Mały Książę, który urósł

Mały Książę, który urósł

Do kin wchodzi „Wyspa psów”. Jej autor Wes Anderson nie tylko wpłynął na popkulturę, lecz także sam stał się jej ikoną.

Jego produkcje można rozpoznać w pierwszej minucie. Od czołówki, gdy na ekranie rozsuwa się kurtyna lub pojawia książka z tytułem filmu, a w przypadku „Wyspy psów” – japońskie znaki z dźwiękiem bębnów taiko w tle. Jednak w najnowszych filmach tego wizjonera intelektualisty, nazywanego złośliwie „ulubionym reżyserem twojego baristy”, pojawił się nowy rys. Niegdyś w jego opowieściach liczyły się wyłącznie psychologiczne zadry bohaterów. Dziś wieczny outsider analizuje także rzeczywistość społeczną.

Psy w roli kozła

– Ten projekt wyrósł z miłości do dawnego, japońskiego kina sensacyjnego, ale i do arcydzieł Akiry Kurosawy – tłumaczył twórca. – Pisanie scenariusza stało się fantastyczną podróżą przez kulturę, która fascynowała mnie od lat. Japońskie uniwersum „Wyspy psów” Anderson buduje ze swadą i precyzją. Świadomie bawi się zachodnimi wyobrażeniamiOrientu. Naszą wizją tradycji Kraju Kwitnącej Wiśni z jej nieodłącznymi towarami eksportowymi: haiku, zawodami sumo i sushi. Jednak za tą popkulturową igraszką kryje się istotne ostrzeżenie. „Mały Książę, który niechcący urósł” – tak aktor F. Murray Abraham określił Andersona po poprzednim jego filmie „Grand Budapest Hotel”. Wtedy reżyser stworzył na ekranie barwny, pełen blichtru świat luksusowego hotelu w Europie Środkowej, by pokazać niszczycielską siłę totalitaryzmu. Teraz w „Wyspie psów” bada mechanizmy rodzenia się autorytarnej władzy. Burmistrz Kobayashi wywołuje tu w fikcyjnym mieście panikę. Podsyca informacje o epidemii psiej grypy.

Właśnie te zwierzęta stają się kozłem ofiarnym, którego wypędzenie ma uspokoić społeczne niepokoje. A jednocześnie doprowadzić do stanu wyjątkowego, kiedy w imię „bezpieczeństwa publicznego” polityk skupi w swoich rękach więcej władzy. I chociaż główny wątek to opowieść o chłopcu, który rusza do psiego getta, by odnaleźć ukochanego kundla, Anderson odtworzył strategię populistycznych rządów z kronikarską precyzją. Pokazał naruszanie kolejnych filarów demokracji, cenzorskie zapędy, tłumienie wolnej prasy, wykorzystanie do swoich celów wojska i policji. – Wiedzieliśmy, że musimy wymyślić krajobraz społeczny filmowego miasta – komentował autor na festiwalu w Berlinie, gdzie film miał premierę. – Ale nie podejrzewaliśmy, że będzie on tak aktualny. Jednak w tym „nowym” początku najbardziej intryguje to, że mimo zmiany zainteresowań Anderson w stu procentach zachował własny styl: odrealniony, niemal kreskówkowy, z ostentacyjnie symetrycznymi kadrami, pełen ironicznego, a jednocześnie ciepłego humoru. – Nie umiem rozróżniać komizmu od tragizmu – tłumaczył mi kiedyś reżyser. – W życiu też nie istnieje taka granica. Ten słodko-gorzki nastrój konsekwentnie kreuje od debiutanckiego „Bottle Rocket”.

