Przepis na bohatera

Przepis na bohatera

Prawdziwi bohaterowie są zwyczajni, wręcz przyziemni, unikają wielkich słów i nie są łasi na władzę i zaszczyty
Każdy naród, każde społeczeństwo potrzebuje pozytywnych wzorców osobowych – przykładów dzielności, męstwa, poświęcenia. Szczególnie potrzebują ich te narody, które walczyły lub walczą o przetrwanie – jak Polska, albo o przywództwo i wpływy – jak Stany Zjednoczone. Skądinąd potrzebują także negatywnych odniesień – przykładów zdrady, tchórzostwa, okrucieństwa, zbrodni. Tyle że w tej roli bardzo często występują przedstawiciele innych nacji, zwłaszcza sąsiednich. Potrzeba heroizmu i autorytetu bywa tak silna, szczególnie w ciężkich czasach, iż trudno się oprzeć pokusie, by historii nie upiększyć, wygładzić, podkolorować, ujednoznacznić, by autorytety moralne jeszcze umoralnić, a bohaterów doheroizować.
Bohaterowie mimo woli
Tego problemu dotyczy niedawno pokazywany także w polskich kinach film Clinta Eastwooda „Sztandar chwały" („Flags of Our Fathers"). Opowiada historię słynnej fotografii Associated Press, pokazującej żołnierzy zatykających amerykańską flagę na wyspie Iwo Jima w czasie wojny na Pacyfiku. Żołnierze uwiecznieni na zdjęciu zostają potem wprzęgnięci w kampanię propagandową promującą obligacje wojenne i wzmacniającą morale amerykańskiego społeczeństwa. Zdjęcie jednak było upozowane. Flagę wciągnięto wcześniej i uczyniła to inna grupa żołnierzy. Film pokazuje różnicę między realną wojną i jej obrazem przekazanym Amerykanom i utrwalonym w ich pamięci, także pamięci rodzin żołnierzy.
Polacy, jak wiadomo, nie narzekali na brak bohaterów. Ba, przez długi czas byli oni naszym głównym towarem eksportowym, reklamowanym hasłem „Za waszą i naszą wolność". Kilka lat temu redaktor naczelny jednej z angielskich gazet napisał z lekką ironią, że wprawdzie bycie Polakiem nie oznacza automatycznie bycia bohaterem, ale niewątpliwe w tym pomaga. W rzeczywistości najwięksi nawet polscy bohaterowie i autorytety moralne nie byli bez skazy. Miewali momenty słabości i napady lęku, charaktery nieznośne, popełniali błędy, a nawet czyny podłe i nie zawsze stawali na wysokości zadania.

Mity i legendy
Tadeusz Kościuszko, którego talenty wojskowe niewątpliwie przeceniano, ranny pod Maciejowicami, spadając z konia, nie wykrzyknął „Finis Poloniae", jak chciała legenda i jak uczynić by należało. Aby wyjść na wolność, podpisał lojalkę – złożył wiernopoddańczą przysięgą carowi Pawłowi I i dostał od niego na drogę niemałą sumkę – 60 tys. rubli. Symulował też chorobę przed swoim wiernym towarzyszem niedoli Niemcewiczem, a potem zostawił go na lodzie w Ameryce. Zesłany do Rosji Adam Mickiewicz dobrze się bawił na petersburskich i moskiewskich salonach, czym zasłużył sobie na wyrzuty znacznie surowiej ukaranych kolegów – Jana Czeczota i Tomasza Zana, których losem chyba się potem niezbyt przejmował. Napisał też skrzętnie pomijany w wydaniach szkolnych lojalistyczny wstęp do „Konrada Wallenroda", do udziału w powstaniu nie bardzo się kwapił, a z Ksawerą Deybel łączyły go związki zdecydowanie pozamałżeńskie. Monte Cassino nie było wielkim zwycięstwem armii generała Andersa. Jak pisze w swojej realistycznie mrocznej historii dziesięciolecia 1935-1945 prof. Paweł Wieczorkiewicz: „Wbrew stworzonej później legendzie, wysiłek drugiego korpusu nie odegrał w bitwie o Rzym roli decydującej. O wycofaniu się Niemców z Monte Cassino przesądziło bowiem nie czołowe, mało w sumie skuteczne uderzenie, a sprawne oskrzydlenie ich linii obronnej przez trudne do przebycia pasmo górskie, którego dokonał francuski korpus ekspedycyjny gen. Juina. W efekcie hekatomba pod Monte Cassino posłużyła jedynie do wzmocnienia politycznej pozycji i fałszywej legendy jego dowódcy, tworzonej później m.in. za pomocą fałszowania dokumentów, a pokutującej do dzisiaj w polskiej historiografii i publicystyce". Przykłady można mnożyć. Skłonność, aby upiększać historię, także przez niszczenie lub fałszowanie dokumentów, nie słabnie także w naszych czasach.

Licencja na autorytet
Również okres schyłkowy komunizmu wytworzył bez liku bohaterów i autorytetów moralnych. W wyborach w 1989 r. „drużyna Lecha" składała się w przeważającej części z bohaterów opozycji, autorytetów moralnych i intelektualnych, często dość późnej daty. Głosując wtedy, jeszcze nie wiedzieliśmy, że Andrzej Wajda uzna założenie „Gazety Wyborczej" za swoje główne osiągnięcie. Jeszcze nie wiedzieliśmy, kim jest Lesław Maleszka. Nie wiedzieliśmy też, że za jedno ze swoich głównych zadań „Gazeta Wyborcza" uzna zwalczanie wszelkich prób lustracji i pociągnięcia do odpowiedzialności funkcjonariuszy komunistycznego reżimu. Nie wiedzieliśmy, że senator Andrzej Szczypiorski i znany promotor pojednania polsko-niemieckiego to TW Mirek. Blask „Solidarności" padał na wszystkich, na cały tzw. obóz postsolidarnościowy, na ostatniego ciurę obozu. Nieomalże autorytetem moralnym stał się nawet Jan Widacki, wiceminister spraw wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego i pierwszy ambasador RP na Litwie. Zresztą autorytetem moralnym znacznie łatwiej zostać niż bohaterem – często w ogóle nie potrzeba do tego czynów, tylko odpowiednich słów na odpowiednią okazję, a przez pewien czas wystarczyło się zapisać do Unii Demokratycznej. Pretendowanie do władzy, do bycia elitą opierało się na legendzie przeszłego bohaterstwa, biografii, na działalności opozycyjnej, która zarazem była świadectwem etosu odwagi i życia w prawdzie (bo przecież nie na kompetencjach – tych prawie nikt z dawnej opozycji nie miał i mieć nie mógł, wielu nie miało nawet przedtem stałej pracy).

Kaczyński do kwadratu
Nic dziwnego, że dbano o to, żeby na cenne biografie nie padł żaden cień. Dawni opozycjoniści chcieli – jakież to ludzkie – by ich wizerunek jaśniał blaskiem cnoty. Do dziś wiemy o nich właściwie tylko tyle, ile sami zechcieli nam powiedzieć. Czasami jakiś pamflecista popada w skrajność demaskacji. Ale rzetelne prace politologów, socjologów czy historyków nie powstawały. Do tej pory nie ma więc biografii Lecha Wałęsy, Tadeusza Mazowieckiego, Jacka Kuronia czy Adama Michnika. W swej egzystencji przed 1989 r. zastygli w pomnikowych pozach. Są jak postacie mityczne, legendarne, choć ciągle jeszcze obecne wśród żywych. Interesujące, że na początku tzw. transformacji Lech Wałęsa nie miał co liczyć na bonus biografii. Po powstaniu rządu Mazowieckiego stał się zbędny. Gdy rozpoczął walkę o prezydenturę, okazało się, że wielu uznało, iż nic mu się za dawne zasługi nie należy. Nawet szacunek. Teraz był już dla elit tylko populistą i prostakiem, niecofającym się nawet przed antysemickimi wypowiedziami. A gdy został prezydentem, przypisywano mu cechy jak najgorsze – przeszkadzał, psuł Polskę, niszczył demokrację, budził zakłopotanie. Był w tamtej epoce Lechem Kaczyńskim do kwadratu. Tym bardziej zaskakujący jest renesans, jaki przeżywa od czasu wyborów w 2005 r. Wszyscy pamiętamy sławetny wiec autorytetów w obronie demokracji na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie Lech Wałęsa występował jako żywa ikona politycznego dobra w towarzystwie Aleksandra Kwaśniewskiego (toczonego, jak się później okazało, chorobą filipińską) oraz Andrzeja Olechowskiego, który wzorowo rozwiązał swoje problemy lustracyjne, składając zgodne z prawdą oświadczenie. Oby wzięto z niego przykład!

Strażnicy legendy
To, że realna wojna polsko-jaruzelska i cała walka z komunizmem musiała być inna niż jej upozowany wizerunek, jest tak samo oczywiste jak w wypadku walk amerykańsko-japońskich na Iwo Jimie. Konspiracyjna i podziemna działalność miała swoją cenę, znaną z innych takich przykładów, opisywaną w literaturze światowej - choćby przez Dostojewskiego lub Conrada. Zbigniew Bujak, przywódca podziemnej "Solidarności", a kiedyś również konkurent Wałęsy, niedawno w TOK FM wypowiadał się o sprawie współpracy Wałęsy z SB: "Najprawdopodobniej już w okresie »Solidarności« dowiedziałem się o etapie z lat 70. i o tym, że zerwał współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. To, że ktoś zerwał współpracę, było w polityce personalnej tamtego okresu bardzo ważne: ktoś, kto nigdy nie zetknął się z SB, nie istniał w aktach, był po prostu niepewny – nie wiadomo było, jak się w sytuacji przesłuchania zachowa. Ulec było łatwo, bo bezpieka miała wiele środków psychologicznych. Na każdego był sposób: inaczej się mobilizowało inteligentów, inaczej ludzi z wysokim ego, a jeszcze inaczej aktywnych i nerwowych. Wiedząc, że Lech zdołał zerwać te kontakty, traktowaliśmy go z dużą pewnością. W okresie internowania mało było ludzi, którzy wierzyli, że Lech Wałęsa to wytrzyma. Internowanie to był bardzo trudny okres. Był jeden człowiek, który wierzył i mówił, że Wałęsa się nie złamie: Bogdan Borusewicz. On nas zapewnił, że 
Wałęsa błędu nie zrobi.
Ta wypowiedź świadczy o tym, że tę swoistą próbę ogniową przeszedł nie tylko Wałęsa. "Polityka personalna", o której mówi Bujak, była także środkiem dyscyplinowania i kontroli wewnętrznej, budowała opozycyjną hierarchię. Oskarżenia o współpracę z SB kursowały w środowiskach opozycyjnych i były jednym z elementów wewnętrznej walki politycznej, zarówno w okresie przedsierpniowym i legalnej "Solidarności", jak i – zwłaszcza – w okresie działalności w podziemiu od grudnia 1981 r. Niestety, "politykę personalną" uprawiała zapewne także druga strona. Co więcej, obie strony uprawiały tę politykę także po 1989 r. Dawni opozycjoniści sądzili, że do nich należy udzielanie absolucji i dozowanie prawdy nieprzyzwyczajonemu do niej społeczeństwu. Stali się strażnikami własnej legendy, ale też w dużej części zakładnikami tych, którzy ową legendę mogli – choćby po części – naruszyć. Dawna SB i jej mocodawcy uzyskali glejt bezpieczeństwa i narzędzie nacisku. Historia prezydentury Lecha Wałęsy jest dramatycznym świadectwem ceny, jaką musiała zapłacić Polska za brak odwagi zmierzenia się z prawdą.
