trzeba zdać bardzo trudny państwowy egzamin. Handlowcy w zdecydowanej większości na forexie znają się niewiele lepiej niż ich ofiary. Potwierdza to nasz rozmówca, który studiował socjologię, więc w całym swoim życiu nie miał żadnego kontaktu z obrotem walutami, zakupem akcji czy spekulacjami właśnie na forexie. – Tam cię wszystkiego nauczą – śmieje się. – Przecież celem jest wyciągnięcie pieniędzy, a nie profesjonalne doradztwo.

Regulowani tracą

Nieuczciwe firmy działają bez licencji i robią krecią robotę prawdziwym brokerom, których nadzoruje Komisja Nadzoru Finansowego. Legalnie działające firmy w Polsce muszą mieć licencję brokerską i odpowiedni kapitał zakładowy – dzięki temu minimalizuje się szanse na upadłość czy oszustwo. Nawet w razie niewypłacalności, klient nie zostaje sam z problemem – może zwrócić się chociażby do KNF i walczyć o stracone pieniądze. Firma, która licencji nie posiada, zawsze będzie się wypierać, że ona jedynie świadczyła usługi call center albo prowadziła działalność edukacyjną. Siedziba spółki zazwyczaj jest poza granicami Polski, więc dochodzenie swoich praw jest utrudnione. – Odbija się to na firmach regulowanych – tłumaczy Adam Narczewski, dyrektor zarządzający Admiral Markets, licencjonowanej firmy inwestycyjnej świadczącej usługi brokerskie dla rynku forex, CFD (kontrakty na różnice kursowe) i futures. – Nieuczciwe firmy na rynku forex oprócz tego, że były konkurencyjne cenowo, to jeszcze zachęcały niedoświadczonych oraz tych mających mało czasu na inwestowanie klientów możliwością „zarządzania” ich środkami – czego regulowane firmy forexowe robić nie mogą. Narczewski tłumaczy, że nie każdy nadaje się do spekulacji na forexie, nawet przy profesjonalnych doradcach. – Najlepsi byliby zawodowi pokerzyści – śmieje się. – Oni doskonale wiedzą, jak zarządzać swoim kapitałem i ryzykiem. Trzeba też najpierw nauczyć się mechanizmów. Zacząć od małych kwot, mieć kapitał, który ewentualnie można stracić, i po nim nie cierpieć. Problem pojawia się bowiem, gdy zaczynamy się bać. To oznacza, że używamy do spekulacji pieniędzy, których nie powinniśmy ruszać – wyjaśnia. Często jednak jest tak, że klienci, którzy trafiają do oszukańczych brokerów, to ludzie, którzy mają pieniądze. – Może to dlatego te opory moralne są mniejsze – mówi Krzysztof. – Wiesz, że nie sprzedajesz garnków schorowanym emerytom, tylko ludziom, którzy te pieniądze mają. – Zdarzają się osoby, które na dzień dobry potrafią wrzucić 100 tys. zł – dodaje Narczewski. – Gdy tłumaczysz, że jest niedoświadczony i może stracić, więc powinien zaczynać od małych kwot, to odpowiada, że to są właśnie małe kwoty, których on nie zauważy – tłumaczy. Niektórzy traktują bowiem forex jak alternatywę dla kasyna czy automatów. Lubią hazard i w taki sposób się bawią. Zdają sobie sprawę z ryzyka. Grając na giełdzie, dywersyfikują akcje i oceniają ryzyko inwestycyjne. Na spekulacjach stawiają wszystko na jedną kartę. I liczą, że albo szybko się wzbogacą, albo szybko pieniądze stracą. Takich osób jest jednak garstka. Nachalny telemarketing i wszechobecne reklamy internetowe firm oszustów powodują, że na ich chwyty łapią się osoby, Niektórzy traktują forex jak alternatywę dla kasyna. Stawiają wszystko na jedną kartę. I liczą, że albo szybko się wzbogacą, albo stracą które pieniędzy nie mają albo chcą swoje zaskórniaki w taki sposób zainwestować.

Co na to knf?

– Dlaczego tymi firmami nie zajmuje się Komisja Nadzoru Finansowego – pytali nas poszkodowani. – Przecież mogą nałożyć na nich kary nawet do 5 mln zł. Okazuje się, że wcale nie jest to takie proste. Właściciele niektórych spółek są na przykład obywatelami Izraela, z którym Polska nie ma podpisanej umowy ekstradycyjnej. W przypadku wpadki uciekają z kraju. Dodatkowo, tego typu podmioty nie są oficjalnie kontrolowane przez Komisję Nadzoru Finansowego. Mają kapitał międzynarodowy, siedziby spółek poza Polską, a według KRS świadczą jedynie usługi telemarketingu. – Łatwo się zrzuca na nas winę – mówi Jacek Barszczewski, rzecznik Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. – Jednak my od dawna ostrzegamy przed tego typu firmami i konsekwentnie informujemy inwestorów o ryzyku. Od 29 kwietnia KNF zyskała nowe narzędzie, tego dnia weszły w życie nowe przepisy. Teraz dzięki działaniom komisji łatwiej będzie blokować nieuczciwe firmy. I to w sensie dosłownym, bo będzie można zamykać strony internetowe.

– Przygotowaliśmy właśnie projekt nowelizacji ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Chcemy mieć możliwość blokowania domen internetowych wykorzystywanych przez podmioty do tego nieuprawnione. Ponadto od 29 kwietnia wchodzą w życie zmiany w prawie zgłoszone przez UKNF, których celem jest ograniczenie tzw. agresywnego marketingu. Zmieni się praktyka funkcjonowania zagranicznych firm inwestycyjnych, które na podstawie notyfikacji do KNF prowadziły działalność maklerską bez otwierania oddziału – tłumaczy Barszczewski. – Wejście w życie nowych przepisów oznacza, że wspomniana kategoria firm zobowiązana będzie do zaprzestania dotychczasowej formuły aktywności w Polsce, chyba że podmioty, którymi się posługuje, uzyskają status nadzorowanego agenta. Wykorzystywanie agentów spowoduje z kolei, że na firmie inwestycyjnej będzie ciążyć wymóg notyfikowania działalności w formie oddziału. – Trzeba jednak przyznać obiektywnie, że większość ludzi traci dobytek, bo po prostu jest chciwa – dodaje Krzysztof. – Liczą na szybki zysk małym kosztem. A w życiu tak nie jest. Czasami zdarzy się spadek od bogatego wujka z Ameryki, ale w większości przypadków, jeżeli proponują ci ponadprzeciętną ofertę, to powinna się zapalać czerwona lampka. I uważa, że nielegalne firmy działają tak samo jak Amber Gold. Wykorzystują naiwność ludzi, którzy widzą okazję i łapią się na nią. – Drugi powód jest taki, że zupełnie jak w przypadku przegranej w karty, człowiek chce jak najszybciej się odegrać – uważa Narczewski. – Każdy myśli, że jego to nie dotyczy, bo on jest silny psychicznie. Dopóki nie przydarzy mu się taka sytuacja. Strach i chciwość rządzą rynkiem. Nie każdy umie powiedzieć stop, a gdy dochodzi lęk o utracone pieniądze, to jest już po człowieku. Bo to oznacza, że stracił pieniądze, których stracić nie powinien. I przez to może zrobić kolejne głupie ruchy – ostrzega. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 20/2017
Więcej możesz przeczytać w 20/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2017 (1786)

  • Państwo nas niańczy czy tyranizuje? 14 maj 2017, 21:44 W ubiegłym tygodniu European Policy Information Center (EPICENTER, inicjatywa sześciu think tanków z Unii Europejskiej) opublikował drugą edycję Nanny State Index. Mierzy on, w jakim stopniu państwa UE, a właściwie ich władze, żeby być precyzyjnym, zniechęcają do alkoholu,... 3
  • Obraz tygodnia 14 maj 2017, 20:00 200 niesamowitych albumów i książek o sztuce udostępniło już bezpłatnie na swojej stronie Muzeum im. Solomona Guggenheima Wygrana Szymon Nehring wygrał 15. Międzynarodowy Mistrzowski Konkurs Pianistyczny im. Artura Rubinsteina w Tel... 6
  • Niedyskrecje parlamentarne 14 maj 2017, 20:00 JEST WRESZCIE TERMIN TEGOROCZNEGO KONGRESU PIS. To epokowe wydarzenie ma się odbyć w lipcu. Wszyscy w PiS na nie czekają, bo wiadomo, że efektem kongresu mogą być przetasowania w rządzie. Dlatego już wielu rozpoczęło grę polegającą na... 10
  • Zdarzyło się jutro 14 maj 2017, 20:00 Przebój tygodnia? Jaka róża, taki cień. TO NIEPRAWDA, ŻE POLSKĄ POLITYKĄ RZĄDZĄ TRUMNY DMOWSKIEGO I PIŁSUDSKIEGO. Polską rządzą inni nieobecni ludzie – uchodźcy. TO NA NICH PRZEJECHAŁ SIĘ GRZEGORZ SCHETYNA, UDZIELAJĄC DZIEŃ PO... 12
  • Kowalik wśród najważniejszych 14 maj 2017, 20:00 Jeden z wstrząsających reportaży sądowych Heleny Kowalik można przeczytać w tym numerze „Wprost” (str. 52). Chwalimy się tym, ponieważ nasza autorka odebrała właśnie Nagrodę Honorową Stowarzyszenia Krajowy Klub Reportażu.... 13
  • Podyskutujmy o miastach 14 maj 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI W 1950 R. TYLKO 30 PROC. LUDZI NA ŚWIECIE MIESZKAŁO W MIASTACH. Dzisiaj przekroczyliśmy 50 proc., w 2050 r. dwie trzecie ludności świata zamieszka w mieście. W Polsce w 10 największych żyje ponad 9 mln ludzi, co stanowi 24... 13
  • Gwiazdy jasno świecą 14 maj 2017, 20:00 Stołeczna premiera najnowszego filmu Jana Kidawy-Błońskiego „Gwiazdy” była bez wątpienia towarzyskim wydarzeniem minionego tygodnia. Korytarze Cinema City na warszawskiej Sadybie wieczorem 9 maja pełne były gwiazd sportu, tych obecnych... 14
  • Ta szczęściara Francja! 14 maj 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka NIE DOŚĆ, ŻE PIĘKNA, NIE DOŚĆ, ŻE LAICKA, TO JESZCZE MA TAKIEGO PREZYDENTA! Młody, energiczny, autentyczny (ale nie „autentycznością” chama, co dziś w polityce jest nader często... 16
  • Narodowy kosmos złudzeń 14 maj 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta PYTAJĄ MNIE, CZY NOWA PODSTAWA PROGRAMOWA Z HISTORII I POLSKIEGO JEST ZŁA. Odpowiadam, że tak i pytający kiwają głowami ze zrozumieniem: no tak, ta pisowska propaganda… I odchodzą,... 16
  • Śmierć w bikini 14 maj 2017, 20:00 Magdalena Żuk nie jest jedyna. W tym roku doszło już do kilku tajemniczych zabójstw Polek w innych krajach. 18
  • Zabójstwa, zagadkowe wypadki, dramaty rodzin. Polki giną za granicą 14 maj 2017, 20:00 Magdalena Żuk nie jest jedyną Polką, która w tym roku zginęła w tajemniczych okolicznościach za granicą. Jednak to o tej sprawie piszą nieustannie od dwóch tygodni co kilka godzin portale, badają ją ministrowie, detektywi, media, a przede wszystkim internet. 18
  • Nowe szaty prezydenta 14 maj 2017, 20:00 Andrzej Duda rusza do walki o kolejną kadencję w Pałacu Prezydenckim. Wymienia ludzi w swoim otoczeniu i podejmuje inicjatywy, które będzie mógł zapisać na koncie swoich osobistych sukcesów. Bo na razie nie ma się czym pochwalić. 25
  • Wschodni desant Platformy 14 maj 2017, 20:00 Były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz wyjechał na Ukrainę. Jak mówi „Wprost”, pracuje tam w fundacji jako... wolontariusz. 28
  • Prawnicy chcą porozmawiać z PiS 14 maj 2017, 20:00 Prawnicy powinni uczestniczyć w reformie wymiaru sprawiedliwości. Kongres Prawników Polskich jest ostatecznym testem, czy dojdzie do dialogu z władzą – mówi Maciej Bobrowicz. 30
  • Piękna zima tej wiosny 14 maj 2017, 20:00 Meteorolodzy podkreślają, że choć mamy jedną z chłodniejszych wiosen, to wciąż w granicach normy. To żadne pocieszenie. 34
  • Szlaban w Terespolu 14 maj 2017, 20:00 Po tym, jak PO wyraźnie zaostrzyła retorykę w kwestii uchodźców, można się spodziewać jeszcze mocniejszych niż dotąd szlabanów na polskich granicach. 36
  • Gdzie się leczyć? Ranking szpitali urologicznych i ginekologicznych 14 maj 2017, 20:00 Ginekolodzy i urolodzy stają się powoli lekarzami pierwszego kontaktu. Przedstawiamy szpitale, gdzie leczą oni najlepiej. 38
  • W czołówce Europy 14 maj 2017, 20:00 Mamy jeden z najniższych w kraju wskaźników umieralności okołoporodowej – mówi Irena Kierzkowska, dyrektor WSS w Olsztynie. 44
  • 2500 badań 14 maj 2017, 20:00 Dysponujemy pełną ofertą badań dla kobiet – mówi lek. med. Michał Milczarek, dyrektor operacyjny w Alab Laboratoria. 45
  • Neurochirurgia przez dziurkę od klucza 14 maj 2017, 20:00 O małoinwazyjnej chirurgii kręgosłupa mówią Mariusz Głowacki oraz Radosław Michalik, neurochirurdzy z CM Gamma. 46
  • A może by tak na Kaszuby? 14 maj 2017, 20:00 Jeszcze niezbyt często, ale zdarza się, że młodzi zamiast na zmywak do Anglii ruszają w Polskę, by znaleźć lepszą pracę i dobre miejsce do życia. 48
  • Własne M w Poznaniu 14 maj 2017, 20:00 147 mln zł kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego w ramach planu Junckera to w Poznaniu 1,1 tys. nowych lokali mieszkalnych w systemie najmu z dojściem do własności. 51
  • Życie za frytki 14 maj 2017, 20:00 Te dzieci były dla biegłych i sądu jak paczka z dynamitem, której trzeba się szybko pozbyć. Kolejny rozdział w ich historii może dopisać wkrótce Sąd Najwyższy. 52
  • Polski biznes na fali 14 maj 2017, 20:00 Państwowe spółki dostały lekkiej zadyszki. Polską gospodarkę napędza prywatny biznes. 56
  • Strach i chciwość rządzą rynkiem 14 maj 2017, 20:00 Polacy mogli już stracić ponad 2 mln zł, inwestując na rynku walutowym. 68
  • Tydzień, który chciał być polski 14 maj 2017, 20:00 Woda Żywiec Zdrój od Francuzów z Danone’a, Ptasie Mleczko od Japończyków z Lotte albo wędlina Sokołów od Duńczyków z Danish Crown to według Lidla polskie produkty. Parę dni temu sieć marketów ruszyła z akcją „Tydzień polskich... 72
  • Technika zabawy 14 maj 2017, 20:00 Lego Technic obchodzi 40. urodziny. W 1977 r. projektanci Jan Ryaa i Erik Bach postanowili wykreować zaawansowane modele maszyn ze złożonymi, ruchomymi elementami. W ten sposób narodziła się nowa seria. Na początku, w formie minimodeli,... 74
  • Czas innowacji 14 maj 2017, 20:00 X Forum Inwestycyjne w Tarnowie odbyło się pod hasłem „Ludzie – Technologie – Zarządzanie”. 76
  • Gra o Chiny 14 maj 2017, 20:00 Wielkie inwestycje chińskie w Polsce miały już kilka startów i falstartów. Czy wizyta premier Beaty Szydło w Chinach zmieni tę sytuację? 79
  • Jedwabny Szlak 14 maj 2017, 20:00 Ten największy projekt geopolityczny XXI w. zweryfikuje gospodarki wielu krajów – mówi Radosław Pyffel, polski przedstawiciel w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych. 80
  • Więcej niż pierwsza dama 14 maj 2017, 20:00 Brigitte Macron pomogła mężowi zostać prezydentem Francji i raczej nie poprzestanie na tradycyjnej roli gospodyni Pałacu Elizejskiego. 82
  • Od Richarda do Ryszarda 14 maj 2017, 20:00 To nie moja wina – urodziłem się w Londynie. Cóż, jak wiadomo: „nobody is perfect”. Nikt nie jest ideałem, a już na pewno na sto procent nie ja. 85
  • Papież i jego obrońcy 14 maj 2017, 20:00 Kule wystrzelone 13 maja 1981 r. na placu św. Piotra trafiły rykoszetem wielu ludzi, bezpośrednio i pośrednio związanych z Janem Pawłem II. Wielu z nich ma poczucie, że odegrało w historii zamachu na papieża kluczową i oczywiście wyłącznie pozytywną rolę. 86
  • Radość z grania 14 maj 2017, 20:00 Swój najnowszy album „inFinite” znów umieścili na listach najlepiej sprzedawanych płyt. W maju przyjadą do Polski na dwa koncerty. O legendzie rocka – zespole Deep Purple – opowiada basista grupy Roger Glover. 90
  • Dobrze znany Obcy 14 maj 2017, 20:00 „Obcy” to sprawna maszynka do zarabiania pieniędzy. Nic więc dziwnego, że Ridley Scott znów ją wprawił w ruch. 94
  • Sztuka łączy świat 14 maj 2017, 20:00 Taki rok jak 2017 jest sejsmografem świata sztuki. Bo tylko raz na 10 lat w jednym roku odbywają się najważniejsze wydarzenia z tej dziedziny kultury. 96
  • Wydarzenie 14 maj 2017, 20:00 FILM Niczym nieskrępowana rozrywka Sam sobie nie wierzę: seans „Strażników Galaktyki vol. 2” sprawił mi wielką frajdę. Właśnie „frajdę” – dziecięcą i szczerą. Dokładnie taką, o jaką chodzi w kinie rozrywkowym. James Gunn... 99
  • Koniecznie! 14 maj 2017, 20:00 KSIĄŻKA Pop ze śmietnika BRAWUROWY, ALE JEDNAK DROBIAZG, po który warto sięgnąć w oczekiwaniu na poważniejszą propozycję Doroty Masłowskiej. Cykl felietonów, publikowanych w internetowym dwutygodniku, poświęconych przede wszystkim... 100
  • Powyżej średniej 14 maj 2017, 20:00 TEATR Hello, Dolly! NAZWISKO HENRIETTY LACKS NA PEWNO NIC WAM NIE POWIE, A POWINNO, bo w 1951 r. komórki tej kobiety po raz pierwszy zostały pobrane do prowadzenia eksperymentów naukowych, z których korzystają dziś wszyscy chorzy. Z tą... 101
  • Bez entuzjazmu 14 maj 2017, 20:00 KSIĄŻKA Bohaterowie są zmęczeni Nesbø to dziś numer 1 skandynawskiego kryminału. Twórca książkowych blockbusterów, który sprzedał już ponad 30 mln egzemplarzy swoich powieści. To śledczy z Oslo, specjalista od seryjnych morderców,... 102
  • Pierwszy Comic Con w Polsce 14 maj 2017, 20:00 Nie być na pierwszym Comic Con to grzech. Wydarzenie otworzy Jan A.P. Kaczmarek – polski kompozytor, laureat Oscara za muzykę do filmu „Marzyciel”. 103
  • Daria Widawska: To się państwu spodoba 14 maj 2017, 20:00 JAKO PRZEDSZKOLAK NIE LUBIŁAM BAJEK. Rodzice stawali na głowie, ż eby mnie zainteresować baś niami. Andersen – nie, bracia Grimm – nie, wierszyki – nic z tego! Mó j ojciec, pewnie w akcie desperacji, wzią ł „Przygody Tomka... 104
  • Przesmyk suwalski: fakty i mity 14 maj 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Wrozważanych przez strategów scenariuszach początku wojny z Rosją szczególną rangę, wręcz o strategicznym znaczeniu, nadano niewielkiemu obszarowi zwanemu „przesmykiem suwalskim”. Z miejsca stał... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany