Strój dźwięków

Strój dźwięków

Mela Koteluk otrzymała dwa Fryderyki (fot. mat. prasowe)
Nie myślę o tym, do kogo piszę, tylko piszę do siebie Tylko wtedy mam gwarancję, że to jest w porządku – mówi Mela Koteluk, która powraca z nową płytą.

Decyzję o nagraniu płyty podjęłaś podczas koncertu Nicka Cave’a. Jeden człowiek, jeden muzyk może mieć taką moc?

To rzeczywiście stało się podczas koncertu Nicka Cave’a na Torwarze. Coś mi przeskoczyło i poczułam, że znowu chcę śpiewać, nagrywać, próbować. Działać i obserwować to, co się może wydarzyć w temacie trzeciej płyty. Ten koncert był dla mnie ważnym przeżyciem, poczułam, że to coś istotnego. Wtedy poczyniłam pierwszą notatkę głosową w swoim telefonie i to był temat do utworu „Ja, fala”.

Wynika z tego, że nie jesteś osobą, która będzie nagrywać, pracować w pewnym cyklu. Zwykło się mówić, że najlepiej płyty wydawać co dwa lata.

Te cykle to sprawy umowne. Wymyślone przez nie wiadomo kogo, komu wydaje się, że nie ma innej możliwości, niż trzymanie się stałego rytmu. Fakt – od wydania „Migracji” minęły cztery lata. Ale to nie były puste cztery lata, bo wyjechaliśmy w trasę i dwa lata graliśmy. A potem, faktycznie, potrzebowałam przerwy. Przerwa była zamknięciem etapu sześcioletniego, związanego jeszcze z pierwszą płytą. Ta przerwa trwała rok, potrzebowałam na nowo ustalić współrzędne. Zorientować się, co się wydarzyło i gdzie teraz jestem. Nie chciałam sobie stawiać kolejnego zadania. I nie wiedziałam, ile przerwa potrwa. Ale po koncercie Nicka Cave’a pomyślałam sobie: „OK, chcę się już z tym zetknąć”. I jestem gotowa. Faktycznie – nie jestem fanką deadline’ów. I planów. Kiedyś żyłam według planu – do tego stopnia, że notowałam sobie, co mam robić od rana do wieczora. To było lata temu, ale żyłam według takiej rozpiski, szukałam rytuałów. Ale wtedy łatwo zakryć ogół szczegółem. Skupiasz się na wydarzeniach i własnym planie.

W 1997 r. w Warszawie pytany o to, dlaczego nagrywa smutną płytę dla starszych ludzi, a jest kojarzony z MTV i Kylie Minogue, Cave odpowiedział, że nigdy nie będzie się uśmiechał w sposób sztuczny do młodszej publiczności, bo to byłoby artystyczne oszustwo. Na „Migawce” też tak masz.

Słuchacze dojrzewają razem ze mną.

A trudno jest porzucić taką pokusę?

Nie miałam takiej pokusy, nie myślałam o tym. Wiele rzeczy – te wymagania, oczekiwania świata – potrafią wpłynąć na twoją trajektorię lotu. Każdy z nas przeżywa to na różnych poziomach i może temu ulec. W wolnym czasie, kiedy miałam przestrzeń, żeby się nad tym zadumać, zadałam sobie pytanie: „Jak ja tak naprawdę chciałabym żyć?”. Warto kierować się swoją intuicją, moim zdaniem to jest sensowna droga. Moja publiczność równolegle ze mną doświadcza świata, a doświadczeń tego dorosłego życia jest coraz więcej. Jestem z ludźmi w kontakcie, czytam to, co do mnie piszą. To są ci sami ludzie, tylko siedem lat starsi. Przy procesie twórczym, kiedy skupiam się na nowym materiale, nie myślę o tym, do kogo piszę, tylko piszę do siebie. Tylko wtedy mam gwarancję, że to jest w porządku. I dopiero wtedy ktoś się może w tym odbić. Ludzie po swojemu się w tym odnajdą.

Masz własną poetykę tekstów. Nie mówisz o sprawach wprost. To jest piękne, ale pociąga za sobą niebezpieczeństwo dowolnej interpretacji.

Wydaje mi się, że to jest łaska, a nie niebezpieczeństwo. O to mi chodzi, aby historii nie pokazywać palcem, tylko żeby dać przestrzeń. To jest to, czego szukam w sztuce, będąc odbiorcą. Idąc na film, nie lubię, kiedy ktoś mi wszystko wykłada, tylko kiedy daje mi potencjał do samodzielnego przeżycia. Te historie są inne, bo każdy ma inny pakiet doświadczeń, kompetencji, żyje w innym świecie. Piosenka też jest takim bytem, w którym możesz się odnaleźć ze swoimi sprawami. Ostatnio się dowiedziałam, że na „Migawce” ktoś znajduje wiele ukrytych przekazów do sytuacji politycznej w Polsce. Tak głęboki wgląd zaskoczył mnie samą, ale faktycznie, motyw wolności jest na tym albumie istotny. To jest nietypowe obrazowanie. Dla niektórych osób, które spodziewają się wykrzyczenia opinii na tematy bieżące, jest to niezrozumiałe, zbyt metaforyczne. Ale są odbiorcy, którzy to wyłapują i czują podobnie.

Dodatkowo wzmacniasz to przestrzenią w muzyce, która ma zmusić, by się zatrzymać i zastanowić.

Stałam na straży, by utworów nie przearanżować. Zależało mi, by nie przegiąć z liczbą dźwięków. Melodii i harmonii pojawia się wiele, ale znacznie mniej niż na poprzednich płytach. Każdą opowieść można pokazać na wiele sposobów – zawsze stoisz przed decyzją, w jakiej formie podać tekst. Strzegłam tego, by było więcej swobody niż na poprzednich płytach.

Wejście na scenę po czterech latach ma w sobie coś z zaczynania od nowa?

Tak. Mam poczucie, że to nowy kontekst. Krąży taka teoria, że pierwsza płyta to melodie i słowa zbierane przez nieograniczony czas, że druga wynika z energii pierwszej płyty, a trzecia jest habilitacją. Że jest znacznie mniej błądzenia, działania po omacku, a więcej świadomych decyzji w nadawaniu jej kształtu. Myślę, że dzięki swojej wytrwałości znalazłam się w miejscu, w którym bardzo chciałam się znaleźć. Chciałam pokazać naszą inność i charakter zespołu. Wydaje mi się, że pod wieloma względami wyróżniamy się na tle głównego nurtu. Uchyliliśmy się przed oczekiwaniami i wyobrażeniami innych.

Kim jesteś – artystką offową, popularną?

Nie wiem. Na pewno niezależną. Może na pierwszy rzut oka tego nie widać, bo jesteśmy wydawani przez dużą wytwórnię, ale zawsze chwaliłam sobie tę współpracę. Mam całkowitą swobodę artystyczną i przestrzeń do działania. Nie mamy przyklejonej etykiety offowego zespołu ani też bardzo komercyjnego. Jesteśmy gdzieś pomiędzy. Jest taka przestrzeń, chyba nienazwana… I może niech tak zostanie. Podczas nagrywania płyty oszczędzamy sobie kontaktu z „zewnętrzem” i wszelkimi wyobrażeniami na nasz temat. Pokusiliśmy się też o pewien eksperyment, nagrywając płytę w innej częstotliwości – 432 herzów, która w tej chwili jest mało popularna. Najczęściej nagrywa się w 440 herzach. Ale gdybyśmy wzięli miernik, wyszli nad morze i sprawdzili, w jakiej częstotliwości szumią fale i ćwierkają ptaki, to miernik wskazałby właśnie 432 herzów. Istnieje coś takiego jak naturalny strój dźwięków – można powiedzieć, że to organiczna częstotliwość. Zaciekawiło mnie to. Zaczęłam czytać, węszyć – temat częstotliwości obrośnięty jest wieloma kontrowersjami. Pomyślałam sobie, że skoro zajmujemy się tym, czym zajmujemy, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby samodzielnie sprawdzić, jak to działa, czy to wprowadza jakąś różnicę.

Ciekawa historia – mam wrażenie, że większość muzyków odrywa się od organiczności i żyje w zbyt szybkim tempie.

Nie tylko muzycy, ludzie w ogóle szybko żyją. Mieszkam w Warszawie już 17 lat i wiem, że nic nie regeneruje mnie lepiej niż kontakt z naturą. Wyjeżdżam z miasta, bo często bywam przebodźcowana. Liczbą dźwięków, informacjami, ogólnym rumorem. Mieszkam na Saskiej Kępie, tutaj i tak jest dość spokojnie. Ale żeby odpocząć, potrzebuję prawdziwej ciszy. Ostatnio najczęściej wyjeżdżam nad Bug.

Wyglądasz mi na osobę, która rzuci życie w mieście i się wyprowadzi.

Tak zamierzam. Jeszcze parę lat temu była to dla mnie czysta abstrakcja, bardzo odległe marzenie, ale to się klaruje i staje coraz bardziej możliwe. Chciałabym mieszkać blisko lasu.

Podejrzewam, że do takiego ruchu będziesz musiała być bardzo przygotowana.

Dokładnie, ale nie jest to już takie wyobrażenie, które przelatuje przez głowę i nie wiadomo, co z nim począć. Z jednej strony tego chcę, z drugiej – brakuje konkretu. Wiem, że to w którymś momencie nastąpi. Miasto również lubię, Warszawa jest bardzo ciekawym miejscem do życia. Potrzebuję też tej energii i potrafię z niej czerpać. Ale nie potrzebuję miasta w pełnej dawce. Nie w systemie 24 godziny na dobę, siedem dni w tym tygodniu.

Jesteś szefową z twardą ręką czy kimś wyrozumiałym?

Kiedyś nazywałam się szefową, bo wpoiłam sobie, że musi być taka osoba, która na końcu podejmuje decyzje. Że tak trzeba. Teraz mam w tym większy luz, rozmawiamy z chłopakami i zgadzamy się co do kolejnych działań, sprawy jakoś same naturalnie płyną i tak jest w porządku. Coś mi się zmieniło, przestałam brać na siebie wszystko. Z chłopakami świetnie się dogadujemy i zwyczajnie lubimy. Zmniejszył się skład zespołu – w grudniu 2016 r., kiedy graliśmy trasę „Zmienne tętno”, na scenie stało dziewięć osób i było dość tłoczno. Zminimalizowaliśmy się. Chyba trzeba byłoby spytać zespół, jak oni mnie widzą. Wiem, że jestem uparta. Kiedy szukam konkretnego brzmienia, koloru, jestem bardzo wytrwała i nie odpuszczam. Z Markiem Dziedzicem, producentem płyty, mieliśmy wiele takich perypetii. Mamy silne osobowości i było wiele takich sytuacji, w których dyskutowaliśmy o brzmieniu jakiegoś instrumentu i potrafiliśmy się o to ściąć. I to są bardzo zabawne i urocze momenty, kiedy dwoje ludzi po trzydziestce potrafi zrobić totalny pożar z powodu brzmienia jakiegoś klawisza. Ale tak na śmierć i życie – na 10 min. Zarówno z Markiem, jak i z chłopakami z zespołu potrafimy przez wiele godzin rozmawiać o piosence, wyważać ją, sprawdzać jej plastyczność. Lubię te chwile, potrafię się w tym zatracić, nie sprawdzać w tym czasie niczego w telefonie, nie pilnować czasu. Ten aspekt bardzo lubię, wtedy odpoczywam.

Ale ponoć z takich kłótni rodzą się najfajniejsze efekty.

Każdy ma inaczej, ale często z takiego starcia wynika jakaś iskra.

Zwróciłem uwagę na zdanie, w którym powiedziałaś, że koncert był wyzwaniem dla publiczności…

Trasa koncertowa „Migawka” była sporym wyzwaniem, ponieważ w większości zagraliśmy ją przed premierą płyty, publiczność po raz pierwszy usłyszała ten materiał na żywo, a to spore wyzwanie. Zazwyczaj ludzie, którzy przychodzą na nasze koncerty, są osłuchani z piosenkami, znają teksty na pamięć. A tutaj stan skupienia był niebywały...

Ale czasem to jest złuda, bo czasem ktoś powtarza znane z radia refreny, bez refleksji…

Nie mnie się wypowiadać, na ile ta osoba, która powtarza tekst, ma pojęcie, o czym śpiewa. Nie chcę niczego zakładać. Ludzie reagują na to, co znają. Reakcja na „Melodię ulotną”, „Fastrygi” czy „Żurawie origami” jest bardzo żywa. A na ostatniej trasie wyszliśmy z materiałem, który z premedytacją zagraliśmy w jednym bloku od początku do końca po raz pierwszy. Nie ma tam przekładańca „stary – nowy”. Skoro zdecydowaliśmy się na taki ruch, to do sprawy podeszliśmy zero-jedynkowo. Wychodzimy, gramy cały nowy album i budujemy atmosferę w oparciu o to, co nowe. Potem, w drugiej części koncertu, wprowadzamy elementy bardziej znane. I to było niesamowite doświadczenie. Obawiam się, że niektórzy artyści mogliby tego nie przeżyć, tego skupienia (śmiech). Nas jako zespół ta trasa bardzo odświeżyła. Wiosną natomiast przyjdzie czas na koncerty w klubach. Czekamy na to!

Okładka tygodnika WPROST: 1/2019
Więcej możesz przeczytać w 1/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 1/2019 (1867)

  • Bądźmy otwarci na zmiany 26 gru 2018, 20:00 Co przyniesie 2019 r.? Na to pytanie poszukujemy odpowiedzi w tym wydaniu „Wprost”. Zapraszam do lektury. Ja natomiast dodam: nowy rok przyniesie zmiany, jakich się nie spodziewamy. Niby wiemy, że świat się zmienia, ale nie do końca sobie... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 26 gru 2018, 20:00 OPOZYCJA MODLI SIĘ O ARESZTOWANIA. To nie żart, tylko wnioski płynące z wyborów samorządowych. W Koszalinie, mieście posła Stanisława G. (aresztowanego przed wyborami samorządowymi, wypuszczonego i ostatnio ponownie zatrzymanego),... 6
  • Obraz tygodnia 26 gru 2018, 20:00 3+1 Najskromniejszy polski gwiazdor Dawid Podsiadło 3 razy z rzędu wystąpił na wyprzedanym do ostatniego miejsca Torwarze, więc z rozpędu zagrał jeszcze na Dużej Scenie Teatru Narodowego Przegrany Jose Mourinho, największy megaloman... 8
  • Info radar 26 gru 2018, 20:00 PiS szykuje program dla Polonii Partia Jarosława Kaczyńskiego chce zaproponować program pomocowy dla Polaków wracających z emigracji. – Dostajemy sygnały, że ci, którzy wyjechali za granicę w celach zarobkowych, są skłonni wrócić... 10
  • Kusząca wizja wcześniejszych wyborów 26 gru 2018, 20:00 OSTATNIO SCENA POLITYCZNA ŻYJE SPEKULACJAMI, CZY DOJDZIE DO SKRÓCENIA kadencji obecnego parlamentu i w związku z tym wyborów do Sejmu i Senatu będziemy mieli wczesną wiosną. Opozycja grzmi, że PiS boi się protestów społecznych oraz... 11
  • Utrata płynie przez kawiarnię 26 gru 2018, 20:00 Pusto się robi wokół, coraz bardziej pusto. Ludzie umierają i wtedy dokładnie widać, jak to ktoś głupio wymyślił, że nie ma ludzi niezastąpionych. 12
  • Dobry rok 2019? 26 gru 2018, 20:00 Lewo TO BĘDZIE DOBRY ROK. ROK ATRAKCJI, NIESPODZIANEK I CUDÓW. Atrakcji – bo idą wybory, szykują się więc zmiany, będą emocje, rotacje, nowe twarze, nowe hasła. Niespodzianek – bo kandydaci mają coraz więcej narzędzi, by nas... 14
  • Trendy 2019 26 gru 2018, 20:00 1. Donald Tusk To nazwisko w przyszłym roku będzie budziło największe emocje na naszej scenie politycznej. Powrotu Donalda Tuska do działalności publicznej w Polsce wyczekuje spora grupa polityków opozycji. Jedni dlatego, iż stracili na... 16
  • Polityczne rafy 2019 26 gru 2018, 20:00 Ten rok przesądzi o naszej scenie politycznej na najbliższe cztery lata. Nic dziwnego, że politycy szykują się do dziewięciomiesięcznej batalii o władzę. „Wprost” przewiduje, co może wywrócić ich plany. 26
  • Nie przesuwajmy Polski na Wschód 26 gru 2018, 20:00 Jedyny realny wybór, przed jakim stoi Polska, to opcja prozachodnia i opcja wschodnia – mówi prof. Jerzy Buzek, były premier i szef Parlamentu Europejskiego. 31
  • PiS przegra, ale wygra 26 gru 2018, 20:00 Sądzę, że po wyborach parlamentarnych PiS utrzyma władzę – mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. 37
  • Lis w samotrzasku 26 gru 2018, 20:00 Pogmatwane dzieje podwyżki cen prądu, która ma ponoć być, a jednocześnie jej nie będzie, są prognozą tego, jak w polskiej polityce będzie wyglądać rok 2019. Podwójne wybory sprawiają, że od obecnej zimy aż do przyszłej późnej... 39
  • Jest tylko czas teraźniejszy 26 gru 2018, 20:00 Po co takich ludzi jak Ola się reanimuje? Po co się ich bierze na OIOM, po co ich się ratuje, skoro za chwilę ich się zostawia? Jeśli jesteśmy tak oszczędni, to skasujmy ratowanie – mówi Ewa Błaszczyk. 41
  • Testament Miętusa i Syfona 26 gru 2018, 20:00 Przełom roku. Trzeba podsumować, składać życzenia, podejmować noworoczne postanowienia. Pod dyktando i pod presją tradycji, kultury, mediów. I w takt kolęd, którymi katują nas co najmniej od początku grudnia wszystkie bez wyjątku... 45
  • Polacy mogliby pomagać bardziej 26 gru 2018, 20:00 Chętnie bym zaprosił polskich polityków do obozów, w których działamy. Może to ich przekona do przyjęcia choć kilkunastu uchodźców? – zastanawia się Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM). 46
  • Prognozy 2019 26 gru 2018, 20:00 1. Waluty NADCHODZĄ ZŁE CZASY DLA FRANKOWICZÓW. NA ŚWIECIE pomału zaczyna się spowolnienie gospodarcze, co oznacza, że będą rosnąć bezpieczne waluty, jak jen czy frank. Dolar jest teraz bardzo przewartościowany, więc w przyszłym roku... 50
  • Polski czempion 26 gru 2018, 20:00 LOT jest dziś najdynamiczniej rozwijającą się linią lotniczą w Europie. 52
  • ARP S.A. tworzy dobry klimat dla inwestycji 26 gru 2018, 20:00 Gry wideo, restrukturyzacja, finansowanie przedsiębiorstw czy zarządzanie specjalnymi strefami ekonomicznymi. Obszary działalności Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. są bardzo rozległe. 54
  • Korepetycje dla przedsiębiorców 26 gru 2018, 20:00 Co nam robią Facebook i Google, czy euro da się naprawić, czy jesteś frajerem oraz jak powstało imperium Big Maca. Oto subiektywny przewodnik po książkach biznesowych roku. 58
  • Udany rok PKP Intercity 26 gru 2018, 20:00 PKP Intercity realizuje największy program inwestycyjny w swojej historii oraz rozbudowuje ofertę połączeń krajowych i międzynarodowych. Podróżni to doceniają. 62
  • Potęga polskiej wsi 26 gru 2018, 20:00 1 mld zł przychodu – taką kwotą trzeba było się pochwalić, by trafić do trzydziestki największych firm rolniczych w Polsce. 64
  • Rzucamy rękawicę wielkim graczom 26 gru 2018, 20:00 Polska żywność wygrywa na świecie swoim smakiem i jakością. My ze swojej strony pomagamy marketingowo – mówi Piotr Serafin, dyrektor generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. 66
  • Tradycja się liczy 26 gru 2018, 20:00 Toruński wytwórca wódek to jeden z ostatnich producentów wódki z polskim kapitałem – mówi Grzegorz Grabowski, dyrektor zarządzający Toruńskich Wódek Gatunkowych. 69
  • Krok milowy dla ochrony klimatu 26 gru 2018, 20:00 Przyjęty podczas szczytu klimatycznego COP24 Pakiet katowicki tworzy reguły światowej polityki klimatycznej na najbliższe lata. 70
  • Renesans eleganckiej muchy 26 gru 2018, 20:00 Co łączy wysoką modę i używaną odzież? Na pewno najnowsza kolekcja projektanta mody Mariusza Przybylskiego BOW RE:TIED, stworzona we współpracy z firmą VIVE Textile Recycling. 74
  • Naszą misją są innowacje 26 gru 2018, 20:00 Nasza firma co roku przeznacza na badania i rozwój średnio 18 proc. obrotów – mówi Oliver Koehncke, dyrektor generalny Boehringer Ingelheim Polska. 76
  • Ćwierć wieku cyfrowej rewolucji 26 gru 2018, 20:00 Przyznanie nagród im. prof. Tomasza Hofmokla osobom zasłużonym dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego zbiegło się z obchodami 25. rocznicy istnienia NASK. 78
  • Osładzamy Polakom życie 26 gru 2018, 20:00 Słodkie przekąski mają rację bytu w epoce fit i zdrowego trybu życia. Zmianie uległy tylko trendy ich spożycia – mówi Robert Rudnicki, prezes FC Pszczółka sp. z o.o. 80
  • Populizm zostanie z nami na dłużej 26 gru 2018, 20:00 Populizm stał się obelgą służącą do okładania politycznych przeciwników. Jednak takie partie po prostu lepiej rozgrywają rosnące poczucie niechęci do elit lekceważących problemy zwykłych ludzi – mówi prof. Roger Eatwell. 83
  • Know How 26 gru 2018, 20:00 Pierścienie tylko na chwilę Choć to może z naszego punktu widzenia odległa perspektywa, ale według NASA za 300 mln lat, a być może nawet już za 100 mln lat Saturna nie będą otaczać charakterystyczne dla tej planety pierścienie... 86
  • Powstanie Wielkopolskie: zasłużone zwycięstwo 26 gru 2018, 20:00 Powstanie Wielkopolskie, które rozpoczęło się 100 lat temu w Poznaniu, było pierwszym wielkim sukcesem wojskowym i politycznym odradzającego się państwa polskiego. 100 lat temu w Poznaniu Wielkopolanom zawdzięczamy wprowadzenie do polskiej polityki pojęć i dyskusji, które są... 87
  • Bohaterowie, których być może jeszcze nie znacie 26 gru 2018, 20:00 Na sukces wielkopolskiego zrywu zapracowało znacznie więcej osób mniej znanych niż Ignacy Paderewski, którego postać przysłoniła pamięć o nich. 91
  • Paderewski. Nauczyciel patriotyzmu 26 gru 2018, 20:00 W spektaklu, w którym gram, Paderewski – nawet w kapciach i piżamie – opowiada o swoim największym pragnieniu, czyli o tym, by Polska wróciła na mapę Europy – mówi Krzysztof Tyniec, aktor. 93
  • Scalić rozszczepiony umysł 26 gru 2018, 20:00 Słyszy głosy, choć nikt nie mówi, czuje się osaczony, prześladowany: mózg chorego na schizofrenię jest jak ogarnięty pożarem. Dziś można już jednak tę chorobę leczyć skutecznie. 96
  • Schudnąć raz na zawsze 26 gru 2018, 20:00 Obiecujesz sobie, że zrzucisz wagę. Przechodzisz na dietę, a po kilku tygodniach witasz efekt jo-jo. Co zrobić, żeby tym razem naprawdę się udało? 98
  • Cyfrowa nieśmiertelność 26 gru 2018, 20:00 Dotarcie do najbliższych gwiazd może wymagać odbycia podróży trwającej wiele ludzkich pokoleń. Zatem przedłużenie ludzkiego życia i poszukiwanie nieśmiertelności mogą odegrać istotną rolę w badaniach Wszechświata. Narodził się też pomysł, by wgrać świadomość człowieka do... 101
  • Strój dźwięków 26 gru 2018, 20:00 Nie myślę o tym, do kogo piszę, tylko piszę do siebie Tylko wtedy mam gwarancję, że to jest w porządku – mówi Mela Koteluk, która powraca z nową płytą. 105
  • Udręka i ekstaza 26 gru 2018, 20:00 Koncerty gwiazd światowego formatu, „Gwiezdne wojny” i „Godzilla” w kinach, ostatni sezon „Gry o tron” w HBO czy nowa powieść Michela Houellebecqa – recenzenci „Wprost” zapowiadają, że w 2019 r. nie będziemy się nudzić. 108
  • Pisanie to wolność 26 gru 2018, 20:00 31 powieści w wieku 31 lat to dla Remigiusza Mroza chyba za mało. Właśnie napisał książkę „O pisaniu na chłodno”. 112
  • Wydarzenie 26 gru 2018, 20:00 Nowa Polska, nowa sztuka Po dobrej wystawie o Paderewskim i średniej o Józefie Brandcie otrzymujemy trzecią odsłonę cyklu „Niepodległa”. Choć „bohaterką” ekspozycji jest rocznica 1918 r., to kurator Piotr Rypson – niestety... 114
  • Film 26 gru 2018, 20:00 Dorosłe dzieci ANNE-DAUPHINE JULLIAND WIE, O CZYM OPOWIADA. Zna ból po stracie dziecka. Wysiedziała swoje w szpitalach, na oddziałach pediatrycznych, w których kolorowe obrazki mają odwrócić oczy od śmierci i cierpienia. I właśnie o... 115
  • Muzyka 26 gru 2018, 20:00 Boss na Broadwayu Bruce Springsteen, „Bruce Springsteen on Broadway”, Sony Music W rankingu najbardziej niedocenionych w Polsce ikon rocka Springsteen plasowałby się w czołówce. Niby wszyscy go znają, ale żeby tak pochwalić się... 116
  • Książka 26 gru 2018, 20:00 Droga przez mękę JEDEN Z NAJWYBITNIEJSZYCH POLSKICH KOMPOZYTORÓW WSPÓŁCZESNYCH ZMARŁ W 2010 R. Teraz dziennikarka i muzykolożka Maria Wilczek-Krupa napisała jego świetną biografię. Są w niej fragmenty o dzieciństwie na Śląsku,... 117
  • Kalejdoskop 26 gru 2018, 20:00 Chwilo, trwaj Teatr to być może najbardziej ulotna ze sztuk, dlatego tak ważna jest teatralna fotografia – utrwala dzieło, którego za chwilę nie będzie. Instytut Teatralny już po raz czwarty zorganizował konkurs, którego plon możemy... 118
  • Kulturalna trzynastka 26 gru 2018, 20:00 Tomasz Szczepanik MUZYK, KOMPOZYTOR, WOKALISTA ZESPOŁU PECTUS 120
  • Śpieszmy się umawiać na kawę... 26 gru 2018, 20:00 Nie żyje moja wielka przyjaciółka Zuzia Łapicka. Jeszcze na premierze filmu „Fuga”, parę tygodni temu, rozmawialiśmy, że musimy się koniecznie spotkać na kawę, miałem Jej dać „Dziennik kubański”, on by się jej podobał...... 121
  • Zrób sobie… Solorza 26 gru 2018, 20:00 Czego państwo sobie życzą w nowym roku? Sławy i pieniędzy? Świetnie się składa, bo właśnie mamy tu eksperta w dziedzinie mediów i finansów. 122

ZKDP - Nakład kontrolowany