Film Eastwooda nie kończy się tak, jak skończyłby się na przykład podobny film niemiecki – pochwałą pacyfizmu, potępieniem okrucieństw wojny i manipulacji oraz dekonstrukcją heroizmu. Konkluzja jest inna: bohaterstwo nie było iluzją, choć to nie ci, którzy wypinali pierś do orderów, byli najdzielniejsi. Najdzielniejsi albo zginęli, albo – tak jak główny bohater filmu, pracujący po wojnie w zakładzie pogrzebowym – byli całkiem zwyczajni, wręcz przyziemni, unikali wielkich słów i nie byli łasi na władzę i zaszczyty. Pozostali wierni dawnym kolegom – żywym i zabitym. Podobnie i tamten opozycyjny etos i patos nie był wymysłem. Odnajdziemy go dzisiaj w postawie tych ludzi, którzy ryzykując karierę zawodową, skazani na ostracyzm, ciągani po sądach, obrzucani obelgami, wyszydzani przez medialnych prominentów, pozostali wierni pamięci zabitego przyjaciela i domagali się ujawnienia prawdy o jego śmierci. 


Okładka tygodnika WPROST: 29/2008
Więcej możesz przeczytać w 29/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2008 (1334)

  • Na stronie - Przymusowi przyjaciele Kiszczaka 13 lip 2008, 22:00 To groteskowe i oburzające, żeby były oberesbek miał większą władzę niż prezydent i premier Rzeczypospolitej 3
  • Najgorzej mówiący politycy 13 lip 2008, 22:00 Polszczyzna 6
  • Skaner 13 lip 2008, 22:00 6
  • Książę Sarkozy 13 lip 2008, 22:00 Francja 7
  • Indeks Coca-Coli 13 lip 2008, 22:00 Afryka 7
  • Liberałowie bez liberalizmu 13 lip 2008, 22:00 Biznes 7
  • Benedykt XVI Show 13 lip 2008, 22:00 Watykan 7
  • Dossier 13 lip 2008, 22:00 "Miałyśmy z mamą umowę: pół godziny spóźnienia – obcinamy centymetr grzywki" Justyna Pochanke w "Pani", wspominając kary stosowane w jej domu rodzinnym "Kto ma za sąsiada niedźwiedzia, ten musi się... 8
  • PYTANIA NIEPOLITYCZNE -  Przytyłem w czasie ciąży 13 lip 2008, 22:00 Rozmowa z Mariuszem Kamińskim, posłem PiS, świeżo upieczonym ojcem 8
  • Ludzie 13 lip 2008, 22:00 Paris od kulisParis Hilton planuje realizację reality-show z udziałem największych skandalistek w Hollywood. Hilton zaprosiła Britney Spears i Lindsday Lohan, żeby razem z nią odkryły przed kamerami szczegóły ze swojego prywatnego życia,... 9
  • Wielkie ucieczki 13 lip 2008, 22:00 Zwierzęta 9
  • Najbogatsze polskie młode gwiazdy 13 lip 2008, 22:00 Pieniądze 10
  • Kolejka po iPhone'a 13 lip 2008, 22:00 Technologie 12
  • Zapytaj Wprost - Agnieszka Radwańska 13 lip 2008, 22:00 Federera wolę od Nadala 14
  • Poczta 13 lip 2008, 22:00 Niemcy w rządzie TuskaAutor komentarza "Niemcy w rządzie Tuska" (nr 23), odnosząc się do zapowiedzi podpisania umowy o współpracy w ramach Polsko-Niemieckiej Fundacji na rzecz Nauki, stwierdza: "okazało się, że statut... 15
  • Playback 13 lip 2008, 22:00 Generał Czesław KiszczakFot. J. Gunowski/Agencja Gazeta 15
  • Wprost przeciwnie - Witamy w Trzecim Świecie 13 lip 2008, 22:00 Pogróżki Rosji pod adresem Polski nie wywołały reakcji. Z politycznej kalkulacji czy z ducha PRL? 16
  • Z życia koalicji 13 lip 2008, 22:00 To jednak ćwoki. Nawet kpiny z Kaczora posłowie PO muszą dostawać na piśmie, bo sami by na nie w życiu nie wpadli. A i te, które dostają, są beznadziejne. Chłopaki, zróbmy interes: my wam będziemy przesyłać do wykorzystania nasze... 18
  • Z życia opozycji 13 lip 2008, 22:00 Najsłynniejszy polski Mulat pochodził po ulicy. Niech chodzi i się cieszy. W spacerniaku Andrzej Lepper nie będzie miał tyle przestrzeni. Grzechu Napieralski pojechał do Hiszpanii, by poznać swego idola José Luisa Rodrigueza Zapatero.... 19
  • Dlaczego jesteśmy szczęśliwi 13 lip 2008, 22:00 Jak Winston Churchill uważamy, że bycie kimkolwiek innym niż optymistą jest po prostu nieprzydatne 20
  • Optymiści na przekór 13 lip 2008, 22:00 Przez wieki pesymizm był naszą barwą ochronną, teraz nastał czas optymizmu 26
  • Ucieczka z Lizbony 13 lip 2008, 22:00 Wielkie przywiązanie części polskich elit politycznych do traktatu lizbońskiego musi dziwić 28
  • Nieczyste ręce 13 lip 2008, 22:00 Rozmowa z Wojciechem Miłoszewskim, prokuratorem Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie 30
  • Policja Billa Gatesa 13 lip 2008, 22:00 Policjanci przyjmują wartościowe prezenty za walkę z piractwem 32
  • Przepis na bohatera 13 lip 2008, 22:00 Prawdziwi bohaterowie są zwyczajni, wręcz przyziemni, unikają wielkich słów i nie są łasi na władzę i zaszczyty 34
  • Postać tygodnia - Marcin Libicki 13 lip 2008, 22:00 Abstynent w Brukseli 38
  • Wprost z blogu 13 lip 2008, 22:00 Dziwna kraina dziwnego sportuAndrzej "Barnaba" www.barnaba.bloog.plływam sobie i z każdym nawrotem dziwna mnie jakaś myśl nachodzi. Dziwny to kraj, w którym prezes związku sportowego (PZPN) medialnie równy jest prezydentowi,... 39
  • Trójka bez sternika 13 lip 2008, 22:00 40
  • Kosmetyka rolnika 13 lip 2008, 22:00  Zapowiadana przez rząd rewolucja w KRUS to zwykły humbug.Za komuny reformy były zjawiskiem permanentnym i składały się z dwóch części: szumnych zapowiedzi i kosmetycznych zmian. Taką reformę szykuje nam rząd PO-PSL, który po... 40
  • Obama pod Warszawą 13 lip 2008, 22:00 Niemcom, niezbyt przychylnym USA, udało się zaprosić Obamę, Polakom - nie. 40
  • Sprzedani za Euro 13 lip 2008, 22:00 Pamięć o ofiarach jest dla polskich polityków mniej ważna niż zdjęcie z Juszczenką.Polityka historycznej amnezji ma się świetnie. Uśmiechy liderów innego państwa i potencjalne zyski z Euro wymuszają zapomnienie o 50 tys. ofiar... 40
  • Ryba po polsku - Zapis na zapisy 13 lip 2008, 22:00 Trzeba zakazać sporządzania dokumentów, notatek, kwitów, pisania listów, maili i esemesów 41
  • Giełda 13 lip 2008, 22:00 42
  • iPhone pożądania 13 lip 2008, 22:00 Konkurenci sieci komórkowej Orange, która pierwsza oficjalnie wprowadzi do Polski iPhone’a, obawiają się odejścia części klientów, jeśli sami nie zaoferują im modnej zabawki. Analitycy policzyli, że w wypadku sieci Plus może to... 42