Nasyca ekran feerią pastelowych kolorów, korzysta z pozornie afilmowych plansz zapowiadających kolejne rozdziały opowieści, pokazuje mapy objaśniające podróże bohaterów i – jego spécialité de la maison – ujęcia przedmiotów rozłożonych na stole, biurku czy łóżku. W tle brzmią klasyczne rockowe piosenki z lat 60., a narrator wszystko kompulsywnie liczy. Do tego bohaterowie, w których wcielają się zawsze ci sami aktorzy (m.in. Bill Murray, Willem Dafoe, Owen Wilson, Jason Schwartzman, Tilda Swinton), noszą przerysowane wąsy, dziwne fryzury, oldskulowe sportowe dresy lub uniformy. Boy hotelowy rodem z „Bulwaru Zachodzącego Słońca”, harcerze ze skautowskimi chustkami pod szyją, podróżnik w skafandrze nurka, a nawet złoczyńca, który wygląda, jakby Hugo Boss odkurzył niezrealizowane projekty mundurów nazistowskich. Ich ruchy są niezborne, a zachowanie zwykle nieodpowiednie do sytuacji. Jakby stale próbowali dogonić własne wyobrażenie o sobie. Krytyk „Guardiana” pisał kiedyś: „On nie czyni swoich bohaterów na siłę.

On im po prostu na to pozwala”. Sam Anderson mógłby zresztą być jednym z nich. Wysoki, chudy, z zapadniętą klatką piersiową, szczupłą twarzą, sporym nosem i długimi włosami. W filcowych albo tweedowych marynarkach, zawsze w koszuli z kołnierzykiem, a często z niezobowiązującym wełnianym krawatem. Bardziej przypomina studenta, który wyszedł zadowolony z księgarni uniwersyteckiej, bo dorwał „Antropologię strukturalną”, niż światowej sławy artystę. Mówi cicho, nie przepada za zdjęciami, nie bryluje na konferencjach prasowych. Nie ukrywa, że sięga do własnej biografii (najsilniej w „Rushmore”). Wychował się w rozbitej rodzinie i z dzieciństwa pamięta głównie rozstanie rodziców. – To najważniejsze doświadczenie mojego dzieciństwa – mówi. – Lata 70. w Stanach przyniosły epidemię rozwodów. Niemal wszyscy moi przyjaciele dorastali w rozbitych domach. To nie przypadek, że po czterdziestce wciąż jeszcze się nie ożeniłem.

Sztuka jako źródło cierpień

Także to czyni go tak współczesnym. Reżyser zawsze opowiada o zwichniętych relacjach. W „Genialnym klanie” dwie generacje Tenenbaumów próbują pogodzić się z rozwodem nestorów rodu. W „Pociągu do Darjeeling” trzech braci poszukuje sensu życia, przemierzając Indie. Wzorowanego na Jacques’u-Yvie Cousteau podróżnika zżera zawodowa ambicja, gdy jego synowie próbują wyżebrać od niego odrobinę czułości. Ci wszyscy bohaterowie czują, że świat wymaga od nich za dużo. Ich życie rozpada się, nie potrafią wziąć na siebie odpowiedzialności. Często bywają artystami, szukając ujścia dla swoich niespełnień w sztuce. Jak Zissou czy Max Fischer z „Rushmore”. Mądrość i dojrzałość wnoszą do świata Andersona dzieci.

Nie umieją jeszcze kłamać i ukrywać emocji, a każdą relację traktują uważnie. I to jest chyba sekret tego reżysera. Każda sportretowana przez niego rodzina okazuje się dysfunkcyjna, ale nikt jak on tak mocno nie wierzy, że bliskość jest możliwa. Jak w pięknej etiudzie z Natalie Portman (która dla niego po raz pierwszy rozebrała się na ekranie), gdzie po rozstaniu para spotyka się w luksusowym paryskim hotelu. I wszystko, co było uśpione, znów się w nich budzi. W finale potrafią wspólnie spojrzeć na świat. Mimo że jedyne, co widzą z balkonu, to ściana sąsiedniego budynku. Jedynym warunkiem szczęścia staje się zaakceptowanie własnych słabości i zrozumienie, że nie zawsze trzeba aspirować do american dream. Nic dziwnego, że Wes Anderson stał się obiektem kultu wielkomiejskiej inteligencji, hipsterów i klasy kreatywnej. Wszystkich tych, którzy mają problem ze zmieszczeniem się w scenariuszach na życie pisanych przez klasę średnią i których związki nie przypominają tych z reklam proszków do prania. Dzisiaj jednak jego kino wyszło poza niszę nowojorskich knajp, gdzie dym papierosowy zastąpiły zielona herbata matcha i latte na sojowym mleku. W dobie social mediów obrazy wypływające z otchłani wyobraźni Andersona stały się dostępne nie tylko dla kinomanów.

Na Instagramie i stronie www.accidentallywesanderson.com fani mnożą zdjęcia retroprzedmiotów, budynków i symetrycznych ujęć z różnych stron świata (wśród nich: warszawski Belweder i sopocki Grand Hotel). Dziennikarze jednego z najpopularniejszych youtube’owych kanałów o filmie – Screen Junkies, montują fikcyjny trailer każdego filmu Wesa Andersona, skrzętnie odnotowując kolejne podobieństwa między produkcjami. Nie m a chyba szanującego się programu satyrycznego, który nie sparodiowałby stylu Andersona. Z kultowym „Family Guyem” na czele. Przewrażliwiony outsider zmienił współczesną kulturę popularną. Ze swoją stylistyką i abstrakcyjnym poczuciem humoru wpłynął na świat teledysków, mody i reklamy. Wyczuł nadchodzącą falę nostalgii. Do dawnej muzyki, adapterów, walkmanów, wnętrz, designu i architektury. Sam również kręcił reklamy. Wielkie korporacje lubią odrobinę intelektualnego snobizmu. Prada zamówiła u niego 20-minutową etiudę. Anderson nie pozwolił złamać się komercji i wariację na temat własnej twórczości tym razem zrealizował we włoskich realiach (do obejrzenia na YouTubie). Tyle że popkultura ma to do siebie, że jej tryby są w stanie przemielić wszystko. Chętnie przejęła estetykę nowojorskiego (choć mieszkającego teraz w Paryżu) ekscentryka. Zachowała obrazek i styl, lecz zgubiła uczucia. A przecież to one są sednem kina Andersona. W ich obronie reżyser stanął także w posępnej „Wyspie psów”. W przeżartej przemocą rzeczywistości odnalazł jedno tylko światełko w tunelu – czystość serca dziecka zranionego przez świat. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 16/2018
Więcej możesz przeczytać w 16/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2018 (1832)

