Przewodnik Śpiewaka po taśmach Kaczyńskiego

Przewodnik Śpiewaka po taśmach Kaczyńskiego

Jan Śpiewak
Jan Śpiewak / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Taśmy Kaczyńskiego pokazują, że prezes PiS porzucił walkę z układem i postanowił się do niego dostosować. Przez to stracił moralną wyższość nad innymi politykami.

Ulica Twarda zaczyna się pod schodami kościoła Wszystkich Świętych na pl. Grzybowskim. To samo centrum miasta, rzut beretem od Pałacu Kultury. Ulica płynnie zmienia się w Srebrną, wpada w Towarową, która niczym potężna rzeka przecina Wolę na pół. Właśnie u zbiegu Srebrnej i Towarowej położona jest nieruchomość spółki Srebrna. Własnością spółki jest stuletni budynek fabryki kotłów Borman i Szwede. Pod koniec XIX w. Wola przeżywała okres błyskawicznego rozwoju. Warszawa korzystała wówczas ze swojego położenia – była oknem Imperium Rosyjskiego na Zachód. Kres prosperity przyniosła I wojna światowa. Po wojnie zakłady znacjonalizowano, a fabryka kotłów stała się magazynem Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa-Książka-Ruch”. Po 1989 r. nieruchomość przypadła Fundacji Prasowej „Solidarność”, kontrolowanej przez środowisko Jarosława Kaczyńskiego. Budynek trafił w ich ręce dzięki decyzji Komisji Likwidacyjnej RSW Prasa. Komisja rozdysponowała tytuły prasowe należące do PZPR-owskiego koncernu medialnego między nowe środowiska polityczne. Co ciekawe, w jej pracach brał udział m.in. Donald Tusk. Ludzie Kaczyńskiego przejęli „Express Wieczorny” i kilka budynków w Warszawie. Jednym z nich był skład na Srebrnej.

Miasto deweloperów

Od kilkunastu lat nieco peryferyjna za PRL-u Wola przechodzi gwałtowne zmiany. Sto lat temu jej siłą napędową byli fabrykanci i przemysłowcy. Dzisiaj głównymi aktorami stali się deweloperzy. Wokół Srebrnej wyrosło nowe miasto. Stare budynki robotniczej Woli ustępują miejsca nowoczesnym biurowcom. Kilkaset metrów dalej, przy rondzie Daszyńskiego, powstaje więcej powierzchni biurowej niż wybudowano po 1989 r. w całej Łodzi. Wszystkie nowe budynki w okolicy mają angielskie nazwy: Warsaw Spire, Generation Park, Warsaw Unit, Skyliner. Deweloperzy najwyraźniej wstydzą się swojego słowiańskiego pochodzenia. Budynki mają po 180, 190, 200 m wysokości. Niektórzy nazywają Wolę nowym Mordorem, w nawiązaniu do dzielnicy biurowej na Służewcu Przemysłowym. Szklane anonimowe budynki powstają bez składu i ładu. Ogromny ruch samochodowy generuje smog. Deweloperzy zapomnieli o przestrzeniach publicznych. Wola staje się szklano- -betonową pustynią. Dochodzi do tego, że rodziny z dziećmi na spacery muszą się wybierać na skwer przylegający do Muzeum Powstania Warszawskiego, bo w okolicy nie ma już żadnych terenów zielonych. W cieniu wieżowców ciągle można podziwiać fasady kamienic z przełomu XIX i XX w. Wiele z nich się wali, często padają ofiarą podpalaczy. Grunt bez zabytkowej kamienicy jest wart dużo więcej niż z zabytkową kamienicą.

Partyjny duch przedsiębiorczości

W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości na Nowogrodzkiej również udzielił się panujący w okolicy duch przedsiębiorczości. Jarosław Kaczyński zapragnął pójść w ślady okolicznych deweloperów, budynek na Srebrnej wyburzyć i postawić w jego miejscu wieżowiec wysoki na 190 m. Wartość samej działki przy takich parametrach przekroczyłaby pół miliarda złotych. Zysk z wynajmu byłby liczony w dziesiątkach milionów złotych. Środki miały zasilić fundację Instytut im. Lecha Kaczyńskiego, do którego wcześniej wniesiono spółkę Srebrna. Fundacja stałaby się potężnym źródłem gotówki dla prorządowych działań.