  • Fakro skarży Veluksa 13 lip 2008, 22:00 „Financial Times" poinformował, że polski producent okien dachowych Fakro z Nowego Sącza zwrócił się do Komisji Europejskiej o podjęcie działań antymonopolowych wobec duńskiej grupy Velux. Chodzi o system rabatów premiujący... 42
  • Nierobotni bezrobotni 13 lip 2008, 22:00 Bezrobotni, którzy przez co najmniej rok byli bez pracy, będą mogli uzyskać z unii 40 tys. zł na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Wcześniej osoby rozpoczynające własny biznes otrzymywały równowartość pięciu średnich... 42
  • Biznes na autostradzie 13 lip 2008, 22:00 Na każdy kilometr odcinka autostrady A-4 ze Stanisławic do węzła Krzyż w Tarnowie (50,84 km) przypada nawet sto i więcej prywatnych działek, które skarb państwa będzie musiał wykupić od ich właścicieli, by poprowadzić planowaną... 42
  • Cena przezorności 13 lip 2008, 22:00 Ministerstwo Zdrowia chce znieść tzw. podatek Religi. Obecnie płacą go firmy ubezpieczeniowe, co miesiąc oddając do NFZ 12 proc. zebranych pieniędzy. Niestety, niedługo wejdzie w życie nowy kodeks cywilny, dopuszczający możliwość... 42
  • Być jak Michał Wiśniewski 13 lip 2008, 22:00 Jak polscy celebryci radzą sobie w biznesie 44
  • Uzdrowicielka króliczka 13 lip 2008, 22:00 Kobiety ratują imperium "Playboya" 48
  • W kieszeni u Chińczyka 13 lip 2008, 22:00 Głód gotówki pcha firmy w objęcia Chińczyków, Rosjan i arabskich szejków 50
  • Zysk z długu 13 lip 2008, 22:00 Jak zarobić na kredycie hipotecznym 56
  • Know-How 13 lip 2008, 22:00   60
  • Doping w głowie 13 lip 2008, 22:00 Placebo poprawia osiągnięcia sportowe tak samo jak środki dopingujące. Tak twierdzą uczeni z Garvan Institute w Sydney, którzy przez osiem tygodni podawali jednej grupie sportowców zakazane preparaty zwiększające wydolność fizyczną, a... 60
  • Atrkcyjna nowość 13 lip 2008, 22:00 Ludzie ulegają pierwszemu wrażeniu, ale nie świadczy to o ich powierzchowności. Taka reakcja jest zakorzeniona w naszej biologii – dowodzą badania neurologów z University College London. Wszystko to, co nowe, aktywuje w mózgu układ... 60
  • Koniec opryszczki 13 lip 2008, 22:00 Wirusa opryszczki (HSV-1) będzie można wreszcie całkowicie zwalczyć. Dotychczas zarazek bawił się z lekami w ciuciubabkę – przechodził w stan uśpienia, a po jakimś czasie znów się ożywiał, wywołując opryszczkę na wargach lub... 60
  • Wspomaganie miłości 13 lip 2008, 22:00 Aby stworzyć satysfakcjonujący związek, powinniśmy pobierać nauki? Terrence Real, amerykański terapeuta rodzinny, nie ma co do tego wątpliwości. Kobiety są dziś silniejsze, bardziej niezależne i wymagające niż dawniej, a mężczyźni... 60
  • Narkotyk uśmiechu 13 lip 2008, 22:00 Mózg matek reaguje na uśmiech dziecka tak samo jak na narkotyk – odkryli uczeni z Children’s Hospital w Teksasie. Przebadali oni 28 kobiet, których dzieci miały 5-10 miesięcy. Kiedy matki dostrzegały uśmiech maleństw,... 60
  • Strachy na wakacje 13 lip 2008, 22:00 Sześć mitów o niebezpieczeństwach letniego wypoczynku 62
  • Bujda wodna 13 lip 2008, 22:00 Producenci wód butelkowych nabijają nas w butelkę 66
