Życie na orbicie

Życie na orbicie

Huragan Irma widziany z Międzynarodowe Stacji Kosmicznej, 7 września
Huragan Irma widziany z Międzynarodowe Stacji Kosmicznej, 7 września / Źródło: Twitter / @SergeyISS
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) jest najbardziej zaawansowaną konstrukcją stworzoną przez człowieka – pisze brytyjski astronauta. A inżynier NASA porównał jej budowę do składania elementów kontenerowca pływających po Pacyfiku.

Tim Peake

Podróże kosmiczne tak nam spowszedniały, że serwisy informacyjne już ich nie odnotowują, a my zapominamy, że nad naszymi głowami cały czas krąży stacja kosmiczna (ISS), na której pracuje kilka osób. To astronauci z różnych krajów, którzy się tam rotacyjnie zmieniają. Jednym z nich jest Tim Peake. Po powrocie wydał interesującą i zabawną książkę, która składa się z odpowiedzi na pytania, jakie najczęściej zadawano mu w czasie spotkań z publicznością. Oto kilka z nich:

Czy to prawda, że astronauci obsikują oponę?

Jednym z wielu wspaniałych (choć czasem dziwacznych) zwyczajów, które Rosjanie celebrują przed startem w kosmos jest sikanie w drodze na platformę startową. Ma to głęboki sens, skoro za chwilę wsadzą cię do rakiety na kilka godzin. Jak głosi tradycja, kiedy Jurij Gagarin zmierzał do platformy startowej w 1961 r., poczuł potrzebę, aby ostatni raz się wysikać.

Wybierając prawą tylną oponę autobusu, pewnie nie przypuszczał, że stanie się to rytuałem zapisanym w kamieniu, który przetrwa ponad 50 lat. Problem polega na tym, że załoga jest już w zasadzie gotowa do wyruszenia w kosmos, poubierana w skafandry, które sprawdzono pod względem hermetyczności i szczelności. Kiedy autobus zatrzymał się na obowiązkowe siusiu, zacząłem gmerać w sznurkowanym zapięciu i gumowych opaskach, psując robotę, którą technicy w maskach ochronnych i sterylnych rękawicach tak skrupulatnie wykonali niecałą godzinę wcześniej. Byłem jednak wdzięczny za okazję, aby ulżyć sobie ostatni raz. Było to tym bardziej wzruszające, że zmierzaliśmyna platformę startową, z której Gagarin opuścił ziemię 12 kwietnia 1961 r.

Ile czasu trzeba, aby dotrzeć do przestrzeni kosmicznej?

Odpowiedź zależy od rakiety, którą będziesz się poruszać. Ogólnie mówiąc, wszystko sprowadza się do stosunku ciągu do masy (obciążenia jednostkowego ciągu). Oczywiście w grę wchodzą także inne czynniki (opór, ciśnienie dynamiczne i ograniczenia strukturalne, by wymienić tylko niektóre), ale mówiąc w skrócie, z rakietą jest tak, jak z każdym innym pojazdem – mocny silnik na solidnej, lekkiej i aerodynamicznej ramie zabierze cię tam w krótszym czasie. W przypadku rakiety Sojuz, jeśli przyjąć oficjalną definicję przestrzeni kosmicznej, zgodnie z którą rozpoczyna się ona od pułapu 100 km, dostaniesz się tam w nieco ponad trzy minuty. W tym czasie będziesz już podróżować z prędkością przekraczającą kilkakrotnie prędkość dźwięku. (…)

Jak długo trwa lot na orbitę?

Kiedy przekroczyliśmy magiczną granicę 100 km i znaleźliśmy się oficjalnie w przestrzeni kosmicznej, Sojuz potrzebował jeszcze chwili, by osiągnąć trajektorię orbitalną na 230 km. Cały rejs trwał podniecających 8 minut i 48 sekund – od startu z platformy w Bajkonurze do wejścia na orbitę – co może się wydać bardzo krótką podróżą w przestrzeń kosmiczną, ale zaręczam wam, że czas strasznie się dłuży, kiedy człowiek siedzi na wierzchołku ogromnej góry fajerwerków!