Budowa wieżowca to nie jest jednak taka prosta sprawa. Uzyskanie pozwolenia na budowę to długa i kręta droga. W okolicy nie ma obowiązującego planu zagospodarowania, a więc najpierw w celu uzyskania pozwolenia trzeba zdobyć warunkizabudowy – tzw. wuzetkę. To proteza planowania przestrzennego. Wuzetka ma określać parametry budowli i wydawana jest w uznaniowy, mało transparentny sposób. Planu nie ma, mimo że do prac nad nim przystąpiono już w 2004 r. To jednak w Warszawie standard. Stolica w większości nie jest pokryta planami. Efekty widać gołym okiem: chaos, przestrzenny bałagan, zabudowa terenów zielonych, niszczone zabytki. Brak planu tworzy możliwość do nadużyć i spekulacji gruntami. To ogromna ukryta władza, jaką posiadają urzędnicy warszawskiego ratusza. Jarosław Kaczyński decyduje się rozpocząć starania o budowę. Najpierw budynek trzeba skreślić z gminnej ewidencji zabytków. Ma ponad sto lat. Ale już w 2015 r. spółka dostała od stołecznego konserwatora – podległego Hannie Gronkiewicz-Waltz – zgodę na wykreślenie budynku z ewidencji. Powodem były znaczne przekształcenia w stosunku do oryginału, jakie podobno miały mieć miejsce we wnętrzach budynku.

Zdjęcie ochrony konserwatorskiej otworzyło drogę do budowy wieżowca. Fundacja nie posiadała wystarczającego kapitału do budowy. Trzeba było zabezpieczyć kredyt, przygotować projekt oraz dokumentację. Inwestycją zajęła się austriacka spółka deweloperska. Wybór nie był przypadkowy. Jej prezes jest zięciem kuzyna Jarosława Kaczyńskiego. Finansowanie miał zapewnić zrepolonizowany bank Pekao kierowany przez złote dziecko PiS Michała Krupińskiego. Bank był skłonny na korzystnych zasadach pożyczyć na przedsięwzięcie nawet 1,3 mld zł. Spółka wystąpiła więc o decyzję środowiskową oraz wuzetkę. Wszystko idzie jak należy.

Operacja śpiewak

I nagle Jarosław Kaczyński decyduje się jednak, przed wydaniem wszystkich zgód, zawiesić projekt. W opublikowanych nagraniach prezes PiS twierdzi, że sprawa jest groźna wizerunkowo, a pozwolenia na budowę wieżowca i tak się nie uzyska. „Doszły nowe elementy, operacja Śpiewaka. Postawił zarzuty: partia buduje wieżowiec” i w dalszej części rozmowy: „zgłosił się na prezydenta Warszawy, od razu zaatakował nas za to, że my chcemy budować. My – on twierdzi, że partia. I że to są w ogóle obyczaje azjatyckie”. Rzeczywiście, w kampanii wyborczej atakowałem pomysł budowy przez Instytut Kaczyńskiego drapacza chmur. Po pierwsze, PiS łamał ustawę o zakazie prowadzenia działalności gospodarczej. Po drugie, projekt był dla mnie kolejnym krokiem do niszczenia starej miejskie tkanki Woli.

Wówczas wiązałem budowę Srebrna Tower z drugim wieżowcem, który ma powstać w Śródmieściu przy Nowogrodzkiej. Inwestorem Roma Tower jest warszawska kuria. W podsłuchanych rozmowach Kaczyńskiego pojawia się również wątek tej inwestycji. Kuria na podstawie wuzetki otrzymała zgodę na budowę niskiego, ledwie trzydziestometrowego budynku. Okolica składa się z niskiej zabudowy, która przetrwała II wojnę światową. To teren dawnego pigalaka, z labiryntem podwórek, studni i intensywną pierzejową zabudową. Wieżowiec pasuje do otoczenia jak pięść do oka. W związku z tym, że wuzetka była niekorzystna, Kościołowi zależało na jak najszybszym uchwaleniu planu i przeforsowaniu budowy budynku o wysokości 170 m. Początkowo radni Prawa i Sprawiedliwości głosowali przeciwko budowie. Projekt rok później został jednak poddany pod drugie głosowanie. Radni PiS zmienili zdanie i razem z radnymi PO zagłosowali za planem, co otworzyło drogę do postawienia monstrualnego wieżowca przez warszawski Kościół.

W tym samym czasie pozytywną decyzję środowiskową dostała spółka Srebrna, a w planie opracowywanym od 14 lat uwzględniono jej uwagi. Mówiąc w skrócie – Hanna Gronkiewicz-Waltz zgodziła się ze spółką, że w miejscu fabryki kotłów może stanąć 190-metrowy wieżowiec. To był jednak koniec dobrych wiadomości dla Jarosława Kaczyńskiego. W lipcu 2018 r. prezes jest już przekonany, że ratusz nie wyda warunków zabudowy na wieżowiec. W dodatku budowa byłaby wizerunkową katastrofą. „Operacja Śpiewaka” to zagrożenie dla startującego na urząd prezydenta stolicy Patryka Jakiego, który prowadzi kampanię pod hasłami walki z układem dewelopersko-reprywatyzacyjnym. Partia, która stawia wieżowiec na przejętym w mało przejrzysty sposób gruncie, raczej nie brzmi w swoim zapale do ścigania układu wiarygodnie. Mocarstwowe plany zostają porzucone. Pozostaje jednak Austriak, któremu trzeba jakoś za jego pracę zapłacić. I to niemało. Kilka milionów złotych. Kaczyński umywa ręce. Wysyła go do sądu. Proces będzie trwał latami. Austriak nie ma umowy. Jak się okazuje – to błąd. Nagrane rozmowy z nieudanych negocjacji z Kaczyńskim trafiają na łamy „Gazety Wyborczej”.

Partyjne imperium

Afery taśmowe to specjalność polskiej polityki. Co rusz wybucha jakiś skandal z podsłuchanymi politykami. Teraz na taśmach jest sam prezes. Dzień przed ich publikacją trwało pompowanie atmosfery. Zapowiadany był materiał, który zmiecie PiS. Nic dziwnego, że gdy tekst się ukazał, wielu miało poczucie pewnego rozczarowania. Trudno spełnić wysokie oczekiwania. W zarejestrowanych rozmowach nie ma w końcu wulgaryzmów ani dowodów na ciężkie przestępstwa. Jest zapis próby budowy biznesowego imperium na zapleczu PiS i historia oszukanego podwykonawcy, jakich w naszym kraju są tysiące. Powstaje pytanie, po co PiS takie imperium. Otóż wszystko wskazuje na to, że Kaczyński chciał się w ten sposób uniezależnić od wyników wyborów. Nawet po ich przegraniu i w najbardziej czarnym scenariuszu – utracie dotacji, jego środowisko miałoby zapewnioną na dekady samodzielność i finansową pomyślność.

Z drugiej strony, w przypadku wygranej Kaczyński mógł zlikwidować dotacje z budżetu dla partii politycznych i zagłodzić opozycję, samemu dysponując ogromnymi środkami. Niezależnie od scenariusza Srebrna Tower na zawsze naruszyłaby równowagę polityczną na korzyść PiS. Trudno uciec od porównań z Viktorem Orbánem, który stworzył na Węgrzech własny system politycznej oligarchii. Jego niezachwiana od lat pozycja wynika z całkowitego zawłaszczenia całych sektorów gospodarki z mediami na czele. Warszawa to jednak nie Budapeszt. Wola Kaczyńskiego rozbija się o lokalne układy, dziurawe prawo i opinię publiczną, która może nie zaakceptować biznesowej działalności prezesa. W grudniu 2018 r. na wyjazdowym posiedzeniu PiS Jarosław Kaczyński grzmiał: „Różnimy się z Platformą Obywatelską i nie ma podstaw do tego, by zestawiać formacje i mówić: oni i wy jesteście tacy sami”. To być może najgroźniejszy typ dyskursu, który jest wobec nas stosowany. Na taśmach słychać, że Jarosław Kaczyński niebezpiecznie zbliżył się do tego, co sam przez lata krytykował – uwłaszczenia się środowisk politycznych na publicznym majątku i budowy fortuny przez nieformalne wpływy na biznes.

Wielokrotnie krytykujący polityczną nomenklaturę sam się nią stał. Kontrolę nad państwem dawało niegdyś kontrolowanie środków produkcji: przedsiębiorstw, fabryk, montowni. W XXI w. tę rolę w gospodarce przejęli deweloperzy. To ziemia jest źródłem bogactwa i władzy. Historia III RP dobitnie nam to pokazuje. Dwie największe warszawskie spółki deweloperskie – JW Construction i Dom Development – były zawsze ściśle związane z elitami władzy. We władzach pierwszej zasiadali niegdyś Barbara Blida i Józef Oleksy. We władzach drugiej był senator Platformy Obywatelskiej Łukasz Abgarowicz. Dla Dom Development pracował również szef mazowieckiej PO Andrzej Halicki. Włodzimierz Czarzasty jeszcze do niedawna pracował dla największego dewelopera w Polsce Griffin Real Estate, którego prezes wylądował w areszcie za próbę skorumpowania senatora PiS Stanisława Koguta. Jarosław Kaczyński obserwuje i wyciąga wnioski. Zamiast jednak próbować zmienić status quo, po prostu się do niego dostosowuje. Pieczołowicie budowany wizerunek oderwanego od materialnych aspektów życia ascety runął wraz z publikacją taśm. Jarosław Kaczyński stracił moralną wyższość nad innymi politykami.

Gniew obywatelski

Taśmy pokazują jeszcze jedną rzecz. Kaczyński nie obawia się opozycji skupionej wokół Platformy Obywatelskiej. Obawia się „Śpiewaka” – kandydata wywodzącego się z ruchów miejskich. Często używam twardych określeń, zdarza mi się nawet rzucić mięsem i robię to właśnie w tym celu. Bez mocnych obrazowych porównań nikt nie zwróci uwagi na problem. Słowa są bronią słabych. Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na chaos przestrzenny, nieformalne grupy interesu, które meblują nasze miasta. Krytykowaliśmy ratusz za dziką reprywatyzację i równie dziką deweloperkę. Zawsze staliśmy po stronie interesu publicznego i wspólnego dobra. I właśnie tego obywatelskiego gniewu najbardziej obawiał się Jarosław Kaczyński.

Po latach nasza praca przynosi rezultaty. Bez ruchów miejskich nie byłoby zarówno Komisji Weryfikacyjnej, jak i taśm Kaczyńskiego. To one w ostatnim tygodniu najbardziej wpłynęły na polskie życie publiczne, ujawniając kulisy działania polskich elit. Widać ich brak odpowiedzialności za państwo, brak szacunku dla prawa i pogardę wobec zwykłego człowieka. Ich naturalnym habitatem jest słabe państwo z kartonu, dzięki któremu można się bogacić i zdobywać coraz więcej władzy. Niedawno przegrałem proces z córką ministra Platformy Obywatelskiej, która pomagała zreprywatyzować nieruchomość w Warszawie. Sąd za zamkniętymi przed publicznością drzwiami skazał mnie za słowa, które wypowiedziałem pod jej adresem. Jestem jedyną osobą, która dwukrotnie została skazana w sprawach związanych z aferą reprywatyzacyjną. Ogłosiłem wówczas, że wycofuję się z polityki, bo we współczesnej Polsce nie da się działać, nie będąc zapisanym do jednego z politycznych obozów. Wydarzenia ostatnich tygodni każą mi się jednak nad tą decyzją ponownie zastanowić. Widać, że jedyną tamą przed pazernością elit jesteśmy my, obywatele. I to najlepsza wiadomość, jaką mogliśmy na taśmach Kaczyńskiego odsłuchać.

Okładka tygodnika WPROST: 6/2019
Więcej możesz przeczytać w 6/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • Mainstreamowe media znowu promują Janka Śpiewaka, który jest sługusem deweloperów. Ten człowiek to zwykły cyngiel biznesmenów. Nie ma przypadku, że na jego liście wyborczej znalazły się osoby z rodziny Witolda Romanowskiego - czołowego dewelopera z firmy Dembud.
    • A kiedy powstanie jakiś przewodnik o Janie Śpiewaku? Myślę, że wątek związany z jego związkami z branżą deweloperską byłby całkiem ciekawy.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2019 (1872)

      • Prawda nas wyzwoli 3 lut 2019, 20:00 Im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas i praw, tym lepiej w nocy śpią – powiedział podobno Otto von Bismarck. Może i sen mają lepszy, ale za to gorzej im się żyje w dzień. Z pewnością Żelaznemu Kanclerzowi nie śniło się,... 5
      • Obraz tygodnia 3 lut 2019, 20:00 66 lat o tyle młodsza od Clinta Eastwooda jest Noor Alfallah, producentka filmowa, z którą spotyka się aktor i reżyser …dinozaury były, a ludzie nie mieli żadnej broni nowoczesnej, która pozwoliłaby je zabić. (…) Rzucali kamieniami w... 9
      • Homary wiecznie młode 3 lut 2019, 20:00 To jeden z najdłużej żyjących skorupiaków na świecie. Co jakiś czas odnawia swój organizm, stając się coraz młodszym. Może dożyć ponad 100 lat w doskonałej formie. 13
      • Niedyskrecje parlamentarne 3 lut 2019, 20:00 PO KOLEJNYCH ZATRZYMANIACH PRZEZ CBA na korytarzach sejmowych aż huczy od plotek o tym, kto będzie następny. – Mówi się, że kiedy Sławomir Nowak wróci do Polski, to go zamkną – mówi polityk zaprzyjaźniony z Nowakiem. A chodzi o... 14
      • Info radar 3 lut 2019, 20:00 Platforma Obywatelska może iść sama do wyborów Jeszcze kilka tygodni temu porozumienie między Platformą Obywatelską a PSL w sprawie stworzenia szerokiej koalicji w wyborach do Parlamentu Europejskiego było pewne. Co więcej, doszło nawet... 16
      • Taśmy z opóźnionym zapłonem 3 lut 2019, 20:00 „NIE MAM KONTA. TRZYMAM PIENIĄDZE NA KONCIE MAMY. NIE JEST TO MOJE DZIWACTWO, LECZ EFEKT DOŚWIADCZEŃ. Nie chcę dopuścić do sytuacji, że ktoś bez mojej wiedzy wpłaci na mój rachunek jakieś pieniądze, a na drugi dzień przeczytam o tym... 18
      • Dobrze się czuję jako dziewczyna z giwerą 3 lut 2019, 20:00 Rozmowa z Agnieszką Dygant, odtwórczynią roli „Niani” w filmie Patryka Vegi „Kobiety mafii 2”. 20
      • Ani bomba, ani kapiszon 3 lut 2019, 20:00 Lewo BYŁABY BOMBA, GDYBY NAGRANIA MIAŁY CHOĆ ODROBINĘ PIEPRZU; PODSŁUCHY BEZ PRZEKLEŃSTW TO JAK POTRAWA BEZ SMAKU. Byłaby bomba, gdyby udało się nagrać rozmowy, jakie Kaczyński prowadzi z innymi partyjnymi bossami, np. z Brudzińskim... 21
      • Durczok kontra „Wprost” 3 lut 2019, 20:00 Dlaczego i za co przeprasza wydawca „wprost”? PRZEPROSINY TO WYNIK WYROKU SĄDU OKRĘGOWEGO W WARSZAWIE. Dotyczą one wyłącznie artykułu, w którym opisaliśmy – naszym zdaniem naganne – zachowanie dziennikarza w mieszkaniu na... 22
      • Jak się obronić przed molestowaniem 3 lut 2019, 20:00 Nawet jeśli sprawca molestowania ma silną pozycję w firmie, wysokie stanowisko, jest ogólnie lubiany, jego ofiara nie musi być bezradna. 26
      • Przewodnik Śpiewaka po taśmach Kaczyńskiego 3 lut 2019, 20:00 Taśmy Kaczyńskiego pokazują, że prezes PiS porzucił walkę z układem i postanowił się do niego dostosować. Przez to stracił moralną wyższość nad innymi politykami. 31
      • Nie mieć nic do ukrycia 3 lut 2019, 20:00 Sun Valley to sławny amerykański kurort w stanie Idaho, gdzie Hemingway pisał „Komu bije dzwon”. Celebryci i miliarderzy zwykli zjeżdżać tam na wakacje, spotkania i konferencje. Parę lat temu, jeszcze grubo przed skandalem ze... 35
      • Klan Prezesa 3 lut 2019, 20:00 Od najwcześniejszego dzieciństwa rodzina Tomaszewskich była dla Jarosława Kaczyńskiego wzorem patriotyzmu i źródłem dumy. Teraz stała się przyczyną najpoważniejszych od lat kłopotów politycznych. 36
      • MeToo, Prezesie 3 lut 2019, 20:00 Co mają wspólnego taśmy Kaczyńskiego ujawnione przez „Gazetę Wyborczą” z polskim MeToo? Więcej, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Po ujawnieniu, że prezes PiS Jarosław Kaczyński prowadzi interesy w imieniu swojej partii (choć w... 41
      • Krajobraz po taśmach 3 lut 2019, 20:00 W ostatnią niedzielę stycznia do polityka opozycji zadzwonił pewien prawnik. Pięć godzin razem odsłuchiwali i redagowali taśmy, które od wtorku publikuje „Gazeta Wyborcza”. 42
      • Cios w serce Macierewicza 3 lut 2019, 20:00 Fenomenu tej relacji nie rozumiał nikt. Nawet współpracownicy byłego ministra obrony dziwili się, że Antoni Macierewicz tak długo bronił Bartłomieja M. – Czy ten odpłaci się lojalnością w areszcie? – pytają politycy opozycji. 45
      • Uwodzicielski Robert Biedroń 3 lut 2019, 20:00 Ugrupowanie Biedronia elektryzuje opinię publiczną. Wyborcy zmęczeni wojną PiS i PO dają się uwodzić byłemu prezydentowi Słupska. 48
      • Zdobyć albo być 3 lut 2019, 20:00 Tomek Mackiewicz był pasjonatem wspinania, ale nie był sportowcem pod żadnym względem. Adam Bielecki jest sportowcem – o tragedii na Nanga Parbat, ewolucji alpinizmu i narodowych wyprawach wspinaczkowych mówi Włodzimierz Kierus. 51
      • Nauka o hejcie 3 lut 2019, 20:00 Szkoła powinna uczyć, czym jest mowa nienawiści i jak się bronić przed hejtem. Ale część organizacji katolickich uważa, że wychowanie dzieci to sprawa rodziców. 54
      • Czeski cud 3 lut 2019, 20:00 Najniższe bezrobocie w Unii, rekordowa liczba wakatów i zrównoważona siatka płac. Jak to się stało, że nasz południowy sąsiad wyrasta na światowego gospodarczego tygrysa? 58
      • Hossa Bessa 3 lut 2019, 20:00 Bankrut ścigany W internecie ruszyła strona, na której można kupić dług Ryszarda Krauzego. Wierzyciel ściga biznesmena za niezapłacone 7,6 mln euro. Nie tylko poszukuje osoby, która kupiłaby wierzytelność, ale jest też zainteresowany... 63
      • Orły Wprost nagrodzone 3 lut 2019, 20:00 Gala w Kielcach zainaugurowała IV edycję Orłów Wprost. Tytuł ten otrzymują firmy osiągające najlepsze wyniki. 64
      • Giełda dla rolników 3 lut 2019, 20:00 Rolnik, dokonując sprzedaży towaru za pośrednictwem Platformy Żywnościowej, uzyska gwarancję zapłaty oraz bezpiecznej transakcji. 66
      • Jesteśmy w stanie wojny 3 lut 2019, 20:00 Amerykanie prowadzą przeciw nam wojnę ekonomiczną oraz psychologiczną, by stworzyć atmosferę napięcia i beznadziei wśród Irańczyków. Do tego służą także sankcje – mówi dla „Wprost” wiceprezydent Iranu, Masume Ebtekar. 68
      • Konferencja irańska 3 lut 2019, 20:00 „ZAPROSZENIE PRZEZ POLSKĘ SZEFA PALESTYŃSKIEJ DYPLOMACJI POKAZUJE, ŻE SPOTKANIE W WARSZAWIE nie będzie skoncentrowane wyłącznie na Iranie” – napisał w zeszłym tygodniu na Twitterze Hamid Baeidinejad, ambasador irański w Londynie, a... 72
      • Huawei pod lupą 3 lut 2019, 20:00 Amerykanie już dawno uznali chińskiego giganta technologicznego za poważne zagrożenie. Teraz chcą, żeby to samo zrobili ich sojusznicy. 74
      • Zegar w mózgu 3 lut 2019, 20:00 Teoria dotycząca sposobu, w jaki mózg odmierza czas w skali od milisekund do sekund, nosi nazwę modelu wewnętrznego zegara i opiera się na zasadzie przypominającej działanie zegarów skonstruowanych przez człowieka. 77
      • Bez genetyki nie ma skutecznego leczenia 3 lut 2019, 20:00 Leczenia pacjenta onkologicznego nie powinno się rozpoczynać bez poznania genetycznego tła nowotworów – mówidr hab. n. med. Anna Wójcicka, genetyk. 80
      • Przechytrzyć raka 3 lut 2019, 20:00 Każdy z nas zna kogoś, kto choruje na raka. Biorąc pod uwagę różne czynniki ryzyka, szanse na to, że i my zachorujemy na nowotwór, są dość spore. Jak temu zapobiec? 82
      • Pusta półka melomana 3 lut 2019, 20:00 Renesans płyt winylowych nie pomoże. Ostatnia dekada kompletnie zmieniła sposób słuchania muzyki. Czas prywatnych kolekcji przeminął, a płyta CD oraz kaseta magnetofonowa to największe ofiary rewolucji cyfrowej. 84
      • Między Męskim Graniem a Kwiatem Jabłoni 3 lut 2019, 20:00 Obronną ręką z cyfrowej rewolucji w branży muzycznej wyszła sztuka teledysku. Niestety, współcześnie w Polsce nie poświęcamy jej wystarczającej uwagi. 88
      • Janda, Sundance i naga prawda 3 lut 2019, 20:00 Próba uczciwego opisu rzeczywistości, odkrywanie manipulacji i nadużyć władzy, szansa jednostki, aby wpłynąć na zbiorowość. To kluczowe tematy tegorocznego festiwalu Sundance. W ten nurt wpisuje się także „Słodki koniec dnia”. 92
      • Wydarzenie 3 lut 2019, 20:00 Nieustanna gonitwa Piotr Jan Marczyński, „Obchód”, Wydawnictwo Melanż Sporo lekarzy zajmowało się z sukcesami literaturą. Medycyna była działką Dantego, Johna Keatsa, Antoniego Czechowa, Michała Bułhakowa – pisarzy ze światowego... 95
      • Film 3 lut 2019, 20:00 Anatomia miłości Netflix nie kłania się amerykańskiej, purytańskiej mentalności. Stworzony przez Laurie Nunn brytyjski serial „Sex Education” to komedia o uczuciach, ale przede wszystkim cielesności dzisiejszych nastolatków. Bohater... 96
      • Muzyka 3 lut 2019, 20:00 Gdy zabawa jest bogiem Do muzyki zespołu Weezer nie wolno podchodzić poważnie. Naczelną zasadą amerykańskich wykonawców jest frajda z grania. I dlatego, trochę dla hecy, trochę, żeby wywołać wokół siebie zamieszanie, Weezer... 97
      • Koncert, który nie leczy 3 lut 2019, 20:00 Co pan sądzi o koncercie Dody przeciw nienawiści? To ostatnio dyżurne pytanie wyskakujące przy każdej okazji. Oczywiście szczególnie upodobały je sobie portale plotkarskie. Ale tu potraktuję je poważnie, jak na poważny tygodnik opinii... 99
      • Kulturalna trzynastka 3 lut 2019, 20:00 Katarzyna Warnke AKTORKA FILMOWA I TEATRALNA 100
      • 5 sposobów na brak czasu 3 lut 2019, 20:00 Narzekamy na brak czasu i wzdychamy, że doba powinna trwać dłużej. Na urzędowe wydłużenie dnia na razie się nie zanosi, ale o lepsze gospodarowanie czasem możemy zadbać we własnym zakresie. 101
      • Zrób sobie… Kim Dzong Una 3 lut 2019, 20:00 A może by tak przejść na system północnokoreański? Jedna partia, jeden wódz, jeden przekaz do narodu, a od tych drugich oddzielić się murem? 102

      ZKDP - Nakład kontrolowany