Nie przesuwajmy Polski na Wschód

Nie przesuwajmy Polski na Wschód

Jerzy Buzek (fot. buzek.pl)
Jedyny realny wybór, przed jakim stoi Polska, to opcja prozachodnia i opcja wschodnia – mówi prof. Jerzy Buzek, były premier i szef Parlamentu Europejskiego.

Rozmawiamy w przededniu Nowego Roku. Jaki będzie?

Jestem optymistą, więc wierzę, że lepszy. Ale to zależy od wielu czynników.

Najważniejszy z nich?

Zacznę od polityki. Przede wszystkim musimy wrócić do pierwotnych ideałów Solidarności, nie tylko przez duże „S”. Zarówno w Polsce, jak i w Europie. Bo w Polsce bardzo daleko odeszliśmy od świata wartości, które w 1980 r. propagował największy w dziejach związek zawodowy, a które stały się później fundamentem naszej odzyskanej w 1989 r. wolności.

Co to znaczy?

Politycy muszą znowu uwierzyć w ludzi i oddać im władzę w praktyce, nie tylko w sloganach. Przypomnę, że hasłem zwycięskiej kampanii wyborczej AWS w 1997 r. było „Idziemy po władzę, żeby oddać ją ludziom”. Później powstał mój rząd i to realizował.

Panie premierze, każdy szef rządu tak mówi o sobie.

Myśmy to naprawdę robili. Wprowadzaliśmy głęboką decentralizację państwa, z przekazaniem z centrum niezbędnych środków finansowych, budowaliśmy społeczeństwo obywatelskie, realizowaliśmy reformy społeczne. Reforma samorządowa przekazała olbrzymią część władzy w ręce społeczności lokalnych, poza tym każdą decyzję, którą podejmowaliśmy, zwłaszcza systemową, negocjowaliśmy ze związkami zawodowymi i innymi partnerami społecznymi. Były to często wielomiesięczne negocjacje. Nie pamiętam, aby jakakolwiek ważna ustawa szła trybem poselskim, omijając konsultacje społeczne, co dzisiaj staje się regułą.

Trochę byliście do tego zmuszeni, bo Solidarność współtworzyła pana rząd.

To prawda, posłowie związkowi tworzyli olbrzymią część klubu AWS, ponad setka posłanek i posłów. Ale to nie była jedyna ani nawet główna przyczyna tego, że mój rząd zdecydował się na taki sposób działania. Po pierwsze, gdy w 1997 r. zostałem premierem, miałem poczucie, że dotychczasowa transformacja odbywała się niemal bez udziału ludzi. Oczywiście, przemiany lat 90. miały swoją specyfikę. Trzeba było gospodarczo ruszyć z miejsca, wszystkich gonił czas, hiperinflacja niszczyła gospodarkę. Przez to zaniedbano dialog społeczny.

Rządzący lepiej wiedzieli od ludzi, co jest dla nich dobre?

Aż tak daleko bym nie poszedł. Jednak prawdą jest, że zaszedł tu pewien bolesny paradoks. Głównym motorem rewolucji Solidarności, a później przemian 1989 r., byli robotnicy z wielkich zakładów pracy. To zwłaszcza oni wygrali wolną Polskę. Ale później stali się pierwszymi ofiarami przemian systemowych.

To był błąd?

Nie mam pomysłu, jak to można było inaczej zrobić. Szczerze mówiąc, nikt w Polsce wtedy nie miał, chyba nawet nikt w Europie. Gdy zostałem premierem, uznałem, że sytuacja jest już inna, że teraz mamy doświadczenie i czas, żeby te wszystkie sprawy szczegółowo i szeroko konsultować społecznie. Unia Wolności, partner koalicyjny AWS, w pełni przyjęła tę strategię. Reforma systemu zdrowotnego, emerytur, potem także reforma edukacji i branży górniczej – wszystko powstawało w drodze uzgodnień z Solidarnością. Jedynie do reformy samorządowej związki zawodowe nie miały serca, a mimo to i do niej udało się je przekonać, skoro jej elementarnym hasłem było właśnie przekazanie władzy wraz z pieniędzmi społecznościom lokalnym, ludziom.

Pana zdaniem Solidarność była wtedy bardziej odpowiedzialna niż dziś?

Była odpowiedzialna. W 1991 r. Region Śląsko-Dąbrowski dostał zadanie stworzenia programu Solidarności, który miałby się stać podstawą ogólnopolskiego programu związku. Zadałem wtedy koleżankom i kolegom pytanie: „Może się zdarzyć, że coś, nad czym pracujemy, będzie umacniało Związek, ale osłabi państwo. Co jest dla nas ważniejsze: Solidarność czy nowa Polska, którą budujemy?”. Dla wielu takie postawienie sprawy było szokiem. Mimo to doszliśmy wtedy do wniosku, że najważniejsze jest państwo. Stwierdziliśmy, że owszem, silna Solidarność jest potrzebna, ale po to, by dokończyć przemiany w kraju i przygotować go do integracji z Unią Europejską i NATO.

To był rok 1991?

Tak, sześć lat przed powstaniem AWS. Kiedy więc w 1997 r. wszystkie liczące się siły postsolidarnościowe utworzyły mój rząd, była to w znacznej mierze kontynuacja wcześniejszych programów Solidarności i pracy wielu zespołów ekspertów. Wydana ostatnio książka o Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych, którego prezesem był Kazimierz Barczyk, mówi o wkładzie środowisk prawniczych w budowę podstaw ustrojowych III RP i jest najlepszym świadectwem takich przygotowań.

Twierdzi pan, że byliście dobrze przygotowani. Więc czego zabrakło, skoro potem przegraliście wybory?

Inna sprawa to media publiczne. Byłem jedynym premierem wolnej Polski, który ich nie przejął. Przez cztery lata, kierując rządem AWS, nie miałem żadnego wpływu ani na TVP, która była w wyłącznym władaniu SLD, ani na Polskie Radio, które było w rękach PSL. Media publiczne były więc w rękach opozycji, a prywatne dopiero raczkowały. Doszło do tego, że jako premier miałem problemy, żeby wypowiedzieć się np. w TVP. Chcąc poinformować ludzi o tym, co robimy w zakresie opieki zdrowotnej czy edukacji, kancelaria premiera wykupowała czas antenowy!

Był pan naiwny?

Raczej wierny zasadom. Mówię to z dumą, choć wielu do dziś uważa, że to moja polityczna naiwność.

Jarosław Kaczyński chyba też tak uważa, bo przecież od mediów zaczął.

To prawda. Przypuszczam, że miał w tym zakresie ważnego doradcę. Kiedy byłem szefem rządu, premierem Węgier był Viktor Orbán. Znam go dobrze, bo przez trzy lata wspólnie negocjowaliśmy członkostwo naszych krajów w Unii Europejskiej. Zapytał mnie kiedyś: „Nie przejąłeś mediów publicznych? Powinieneś był to zrobić pierwszego dnia urzędowania!”. Odpowiedziałem, że nasze obyczaje są inne. Radziłem, żeby sobie przypomniał, jakie mieliśmy pretensje do komunistów, że uprawiają propagandę, że naród nie ma dostępu do prasy, że nikt nie słucha zwykłych ludzi. Nie mógł zrozumieć, o co mi chodzi.

On dziś rządzi, a pan nie. Może z perspektywy czasu miał rację?

Absolutnie nie. To, że pewne zasady przestały obowiązywać, to źródło nieszczęść. Nie tylko zresztą w Polsce tak jest. Jeśli dzisiaj prezydent mocarstwa, nie chcę mówić którego, może zmieniać zdanie co tweet i jest mu to wybaczane, jeśli wielu przywódcom udowadnia się ewidentne kłamstwo i to nie eliminuje ich ze sceny politycznej, to znaczy, że naruszyliśmy wiele fundamentalnych zasad. Zbyt wiele. Jeśli dziś się zastanawiamy, dlaczego świat ma tyle kłopotów, to trzeba powiedzieć, że zaczęło się od łamania reguł. Zakrólowały demagogia i populizm.

Pan mówi trochę jak polityk, którego wartości przegrały. Kolejne rządy zaczęły się wycofywać z pana reform, SLD odwróciło reformę zdrowia, a zmiany w edukacji pogrzebał PiS. Została reforma samorządowa…

Jest ona ogromną wartością i mam nadzieję, że oprze się próbom ponownej centralizacji państwa.

Reformę zabezpieczenia społecznego dorżnął rząd Tuska. To dla pana musiało być szczególnie bolesne.

To prawda, ale demontaż systemu emerytalnego zaczął się wcześniej. Następne rządy „wyjmowały” z powszechnego ubezpieczenia, ze względów populistycznych i dla politycznych zysków, kolejne grupy pracownicze. To skutkowało poważną luką finansową w systemie emerytalnym. I ostatecznie system zaczął szwankować.

Zwykli ludzie też nie do końca kupili ideę „wielkich reform Buzka”. Przecież AWS przegrał wybory.

Moim zdaniem „winne” nie były reformy, choć przez lata wielu to powtarzało, ale raczej brak możliwości wytłumaczenia ich sensu i istoty, jak wspomniałem, komentując sprawę mediów publicznych. Zresztą rządy, które nie przeprowadzały reform i tak później przegrywały wybory, nie podejmując nawet próby naprawy państwa. Jednocześnie w żadnym wypadku nie można się zgodzić na zmiany, które zagrażają demokracji lub naszej obecności w UE!

Niektórzy mówią o innej przyczynie przegranej AWS. W czerwcu 2000 r. wziął pan do rządu Lecha Kaczyńskiego. Może to pan utorował PiS-owi drogę do potęgi?

Skorzystam z okazji i zdementuję regularnie pojawiające się na ten temat plotki. Otóż, ciągle słyszę, że ktoś mi Lecha Kaczyńskiego wtedy podsunął, wymógł na mnie ten ruch. To nieprawda. Jego nominacja na ministra sprawiedliwości była moją osobistą decyzją.

To był błąd?

Znałem Lecha Kaczyńskiego z działalności podziemnej. W latach 80. przez cztery lata jeździłem na wszystkie posiedzenia komisji koordynacyjnej podziemnej Solidarności. Bywali na niej najważniejsi ukrywający się przywódcy związku – Zbigniew Bujak czy Bogdan Borusewicz. Oni byli tajni, a ja byłem jawny, bo przecież chodziłem normalnie do pracy, od czasu do czasu nurkując w podziemie. Te posiedzenia odbywały się w różnych miejscach w Polsce, kiedy były w Gdańsku, bywał na nich Lech Kaczyński. Doskonale go stamtąd znałem, mieliśmy zbliżone poglądy, zarówno on, jak i ja byliśmy z krwi i z kości solidarnościowi. Lech Kaczyński miał zdrowe poglądy na wymiar sprawiedliwości, przecież to on powtarzał, że Trybunał Konstytucyjny jest nie do ruszenia, że generalnie mamy dobrze skonstruowany system sądownictwa i że trzeba strzec jego niezależności. Zresztą widać to też, gdy porównamy okres rządów PiS sprzed ponad dekady – z Lechem, i ten dzisiejszy, bez Lecha. Mieliśmy ten sam pogląd na konieczność decentralizacji państwa i na rolę samorządów. Różniliśmy w zasadzie tylko w kwestii kary śmierci, ale on wycofał się ze swojego postulatu.

Później jednak powstała Platforma, a bracia Kaczyńscy założyli PiS. Paradoksalnie to pan wyciągnął ich z politycznego niebytu. Nie żałował pan tej nominacji?

Nominacja Lecha Kaczyńskiego, biorąc pod uwagę jego poglądy, była w zasadzie zgodna ze strategią mojego rządu. W polityce zdarzają się jednak zaskakujące sytuacje i nieprzewidywalne zdarzenia.

Znał pan wtedy Jarosława Kaczyńskiego?

Kilka razy z nim rozmawiałem.

Dziś pan zna.

Z działalności publicznej. Jako byłego szefa Parlamentu Europejskiego niepokoi mnie, że obóz władzy, na którego czele stoi, systematyczne podkreśla słabości Unii Europejskiej, przyprawiając Unii Gombrowiczowską gębę, co się może źle dla Polski skończyć.

Platforma mówi ciągle o polexicie, ale pan premier chyba przyzna, że to gruba przesada.

W tej chwili takiego bezpośredniego zagrożenia nie ma. Ale proszę pamiętać, jakie błędy polityczne Camerona doprowadziły do brexitu: zabiegał o wewnętrzne polityczne poparcie, nie bacząc na uwarunkowania unijne, co po latach doprowadziło do chaosu i ogromnych problemów Wielkiej Brytanii. Dzisiaj każdy to widzi. Z kolei w Czechach jeszcze niedawno poparcie dla Unii, podobnie jak w Polsce, było bardzo wysokie. Ale kilka lat temu tamtejszy rząd i prezydent zaczęli o Europie mówić źle – że promuje rozwiązania etatystyczne, że przeszkadza rozwojowi kraju. I nagle poparcie dla Unii drastycznie spadło.

U nas właściwie nie spada.

Ale politycy zachowują się podobnie jak w Czechach: wszystko, co niepopularne, zrzuca się na Unię, nawet aferę KNF próbowano tłumaczyć koniecznością dostosowania naszego prawa do wymogów Brukseli. Dodajmy, że niezgodnie z prawdą. Zapomina się, że na większość niepopularnych decyzji nasz rząd się zgodził. Weźmy nawet sławetne żarówki energooszczędne, które – zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy – były jedną z przyczyn brexitu. Otóż, decyzja w tej sprawie zapadła w 2007 r. na szczycie unijnym, w trakcie którego Polskę reprezentował Lech Kaczyński. Pod przyjętym wówczas pakietem klimatycznym, który przedstawia się jako coś, co zostało nam wrogo narzucone, widnieje właśnie jego podpis! To jest właśnie antyunijny populizm w czystej postaci. Ale żeby było jasne, ja też bym się pod pakietem podpisał.

Fala populizmu to nie tylko polska specyfika. Ona się przelewa przez całą Europę.

To prawda. Paradoks sytuacji polega na tym, że rozlała się ona, gdy Unia właśnie wyszła z kryzysu ekonomicznego. Wyrosło jednak młode pokolenie ludzi w jakiś sposób przez ten kryzys dotkniętych, szczególnie jest to widoczne we Włoszech czy Hiszpanii. A ludzie naznaczeni kryzysem prezentują postawy zamknięte, nie chcą się otwierać na innych. W dodatku dziś w Europie żyjemy w świecie ludzi, którzy już nie pamiętają wojny. Dla młodych kojarzy się ona głównie z grą komputerową, gdzie ma się trzy czy cztery życia. W realu wojna Europie nie grozi, ale często zapominamy, skąd się ten wieloletni stan stabilizacji wziął. Otóż stąd, że napięcia zamieniliśmy na współpracę, a wrogość – na wspólny system wartości i zaufanie.

Po ostatnim ataku Rosji w Zatoce Kerczeńskiej Europa znowu sobie przypomniała, że na Ukrainie trwa konflikt zbrojny, o którym próbowano zapomnieć.

Niestety, mają państwo dużo racji. Myślicie, że łatwo było wprowadzić sankcje wobec Rosji? Kiedy doszło do aneksji Krymu, jako eurodeputowany aktywnie włączyłem się w działalność na rzecz wsparcia dla zaatakowanej Ukrainy. Nie wyobrażacie sobie, jak trudno było przekonać Portugalczyków czy Hiszpanów do sankcji wobec Rosji. My, Polacy, chcielibyśmy, żeby ten unijny sprzeciw wobec rosyjskiej agresji na Ukrainie był bardziej stanowczy. Jednak dla państw takich jak Francja czy Włochy Ukraina to rubieże Europy, traktują ją marginalnie. Niestety trochę tak jak my traktujemy konflikt w Libii, niestabilną sytuację w Egipcie czy Tunezji. A przecież dla państw takich jak Malta, Cypr czy Grecja te ostatnie to problemy numer jeden, bo to do nich przypływają łodzie z uchodźcami z północnej Afryki. Tymczasem polskie władze nie okazują z krajami południa Europy wystarczającej solidarności, mówiąc, że to nie nasz problem.

Jednak Rosja, atakując Ukrainę, wywołuje wojnę w Europie.

I naszym obowiązkiem jest to wszystkim uświadamiać. Niestety, nasz rząd, wchodząc w nieustający konflikt z instytucjami unijnymi, sam pozbawia się siły oddziaływania na inne kraje Unii, także w tej sprawie. Do tego dochodzi niewystarczające moim zdaniem otwarcie na Ukrainę, która znalazła się w niezwykle dramatycznej sytuacji. Uporczywe wracanie do trudnych kwestii historycznych nie jest wsparciem dla kraju, który znalazł się w potrzasku wojny z Rosją.

Może polskie władze chcą wykorzystać ten historyczny moment do podjęcia rozmów z Ukraińcami po naszej myśli?

Polacy doznali krzywd, Wołyń jest tu przykładem. Jednak dzisiaj, po niemal 400 latach funkcjonowania w uścisku wschodniego sąsiada, Ukraińcy intensywnie budują swoją tożsamość na sprzeciwie wobec putinowskiej Rosji. Podkreślam: putinowskiej Rosji, a nie Rosjan jako takich. Żeby ta operacja się udała, Kijów potrzebuje oprzeć się na współpracy i pojednaniu z Polską. A my im w tym czasie ciągle przypominamy o Banderze…

Lepiej milczeć?

Nie można zakłamywać ani przemilczać trudnej i bolesnej przeszłości. Ale musimy pamiętać, jak w dramatycznym momencie swej historii są Ukraińcy. Lepiej, żeby kwestiami trudnymi zajmowały się komisje historyków niż politycy. Dziś powinniśmy być adwokatami Ukrainy wobec Zachodu, a nie oskarżycielami ich historii.

Wróćmy do naszych spraw. Wybory samorządowe obudziły opozycję?

Okazały się punktem zwrotnym, bo powstrzymały trwający od trzech lat pochód rządzących i zagarnianie kolejnych przyczółków władzy. Obóz prawicy spodziewał się znacznie większego sukcesu, tymczasem wynik w dużych miastach to jego porażka. W mniejszych miejscowościach również jest znacznie poniżej oczekiwań.

Co to oznacza?

PiS już wyciągnął pierwsze wnioski, wyraźnie łagodząc konflikt z unijnymi instytucjami i częściowo wycofując się z zamachu na Sad Najwyższy. Najwyraźniej zrozumiano, że Polkom i Polakom nie podoba się negowanie naszej przynależności do Zachodu, nawet w zakamuflowany sposób.

Jarosław Kaczyński nie podważa przynależności Polski do Zachodu.

Tyle że jedyny realny wybór, przed jakim stoi Polska, to opcja prozachodnia – w sposóboczywisty prounijna, i opcja wschodnia – z historii XX w. wiadomo czym grożąca. Trzeciej drogi nie mamy. Konflikt z Unią to przesuwanie nas na Wschód.

A może po prostu PiS chce przypomnieć, że Unia to nie tylko Francja, Niemcy czy Włochy, ale też Europa Środkowa?

Kiedy wyobrażam sobie przyszłość Polski, to widzę ją w kontynuacji idei Jagiellońskiej. Byliśmy wtedy zakotwiczeni w świecie wartości Zachodu, a jednocześnie otwarci na Wschód. Za Jagiełły na Wawelu mówiono częściej po białorusku niż po polsku i nikomu to nie przeszkadzało. W XV w. Polska potrafiła wziąć w obronę prześladowanych przez Zakon Krzyżowy pogan – Prusów, za co polskiemu królowi groziła wtedy ekskomunika. Mimo to potrafiliśmy wtedy na soborze w Konstancji przekonać papieża, że mamy rację. To był wielki, międzynarodowy sukces naszej dyplomacji, a dla niektórych nawet początek idei obrony praw człowieka. Dziś również musimy być mocno osadzeni w cywilizacji Zachodniej, z jej obecnymi demokratycznymi i wolnorynkowymi zasadami, jednocześnie będąc otwartymi na Wschód. To dla nas konieczność i wielka szansa.

Wykorzystamy ją?

Nie zależy to tylko od nas, ale też od kierunku, w którym pójdzie Europa i świat. Dziś człowiek i rzeczy, które stworzył, pozostają w fazie coraz większego konfliktu, o czym często przypomina papież Franciszek. Nasz dobrobyt i konsumpcjonizm stają się naszym przekleństwem. Ziemię zasypują śmieci, niszczymy klimat, co może stać się początkiem wielkiego kryzysu ekologicznego.

Wizja dość apokaliptyczna.

Ale prawdziwa. Swój niedawny wykład o rozwoju technologii i sztucznej inteligencji na Politechnice Gdańskiej zatytułowałem „Czy inżynierowie uratują Europę”. Odpowiedź brzmiała: tak, o ile nie odejdziemy od humanizmu. Przyszłość naszego kontynentu tkwi więc w odpowiedzi na pytanie, czy w ramach rozwoju techniki i wolnego rynku uda nam się utrzymać człowieczeństwo. Zakończony szczyt klimatyczny w Katowicach w gruncie rzeczy też tego dotyczył. Jeśli miałbym nam wszystkim składać noworoczne życzenia, to chciałbym właśnie, żeby odpowiedź na to pytanie była pozytywna.

Okładka tygodnika WPROST: 1/2019
Więcej możesz przeczytać w 1/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 1/2019 (1867)

  • Bądźmy otwarci na zmiany 26 gru 2018, 20:00 Co przyniesie 2019 r.? Na to pytanie poszukujemy odpowiedzi w tym wydaniu „Wprost”. Zapraszam do lektury. Ja natomiast dodam: nowy rok przyniesie zmiany, jakich się nie spodziewamy. Niby wiemy, że świat się zmienia, ale nie do końca sobie... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 26 gru 2018, 20:00 OPOZYCJA MODLI SIĘ O ARESZTOWANIA. To nie żart, tylko wnioski płynące z wyborów samorządowych. W Koszalinie, mieście posła Stanisława G. (aresztowanego przed wyborami samorządowymi, wypuszczonego i ostatnio ponownie zatrzymanego),... 6
  • Obraz tygodnia 26 gru 2018, 20:00 3+1 Najskromniejszy polski gwiazdor Dawid Podsiadło 3 razy z rzędu wystąpił na wyprzedanym do ostatniego miejsca Torwarze, więc z rozpędu zagrał jeszcze na Dużej Scenie Teatru Narodowego Przegrany Jose Mourinho, największy megaloman... 8
  • Info radar 26 gru 2018, 20:00 PiS szykuje program dla Polonii Partia Jarosława Kaczyńskiego chce zaproponować program pomocowy dla Polaków wracających z emigracji. – Dostajemy sygnały, że ci, którzy wyjechali za granicę w celach zarobkowych, są skłonni wrócić... 10
  • Kusząca wizja wcześniejszych wyborów 26 gru 2018, 20:00 OSTATNIO SCENA POLITYCZNA ŻYJE SPEKULACJAMI, CZY DOJDZIE DO SKRÓCENIA kadencji obecnego parlamentu i w związku z tym wyborów do Sejmu i Senatu będziemy mieli wczesną wiosną. Opozycja grzmi, że PiS boi się protestów społecznych oraz... 11
  • Utrata płynie przez kawiarnię 26 gru 2018, 20:00 Pusto się robi wokół, coraz bardziej pusto. Ludzie umierają i wtedy dokładnie widać, jak to ktoś głupio wymyślił, że nie ma ludzi niezastąpionych. 12
  • Dobry rok 2019? 26 gru 2018, 20:00 Lewo TO BĘDZIE DOBRY ROK. ROK ATRAKCJI, NIESPODZIANEK I CUDÓW. Atrakcji – bo idą wybory, szykują się więc zmiany, będą emocje, rotacje, nowe twarze, nowe hasła. Niespodzianek – bo kandydaci mają coraz więcej narzędzi, by nas... 14
  • Trendy 2019 26 gru 2018, 20:00 1. Donald Tusk To nazwisko w przyszłym roku będzie budziło największe emocje na naszej scenie politycznej. Powrotu Donalda Tuska do działalności publicznej w Polsce wyczekuje spora grupa polityków opozycji. Jedni dlatego, iż stracili na... 16
  • Polityczne rafy 2019 26 gru 2018, 20:00 Ten rok przesądzi o naszej scenie politycznej na najbliższe cztery lata. Nic dziwnego, że politycy szykują się do dziewięciomiesięcznej batalii o władzę. „Wprost” przewiduje, co może wywrócić ich plany. 26
  • Nie przesuwajmy Polski na Wschód 26 gru 2018, 20:00 Jedyny realny wybór, przed jakim stoi Polska, to opcja prozachodnia i opcja wschodnia – mówi prof. Jerzy Buzek, były premier i szef Parlamentu Europejskiego. 31
  • PiS przegra, ale wygra 26 gru 2018, 20:00 Sądzę, że po wyborach parlamentarnych PiS utrzyma władzę – mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. 37
  • Lis w samotrzasku 26 gru 2018, 20:00 Pogmatwane dzieje podwyżki cen prądu, która ma ponoć być, a jednocześnie jej nie będzie, są prognozą tego, jak w polskiej polityce będzie wyglądać rok 2019. Podwójne wybory sprawiają, że od obecnej zimy aż do przyszłej późnej... 39
  • Jest tylko czas teraźniejszy 26 gru 2018, 20:00 Po co takich ludzi jak Ola się reanimuje? Po co się ich bierze na OIOM, po co ich się ratuje, skoro za chwilę ich się zostawia? Jeśli jesteśmy tak oszczędni, to skasujmy ratowanie – mówi Ewa Błaszczyk. 41
  • Testament Miętusa i Syfona 26 gru 2018, 20:00 Przełom roku. Trzeba podsumować, składać życzenia, podejmować noworoczne postanowienia. Pod dyktando i pod presją tradycji, kultury, mediów. I w takt kolęd, którymi katują nas co najmniej od początku grudnia wszystkie bez wyjątku... 45
  • Polacy mogliby pomagać bardziej 26 gru 2018, 20:00 Chętnie bym zaprosił polskich polityków do obozów, w których działamy. Może to ich przekona do przyjęcia choć kilkunastu uchodźców? – zastanawia się Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM). 46
  • Prognozy 2019 26 gru 2018, 20:00 1. Waluty NADCHODZĄ ZŁE CZASY DLA FRANKOWICZÓW. NA ŚWIECIE pomału zaczyna się spowolnienie gospodarcze, co oznacza, że będą rosnąć bezpieczne waluty, jak jen czy frank. Dolar jest teraz bardzo przewartościowany, więc w przyszłym roku... 50
  • Polski czempion 26 gru 2018, 20:00 LOT jest dziś najdynamiczniej rozwijającą się linią lotniczą w Europie. 52
  • ARP S.A. tworzy dobry klimat dla inwestycji 26 gru 2018, 20:00 Gry wideo, restrukturyzacja, finansowanie przedsiębiorstw czy zarządzanie specjalnymi strefami ekonomicznymi. Obszary działalności Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. są bardzo rozległe. 54
  • Korepetycje dla przedsiębiorców 26 gru 2018, 20:00 Co nam robią Facebook i Google, czy euro da się naprawić, czy jesteś frajerem oraz jak powstało imperium Big Maca. Oto subiektywny przewodnik po książkach biznesowych roku. 58
  • Udany rok PKP Intercity 26 gru 2018, 20:00 PKP Intercity realizuje największy program inwestycyjny w swojej historii oraz rozbudowuje ofertę połączeń krajowych i międzynarodowych. Podróżni to doceniają. 62
  • Potęga polskiej wsi 26 gru 2018, 20:00 1 mld zł przychodu – taką kwotą trzeba było się pochwalić, by trafić do trzydziestki największych firm rolniczych w Polsce. 64
  • Rzucamy rękawicę wielkim graczom 26 gru 2018, 20:00 Polska żywność wygrywa na świecie swoim smakiem i jakością. My ze swojej strony pomagamy marketingowo – mówi Piotr Serafin, dyrektor generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. 66
  • Tradycja się liczy 26 gru 2018, 20:00 Toruński wytwórca wódek to jeden z ostatnich producentów wódki z polskim kapitałem – mówi Grzegorz Grabowski, dyrektor zarządzający Toruńskich Wódek Gatunkowych. 69
  • Krok milowy dla ochrony klimatu 26 gru 2018, 20:00 Przyjęty podczas szczytu klimatycznego COP24 Pakiet katowicki tworzy reguły światowej polityki klimatycznej na najbliższe lata. 70
  • Renesans eleganckiej muchy 26 gru 2018, 20:00 Co łączy wysoką modę i używaną odzież? Na pewno najnowsza kolekcja projektanta mody Mariusza Przybylskiego BOW RE:TIED, stworzona we współpracy z firmą VIVE Textile Recycling. 74
  • Naszą misją są innowacje 26 gru 2018, 20:00 Nasza firma co roku przeznacza na badania i rozwój średnio 18 proc. obrotów – mówi Oliver Koehncke, dyrektor generalny Boehringer Ingelheim Polska. 76
  • Ćwierć wieku cyfrowej rewolucji 26 gru 2018, 20:00 Przyznanie nagród im. prof. Tomasza Hofmokla osobom zasłużonym dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego zbiegło się z obchodami 25. rocznicy istnienia NASK. 78
  • Osładzamy Polakom życie 26 gru 2018, 20:00 Słodkie przekąski mają rację bytu w epoce fit i zdrowego trybu życia. Zmianie uległy tylko trendy ich spożycia – mówi Robert Rudnicki, prezes FC Pszczółka sp. z o.o. 80
  • Populizm zostanie z nami na dłużej 26 gru 2018, 20:00 Populizm stał się obelgą służącą do okładania politycznych przeciwników. Jednak takie partie po prostu lepiej rozgrywają rosnące poczucie niechęci do elit lekceważących problemy zwykłych ludzi – mówi prof. Roger Eatwell. 83
  • Know How 26 gru 2018, 20:00 Pierścienie tylko na chwilę Choć to może z naszego punktu widzenia odległa perspektywa, ale według NASA za 300 mln lat, a być może nawet już za 100 mln lat Saturna nie będą otaczać charakterystyczne dla tej planety pierścienie... 86
  • Powstanie Wielkopolskie: zasłużone zwycięstwo 26 gru 2018, 20:00 Powstanie Wielkopolskie, które rozpoczęło się 100 lat temu w Poznaniu, było pierwszym wielkim sukcesem wojskowym i politycznym odradzającego się państwa polskiego. 100 lat temu w Poznaniu Wielkopolanom zawdzięczamy wprowadzenie do polskiej polityki pojęć i dyskusji, które są... 87
  • Bohaterowie, których być może jeszcze nie znacie 26 gru 2018, 20:00 Na sukces wielkopolskiego zrywu zapracowało znacznie więcej osób mniej znanych niż Ignacy Paderewski, którego postać przysłoniła pamięć o nich. 91
  • Paderewski. Nauczyciel patriotyzmu 26 gru 2018, 20:00 W spektaklu, w którym gram, Paderewski – nawet w kapciach i piżamie – opowiada o swoim największym pragnieniu, czyli o tym, by Polska wróciła na mapę Europy – mówi Krzysztof Tyniec, aktor. 93
  • Scalić rozszczepiony umysł 26 gru 2018, 20:00 Słyszy głosy, choć nikt nie mówi, czuje się osaczony, prześladowany: mózg chorego na schizofrenię jest jak ogarnięty pożarem. Dziś można już jednak tę chorobę leczyć skutecznie. 96
  • Schudnąć raz na zawsze 26 gru 2018, 20:00 Obiecujesz sobie, że zrzucisz wagę. Przechodzisz na dietę, a po kilku tygodniach witasz efekt jo-jo. Co zrobić, żeby tym razem naprawdę się udało? 98
  • Cyfrowa nieśmiertelność 26 gru 2018, 20:00 Dotarcie do najbliższych gwiazd może wymagać odbycia podróży trwającej wiele ludzkich pokoleń. Zatem przedłużenie ludzkiego życia i poszukiwanie nieśmiertelności mogą odegrać istotną rolę w badaniach Wszechświata. Narodził się też pomysł, by wgrać świadomość człowieka do... 101
  • Strój dźwięków 26 gru 2018, 20:00 Nie myślę o tym, do kogo piszę, tylko piszę do siebie Tylko wtedy mam gwarancję, że to jest w porządku – mówi Mela Koteluk, która powraca z nową płytą. 105
  • Udręka i ekstaza 26 gru 2018, 20:00 Koncerty gwiazd światowego formatu, „Gwiezdne wojny” i „Godzilla” w kinach, ostatni sezon „Gry o tron” w HBO czy nowa powieść Michela Houellebecqa – recenzenci „Wprost” zapowiadają, że w 2019 r. nie będziemy się nudzić. 108
  • Pisanie to wolność 26 gru 2018, 20:00 31 powieści w wieku 31 lat to dla Remigiusza Mroza chyba za mało. Właśnie napisał książkę „O pisaniu na chłodno”. 112
  • Wydarzenie 26 gru 2018, 20:00 Nowa Polska, nowa sztuka Po dobrej wystawie o Paderewskim i średniej o Józefie Brandcie otrzymujemy trzecią odsłonę cyklu „Niepodległa”. Choć „bohaterką” ekspozycji jest rocznica 1918 r., to kurator Piotr Rypson – niestety... 114
  • Film 26 gru 2018, 20:00 Dorosłe dzieci ANNE-DAUPHINE JULLIAND WIE, O CZYM OPOWIADA. Zna ból po stracie dziecka. Wysiedziała swoje w szpitalach, na oddziałach pediatrycznych, w których kolorowe obrazki mają odwrócić oczy od śmierci i cierpienia. I właśnie o... 115
  • Muzyka 26 gru 2018, 20:00 Boss na Broadwayu Bruce Springsteen, „Bruce Springsteen on Broadway”, Sony Music W rankingu najbardziej niedocenionych w Polsce ikon rocka Springsteen plasowałby się w czołówce. Niby wszyscy go znają, ale żeby tak pochwalić się... 116
  • Książka 26 gru 2018, 20:00 Droga przez mękę JEDEN Z NAJWYBITNIEJSZYCH POLSKICH KOMPOZYTORÓW WSPÓŁCZESNYCH ZMARŁ W 2010 R. Teraz dziennikarka i muzykolożka Maria Wilczek-Krupa napisała jego świetną biografię. Są w niej fragmenty o dzieciństwie na Śląsku,... 117
  • Kalejdoskop 26 gru 2018, 20:00 Chwilo, trwaj Teatr to być może najbardziej ulotna ze sztuk, dlatego tak ważna jest teatralna fotografia – utrwala dzieło, którego za chwilę nie będzie. Instytut Teatralny już po raz czwarty zorganizował konkurs, którego plon możemy... 118
  • Kulturalna trzynastka 26 gru 2018, 20:00 Tomasz Szczepanik MUZYK, KOMPOZYTOR, WOKALISTA ZESPOŁU PECTUS 120
  • Śpieszmy się umawiać na kawę... 26 gru 2018, 20:00 Nie żyje moja wielka przyjaciółka Zuzia Łapicka. Jeszcze na premierze filmu „Fuga”, parę tygodni temu, rozmawialiśmy, że musimy się koniecznie spotkać na kawę, miałem Jej dać „Dziennik kubański”, on by się jej podobał...... 121
  • Zrób sobie… Solorza 26 gru 2018, 20:00 Czego państwo sobie życzą w nowym roku? Sławy i pieniędzy? Świetnie się składa, bo właśnie mamy tu eksperta w dziedzinie mediów i finansów. 122

ZKDP - Nakład kontrolowany