  • Nie wszystko złoto, co w kieszeni 15 kwi 2018, 20:00 Wyobraźcie sobie edycję Milionerów 2030. Stanisława Ryster, to jest chciałem powiedzieć: Hubert Urbański (ale serdecznie pozdrawiam prowadzącą Wielką Grę!), unosząc brew w kolorze włosów (te natomiast bez zmian), czyta pytanie.... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 15 kwi 2018, 20:00 „O CZYM ROZMAWIAJĄ DWAJ MINISTROWIE PIS, gdy spotkają się na korytarzu sejmowym? – Kiedy bierzesz kredyt na zwrot premii?” – w redakcji zgadzamy się, że to suchar. Poza tym lepiej nie obnosić się ze swoim bólem, skoro PiS ciągle... 6
  • Obraz tygodnia 15 kwi 2018, 20:00 7dni spędzą w kwietniu i maju ciężko pracujący posłowie na debatach Wygrani Paweł Pawlikowski Jego film „Zimna wojna” został zakwalifikowany do konkursu głównego festiwalu w Cannes. Przegrani Jan Dobrzyński Senator PiS został za 3... 10
  • Info Radar 15 kwi 2018, 20:00 PiS oddaje Wrocław Po tym, jak PO ogłosiła, że jej kandydatem na prezydenta Wrocławia będzie Michał Ujazdowski, PiS rezygnuje z wystawienia tam swojego kandydata. Jak dowiedział się „Wprost”, kandydatem Zjednoczonej Prawicy we... 12
  • Estetyka „dobrej zmiany” 15 kwi 2018, 20:00 TRUDNO DZIŚ POWIEDZIEĆ, CZYM SĄ UROCZYSTOŚCI SMOLEŃSKIE: ODNAWIALNYM OD OŚMIU LAT AKTEM ZBIOROWEJ ŻAŁOBY, świętem religijnym, żmudnym procesem samoupewniania się władzy, że jest władzą, czy wreszcie ulicznym misterium polskości,... 14
  • Bitwa o prawdę 15 kwi 2018, 20:00 ZMIANA WIZERUNKU POLAKA Z CZASÓW II WOJNY ŚWIATOWEJ – Z BOHATERSKIEGO NA UWIKŁANEGO – jest dla wielu współczesnych publicystów i historyków niemal misją. Niektórzy z nich, co lepiej powiedzieć bez ogródek, po prostu uważają naród... 14
  • Bliżej ludzi 15 kwi 2018, 20:00 W 2014 r. „Wprost” z taką samą uwagą przyglądał się gwiazdom (także gwiazdom służby zdrowia), jak i zwykłym ludziom. Zwłaszcza tym, nad losem których mało kto się pochylał. 16
  • Afera podsłuchowa 15 kwi 2018, 20:00 Najgłośniejsza afera polityczna ostatnich lat doprowadziła nie tylko do kryzysu ówczesnej partii władzy, ale też wywołała dyskusję o granicach ingerencji organów ścigania w wolność słowa. 17
  • Nie można ukrywać prawdy 15 kwi 2018, 20:00 – Niestety, liczba Polaków, którzy podczas wojny brali udział w mordowaniu Żydów, była większa, niż Polacy chcą o tym myśleć. Tego nie da się ignorować – mówi Jonny Daniels. 18
  • Wdzięczność sędziom 15 kwi 2018, 20:00 Na szczęście są jeszcze takie kraje i tacy ludzie, którzy na serio traktują stare i dobre „wartości europejskie”. Takimi są bez wątpienia niemieccy sędziowie z sądu krajowego w Szlezwiku, którzy 5 kwietnia orzekli, że:... 23
  • Porozumienie z grantami 15 kwi 2018, 20:00 Fundacja InnWarmia, która z resortu nauki dostała 247 tys. zł, powstała na tydzień przed ogłoszeniem konkursu. W zespole oceniającym projekty były cztery osoby związane z wicepremierem Jarosławem Gowinem – ustalił „Wprost”. 24
  • Rodzinna zrzuta na Nowoczesną 15 kwi 2018, 20:00 Członkowie rodziny Kamili Gasiuk-Pihowicz wpłacili na konto Nowoczesnej kilkadziesiąt tysięcy złotych – ustalił „Wprost”. – Chcą pomóc partii finansowo – tłumaczy skarbnik ugrupowania. 28
  • Petru zabrał już swoje meble 15 kwi 2018, 20:00 Musimy zaproponować Polakom mądrą zmianę i zatrzymać PiS – mówi przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. 30
  • Zdobyć Kilimandżaro 15 kwi 2018, 20:00 W PiS trwają poszukiwania najlepszego kandydata do walki o prezydenturę Warszawy. Jeszcze w miniony piątek nic nie było przesądzone. 33
  • Dziwi mnie taki populizm 15 kwi 2018, 20:00 Przedstawiciel polskiego premiera musi bywać – komentuje Anna Maria Anders dyskusję o kosztach jej podróży. 36
  • Nie walczę dla ojca 15 kwi 2018, 20:00 Nie wykluczam, że będę kandydować do Sejmu – mówi Monika Jaruzelska, córka byłego prezydenta. 38
  • NIK miażdży projekt CEPiK 2.0 15 kwi 2018, 20:00 Datę wdrożenia jednego z kluczowych projektów informatycznych państwa – systemu CEPiK 2 – znów przesunięto. Bezterminowo. Dotarliśmy do wyników kontroli, które opisują kulisy porażki. 42
  • Wakacje z najlepszym #BluView nad Bałtykiem 15 kwi 2018, 20:00 Radisson Blu Resort, Świnoujście zapewnia wszystko to, co potrzebne dla relaksu, zabawy i rodzinnego wypoczynku – nie tylko wakacyjnego, ale również weekendowego. 45
  • Jestem udomowioną feministką 15 kwi 2018, 20:00 Feminizm oznacza wybór. Uwielbiam rolę kury domowej, ale trzymam kciuki za manifę i Kongres Kobiet. Zwłaszcza teraz, gdy ktoś podnosi rękę na nasze prawa – mówi Małgorzata Rozenek-Majdan, dziennikarka. 47
  • Dzieci w pornoświecie 15 kwi 2018, 20:00 W świat pornografii wchodzi coraz więcej dzieci i nastolatków. Może to się przełożyć na ich rozwój psychiczny, społeczny i emocjonalny – ostrzega Izabela Karska, psycholog ze Stowarzyszenia Twoja Sprawa. 52
  • Straumatyzowani masochiści opanowujący pozycję dystansu 15 kwi 2018, 20:00 Kolejne martyrologiczne rozdzieranie szat za nami. Odsłonięto kolejny pomnik kolejnej polskiej klęski. Po czarnych stopniach absurdu kroczy pyszałkowatość, tromtadractwo i głupota, które zabiły 96 osób. Kochamy nasze katastrofy,... 55
  • Człowiek, który stworzył własną rzeczpospolitą 15 kwi 2018, 20:00 Na Podlasiu, kilka kilometrów od Tykocina, powstało nowe państwo. Kusi turystów własną historią, kuchnią, tradycjami, a nawet walutą. 56
  • Jak fundacje fundują sobie życie 15 kwi 2018, 20:00 Ponad połowa fundacji nie składa sprawozdań. Niektóre większość środków wydają na swoje utrzymanie. Zanim przekażesz swój 1 proc. podatku, sprawdź, jak pieniądze zostaną wydane. 59
  • Poskromić potwora 15 kwi 2018, 20:00 Najpierw reforma Vat, a potem – jak dowiedział się „Wprost” – zmiany w cit i Pit. Czy czeka nas rewolucja podatkowa? 62
  • Rosyjska gorączka 15 kwi 2018, 20:00 Ostatnie tygodnie to wybuchające w różnych częściach świata minikryzysy finansowe. Tym razem zadyszka dotarła do Rosji i Turcji. 64
  • Hossa Bessa 15 kwi 2018, 20:00 Spanie na bagażach Nowy poziom luksusu według Airbusa. Już niedługo pasażerowie lecący w długi rejs nie będą musieli gnieździć się w ciasnych fotelach, lecz będą mogli wygodnie przespać się na pokładzie. I to bez wykładania... 66
  • Podlaskie Orły nagrodzone 15 kwi 2018, 20:00 Najlepsi przedsiębiorcy regionu, laureaci konkursu „Wprost”, odebrali nagrody podczas gali w Suwałkach. 68
  • O co boksują się Trump z Putinem 15 kwi 2018, 20:00 Świat stanął na krawędzi wojny Rosji z USA. Wszystko dlatego, że przywódcom USA i Rosji jest na rękę eskalowanie napięcia, bo to odwraca uwagę od ich wewnętrznych problemów. 70
  • Kuba bez braci Castro 15 kwi 2018, 20:00 W Hawanie szykuje się zmiana prezydenta – nadchodzi początek rządów polityków niepamiętających czasów kubańskiej rewolucji. 74
  • Know-How 15 kwi 2018, 20:00 Wirtualne i realne Audi Rzadko kiedy produkt pochodzący ze świata wirtualnego staje się realny. Jeśli już, to raczej w formie gadżetu dla fanów. Jednak Audi przeciera nowe szlaki. Kilka dni temu w siedzibie marki w Ingolstadt w Niemczech... 77
  • Powrót do przeszłości 15 kwi 2018, 20:00 Lara Croft, Tyranozaurus rex, MacGyver czy Carringtonowie – po powrocie do lat 60., 70. i 80. w kinie i telewizji musiał przyjść czas na fascynację ostatnią dekadą XX w. Problemem okazało się to, że lata 90. były na bakier z poprawnością polityczną. 79
  • Punk’s not dead 15 kwi 2018, 20:00 W tej muzyce i subkulturze chodziło o to, żeby zrobić wszystko, co tylko dorośli mogą uznać za obrazę. I żeby wywołać jak największe zgorszenie. 83
  • Mały Książę, który urósł 15 kwi 2018, 20:00 Do kin wchodzi „Wyspa psów”. Jej autor Wes Anderson nie tylko wpłynął na popkulturę, lecz także sam stał się jej ikoną. 86
  • Wydarzenie 15 kwi 2018, 20:00 Pomiędzy orkiestrą a Orientem O tym, że do sklepów trafia nowa płyta z muzyką laureata Oscara, Jana A.P. Kaczmarka, łatwiej przeczytać w muzycznych serwisach zachodnich niż polskich. Warto zauważyć, że rozchwytywany polski kompozytor... 88
  • Film 15 kwi 2018, 20:00 DRAMAT Bez świadomości FREDERIK TO SKANDYNAWSKI TYP CZŁOWIE- KA. Wykształcony, otwarty na innych dyrektor szkoły. Człowiek cywilizowany, spokojny i zadbany. Nagle jednak traci kontrolę nad sobą i staje się zimnym emocjonalnie ryzykantem.... 89
  • Muzyka 15 kwi 2018, 20:00 KLASYKA Marimba relaksacyjna Polecając państwu płyty, staram się przedstawić ciekawy repertuar, wschodzące talenty wykonawcze albo wybitne interpretacje. Na początku wiosny skupię się na relaksie. Przy okazji opisywany tu album spełnia... 90
  • Książka 15 kwi 2018, 20:00 WSPOMNIENIE Młynarski superstar Pisał „tylko” teksty piosenek, niekiedy sam je wykonywał i był… jednym z najsłynniejszych Polaków. Czujnie przyglądał się Polsce i swoim ziomkom, uważnie ich słuchał i swoje obserwacje, często... 92
  • Kalejdoskop 15 kwi 2018, 20:00 Latynoskie Nikifory TĘ WYSTAWĘ POWINNI ZOBACZYĆ MIŁOŚNICY FRIDY KAHLO, BY WIEDZIEĆ, skąd w twórczości najsławniejszej malarki świata wzięły się żywe kolory, motywy kwiatowe, owoce i serca wypełniające jej obrazy niemal od ramy do... 94
  • Kulturalna trzynastka 15 kwi 2018, 20:00 Sławomir Uniatowski PO 13 LATACH OCZEKIWAŃ 20 KWIETNIA UKAZUJE SIĘ DEBIUTANCKA PŁYTA WOKALISTY „METAMORPHOSIS” 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Nie mam aż tak dramatycznych wspomnień z czytaniem. Dawno temu traumatycznym... 96
  • Pogoda ładna, wyżywienie dobre 15 kwi 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Spośród zapomnianych gatunków literackich największą moją nostalgię budzi gatunek „pocztówka z wakacji”. Też wam się kręci łezka w oku? Zrobiło się nagle letnio i wakacyjnie, aż chce się wybrać nad morze.... 97
  • Czernyszow, aut i... „Mazurek” 15 kwi 2018, 20:00 Miałem wtedy 13 lat. To było w Gdańsku. Tam spędzałem część wakacji. Sam koniec lipca. Chyba środek nocy. A na pewno za oknem było już ciemno. W pobliskich domach wszędzie w oknach telewizyjna poświata. Rodacy skupili się przy... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany