Triumf Brytanii

Triumf Brytanii

150 lat temu imperium brytyjskie doszło do szczytu potęgi. I zaczął się wielki demontaż
Na rok 2007 przypada aż kilka okrągłych rocznic związanych z losami byłego imperium brytyjskiego. Jednak tego, kiedy ono powstało, jednoznacznie określić się nie da. Władcą Anglii, który nosił tytuł imperatora, był już w X wieku król Ethelstan. Kazał bić monetę ze swą podobizną i tytułem "Imperator Brittanniae". Po nim jednak nikt tego tytułu nie używał. Zresztą przynajmniej od czasu Wielkiej Karty Wolności (1215), praimpulsu nowożytnej demokracji, Anglicy coraz skuteczniej ograniczali samowładcze ciągoty swych monarchów. Ci o tytułach cesarskich marzyć nawet nie mogli.
Gdy Karol I począł się skłaniać ku absolutyzmowi, stracił w 1649 r. głowę, a jego następcy podstawowy element władzy - prawo ustalania podatków. W jednym wypadku zrobiono tytularny wyjątek dla królowej Wiktorii. W 1876 r. córka tej władczyni, Wiktoria Adelajda, miała być koronowana na cesarzową Niemiec jako żona Fryderyka III. To, że córka miała otrzymać tytuł wyższy niż matka, było dla Brytyjczyków nie do przełknięcia. Nadanie Wiktorii tytułu cesarzowej brytyjskiej nie wchodziło w grę: tradycje konstytucyjne ograniczały takie możliwości. Ówczesny premier Benjamin Disraeli zaproponował, by nadać Wiktorii tytuł cesarzowej, ale... Indii (ang. Empress of India; tytuł ten w męskiej formie Emperor of India zachowali jej następcy; ostatnim był Jerzy V). Co też nastąpiło.

Siostrzeniec Chrobrego
Brytania, nim sama stała się krajem imperialnym, stanowiła prowincję dwóch innych imperiów: rzymskiego od 43 r. do ok. 410 r. n.e., a potem angloduńskiego, stworzonego przez Kanuta Wielkiego, siostrzeńca Bolesława Chrobrego. Trzystu wojów z Polski pomagało Kanutowi, a wcześniej jego ojcu Swenowi Widłobrodemu, gdy w latach 1014-1016 podbijali Anglię. Po najeździe normańskim (1066) Anglia połączona dynastycznie z terytoriami Europy kontynentalnej poczęła ekspansję w obrębie Wysp Brytyjskich.
Walia została podbita w 1282 r., ale przez kilka stuleci Anglicy nie potrafili się uporać ze Szkocją i Irlandią. Szkocja została wcielona do imperium dokładnie 300 lat temu, w 1707 r., tzw. aktem unii. Tyle że przypadająca w 2007 r. 300. rocznica tego wydarzenia nie budzi entuzjazmu Szkotów.
Historyk angielski George Macaulay Trevelyan uzasadniał niegdyś wchłonięcie Szkocji przez Anglię tym, że "nie sposób było tolerować niecywilizowanego Afganistanu u naszego boku". Tymczasem "niecywilizowany" sąsiad miał wówczas cztery uniwersytety, a Anglia tylko dwa! Szkotami byli twórca nowożytnej ekonomii Adam Smith, wynalazca tablic logarytmicznych John Napier, pomysłodawca opon pneumatycznych John Dunlop, klasyk powieści kryminalnej Arthur Conan Doyle i setki innych znaczących postaci. Potęga Anglii niosła w świat nie tylko swój, ale i szkocki dorobek. Ale Szkocja dając imperium swych najlepszych synów i dorobek swej myśli, długo zaznawała upokorzeń ze strony angielskiego imperializmu. Nawet podzielona zaborami Polska nie wycierpiała tyle, co Szkoci od Anglików po krwawo stłumionych dwóch powstaniach jakobickich (1715 r. i 1745 r.). Armia angielska otrzymała wówczas rozkaz wieszania każdego Szkota przyłapanego w stroju z kraciastego tartanu. Mimo łotrostw naszych zaborców żaden z nich nie karał śmiercią Polaków za noszenie kontuszy szlacheckich czy strojów krakowskich.
Irlandia została ostatecznie wcielona do Zjednoczonego Królestwa w 1801 r., lecz wyrwała się spod tej kurateli najszybciej - etapami, poczynając od 1916 r. i powstania wielkanocnego. W Szkocji i Walii szybko postępuje obecnie proces tzw. dewolucji, czyli stopniowego cedowania praw Londynu na krajowe samorządy. W 1998 r., po referendum, powstało Zgromadzenie Narodowe Walii, w 1999 r. - Parlament Szkocki. Podczas jego inauguracji padły znamienne słowa: "To początek naszej niepodległości". Wybory lokalne w 2007 r. przyniosły zwycięstwo szkockim nacjonalistom, którzy otwarcie głoszą pełne oderwanie się od Anglii. Dotychczas na igrzyskach olimpijskich występowała jedna reprezentacja Wielkiej Brytanii. Teraz już z cicha mówi się o tym, że na olimpiadzie w 2012 r. w Londynie reprezentacja Szkocji wystąpi być może odrębnie. W piłce nożnej kraje Zjednoczonego Królestwa od dawna grają jako oddzielne drużyny narodowe.

Imperium na eksport
Na rok 2007 przypada 400. rocznica powstania pierwszej trwałej kolonii brytyjskiej za oceanem - w Jamestown. Od tej daty wielu historyków liczy okres tzw. pierwszego imperium brytyjskiego. Trwało ono mniej więcej do podboju Indii przez Roberta Clive'a (1743-1757) i trzech wypraw Jamesa Cooke'a (1768-1779), co ułatwiło włączenie do imperium nowych, ogromnych terytoriów. Od tego momentu historycy mówią o tzw. drugim imperium. Wkrótce zwycięstwo pod Trafalgarem, pod dowództwem legendarnego Horatio Nelsona (1805), ostatecznie utwierdziło rolę Brytanii jako "królowej mórz". Najlepiej wyrażała to sławna pieśń Rule Brittannia: "Panuj, Brytanio, nad falami, Brytoni nigdy nie będą niewolnikami". Niestety, mieli niezbyt szlachetny zwyczaj czynienia niewolników z innych narodów. Jest jednak prawdą, że w 1807 r., a więc 200 lat temu (kolejna rocznica przypadająca w 2007 r.) Wielka Brytania pierwsza na świecie zakazała handlu "żywym towarem".
Niewolnikami nigdy nie czuli się Hindusi, choć cierpieli poniżenia i dolegliwości brytyjskiego panowania. Niemała była w tym rola angielskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Gdy jednak jej łupieżcza działalność posunęła się za daleko, przypadek Warrena Hastingsa stał się precedensem ustalającym nieprzekraczalne granice etyczne w imperialnej polityce. Hastings, kolonialny administrator Indii, wracał w 1784 r. do Anglii w przekonaniu, że za przysporzone krajowi korzyści otrzyma wyróżnienia i tytuły. Tymczasem posłowie, dramatopisarz Richard Brinsley Sheridan i filozof Edmund Burke, doprowadzili do postawienia go przed sądem. Choć po siedmiu latach procesu Hastings został uniewinniony, politycy otrzymali czytelny sygnał, co im wolno, a czego nie. Prawda, gdy chodziło o ekonomiczne interesy imperium, jak wojny burskie (1881-1902), często o tej granicy zapominali, ale w dużej mierze dzięki świadomości tej granicy imperium nigdy nie przyzwoliło na rozwój tendencji antydemokratycznych, nie mówiąc o autorytarnych czy totalitarnych. Co nie oznacza, że politykę imperialną tworzyły anioły. Nadmierna bezwzględność białych oficerów spowodowała, że w 1857 r. w Indiach wybuchło powstanie sipajów. Pretekst był błahy: sipaje służący w armii brytyjskiej nie chcieli używać do konserwowania broni tłuszczu z krów uznawanych tu za zwierzęta święte. Brytyjczycy, wymuszając posłuszeństwo, nierozważnie eskalowali bunt, który następnie brutalnie stłumili. Przywódców rozstrzelano w okrutny sposób: salwami, po przywiązaniu piersiami do wylotów armatnich luf. W 2007 r. indyjski parlament zainaugurował uroczystości z okazji 150-lecia tego pierwszego impulsu walki o niepodległość, której końcowym akordem był sławny bierny opór Mahatmy Gandhiego, w wyniku czego Indie zyskały niepodległość (1949).

Źródło cywilizacji
Nie mniej ciekawy zestaw wydarzeń można by sporządzić w dowolnym roku panowania Wiktorii. W literaturze byłyby to arcydzieła Dickensa, Thackeraya, w sztuce - malarstwo prerafaelitów i Turnera - można przytaczać liczne przykłady. W muzyce było słabiej - nie miała wiktoriańska Brytania swojego Chopina ani Wagnera. To smutne dziedzictwo ideologii purytan od czasów, gdy Stephen Gosson uznał muzykę za grzeszną przyjemność, a pastor George Gardiner nakazał rąbać organy w katedrze w Norwich. Pod koniec panowania Wiktorii pojawił się Edgar Elgar, ale i on klasą nie dorównał czołowym kompozytorom niemieckim czy włoskim. Brak wielkiej muzyki symfonicznej otwierał pole do rozwoju muzyki plebejskiej, tradycji ulicznych kupletów i "Opery żebraczej" Johna Gaya z 1728 r. I z tej tradycji, z wrażliwości na ucho prostego słuchacza, wywodzi się znaczenie i swoisty współczesny "imperializm" brytyjskiej muzyki rozrywkowej. Popularności Beatlesów i Rolling Stonesów trudno dorównać. Może poza Amerykanami, ale ci śpiewają na ogół w głównym języku brytyjskiego imperium.
Niezliczone są wynalazki, którymi imperium brytyjskie obdarzyło świat: przędzarka Arkwrighta i mechaniczne krosno Cartwrighta mają miejsce na kartach każdego podręcznika historii przemysłu. Maszyna parowa to dzieło Samuela Morlanda (1675), ale udoskonalił ją w następnym stuleciu James Watt (1774). W lokomotywie zastosował ją Richard Trevithick, ale do szerszych potrzeb kolei wykorzystał George Stephenson i jego syn Robert. Choć zjawisko elektryczności wykrył Włoch Volta, to Anglik Faraday zbadał istotę indukcji elektrycznej. Zastosowanie tego zjawiska przez Jamesa C. Maxwella zapoczątkowało ideę silnika elektrycznego, bez którego trudno sobie wyobrazić współczesną technikę. Wskrzeszenie olimpiad było pomysłem Francuza Coubertina, ale istotą było tu połączenie antycznej idei z rozwiązaniami sportu brytyjskiego. Poznawał je Coubertin u Williama Penny Brookesa, angielskiego lekarza i pedagoga, który od 1849 r. organizował igrzyska dla młodzieży w Much Wenlock. Choć termin fair play został pierwszy raz użyty w sztuce "Król Jan" Szekspira w odniesieniu do kultury rycerskiej, to brytyjski sport dżentelmenów stał się głównym nosicielem tej uniwersalnej zasady moralnej.
Imperium brytyjskie jako struktura polityczna przetrwało do 1931 r., gdy parlament aktem westminsterskim przesądził o jego formalnym końcu. W to miejsce powstała Brytyjska Wspólnota Narodów - British Commonwealth. Po protestach tych, których raziła "brytyjskość" nazwy, pozostał bezprzymiotnikowy Commonwealth of Nations. Zrzesza dziś 54 kraje.


Imperium, nad którym nie zachodziło słońce
Imperium brytyjskie było największym imperium w dziejach ludzkości. Na początku XX wieku było zamieszkane przez 400-500 mln ludzi (czyli jedną czwartą populacji świata) i rozciągało się na powierzchni prawie 30 mln km² (w przybliżeniu dwie piąte powierzchni świata).

1607 Ameryka Północna
Na rok 2007 przypada 400. rocznica powstania pierwszej trwałej kolonii brytyjskiej  za oceanem - w Jamestown w dzisiejszych USA. Od tej daty wielu historyków liczy okres tzw. pierwszego imperium brytyjskiego

1707 Szkocja
Szkocja została wcielona do imperium dokładnie 300 lat temu tzw. aktem unii. Historyk angielski George Macaulay Trevelyan uzasadniał wchłonięcie Szkocji przez Anglię tym, że "nie sposób było tolerować niecywilizowanego Afganistanu u naszego boku". Tymczasem "niecywilizowany" sąsiad miał wówczas cztery uniwersytety, a Anglia tylko dwa!

1807 Wielka Brytania
200 lat temu Wielka Brytania pierwsza na świecie zakazała handlu "żywym towarem".

1857 Indie, powstanie sipajów
Sipaje, czyli żołnierze indyjscy służący w armii brytyjskiej ,nie chcieli używać do konserwowania broni tłuszczu z krów uznawanych przez nich za zwierzęta święte. Brytyjczycy, wymuszając posłuszeństwo, eskalowali bunt, który następnie brutalnie stłumili. W 2007 r. indyjski parlament zainaugurował uroczystości z okazji 150-lecia tego pierwszego impulsu walki o niepodległość.
Okładka tygodnika WPROST: 27/2007
Więcej możesz przeczytać w 27/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 27/2007 (1280)


ZKDP - Nakład kontrolowany