Jakie czynności wykonują astronauci podczas lotu? Czy pilotujecie statek kosmiczny, czy robią to za was komputery?

Podczas startu główne zadanie załogi polega na monitorowaniu systemów rakiety, aby sprawdzić, czy wszystko działa prawidłowo. Proces wystrzelenia rakiety jest zautomatyzowany, więc załoga interweniuje jedynie w sytuacji awaryjnej. Oprócz opisanych przed chwilą faz lotu rakiety istnieje kilka innych wydarzeń, które bacznie obserwujemy. Jednym z nich jest odrzucenie osłony aerodynamicznej. Kiedy Sojuz osiągnął pułap ok. 80 km, pokonał większość powietrza obecnego w atmosferze. Opór stał się bardzo mały, dlatego zmniejszyło się nagrzewanie wywołane tarciem powierzchniowym (w wyniku kolizji z cząsteczkami powietrza przy dużej prędkości). Osłona aerodynamiczna wykonała już swoje zadanie polegające na ochronie statku kosmicznego podczas przejścia przez dolne warstwy atmosfery i stała się zbędnym ciężarem, więc trzeba było ją odrzucić. Była to pamiętna chwila, bo nagle mogliśmy wyjrzeć przez okna, gdy osłona aerodynamiczna odpadła od statku kosmicznego.

Oczywiście byliśmy nadal ciasno przypięci do foteli, a okna nie znajdowały się na wysokości oczu, więc widok nie był doskonały. Można było jednak zobaczyć, jak niebo szybko zmienia barwę z niebieskiej na czarną, gdy pozostawialiśmy za sobą resztki rozrzedzonej atmosfery i zmierzaliśmy w przestrzeń kosmiczną. Właśnie wtedy sprawdziłem ciśnienie wewnątrz statku kosmicznego. Z prawego fotela trudno odczytać niektóre wskazania na panelu kontrolnym, ale mogłem monitorować czynności wewnętrzne organizmu oraz ciśnienie krwi. Ponieważ szybko zbliżaliśmy się do próżni, była to dobra okazja, by sprawdzić, czy statek kosmiczny jest w nienaruszonym stanie. Pod koniec lotu bacznie obserwowaliśmy zegar, oczekując odczepienia kolejnego stopnia i fazy trzeciej. Po chwili poczuliśmy silne szarpnięcie. Silnik zamilkł i statek kosmiczny Sojuz odczepił się od górnego członu rakiety. Oprócz szarpnięcia w kapsule pojawiło się kilka innych oznak potwierdzających udane wejście na orbitę. W razie niepowodzenia załoga miałaby kilka sekund na reakcję. Na szczęście trzeci człon odpadł idealnie i weszliśmy prawidłowo na trajektorię orbitalną. Bez zwłoki przystąpiliśmy do sprawdzania listy kontrolnej, szykując się do uruchomienia pierwszego silnika orbitalnego.

Jak przebiega spotkanie statku kosmicznego z ISS?

Nasz Sojuz został wprowadzony na bardzo niską (przebiegającą na wysokości 230 km), nieco eliptyczną orbitę. Przy tak niskiej orbicie występuje niewielki opór atmosferyczny, więc bez dodatkowych manewrów wykonalibyśmy jedynie ok. 20 okrążeń wokół Ziemi przed ponownym wejściem w atmosferę. Zatem, po pierwsze, musieliśmy znormalizować naszą orbitę (uczynić ją nieco bardziej okrągłą) i zwiększyć pułap do ok. 340 km. Podczas naszego „krótkiego” spotkania (cztery orbity), dokonały tego dwa uprzednio zaprogramowane odpalenia silników, wykonując manewr transferowy Hohmanna. Manewr transferowy Hohmanna jest najbardziej paliwooszczędną metodą przejścia z jednej orbity na drugą. Nie będziemy się wdawać w szczegóły mechaniki orbitalnej, więc ograniczę się do stwierdzenia, że uruchomienie silnika statku kosmicznego znajdującego się na orbicie okołoziemskiej spowodowało jego przyspieszenie.

W rezultacie wznieśliśmy się wyżej (w przestrzeń kosmiczną) i zwolniliśmy. Weszliśmy na orbitę eliptyczną i osiągnęliśmy jej punkt szczytowy po przeciwnej stronie miejsca, w którym zaczęliśmy, cały czas przyspieszając. Sztuczka polegała na uruchomieniu silnika po raz drugi, gdy osiągnęliśmy najwyższy punkt orbity. W ten sposób uzyskaliśmy ładną orbitę kolistą na wyższym pułapie. Wyższa orbita jest nazywana orbitą fazową. Koledzy z Centrum Kontroli Misji mogli rzucić teraz okiem na naszą orbitę i ustalić, jakie błędy popełniono do tej pory. Kiedy poprawki przesłano do komputera sterowania, nawigacji i kontroli, dwa kolejne odpalenia silników dokonały niezbędnej korekty nowej orbity, zwiększając pułap do ok. 370 km. Dwukrotne użycie silników nie było agresywne (dłuższe trwało niecałą minutę), więc poczuliśmy tylko niewielkie przyspieszenie. Kiedy je odpalono, rozległo się stłumione dudnienie i zostaliśmy delikatnie pchnięci na oparcie fotela.

Silniki odezwały się jeszcze trzy razy, gdy opuszczaliśmy nową orbitę i wznosiliśmy się na wysokość odpowiadającą wysokości ISS (ok. 415 km). Trzecie odpalenie silników sprowadzało się do serii krótkich impulsów. Obróciliśmy statek kosmiczny i uruchomiliśmy silnik, aby wyruszyć w przeciwnym kierunku, torem tzw. złamanej paraboli. Kilkukrotne uruchomienie silników Sojuza pozwoliło nam pokonać odległość ok. 150 m dzielącą nas od ISS i rozpocząć „oblot” stacji, by znaleźć się na wysokości odpowiedniego portu dokującego umożliwiającego połączenie na orbicie. Jednym z najbardziej niezwykłych widoków podczas tej fazy spotkania jest obserwowanie, jak ISS z małej jasnej plamki zamienia się w ogromną konstrukcję wyłaniającą się z ciemności, wielokrotnie większą od naszego maleńkiego pojazdu kosmicznego Sojuz. Uśmiecham się wbrew sobie, gdy wspominam scenę z filmu o Jamesie Bondzie zatytułowanego „Moonraker”, gdy tajna stacja kosmiczna Hugo Draxa ukazuje się w podobny sposób. Ostatnią fazą spotkania jest podejście końcowe. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, sonda statku kosmicznego powinna się zrównać

z odpowiednim portem dokującym. Sojuz rozpoczyna zbliżanie, dopóki nie zostanie pochwycony przez ISS. Kiedy sonda znajdzie się w stożku dokującym, silniki sterujące Sojuza lekko przyspieszają, aby doszło do stabilnego połączenia. Następnie sonda się cofa, pojazdy zbliżają się do siebie i dochodzi do zadokowania, aby Sojuz połączył się ze stacją kosmiczną, która będzie jego nowym domem przez kolejne pół roku. Chociaż podczas trwającego sześć godzin spotkania załoga jest bardzo zajęta, uruchamianie silników sterujących, manewry i dokowanie są w pełni zautomatyzowane, więc nie jest konieczne, aby dowódca pilotował statek kosmiczny. Jednak w naszym przypadku nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Kto powitał cię pierwszy na pokładzie ISS, gdy otworzyłeś właz?

Kiedy pomyślnie zadokowaliśmy do stacji kosmicznej, zwiększenie ciśnienia w porcie dokującym, wykonanie procedury kontroli szczelności i wprowadzenie Sojuza w tryb hibernacji, a następnie przebranie się w kombinezony lotnicze i przygotowanie do otwarcia włazu zajęło nam prawie dwie i pół godziny. W pewnym momencie usłyszałem w radiu znajomy akcent z New Jersey. Dowódca ISS Scott Kelly powitał nas w kosmosie, a później jakby nigdy nic spytał, co chcielibyśmy zjeść na obiad. Scott zaczął szperać w pojemnikach z „bonusową żywnością” i wybrał kilka opakowań, które zamierzał włożyć do podgrzewacza, aby jedzenie było gotowe po otwarciu włazu. Przeżywszy pierwszy start w kosmos, spotkanie ze stacją ISS i pełne adrenaliny dokowanie, nagle poczułem się tak, jakbym przebył całą tę drogę tylko po to, by złożyć zamówienie przez okienko w barze dla zmotoryzowanych. Wkrótce właz się otworzył, a Siergiej, Misza i Scott powitali nas na pokładzie szerokimi uśmiechami, rozpoczynając okres sześciu miesięcy życia i pracy w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Czym jest dokładnie Międzynarodowa Stacja Kosmiczna?

KRÓTKA ODPOWIEDŹ: 1. Największym i najbardziej nowoczesnym statkiem kosmicznym w historii. 2. Najnowocześniejszym laboratorium naukowym. 3. Kosmicznym domem astronautów. ODPOWIEDŹ NIECO DŁUŻSZA: ISS jest najbardziej zaawansowaną konstrukcją stworzoną przez człowieka. Ważąca ponad 400 t i zajmująca powierzchnię boiska piłkarskiego, ISS okrąża Ziemię na wysokości ok. 400 km, poruszając się z prędkością 27 600 km/h. Oznacza to, że co 90 minut okrąża kulę ziemską. Gdybym był agentem nieruchomości, mógłbym powiedzieć, że ISS ma wielkość domu z sześcioma sypialniami. Może się pochwalić dwiema łazienkami (niestety bez prysznica), siłownią i dużym wykuszowym oknem, zwanym kopułą, z którego rozciąga się widok obejmujący pełne 360 stopni. Ma ponad 820 m sześc. pojemności (jak boeing 747-400 – jumbo jet), co w zupełności wystarcza dla sześciu osób załogi i przeprowadzania wielu eksperymentów naukowych. Ile kosztowała? Szacuje się, że zbudowanie ISS pochłonęło ponad 100 mld dolarów, co oznacza, że stacja kosmiczna jest prawdopodobnym kandydatem na najdroższą konstrukcję, jaką kiedykolwiek zbudowano.

DŁUGA ODPOWIEDŹ: Budowa ISS była wspólnym przedsięwzięciem pięciu różnych agencji kosmicznych reprezentujących 15 krajów: NASA, Rosyjską Federalną Agencję Kosmiczną (Roskosmos), Europejską Agencję Kosmiczną, Kanadyjską Agencję Kosmiczną oraz Japońską Agencję Kosmiczną. Rozmiary i ciężar ISS uniemożliwiały złożenie jej na Ziemi – choćby dlatego, że nie ma rakiety wystarczająco dużej, aby zdołała przewieźć ją w kosmos. Dlatego Międzynarodowa Stacja Kosmiczna została zmontowana w przestrzeni kosmicznej niczym gigantyczna konstrukcja zbudowana z klocków Lego, przy czym większość modułów dostarczano etapami w okresie ponad 12 lat. ISS składa się z dwóch segmentów: Rosyjskiego Segmentu Orbitalnego i Amerykańskiego Segmentu Orbitalnego (współdzielonego z Europą, Kanadą i Japonią). Budowa ISS rozpoczęła się w listopadzie 1998 r. wystrzeleniem rosyjskiego modułu Zarja (Gwiazda). Dwa tygodnie później przybył amerykański moduł Unity. Stacja jest nieprzerwanie zasiedlona od listopada 2000 r., gdy astronauta NASA, Bill Shepherd i rosyjscy kosmonauci, Juri Gidzenko i Siergiej Krikalow, przybyli na pokładzie statku kosmicznego Sojuz w Ekspedycji 1.

Montaż przerwano na dwa i pół roku z powodu tragicznego wypadku wahadłowca Columbia w 2003 r. Trudno powiedzieć, kiedy budowa Międzynarodowej Stacji Kosmicznej została zakończona, bo ISS jest stale rozbudowywana. Kiedy powstawała ta książka, ostatnim zainstalowanym modułem był nadmuchiwany moduł mieszkalny BEAM (Bigelow Expandable Activity Module) dostarczony przez CRS-8 Dragon – statek transportowy firmy SpaceX – w kwietniu 2016 r. Do 2017 r. przeprowadzono 32 misje – promów kosmicznych (27), rakiet Proton (2), Sojuz-U (2) i Falcon 9 (1) – aby przenieść elementy i moduły ISS na niską orbitę okołoziemską. Wykonano również ponad 140 startów, żeby dostarczyć załogę oraz przeprowadzić misje logistyczne, serwisowe i zaopatrzeniowe. Trzeba było odbyć 1200 godzin spacerów kosmicznych, żeby zmontować, a później konserwować ISS na orbicie. Trudno przecenić skalę i złożoność konstrukcji i obsługi ISS. Słyszałem kiedyś, jak inżynier NASA porównał jej budowę do wyrzucenia elementów kontenerowca na środek Pacyfiku, a następnie podjęcia próby złożenia go na powierzchni oceanu.

Czy ludzkie serce bije tak samo w kosmosie i na Ziemi?

Badania wykazały, że w kosmosie serce astronauty bije nieco wolniej niż na Ziemi. Dzieje się tak dlatego, że mięsień sercowy nie musi pracować tak ciężko, jak wówczas, gdy pompuje krew, pokonując siłę grawitacji. W warunkach mikrograwitacji obciążenie serca jest mniejsze, a objętość krwi ulega niewielkiemu zmniejszeniu i przesuwa się w kierunku klatki piersiowej, co powoduje, że serce łatwiej pracuje. Problem w tym, że podobnie jak każdy mięsień, serce traci na masie, jeśli nie jest poddawane odpowiednim ćwiczeniom. Badania dowiodły, że serce niektórych astronautów stało się bardziej kuliste, gdy ulegało atrofii w przestrzeni. Na szczęście zmiany te są przejściowe i serce powraca do swojej normalnej masy i wydłużonego kształtu wkrótce po powrocie na Ziemię. Badając te zmiany, naukowcy mogą odpowiednio dopasować ćwiczenia, które trzeba wykonywać, aby zachować zdrowie podczas długiej misji, co będzie mieć istotne znacznie podczas podróży na Księżyc i na Marsa. Co ważniejsze, lepsze poznanie serca przynosi liczne korzyści zdrowotne dla ludzi. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 11/2018
Więcej możesz przeczytać w 11/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 11/2018 (1827)

  • I zakazujmy wam, aż do śmierci 11 mar 2018, 20:00 Wygląda na to, że bezgraniczna wiara w magiczną moc zakazów, dzięki którym można uczynić świat lepszym, a ludzi szczęśliwszymi (bogatszymi?), dotknęła nie tylko polskich prawodawców. Prezydent Trump wprowadził w ubiegłym tygodniu... 6
  • Niedyskrecje parlamentarne 11 mar 2018, 20:00 ŹLE SIĘ DZIEJE W OBOZIE RZĄDZĄCYM. Według naszego informatora w rządzie narasta konflikt między premierem Mateuszem Morawieckim a ministrem Mariuszem Kamińskim, koordynatorem służb specjalnych. Premier miał w ubiegłym tygodniu... 10
  • Obraz tygodnia 11 mar 2018, 20:00 126 373 804 złotych zebrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. O 20 mln więcej niż przed rokiem. Wygrana Martyna Wojciechowska została uznana za wzór dla dziewczynek i użyczyła swojego wizerunku limitowanej serii lalek Barbie Shero.... 14
  • Info radar 11 mar 2018, 20:00 Trump złamał Kima Ostre podejście prezydenta USA do wybryków północnokoreańskiego reżimu zaczyna przynosić skutki. Kim Dzong Un ogłosił właśnie, że spotka się w maju z Donaldem Trumpem i jest gotowy do rozmów o likwidacji... 16
  • Piękni i bogaci 11 mar 2018, 20:00 2009 r. tylko pozornie był spokojny. Politycy szykowali się do wyborów, próbowali ukryć to, co mają koncie i z kim się tak naprawdę przyjaźnią. A „Wprost” nie dawał im taryfy ulgowej 18
  • W Polsce połowa premierów była z czapki 11 mar 2018, 20:00 Bracia Kaczyńscy z zasady nie udzielali wspólnych wywiadów. Dla „Wprost” zrobili wyjątek. W grudniu 2009 r. pochwalili Zbigniewa Ziobrę i – co tu kryć – wyśmiali Kazimierza Marcinkiewicza, który tylko „umie lepić bałwana”. Z... 19
  • Gradacja 11 mar 2018, 20:00 PRZYSTOSOWANIE I OPÓR. EMOCJE PONIEKĄD SPRZECZNE, A ZESTAWIONE PRZED LATY PRZEZ EWĘ JABŁOŃSKĄ-DEPTUŁĘ, notabene w książce na temat Kościoła polskiego lat 1815–1831. Opisują doskonale postawę żyjącego w warunkach narodowej niewoli... 20
  • Jak pozyskiwać kobiety 11 mar 2018, 20:00 W DNIU KOBIET DAWNO NIEWIDZIANY MINISTER DS. RÓWNEGO TRAKTOWANIA ADAM LIPIŃSKI UDZIELIŁ WYWIADU („Gazeta Prawna” 8.03). Pan minister jest bardzo zajęty budowaniem Narodowego Instytutu Wolności, toteż dla spraw równościowych nie ma ani... 20
  • Miziołek o najbardziej wpływowych kobietach w Polsce 12 mar 2018, 12:29 Kogo Polacy uważają za najbardziej wpływową kobietę w kraju? Odpowiedź na ten temat w bieżącym numerze „Wprost”. Rąbka tajemnicy uchyla Joanna Miziołek. 22
  • Najbardziej wpływowe Polki 2018 11 mar 2018, 20:00 Beata Szydło, Monika Olejnik i Elżbieta Jaworowicz to zdaniem Polaków najbardziej wpływowe i opiniotwórcze kobiety w naszym kraju. Wynika to z badania „Detektor Wprost” przeprowadzonego na nasze zlecenie na panelu Ariadna. 23
  • Nasza Beata 11 mar 2018, 20:00 Gdy Mateusz Morawiecki zaognił spór z Izraelem o udział Polaków w Holokauście, w PiS mówiono: za czasów Beaty byłoby to niemożliwe. Zbyłaby dziennikarza kilkoma ogólnymi zdaniami, do których nie można by się było przyczepić. Była... 30
  • Biżuteria z przesłaniem 11 mar 2018, 20:00 Zamykamy w przepięknej, biżuteryjnej formie wyjątkowe marzenia nawet najbardziej wymagających klientów – mówi Jakub Lasocki, prezes sieci salonów jubilerskich Red Rubin i Minty dot. 33
  • Tajemnice śmierci posła 11 mar 2018, 20:00 Prokuratura nie jest w stanie wykluczyć udziału osób trzecich w spowodowaniu wypadku posła Kukiz’15 Rafała Wójcikowskiego – ustalił „Wprost”. W sprawie jego śmierci został przesłuchany jeden z najbogatszych Polaków. 35
  • Jak Urban stworzył mit Jaruzelskiego 11 mar 2018, 20:00 Politycznym skutkiem degradacji Jaruzelskiego może być wzrost poparcia dla SLD – mówi dr Paweł Kowal, były wiceszef MSZ, historyk, biograf generała. 38
  • Strategiczne tuszowanie 11 mar 2018, 20:00 Kiedy w ubiegłym miesiącu Amerykanie zmasakrowali nad Eufratem oddział rosyjskich najemników, zarówno rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, jak i szef Pentagonu James Mattis udawali, że niczego na ten temat nie wiedzą. Tydzień po owej masakrze... 41
  • Zagubiony uczeń czarnoksiężnika 11 mar 2018, 20:00 Jarosław Kaczyński w coraz większym stopniu tańczy, jak mu zagrają radykalne środowiska narodowe – mówi Ludwik Dorn, były wicepremier. 42
  • Pan Facebook 11 mar 2018, 20:00 Siedzi Paweł na fejsie, walczy o demokrację: wrzuca memy ze smoleńskim Antkiem, selfie z manify, podpisuje petycje, miażdży i orze, kogo może. W tym czasie Gaweł lajkuje żołnierzy wyklętych, wysyła zgłoszenia, żeby zablokować... 45
  • W niewoli małżeństwa 11 mar 2018, 20:00 Rząd chce, aby rodziny były pełne, więc szuka sposobów, jak utrudnić rozwody. Chociaż w Polsce rozstać się w świetle prawa i tak nie jest łatwo. 47
  • Kto zabija człowieka 11 mar 2018, 20:00 – Nigdy nie jest tak, że ktoś wstaje rano i postanawia zabić. Przemoc jest procesem – mówi dr Joanna Stojer-Polańska, specjalistka w dziedzinie kryminalistyki i zwalczania przestępczości. 52
  • Cła, nowa broń Trumpa 11 mar 2018, 20:00 Wojna handlowa, którą może rozpętać Donald Trump, najpierw uderzy w Europę, również w Polskę. 56
  • Konstytucja biznesu to drogowskaz dla urzędników 11 mar 2018, 20:00 Wkrótce przedstawimy projekt małego ZUS. Chcę, by zaczął on obowiązywać od 2019 r. – mówi Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. 61
  • Hossa Bessa 11 mar 2018, 20:00 Wiatraki z nową mocą Kontrolowana przez rodzinę Kulczyków spółka Polenergia chce razem ze Statoil budować farmy wiatrowe na Bałtyku. W zeszłym tygodniu spółki podpisały w tej sprawie umowę. Przewiduje, że Polenergia pozbędzie się... 64
  • Lubuskie Orły nagrodzone 11 mar 2018, 20:00 Gala w Zielonej Górze rozpoczęła tegoroczną edycję Orłów Wprost – nagrody dla liderów regionów. 66
  • Nowa era pracy 11 mar 2018, 20:00 Niebawem połowa czynności zawodowych zostanie zautomatyzowana. Rewolucja nadejdzie z Chin – przekonuje Kai-Fu Lee, ekspert MIT. Ale krajowi specjaliści studzą te emocje. 68
  • Chmura innowacji 11 mar 2018, 20:00 W świecie skonstruowanym z danych wyzwaniem jest opracowanie innowacyjnych sposobów ich przechowywania, udostępniania i analizowania – mówi Michał Grzybkowski, prezes Beyond.pl. 70
  • Proces i metodyczna praca 11 mar 2018, 20:00 Dziś każdy biznes to biznes cyfrowy, ale dodatkowo każdy biznes chce być także innowacyjny. Czym są naprawdę innowacje – mówi Bartosz Łopiński, założyciel i prezes firmy Billennium. 71
  • Energia z tekstyliów 11 mar 2018, 20:00 Paliwa alternatywne z używanych ubrań? Tak, to możliwe – mówi Ewelina Rozpara z Grupy VIVE. 72
  • Optymalizacja matką wynalazków 11 mar 2018, 20:00 Branża TSL ze względu na koszty transportu, brak rąk do pracy i wymagania rynku jest skazana na szukanie nowych rozwiązań. 74
  • Nadchodzi epoka smart workplace 11 mar 2018, 20:00 Specyfika środowiska pracy wpływa na zdrowie i produktywność pracowników. Liczą się jakość powietrza oraz komfort akustyczny w biurowcach i zakładach. 76
  • O krok od carskiego tronu 11 mar 2018, 20:00 Wokół niedzielnych wyborów prezydenckich w Rosji toczy się ostra gra o zapewnienie obecnemu prezydentowi jak najwyższego zwycięstwa. Bo Putin traci poparcie wyborców. 78
  • Chrześcijańscy syjoniści 11 mar 2018, 20:00 Wbrew temu, co się sądzi, politykę Trumpa w sprawie ustawy o IPN bardziej kształtują konserwatywni protestanci niż lobby żydowskie. 82
  • Z najlepszej e-strony 11 mar 2018, 20:00 Jak sprawić, żeby firma była widoczna w internecie – mówi Konrad Spoczyński, ekspert marketingu internetowego z agencji Result Media. 84
  • Jak Europa pokochała Wrocław 11 mar 2018, 20:00 Zwyciężył w międzynarodowym konkursie European Best Destination 2018. Pokonał takie turystyczne potęgi jak hiszpańskie Bilbao, chorwacki Hvar, a nawet Ateny czy Paryż. 86
  • Miasto na biegunach 11 mar 2018, 20:00 Stary, ale młody duchem. Kulturalny, lecz lubiący absurdalne psikusy. Uduchowiony, choć lubiący dobrze zjeść. Wrocław ma wiele twarzy. I to sprawia, że odkrywanie go może dostarczać ekstremalnych przyjemności. 88
  • Wirus grypy – przebiegły mistrz metamorfozy 11 mar 2018, 20:00 Pod mikroskopem prezentuje się ładnie – przypomina kasztana w kolczastej łupinie. To pozory – wirus grypy potrafi być groźny. I sprytny, bo łatwo podlega mutacji. 90
  • Życie na orbicie 11 mar 2018, 20:00 Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) jest najbardziej zaawansowaną konstrukcją stworzoną przez człowieka – pisze brytyjski astronauta. A inżynier NASA porównał jej budowę do składania elementów kontenerowca pływających po Pacyfiku. 93
  • Idę na wyczyn! 11 mar 2018, 20:00 Do swojej aktywności muzycznej Doda dodaje kino. W najnowszym „Pitbullu” debiutuje na dużym ekranie nie tylko jako aktorka, ale też producentka. 96
  • Białe łzy, czarny ból 11 mar 2018, 20:00 Mało kto pamięta, że korzenie rock’n’rolla sięgają bluesa i amerykańskiego niewolnictwa. Między innymi o tym w swojej nowej powieści przypomina Hari Kunzru. 102
  • Przyprawili plakatowi gębę 11 mar 2018, 20:00 Polski plakat dawno nie był w tak dobrej formie, ale jego kondycji nie zobaczymy na bitych na sztancy plakatach filmowych. Dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze? 104
  • Wydarzenie 11 mar 2018, 20:00 Po białej wstążce – biała flaga Happy End” to film człowieka, który stracił wiarę w Europę. Michael Haneke, jeden z największych mistrzów współczesnego kina, zawsze z chirurgiczną precyzją wskazywał miejsca, które bolą.... 107
  • Film 11 mar 2018, 20:00 DRAMAT Cztery kąty i strach piąty Może tak widziana wojna boli jeszcze bardziej niż obrazy wybuchających bomb? W tym filmie strzały słychać jedynie z oddali. Bohaterowie po każdym huku sięgają po komputer, żeby sprawdzić, co się... 108
  • Muzyka 11 mar 2018, 20:00 Ostrzejsza tęsknota ZANIM PRZYJADĄ DO POLSKI (4-5.04), do sklepów trafi ich album „Violence”. Na pewno publiczność dołączy do śpiewania refrenów, bo choć pierwszy singiel pt. „Magazine” mógł wprowadzić fanów w zakłopotanie i... 109
  • Książka 11 mar 2018, 20:00 Guru EDWARD ŻEBROWSKI ZREALIZOWAŁ ZALEDWIE TRZY PEŁNOMETRAŻOWE FILMY, bo na więcej nie pozwoliła mu choroba, ale dzięki nim oraz licznym scenariuszom i pracy pedagogicznej zaznaczył się bardzo wyraźnie w historii polskiego kina. Był... 110
  • Kalejdoskop 11 mar 2018, 20:00 Matka nie-Polka Monodram to chyba najtrudniejsza ze scenicznych form – dla aktora pozbawionego „pomocy” kolegów i zmuszonego do zapamiętania długich partii tekstu, ale i dla widzów. Ci, przyzwyczajeni zwykle przez teatr do parady... 111
  • Międzynarodowy Dzień Kobiet w PRL 11 mar 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Rajstopy „nie lecące oczka” i goździki do odbioru za pokwitowaniem w pokoju nr 10. Te zbyt słodkie ciastka, te ciepłe lody, te tanie kwiatki. „Dla Ewy”. Od razu zdechłe. Pończochy, w których natychmiast polecą... 112
  • Słowacja w cieniu mordu 11 mar 2018, 20:00 Piszę te słowa w Bratysławie. Jestem tu drugi dzień na specjalnej misji Parlamentu Europejskiego, która przyjechała do Słowacji w związku z zabójstwem dziennikarza śledczego śp. Jana Kuciaka i jego narzeczonej. Szef policji Tibor Gaspar... 114

ZKDP - Nakład kontrolowany