Radość z grania

Radość z grania

Radość z grania
Radość z grania
Swój najnowszy album „inFinite” znów umieścili na listach najlepiej sprzedawanych płyt. W maju przyjadą do Polski na dwa koncerty. O legendzie rocka – zespole Deep Purple – opowiada basista grupy Roger Glover.

Zapewnie zapytasz mnie o „Roadhouse Blues”.

Tak, skąd wiedziałeś?

Bo we wszystkich wywiadach, których udzielałem do tej pory przy okazji wydania „inFinite”, pojawia się pytanie, dlaczego,nagrywając album, sięgnęliśmy po nagranie z repertuaru The Doors. I ludzie zastanawiają się, dlaczego akurat to – czy może dlatego, że ma tyle samo lat, co zespół Deep Purple? Próbują dopisać do tego jakieś znaczenie, a prawda jest taka, że zrobiliśmy to tylko dlatego, że to świetny utwór. Bob Ezrin, który był producentem płyty i trochę z nami grał, rzucił propozycję: nagrajmy cover ot tak, by mieć z tego radość. Nie szukaliśmy takiego nagrania, by móc pokazać, jak jesteśmy perfekcyjni albo po to, by go ulepszać. Chodziło o to, by sobie pojammować. To się udało. Nie ma w tym absolutnie żadnego ukrytego znaczenia.

Kto dziś podejmuje decyzje w Deep Purple? Na przykład o tym, by wejść do studia, by album brzmiał tak, a nie inaczej?

Nie mamy specjalnie sprecyzowanych zasad, podziału ról. Nie było narady, podczas której zdecydowalibyśmy o tym, co powinniśmy teraz nagrać. Jest to też o tyle trudne, że żyjemy w różnych częściach świata. Dlategozwołanie nas w jedno miejsce to niemal operacja wojskowa. I jeśli już się spotykamy, to często nie po to, by nagrać płytę. Nasze spotkania są po to, by jammować i mieć radość z grania. Nie piszemy też piosenek według potocznego rozumienia tego słowa. Bardziej siejemy ziarno i patrzymy, co z niego wyrośnie. Tym ziarnem jest riff, jakieś ciekawe powtórzenie czy pomysł na refren. Ale nie zawsze uda się z tego coś ciekawego unieść. Nowoczesność dała nam telefony, dyktafony cyfrowe – często nagrywamy na nie jakieś pomysły i czekamy na wspólne spotkanie. Mamy nagrane chyba tysiące takich pomysłów. I patrzymy, w którą stronę dany rytm nas zaniesie. Czasem zaczynamy od riffu, ale w wyniku jammu powstaje coś, co z początkowym pomysłem nie miało nic wspólnego. I to jest świetne.

A pomysł na tytuł płyty też zrodził się w wyniku wspólnego poszukiwania?

Pierwszym pomysłem było „Off the Moment”. Ale jakoś nie potrafiliśmy przywiązać się do tej frazy jako tytułu naszego albumu. Bardzo długo zastanawialiśmy się nad „Time for Bedlam”, które, jak wiesz, jest też tytułem jednego z utworów z płyty i dobrze opisuje to, co czasem dzieje się w zespole. Ale też nie byliśmy przekonani. Nasze sesje trwają zazwyczaj dziewięć dni. To czasem jest naprawdę ciężka praca, mimo że staramy się mieć z tego radość. Granie koncertów jest czymś znacznie prostszym. Po sesji słuchaliśmy z Ianem Gillanem zarejestrowanych dźwięków i próbowaliśmy je nazywać – czy to piosenka rozgrzewająca, ballada, radosna piosenka miłosna albo piosenka miłosna dla kogoś, kto został opuszczony. Z takich rozmów wyszło nam, że najlepszą nazwą będzie „inFinite”, które da możliwość różnych interpretacji. Choć nawiązujący do chaosu „Bedlam” też był kuszącą propozycją. Co znaczy „inFinite”? Przesłuchaj płytę i zdecyduj sam.

Fascynujące jest to, że wciąż wchodzicie razem do studia. Dziś nawet zespoły, które nagrywają od lat, robią to „korespondencyjnie”. Korzystając ze zdobyczy techniki, młodzi artyści często rejestrują dźwięki, nie wychodząc z łóżka.

Nie wierzę w tworzenie w zespole osobno. Pisanie rodzi się ze wspólnoty, z naszych głów i serc, z tego, jaka atmosfera panuje wśród nas. Ian Gillan często mówi, że Deep Purple jest zespołem instrumentalnym z wokalem wysuniętym na przód. Coś w tym jest. I coś w tym było nawet w początkach istnienia naszego zespołu, kiedy to Jon Lord, Rod Evans i Ritchie Blackmore spędzali godziny na wspólnej grze, szukając przeróżnych rozwiązań, ale przede wszystkim bawiąc się muzyką. Zasadą była wolność w poruszaniu się po różnych płaszczyznach w poszukiwaniu dźwięków i rozwiązań. My robimy teraz dokładnie tak samo. Zanim nagraliśmy ten album, spędziliśmy ok. 10 dni z Bobem Ezrinem, grając, pokazując, co zrobiliśmy, zastanawiając się i słuchając też jego opinii. Nie mogliśmy dojść do tego, co jest na tej płycie, bez takiej pracy.

Czy zespół, który gra 50 lat, i muzycy, którzy go tworzą, przejmują się jeszcze choć trochę tym, co powiedzą fani? Wsłuchujesz się w płynące od nich głosy?

Szczerze mówiąc, nie słuchamy się fanów, choć słuchamy tego, co mówią. Już dawno temu uzmysłowiłem sobie, że jeśli chcesz być prawdziwy, autentyczny, musisz słuchać tego, co mówi ci serce. Jeśli zagrasz to, czego chcą fani, zaczniesz powielać własne brzmienia i własne pomysły z przeszłości. Nie będziesz się rozwijał. W muzyce ważne jest bycie liderem, a nie tym, który idzie za trendem. A jeśli chcesz być liderem, nie możesz robić tego, czego chcą fani. Tak samo jest z recenzjami. Czytam je, zarówno te dobre, jak i złe. Ale nigdy nie biorę ich na poważnie. Bo straciłbym przyjemność z tego, co robię.

À propos przyjemności. Przyzwyczaiłem się do pewnych rzeczy, jak np. trasy koncertowe moich ulubionych zespołów, w tym Deep Purple. A teraz nagle słyszę, że to wasze pożegnalne występy.

Nie powiedzieliśmy, że to już ostateczne pożegnanie. Nazywamy trasę „The Long Goodbye”. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Mam 71 lat, inni członkowie grupy też nie są młodzi. Trzeba wiedzieć, że kiedyś nastąpi ten moment, kiedy będziemy musieli powiedzieć sobie stop. Muzyka jest wieczna, ale ciało nie. Oczywiście ktoś mógłby sobie wyobrazić, że będziemy grać trasy, mając 80 albo 90 lat, ale grasz tak długo, na ile pozwala ci ciało. Jest nas pięciu, więc jest pięć szans na to, że ktoś powie: nie jestem w stanie dłużej tego robić. Zbliżamy się do końca swej pracy. Być może będzie nam dane grać przez rok, dwa, pięć – ile dokładnie, tego nikt nie wie. Ale trzeba sobie zdać sprawę z realiów. Jednocześnie nie mamy w sobie chęci powiedzenia: to będzie ostatnie tournée. Nikt nie chce powiedzieć stop. Nie potrafię sobie wyobrazić teraz życia bez Deep Purple. Ale też nie będziemy grać dłużej, niż nasze ciała na to pozwolą. Nie chcę też oszukiwać fanów. Nie chcę mówić: to już ostatni tour, a po roku wrócić, by zarobić jeszcze trochę pieniędzy. Dlatego nie ma mowy o pożegnaniu, to jest operacja „long goodbye”. Być może pogramy kilka lat, potem zwolnimy i będziemy okazjonalnie grać – jeśli zdrowie pozwoli – np. na pojedynczych festiwalach.

Czego się możemy spodziewać na koncertach, które są opatrzone etykietą „The Long Goodbye”?

Ukazała się nowa płyta, więc zapewne cztery albo pięć utworów z niej będziemy chcieli zaprezentować fanom – zawsze tak robimy i to jest zrozumiałe. Poza tym wiele zależy od miejsca, nastroju. Po latach wiem, że piosenki, które są bardzo mocno skomplikowane technicznie, gorzej sprawdzają się na koncertach, bo trzeba je zagrać niemal dokładnie tak samo, jak były zarejestrowane na płycie. Dlatego pierwsze koncerty dadzą nam odpowiedź, które nagrania z nowej płyty będą grane częściej, a podstawową odpowiedzią jest to, jak na nie zareaguje publiczność. Jeżeli ludzie czegoś nie lubią, to po co je grać? Jest tyle innych piosenek.

Czy przygotowując się do płyty czy trasy albo ze zwyczajnej potrzeby, słuchasz tego, co i jak grają teraz młodzi muzycy? I czy znajdujesz cokolwiek, co sprawia, że twoje serce bije szybciej?

Nie za bardzo. Mógłbyś mnie zapytać, czego słucham w domu czy w samochodzie – a prawda jest taka, że niemal w ogóle nie słucham hard rocka. Ale też nie patrzę, co jest na Top 40 [lista najlepiej sprzedawanych singli w Wielkiej Brytanii – red.], nie mam potrzeby wiedzieć, co jest w danej chwili przebojem. Oczywiście czasem w samochodzie nastawiam radio i wtedy przyjmuję wszystko, co jest tam prezentowane. Jon Lord nauczył mnie przyjmować wszystkie gatunki – od klasyki po reggae, od jazzu po pop i metal. Tak naprawdę my wszyscy tworzymy bardzo podobną muzykę. Dobra kompozycja sprawdzi się w dowolnej stylistyce, możesz ją grać na różne sposoby, a ona tak samo cię poruszy. Słucham dużo muzyki afrykańskiej, klasycznej, sporo eksperymentalnej. Chcę, by muzyka mnie stymulowała. A rocka nie słucham nie dlatego, że nie szanuję twórców – każdy twórca, każdy artysta zasługuje na szacunek – tylko dlatego, że ja to wszystko już słyszałem. Choć muszę powiedzieć, że Rival Sons (kalifornijska formacja rockowa istniejąca od 2009 r.) mnie poruszają. Oni umiejętnie wykorzystują tradycję hard rocka. Ale takich zespołów jest bardzo mało, bo w tych dźwiękach trzeba umieć być oryginalnym. Oni potrafią, a większość nie.

Mówisz, jak szczęśliwy, spełniony muzyk.

Skłamałbym, gdybym powiedział, że jestem nieszczęśliwy.

Jest jakaś recepta na to, by dojść do takiego momentu? I być może nie czekać na to aż 50 lat?

My jesteśmy szczęśliwcami. Możemy grać z serca i wciąż być słuchani. Kiedy dołączyłem do pierwszego zespołu, w jakim grałem, bardzo chcieliśmy odnieść sukces. Zrobilibyśmy wszystko, by mieć przebój. Nigdy się nam nie udało. W Deep Purple nigdy nie byliśmy zainteresowani tworzeniem kompozycji tak, by stały się hitami. Interesowało nas tylko to, by wejść na scenę i mieć z tego radość. To sprawiło, że odnieśliśmy sukces. To była dla mnie ważna lekcja: jeśli próbujesz zbyt mocno dojść na szczyt, zapominasz o istocie grania. Jeśli wchodzisz na scenę zrelaksowany, bez obciążenia wynikającego z presji, jaką sobie stwarzasz, od razu grasz lepiej. Kiedy wchodzisz do studia i zapala się czerwone światełko nagrywania, starasz się zagrać bez najmniejszych pomyłek. Ale kiedy jammujesz z przyjaciółmi, liczy się tylko atmosfera, liczy się to, jak się czujecie, ten duch. Nie nagrasz tego, nie pozostanie to na wieczność, więc idziesz w stronę próbowania czegoś nowego i eksperymentowania. I wtedy dochodzisz do momentu, w którym sam siebie zaskakujesz – nie sądziłem, że jestem w stanie to zrobić! I to jest ten moment, o który w muzyce chodzi. Do tego powinieneś dążyć. g

Jak wino

Jeden z niewielu wciąż aktywnych zespołów hardrockowego pokolenia przełomu lat 60. i 70. nie daje za wygraną. Zespół właśnie nagrał swój 20. (!) album. Płyta, mimo swej oczywistej przewidywalności, zaskakująco trzyma poziom co lepszych produkcji grupy. Ewidentnie uwolnieni od ciśnienia komercyjnego sukcesu, po serii znakomitych reedycji klasycznych pozycji z deeppurple’owej dyskografii, muzycy bawią się sprawdzonymi patentami na melodyjne riffowe przeboje, przy okazji pokazując wyraźnie swoje bluesowo-rockowe korzenie. Wino ze świetnego rocznika.

PIOTR METZ

Deep Purple „inFinite”, Mystic

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 20/2017
Więcej możesz przeczytać w 20/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2017 (1786)

  • Państwo nas niańczy czy tyranizuje? 14 maj 2017, 21:44 W ubiegłym tygodniu European Policy Information Center (EPICENTER, inicjatywa sześciu think tanków z Unii Europejskiej) opublikował drugą edycję Nanny State Index. Mierzy on, w jakim stopniu państwa UE, a właściwie ich władze, żeby być precyzyjnym, zniechęcają do alkoholu,... 3
  • Obraz tygodnia 14 maj 2017, 20:00 200 niesamowitych albumów i książek o sztuce udostępniło już bezpłatnie na swojej stronie Muzeum im. Solomona Guggenheima Wygrana Szymon Nehring wygrał 15. Międzynarodowy Mistrzowski Konkurs Pianistyczny im. Artura Rubinsteina w Tel... 6
  • Niedyskrecje parlamentarne 14 maj 2017, 20:00 JEST WRESZCIE TERMIN TEGOROCZNEGO KONGRESU PIS. To epokowe wydarzenie ma się odbyć w lipcu. Wszyscy w PiS na nie czekają, bo wiadomo, że efektem kongresu mogą być przetasowania w rządzie. Dlatego już wielu rozpoczęło grę polegającą na... 10
  • Zdarzyło się jutro 14 maj 2017, 20:00 Przebój tygodnia? Jaka róża, taki cień. TO NIEPRAWDA, ŻE POLSKĄ POLITYKĄ RZĄDZĄ TRUMNY DMOWSKIEGO I PIŁSUDSKIEGO. Polską rządzą inni nieobecni ludzie – uchodźcy. TO NA NICH PRZEJECHAŁ SIĘ GRZEGORZ SCHETYNA, UDZIELAJĄC DZIEŃ PO... 12
  • Kowalik wśród najważniejszych 14 maj 2017, 20:00 Jeden z wstrząsających reportaży sądowych Heleny Kowalik można przeczytać w tym numerze „Wprost” (str. 52). Chwalimy się tym, ponieważ nasza autorka odebrała właśnie Nagrodę Honorową Stowarzyszenia Krajowy Klub Reportażu.... 13
  • Podyskutujmy o miastach 14 maj 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI W 1950 R. TYLKO 30 PROC. LUDZI NA ŚWIECIE MIESZKAŁO W MIASTACH. Dzisiaj przekroczyliśmy 50 proc., w 2050 r. dwie trzecie ludności świata zamieszka w mieście. W Polsce w 10 największych żyje ponad 9 mln ludzi, co stanowi 24... 13
  • Gwiazdy jasno świecą 14 maj 2017, 20:00 Stołeczna premiera najnowszego filmu Jana Kidawy-Błońskiego „Gwiazdy” była bez wątpienia towarzyskim wydarzeniem minionego tygodnia. Korytarze Cinema City na warszawskiej Sadybie wieczorem 9 maja pełne były gwiazd sportu, tych obecnych... 14
  • Ta szczęściara Francja! 14 maj 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka NIE DOŚĆ, ŻE PIĘKNA, NIE DOŚĆ, ŻE LAICKA, TO JESZCZE MA TAKIEGO PREZYDENTA! Młody, energiczny, autentyczny (ale nie „autentycznością” chama, co dziś w polityce jest nader często... 16
  • Narodowy kosmos złudzeń 14 maj 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta PYTAJĄ MNIE, CZY NOWA PODSTAWA PROGRAMOWA Z HISTORII I POLSKIEGO JEST ZŁA. Odpowiadam, że tak i pytający kiwają głowami ze zrozumieniem: no tak, ta pisowska propaganda… I odchodzą,... 16
  • Śmierć w bikini 14 maj 2017, 20:00 Magdalena Żuk nie jest jedyna. W tym roku doszło już do kilku tajemniczych zabójstw Polek w innych krajach. 18
  • Zabójstwa, zagadkowe wypadki, dramaty rodzin. Polki giną za granicą 14 maj 2017, 20:00 Magdalena Żuk nie jest jedyną Polką, która w tym roku zginęła w tajemniczych okolicznościach za granicą. Jednak to o tej sprawie piszą nieustannie od dwóch tygodni co kilka godzin portale, badają ją ministrowie, detektywi, media, a przede wszystkim internet. 18
  • Nowe szaty prezydenta 14 maj 2017, 20:00 Andrzej Duda rusza do walki o kolejną kadencję w Pałacu Prezydenckim. Wymienia ludzi w swoim otoczeniu i podejmuje inicjatywy, które będzie mógł zapisać na koncie swoich osobistych sukcesów. Bo na razie nie ma się czym pochwalić. 25
  • Wschodni desant Platformy 14 maj 2017, 20:00 Były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz wyjechał na Ukrainę. Jak mówi „Wprost”, pracuje tam w fundacji jako... wolontariusz. 28
  • Prawnicy chcą porozmawiać z PiS 14 maj 2017, 20:00 Prawnicy powinni uczestniczyć w reformie wymiaru sprawiedliwości. Kongres Prawników Polskich jest ostatecznym testem, czy dojdzie do dialogu z władzą – mówi Maciej Bobrowicz. 30
  • Piękna zima tej wiosny 14 maj 2017, 20:00 Meteorolodzy podkreślają, że choć mamy jedną z chłodniejszych wiosen, to wciąż w granicach normy. To żadne pocieszenie. 34
  • Szlaban w Terespolu 14 maj 2017, 20:00 Po tym, jak PO wyraźnie zaostrzyła retorykę w kwestii uchodźców, można się spodziewać jeszcze mocniejszych niż dotąd szlabanów na polskich granicach. 36
  • Gdzie się leczyć? Ranking szpitali urologicznych i ginekologicznych 14 maj 2017, 20:00 Ginekolodzy i urolodzy stają się powoli lekarzami pierwszego kontaktu. Przedstawiamy szpitale, gdzie leczą oni najlepiej. 38
  • W czołówce Europy 14 maj 2017, 20:00 Mamy jeden z najniższych w kraju wskaźników umieralności okołoporodowej – mówi Irena Kierzkowska, dyrektor WSS w Olsztynie. 44
  • 2500 badań 14 maj 2017, 20:00 Dysponujemy pełną ofertą badań dla kobiet – mówi lek. med. Michał Milczarek, dyrektor operacyjny w Alab Laboratoria. 45
  • Neurochirurgia przez dziurkę od klucza 14 maj 2017, 20:00 O małoinwazyjnej chirurgii kręgosłupa mówią Mariusz Głowacki oraz Radosław Michalik, neurochirurdzy z CM Gamma. 46
  • A może by tak na Kaszuby? 14 maj 2017, 20:00 Jeszcze niezbyt często, ale zdarza się, że młodzi zamiast na zmywak do Anglii ruszają w Polskę, by znaleźć lepszą pracę i dobre miejsce do życia. 48
  • Własne M w Poznaniu 14 maj 2017, 20:00 147 mln zł kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego w ramach planu Junckera to w Poznaniu 1,1 tys. nowych lokali mieszkalnych w systemie najmu z dojściem do własności. 51
  • Życie za frytki 14 maj 2017, 20:00 Te dzieci były dla biegłych i sądu jak paczka z dynamitem, której trzeba się szybko pozbyć. Kolejny rozdział w ich historii może dopisać wkrótce Sąd Najwyższy. 52
  • Polski biznes na fali 14 maj 2017, 20:00 Państwowe spółki dostały lekkiej zadyszki. Polską gospodarkę napędza prywatny biznes. 56
  • Strach i chciwość rządzą rynkiem 14 maj 2017, 20:00 Polacy mogli już stracić ponad 2 mln zł, inwestując na rynku walutowym. 68
  • Tydzień, który chciał być polski 14 maj 2017, 20:00 Woda Żywiec Zdrój od Francuzów z Danone’a, Ptasie Mleczko od Japończyków z Lotte albo wędlina Sokołów od Duńczyków z Danish Crown to według Lidla polskie produkty. Parę dni temu sieć marketów ruszyła z akcją „Tydzień polskich... 72
  • Technika zabawy 14 maj 2017, 20:00 Lego Technic obchodzi 40. urodziny. W 1977 r. projektanci Jan Ryaa i Erik Bach postanowili wykreować zaawansowane modele maszyn ze złożonymi, ruchomymi elementami. W ten sposób narodziła się nowa seria. Na początku, w formie minimodeli,... 74
  • Czas innowacji 14 maj 2017, 20:00 X Forum Inwestycyjne w Tarnowie odbyło się pod hasłem „Ludzie – Technologie – Zarządzanie”. 76
  • Gra o Chiny 14 maj 2017, 20:00 Wielkie inwestycje chińskie w Polsce miały już kilka startów i falstartów. Czy wizyta premier Beaty Szydło w Chinach zmieni tę sytuację? 79
  • Jedwabny Szlak 14 maj 2017, 20:00 Ten największy projekt geopolityczny XXI w. zweryfikuje gospodarki wielu krajów – mówi Radosław Pyffel, polski przedstawiciel w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych. 80
  • Więcej niż pierwsza dama 14 maj 2017, 20:00 Brigitte Macron pomogła mężowi zostać prezydentem Francji i raczej nie poprzestanie na tradycyjnej roli gospodyni Pałacu Elizejskiego. 82
  • Od Richarda do Ryszarda 14 maj 2017, 20:00 To nie moja wina – urodziłem się w Londynie. Cóż, jak wiadomo: „nobody is perfect”. Nikt nie jest ideałem, a już na pewno na sto procent nie ja. 85
  • Papież i jego obrońcy 14 maj 2017, 20:00 Kule wystrzelone 13 maja 1981 r. na placu św. Piotra trafiły rykoszetem wielu ludzi, bezpośrednio i pośrednio związanych z Janem Pawłem II. Wielu z nich ma poczucie, że odegrało w historii zamachu na papieża kluczową i oczywiście wyłącznie pozytywną rolę. 86
  • Radość z grania 14 maj 2017, 20:00 Swój najnowszy album „inFinite” znów umieścili na listach najlepiej sprzedawanych płyt. W maju przyjadą do Polski na dwa koncerty. O legendzie rocka – zespole Deep Purple – opowiada basista grupy Roger Glover. 90
  • Dobrze znany Obcy 14 maj 2017, 20:00 „Obcy” to sprawna maszynka do zarabiania pieniędzy. Nic więc dziwnego, że Ridley Scott znów ją wprawił w ruch. 94
  • Sztuka łączy świat 14 maj 2017, 20:00 Taki rok jak 2017 jest sejsmografem świata sztuki. Bo tylko raz na 10 lat w jednym roku odbywają się najważniejsze wydarzenia z tej dziedziny kultury. 96
  • Wydarzenie 14 maj 2017, 20:00 FILM Niczym nieskrępowana rozrywka Sam sobie nie wierzę: seans „Strażników Galaktyki vol. 2” sprawił mi wielką frajdę. Właśnie „frajdę” – dziecięcą i szczerą. Dokładnie taką, o jaką chodzi w kinie rozrywkowym. James Gunn... 99
  • Koniecznie! 14 maj 2017, 20:00 KSIĄŻKA Pop ze śmietnika BRAWUROWY, ALE JEDNAK DROBIAZG, po który warto sięgnąć w oczekiwaniu na poważniejszą propozycję Doroty Masłowskiej. Cykl felietonów, publikowanych w internetowym dwutygodniku, poświęconych przede wszystkim... 100
  • Powyżej średniej 14 maj 2017, 20:00 TEATR Hello, Dolly! NAZWISKO HENRIETTY LACKS NA PEWNO NIC WAM NIE POWIE, A POWINNO, bo w 1951 r. komórki tej kobiety po raz pierwszy zostały pobrane do prowadzenia eksperymentów naukowych, z których korzystają dziś wszyscy chorzy. Z tą... 101
  • Bez entuzjazmu 14 maj 2017, 20:00 KSIĄŻKA Bohaterowie są zmęczeni Nesbø to dziś numer 1 skandynawskiego kryminału. Twórca książkowych blockbusterów, który sprzedał już ponad 30 mln egzemplarzy swoich powieści. To śledczy z Oslo, specjalista od seryjnych morderców,... 102
  • Pierwszy Comic Con w Polsce 14 maj 2017, 20:00 Nie być na pierwszym Comic Con to grzech. Wydarzenie otworzy Jan A.P. Kaczmarek – polski kompozytor, laureat Oscara za muzykę do filmu „Marzyciel”. 103
  • Daria Widawska: To się państwu spodoba 14 maj 2017, 20:00 JAKO PRZEDSZKOLAK NIE LUBIŁAM BAJEK. Rodzice stawali na głowie, ż eby mnie zainteresować baś niami. Andersen – nie, bracia Grimm – nie, wierszyki – nic z tego! Mó j ojciec, pewnie w akcie desperacji, wzią ł „Przygody Tomka... 104
  • Przesmyk suwalski: fakty i mity 14 maj 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Wrozważanych przez strategów scenariuszach początku wojny z Rosją szczególną rangę, wręcz o strategicznym znaczeniu, nadano niewielkiemu obszarowi zwanemu „przesmykiem suwalskim”. Z miejsca stał... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany