Doradcy PiS się pomylili

Doradcy PiS się pomylili

Witold Waszczykowski
Witold Waszczykowski / Źródło: Newspix.pl / Stanisław Krzywy
– Jarosław Kaczyński powiedział, że uznaje wiek kardynalski – 75 lat – jako moment przejścia na emeryturę. Może to wskazywać, że faktycznie za te cztery lata będzie rozważał zmianę na czele naszego obozu – mówi Witold Waszczykowski, europoseł PiS.

Media od tygodnia żyją podróżami marszałka i jego rodziny wojskowymi samolotami. Pech u progu kampanii wyborczej?

Wizerunkowo to nie jest dobre, ale do złamania prawa nie doszło. Te kwestie nie były uregulowane. Przecież sam, gdy jechałem do MSZ służbowym samochodem i widziałem córkę na przystanku autobusowym, to ją zabierałem i podwoziłem kilka przecznic. Nie wiem, w jaki sposób naraziłem Skarb Państwa i na co. Politycy są ludźmi i mają rodziny, z którymi chyba nadal mamy prawo żyć.

W przypadku marszałka nie chodzi o podwózkę, tylko o loty rządowe objęte procedurą HEAD.

Czy na pokładzie takiego samolotu są dwie osoby więcej czy mniej, to koszty podróży są takie same. Natomiast trzeba uregulować, kto może wejść na pokład, a kto nie. Premier latał jak najęty rządowymi samolotami. Woził nie tylko rodzinę, ale i narzeczonych córki. Nikt na to nie zwracał uwagi. Jak w każdym państwie, i w Polsce jest grupa polityków na wysokich stanowiskach. Muszą być chronieni.

Czyli uważa pan tak samo jak wicemarszałek Ryszard Terlecki, że to jest czepialstwo?

Właśnie tak. Gdyby marszałek jeździł na zakupy do Paryża, wpadając po drodze do Rzeszowa, żeby zabrać żonę, to byłaby afera. Ale on wracał do domu z Warszawy. To co, rodzinę miał wysłać pociągiem? Na całym świecie chroni się urzędników najwyższej rangi. I tak powinno być w Polsce.

nakazał marszałkowi zapłacić za przeloty rodziny i jeszcze wprowadzić odpowiednie regulacje. Jak to jest, że za każdym razem prezes musi podejmować decyzję, żeby coś załatwiono?

Bo wiele spraw jest nadal niepozałatwianych i nieuregulowanych. Teraz za przeloty rodzin będą płacić, i po sprawie.

Jak pan ocenia kondycję przed wyborami? Myśli pan, że utrzymacie władzę?

Nie lekceważę rywala. Zawsze może wybuchnąć jakaś wykreowana sprawa, jak ta z marszałkiem , i może zachwiać naszą wiarygodnością. Śmieję się, że do wyborów trzeba spać z rączkami na kołdrze i unikać piąteczków, żeby nie kusić losu. No i trzeba porządnie pracować w kampanii.

To znaczy?

Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy przygotowywaliśmy się do kampanii, nasi doradcy na jednym z zamkniętych spotkań w Jachrance mówili, że najskuteczniejsza jest kampania w mediach elektronicznych, w internecie, i billboardowa. Okazało się, że najwięcej poparcia przysporzyły nam bezpośrednie spotkania z wyborcami, choć najmniej na nie stawiano. Sam odbyłem dziesiątki spotkań, objechałem całe województwo, zajrzałem do najmniejszych miejscowości. To robiło wrażenie na ludziach. Na spotkanie ze mną przyjeżdżali z pobliskich wiosek, podchodzili do mnie, dotykali mnie i mówili: „To naprawdę pan? Znamy pana z telewizji. Przyjechał pan do nas z Warszawy, bez ochrony?”. Potem się okazało, że w takiej miejscowości 800 osób wzięło udział w wyborach, a dwie trzecie zagłosowało na nas. Doradcy się pomylili.

Skoro doradcy się pomyli, to może trzeba ich zmienić?

Nie ja podejmuję decyzje w partii.

Kampanię będzie prowadziła , która zaliczyła spektakularną porażkę w Europie. Teraz w kampanii to będzie przypominane.

Beata Szydło padła ofiarą wojny ideologicznej. Zostały złamane niepisane zasady, wedle których stanowiska w Unii Europejskiej są dzielone według wielkości grupy i obsadzane tymi politykami, których wskaże grupa. Stanowisko przewodniczącej komisji ds. zatrudnienia, o które ubiegała się Beata Szydło, przypadło naszej grupie EKR – Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, a grupa wskazała panią premier. Tymczasem powstał blok socjalistów, liberałów Emmanuela Macrona i Zielonych, który zażądał tajnego głosowania w sprawie naszej kandydatki i ją zablokował.

Opozycja stale powtarza, że z powodu nieudolnej polityki jesteście w Unii Europejskiej izolowani.

To nieprawda. Wywołujemy szok w Europie, bo zaproponowaliśmy alternatywny model rozwoju gospodarczego i społecznego, który okazał się sukcesem. W Europie myślą: „No jak to? My mieliśmy być ci postępowi, którzy wygrywają w Europie. Ten postęp miał być mierzony liczbą osób LGBT na stanowiskach. A tu się okazuje, że jest partia, która wierzy w Boga, jej przedstawiciele modlą się i żegnają, zaproponowali nowy system społeczny, dali pieniądze ludziom, nie wywieźli ich zagranicę, nie zabrali ich dla siebie, a nawet zmniejszyli sobie pensje, i to oni wygrywają?”. To jest naprawdę szok!

Mówi pan, że w Unii Europejskiej powstał front ideologiczny, który zmienił zasady gry. Czy to znaczy, że na nic już nie można się umawiać?

Może ten front został zawiązany tylko na czas rozdzielania stanowisk, a potem wróci dominacja bloku ludowo-socjalistycznego. Jeśli tak się nie stanie, to blok ludowo-socjalistyczny będzie musiał zbudować swój własny front. Być może z udziałem naszej grupy EKR.

A co będzie, jeżeli Krzysztof Szczerski nie zostanie nowym polskim komisarzem?

Polak musi dostać stanowisko komisarza, takie są zasady Unii Europejskiej.

Ale niekoniecznie ten Polak.

Niekoniecznie, i tak się zdarzało w przeszłości. Był Włoch, który nie został komisarzem z powodu głoszonych poglądów, Bułgarka, której kandydaturę wycofano. Ale dzisiaj nie ma potrzeby kapitulować.

Czy to nie będzie kolejny despekt dla Polski?

Nie projektujmy złych scenariuszy. Na razie naszym kandydatem na komisarza jest Krzysztof Szczerski.

Czy w Parlamencie Europejskim rozmawiacie, co będzie dalej z Donaldem Tuskiem?

Nie. Uważam, że pójdzie w jakieś instytucje związane z „harataniem” w gałę. Aleksander Kwaśniewski marzył o kierowaniu jakimiś federacjami sportowymi, to może on też.

Podobno, żeby dostać stanowisko w MKOl, trzeba być królem albo miliarderem.

Przecież Donald Tusk jest królem Europy, słońcem Peru. Ma odpowiednie kwalifikacje.

Ale pan złośliwy. Co pan pomyślał na wieść, że Paweł Kowal, kiedyś pana kolega z partii i rządu, startuje z list Koalicji Obywatelskiej?

Dzisiaj niewiele. Paweł Kowal największą woltę wykonał w 2010 r. Był w bliskich relacjach ze śp. Lechem Kaczyńskim, tak samo jak Andrzej Duda, Jacek Sasin, ja. My zostaliśmy przy Jarosławie, on zerwał tę mocną więź, co mnie wówczas zaskoczyło. Sądzę, że pchnęła go do tego młodzieńcza niecierpliwość. Paweł Kowal zrobił szybko karierę. Był 30-letnim chłopakiem, gdy został posłem, potem wiceministrem, był blisko Lecha Kaczyńskiego. Nagle Lecha zabrakło i część osób z jego otoczenia poczuła się zagubiona. Ich kariery zostały przerwane. Doświadczenie polityczne podpowiadało mi, że trzeba być cierpliwym, i miałem rację.

Zabrakło Kowalowi wytrwałości?

Cierpliwości i wiedzy politycznej, że trzeba przeczekać pewne rzeczy i robić swoje. W czasach rządów SLD, który robił ostre czystki kadrowe w ministerstwach, wróciłem z placówki w Teheranie i pracowałem w MSZ. Wielu ludzi mówiło mi wówczas, że nie ma sensu trwać w resorcie, bo rządy Sojuszu będą bardzo długie. A wtedy już Adam Michnik nagrywał Lwa Rywina, co zdmuchnęło SLD. Za rządów PO też mówiono, że jej rządy będą trwały bardzo długo – może trzy, może cztery kadencje. Tymczasem już w drugiej kadencji ludzie zobaczyli, że Platforma nie jest partią odnoszącą sukcesy, tylko wydmuszką. I doszli do wniosku, że muszą odebrać jej władzę.

Czy sądzi pan, że Jarosław Kaczyński niebawem przejdzie na emeryturę? Ostatnio był taki piknik, na którym wasz prezes stwierdził, że za cztery lata ktoś inny będzie stał na jego miejscu.

Byłem na tym pikniku. Opowiem paniom pewną historię. Wiosną 2017 r. rozmawialiśmy u Jarosława Kaczyńskiego w gabinecie, w obecności Jacka Saryusz- -Wolskiego, którego wtedy namawialiśmy do współpracy z nami. Chcieliśmy go rekomendować jako kandydata na szefa Rady Europejskiej za Tuska. Wtedy też odbyła się rozmowa o przechodzeniu na emeryturę. Jacek Saryusz-Wolski mówił, że dobiega siedemdziesiątki i nie liczy już na stanowiska czy apanaże. Na to Jarosław powiedział, że on uznaje wiek kardynalski, 75 lat, jako moment przejścia na emeryturę. Może to wskazywać, że faktycznie za te cztery lata będzie rozważał zmianę na czele naszego obozu. Ale wszystko zależy od zdrowia.

A na tym pikniku, gdy Jarosław Kaczyński to mówił, miał pan wrażenie, że rzeczywiście myśli o emeryturze, czy tylko sprawdza, komu z podniecenia błyszczą oczy?

Kto się okaże przedwczesnym „delfinem”? (śmiech). Przede wszystkim nie wysyłamy Jarosława na honorowe funkcje. Myślę, że czasami jest zbyt mocno eksploatowany. Ale dopóki może być aktywny, cieszymy się z tego. Jest niekwestionowanym przywódcą, mentorem i twórcą sukcesów politycznych.

To może zostanie premierem?

Jest wielu polityków PiS, w tym z „zakonu PC”, którzy uważają, że dobrze by było, gdyby Jarosław Kaczyński stanął na czele rządu. Nie tylko dlatego, że uważamy go za męża stanu, ale również z tego powodu, że byłoby wtedy jedno centrum dowodzenia.

Bo teraz chodzą najpierw do Mateusza Morawieckiego, potem do Kaczyńskiego? Jak to wygląda?

Są naturalne dwa ośrodki dowodzenia: partyjny i rządowy. Ale zawsze politykę robi się przez konsultacje.

Jednak na koniec potrzebny jest ostateczny akcept Jarosława Kaczyńskiego?

W sprawach strategicznych tak. Ale to nie znaczy, że Jarosław Kaczyński wszystkim ręcznie steruje. To jest niemożliwe. W ministerstwach podejmuje się mnóstwo decyzji. Jako szef MSZ miałem duży margines swobody. Natomiast uważałem, że od czasu do czasu trzeba wpaść na Nowogrodzką i poinformować, co się dzieje – zarówno w resorcie, jak i na świecie. A czasem zapytać, w którą stronę zmierzamy – czy rozwijamy jakąś inicjatywę, czy blokujemy inną. Nie miałem z tym problemu. Zawsze przyda się spojrzenie z dystansu i rada politycznego mentora.

Czy Platforma odbudowała się przez cztery lata w opozycji i może odebrać wam władzę?

Nie mam takiego wrażenia, skoro do wyborów pójdą osobno cztery bloki opozycyjne – PSL, lewica, PO-KO i jeszcze Kukiz’15. Poza tym nie widzę tłumów na ich spotkaniach. My możemy pójść do wyborców i nie musimy ich szukać. Zapowiadamy piknik i przyjeżdża kilka tysięcy ludzi, nawet z sąsiednich miejscowości. Jak na razie nasza wiarygodność jest bezprecedensowa. Kto tworzył tak ambitne programy, jak my, i potem je realizował? Tusk opowiadał godzinami o tym, co zrobi, a potem nie było go z czego rozliczyć.

Rządził w czasie kryzysu.

Twierdził, że dzięki niemu Polska jest zieloną wyspą, została ominięta przez kryzys. Tracił miliony złotych na przekrętach VAT-owskich. A jednocześnie dzisiaj już wiemy, że te półtora procenta wzrostu, który utrzymano, to były dotacje unijne wynegocjowane przez premiera naszego rządu Kazimierza Marcinkiewicza. Gdyby nie te pieniądze, to mielibyśmy recesję. Następne negocjacje budżetowe – rządu Tuska – znacząco nie podniosły tej kwoty.

Ale wysokość unijnego budżetu została utrzymana. A jak będzie teraz?

Budżet może być mniejszy, bo nie wpłynie do niego składka Wielkiej Brytanii. Poza tym przesuwane są pieniądze z funduszu spójności na innowacyjność, w której nasza gospodarka nie przoduje. Będziemy starali się to zmienić.

Na dodatek grożą nam kary finansowe za nieprzestrzeganie praworządności.

To polityczno-ideologiczna paplanina. Bo gdzie jest definicja praworządności w dokumentach unijnych? Nie ma. A więc nie wiem, na co powoływaliby się ci, którzy chcieliby nakładać na nas sankcje finansowe. Są dwa kryteria podziału pieniędzy w UE – kryterium ludnościowe i poziomu gospodarczego. Gdyby chciano wprowadzić kolejne kryteria, to trzeba by przyjąć nowy traktat, co wymaga zgody wszystkich państw członkowskich, w tym Polski. Mogliby nas ominąć, gdyby dokończyli procedurę art 7. Wtedy Polska nie mogłaby głosować, ale tylko w Radzie Europejskiej. Ale, po pierwsze, nie chcą dokończyć tej procedury, bo się boją, że może być zastosowana wobec innych krajów. A po drugie, zmieniony traktat i tak Polska musiałaby przyjąć.

Okładka tygodnika WPROST: 32/2019
Więcej możesz przeczytać w 32/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 32/2019 (1897)

  • Dzień dobry 4 sie 2019, 20:00 Kiedy 13 lat temu jako młody dziennikarz po raz pierwszy przekraczałem próg legendarnego tygodnika „Wprost”, w najskrytszych fantazjach nie przypuszczałem, że kiedykolwiek będę pisał do tego tygodnika wstępniak redaktora naczelnego.... 3
  • Do widzenia 4 sie 2019, 20:00 Wyobraźcie sobie świat bez dziennikarzy. Prawdziwych dziennikarzy. Takich, którzy szukają prawdy, są otwarci na argumenty i potrafią zwrócić uwagę Czytelników na to, co ważne. Tacy pracują w redakcji pisma, które właśnie czytacie.... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 4 sie 2019, 20:00 KIEROWNICTWO SLD JEST WKURZONE NA KOALICJĘ OBYWATELSKĄ O PODBIERANIE DZIAŁACZY I WSTAWIANIE ICH NA WŁASNE LISTY. – BARBARA NOWACKA z DARIUSZEM JOŃSKIM [były wiceprzewodniczący SLD – red.] obdzwaniali ludzi jak szaleni, żeby kogoś... 6
  • Obraz tygodnia 4 sie 2019, 20:00 9 lat minęło odkąd we wsi Miejsce Odrzańskie (300 mieszkańców) urodził się ostatni chłopiec Wygrany Kamil Durczok – po czterech dniach pijaństwa przejechał 360 km przez Polskę i zderzył się tylko ze słupkiem drogowym. Alkomat... 9
  • Info radar 4 sie 2019, 20:00 Sport, wielkie pieniądze i dyplomacja Wydarzenia sportowe angażują nie tylko instytucje, kluby sportowe i kibiców, ale także najsilniejsze przedsiębiorstwa i fundacje. Nic dziwnego, że tematyka wzajemnego wpływu ekonomii i sportu będzie... 10
  • Przeszłość do przeróbki 4 sie 2019, 20:00 Wydaje się, że historia jest niezmienna. Ale politycy chcieliby zmieniać także ją. Rodzi się pytanie: czy polityka historyczna ma sens? 11
  • Zamach stanu w Platformie 4 sie 2019, 20:00 W Platformie Obywatelskiej wrze. Jak ustalił „Wprost”, w styczniu w roli lidera partii Grzegorza Schetynę będzie chciał zastąpić Bogdan Zdrojewski. 13
  • Wiceprezydent z katolickim paszportem 4 sie 2019, 20:00 W samym środku kampanii parlamentarnej rozegra się w Unii Europejskiej walka o stanowisko komisarza dla Krzysztofa Szczerskiego. Nawet w PiS można usłyszeć, że sukces całej operacji stoi pod znakiem zapytania. 16
  • Operacja Szydło 4 sie 2019, 20:00 Przegrana Beaty Szydło w Parlamencie Europejskim miała drugie dno – dowiedział się „Wprost”. Narażając byłą premier na publiczną porażkę, kierownictwo PiS chciało osłabić jej pozycję w partii. 19
  • Doradcy PiS się pomylili 4 sie 2019, 20:00 – Jarosław Kaczyński powiedział, że uznaje wiek kardynalski – 75 lat – jako moment przejścia na emeryturę. Może to wskazywać, że faktycznie za te cztery lata będzie rozważał zmianę na czele naszego obozu – mówi Witold Waszczykowski, europoseł PiS. 20
  • Macho 3.0, czyli chłopaki też płaczą 4 sie 2019, 20:00 Z rankingu „Wprost” wynika, że dzisiejszy mężczyzna wreszcie może być, kim chce. Opinia publiczna wyżej ceni naturalnych, uczuciowych facetów niż stereotypowych twardzieli. Koniec z tłumieniem własnych emocji i odgrywaniem chłopaków, którzy nie płaczą. 25
  • Polski macho 2019 4 sie 2019, 20:00 Na zlecenie „Wprost” Panel Ariadna zapytał Polaków, który z wymienionych idoli popkultury jest uosobieniem współczesnego macho, czyli mężczyzny o cechach uchodzących za typowo męskie, takich jak siła, władczość, sprawność seksualna itp. Każdy mógł wskazać maksymalnie trzy osoby. 26
  • Męska terapia kpiną 4 sie 2019, 20:00 W męskości ważna jest spójność wewnętrzna, odpowiedzialność, intelekt, skupienie się na tym, by być dobrym człowiekiem – mówi seksuolog Andrzej Gryżewski. 29
  • Łatwo grać czarny charakter 4 sie 2019, 20:00 Ja się nie cenzuruję. Prowadzę przyzwoite życie, więc nie mam nic do ukrycia. Jeśli ktoś przy okazji zrobi mi zdjęcia, pies go trącał – mówi Jacek Braciak, aktor, który wolność ceni ponad wszystko. 32
  • Turboagresja 4 sie 2019, 20:00 Lato i wakacje sprzyjają agresji na drogach. Jak pokazują statystyki, sprawcami awantur są najczęściej mężczyźni w drogich i szybkich samochodach. 34
  • Nie zgadzam się na homofobię 4 sie 2019, 20:00 Chodzę na marsze równości, bo jeśli odrzucamy inność, tracimy kontakt z człowieczeństwem 37
  • Nie walczyłem z nienawiści 4 sie 2019, 20:00 Widzę młodych Polaków maszerujących ze sztandarami, z nienawiścią na twarzach, i państwo, które to toleruje. Ja nigdy nie walczyłem z nienawiści, nawet w czasie wojny – mówi Stanisław Aronson, oficer AK, uczestnik Powstania Warszawskiego oraz izraelskiej wojny o niepodległość. 38
  • Skutki niesprzedawania wódki 4 sie 2019, 20:00 Mija rok od czasu, kiedy polskie miasta wprowadziły u siebie nocne zakazy sprzedaży alkoholu. Pić mieliśmy mniej, a monopole miały przestać się namnażać. Wyszło na odwrót. 43
  • Hossa Bessa 4 sie 2019, 20:00 Napój Lewego Robert Lewandowski ruszył z nowym biznesem. W zeszłym tygodniu na rynek weszły izotoniki dla sportowców, które najlepszy polski piłkarz będzie sprzedawał pod marką RL9 Pro. Rozlewaniem i dystrybucją zajmie się znany... 46
  • Zasłona dymna Putina 4 sie 2019, 20:00 Katastrofalne pożary na Syberii były przez Kreml ignorowane, dopóki nie uznano, że mogą się przydać do odwrócenia uwagi od przedwyborczych protestów opozycji. 49
  • Piękna Helena i generał 4 sie 2019, 20:00 Romans ministra nie byłby wart wzmianki, gdyby nie sensacje finansowe, jakie dopiero teraz wyszły na jaw 52
  • Chorzy na cywilizację 4 sie 2019, 20:00 Dlaczego chorzy z niewydolnością serca umierają dziś szybciej niż pacjenci z niektórymi nowotworami? Co sprawia, że cukrzyk ma nawet pięciokrotnie większą szansę na zawał? Wreszcie – dlaczego najprostsza recepta na zdrowie jest jednocześnie tak trudna do zastosowania? – czyli... 54
  • Dobry diagnosta musi być detektywem 4 sie 2019, 20:00 W Polsce farmakologiczne leczenie otyłości to ciągle nowość. Podobnie jak kompleksowe podejście do pacjenta. O skutecznej walce z otyłością i związanymi z nią chorobami mówi dr n. med. Jakub Bukowczan 58
  • Nowe leki wydłużają życie 4 sie 2019, 20:00 Nowoczesne leki przeciwcukrzycowe zmniejszają ryzyko powikłań i zgonu, czyli przedłużają życie. A przecież właśnie o takie efekty leczenia nam chodzi – mówi prof. Janusz Gumprecht, diabetolog. 60
  • Odczulanie się opłaca 4 sie 2019, 20:00 Niemal co drugi Polak cierpi na jakąś postać alergii. Trudno jej zapobiec, ale można ją skutecznie leczyć, a w wielu przypadkach nawet wyleczyć. Pacjenci jednak zbyt rzadko decydują się na immunoterapię. 62
  • Przechytrzyć jo-jo 4 sie 2019, 20:00 Gdy już wydaje nam się, że osiągnęliśmy wymarzoną sylwetkę i żmudne zrzucanie zbędnych kilogramów mamy za sobą, wtedy pojawia się on – efekt jo-jo. 64
  • Przypadek Boba Marleya, czyli cena palca u nogi 4 sie 2019, 20:00 Chirurdzy byli w stanie go uratować, ale na zalecaną operację nie pozwalała mu wyznawana religia. W konsekwencji za wierność ideom rastafarianizmu muzyk zapłacił życiem. 66
  • Pocztówki z bulwarów wiślanych 4 sie 2019, 20:00 Przed Taco Hemingwayem bez wątpienia istniał w Polsce rap błyskotliwy i otwarty na świat. Ale nie robił takiej furory, bo publiczność nie była na niego gotowa. Taco znalazł klucz: pogodził oczekiwania ortodoksyjnych miłośników rapu i słuchaczy spoza tego środowiska. A także... 70
  • Edward Dwurnik: klasyk nieodkryty 4 sie 2019, 20:00 Edwardowi Dwurnikowi udało się połączyć uznanie krytyki z sukcesem rynkowym. Wystawa „Zbiórka na placu” w warszawskiej galerii Raster przypomina, jak wielkim był malarzem. A właściwie bywał. 77
  • Co nas podnieca 4 sie 2019, 20:00 Wytwarza się nowy gatunek człowieka, nieznany 30 lat temu – człowiek, który „za dużo wie o sobie” 82
  • Podróż w wersji eko 4 sie 2019, 20:00 Pociąg zamiast samolotu, regionalne klasyki kulinarne zamiast przetworzonego jedzenia, a jeśli zakupy, to tylko w wersji „no plastic”. Świadome podróżowanie z naciskiem na ekologię staje się coraz modniejsze. I dobrze. 84
  • Wyjazd, który leczy 4 sie 2019, 20:00 Traveloterapia nie jest (jeszcze) terminem medycznym. Ale lekarze od lat przepisują swoim pacjentom podróże. 88
  • Wydarzenie 4 sie 2019, 20:00 Jak ukraść Księżyc National Geographic 50. rocznicę lądowania Apollo 11 na Księżycu świętuje hucznie. W programach stacji nie brakuje zapierających dech w piersiach archiwaliów (wiele z nich oglądamy po raz pierwszy). Przede wszystkim... 90
  • Film 4 sie 2019, 20:00 Morze szowinizmu Ocean ciągle próbuje cię zabić. Bez przerwy” – od tego zdania zaczyna się „Maiden”. Alex Holmes opowiada o pierwszych kobietach, które wzięły udział w regatach Whitbread w 1989 r. Nikt nie wierzył, że Tracy... 91
  • Muzyka 4 sie 2019, 20:00 Warszawski sen To jeden z najmądrzejszych sposobów obchodzenia rocznicy Powstania Warszawskiego. W ubiegłym roku Masecki i Młynarski składali na początku sierpnia hołd Mieczysławowi Foggowi, w tym roku wielki album „For Warsaw with... 92
  • Książka 4 sie 2019, 20:00 Na kruchym lodzie MOŻNA BYŁOBY CHYBA POWIEDZIEĆ: UMARŁ KRÓL, NIECH ŻYJE KRÓL – tydzień temu żegnaliśmy włoskiego mistrza kryminałów Andreę Camilleriego, a już widać, że w naszych księgarniach zameldował się pisarz, który... 93
  • Robię to, co uważam za słuszne 4 sie 2019, 20:00 Ekstremalnych warunków nie boi się tylko głupiec. Ale to nie może być strach, który paraliżuje, tylko adrenalina, która pomaga szybko się dostosować, być kreatywnym i walczyć. 94
  • Kulki z Szardży 4 sie 2019, 20:00 Luqaimat to nazwa popularnego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich deseru, na który składa się stos słodkich kulek polanych sosem daktylowym i posypanych prażonym sezamem. 96
  • …detoks od smartfona 4 sie 2019, 20:00 Telefon z dostępem do internetu zmienił nasze życie. Ale w wakacje warto odpocząć również od niego. 97
  • Zrób sobie... Ziemkiewicza 4 sie 2019, 20:00 Plotkarskie portale rozpaliła rozbierana sesja Rafała Ziemkiewicza. Czy nagie zdjęcie prawicowego publicysty może być straszakiem na lewactwo? 98

ZKDP - Nakład kontrolowany