  • Zespół św. Pawła 13 lip 2008, 22:00 Dlaczego coraz więcej osób całkowicie zmienia swe życie i poświęca się dla innych? 68
  • Zieleń polarna 13 lip 2008, 22:00 Za kilka lat po Grenlandii i Arktyce będzie można chodzić w podkoszulku 72
  • Dwóch Sikorskich 13 lip 2008, 22:00 Czy w 1993 r. w Newark wyjmowano z trumny nie generała Sikorskiego, tylko zupełnie inną osobę? 74
  • Górna półka - Technoterroryzm 13 lip 2008, 22:00 W listopadzie 1968 r. grupa członków lewackiej organizacji Beaver 55 rozmagnesowała pamięci taśmowe w centrum komputerowym firmy Dow Chemical Co. To był pierwszy akt technoterroryzmu. Przez kolejne dekady tego rodzaju ataki pozostawały w... 77
  • Bez granic 13 lip 2008, 22:00 78
  • Wilczyca odmłodzona 13 lip 2008, 22:00 Rzeźba wilczycy kapitolińskiej karmiącej legendarnego założyciela Rzymu Romulusa i jego brata Remusa jest dużo młodsza, niż dotychczas sądzono. Według najnowszych badań, których wyniki ogłosił archeolog Adriano la Regina na łamach... 78
  • Planeta porwanych 13 lip 2008, 22:00 Irak utrzymuje światowy prymat pod względem liczby porwań. Według najnowszego raportu przygotowanego przez Amerykańskie Narodowe Centrum Zwalczania Terroryzmu, spośród 5 tys. osób uprowadzonych w 2007 r. przez terrorystów na całym... 78
  • Wyjątkowa Ameryka 13 lip 2008, 22:00 Książka 78
  • Cytat tygodnia 13 lip 2008, 22:00 "To może być dobry sposób, żeby ich wykończyć" John McCain, republikański kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych, komentując informacje o rosnącym eksporcie amerykańskich papierosów do Iranu 78
  • Amerykanie do domu! 13 lip 2008, 22:00 Europa Zachodnia jest już zmęczona Ameryką, a Ameryka - Europą 80
  • Pogromczyni mężczyzn 13 lip 2008, 22:00 Francuska pierwsza dama nadal jest Włoszką 84
  • Rząd światowy 13 lip 2008, 22:00 Sześć tysięcy osób wpływa na losy świata 86
  • Pasaż 13 lip 2008, 22:00 90
  • Grill polski 13 lip 2008, 22:00 W grillowaniu jesteśmy tak dobrzy, że polska reprezentacja zwyciężyła dwa lata temu na mistrzostwach świata w tej dziedzinie. To nasze hobby jest namiastką dawnych biesiad szlacheckich. Grillowanie u nas nie ma jednak jeszcze kontekstu... 90
  • Wulkan ogrodowy 13 lip 2008, 22:00 Podczas garden party można zaszpanować przed gośćmi oryginalnymi dekoracjami ogrodowymi. Na przykład lampionami Magma marki Menu, przypominającymi krater wulkanu, z którego wydobywa się lawa. Latarenki wykonane z oszklonego dolomitu są... 90
  • Stolik, który piecze 13 lip 2008, 22:00 Stoliki i grille coraz częściej mają z sobą coś wspólnego. Producenci do tych ostatnich mocują deski, które służą za blat kuchenny i sprawiają, że cały proces przyrządzania potrawy może się odbyć na świeżym powietrzu. Czasem do... 90
  • Mistrz nie przypala 13 lip 2008, 22:00 Nazwa zobowiązuje. Grill Master (ang. mistrz) firmy Barbecook ma szanse zadowolić najbardziej wymagających. To grill węglowy z tradycyjnym rożnem, rusztem i żeliwnym wokiem. Wszystkie są podgrzewane kotłem wyposażonym w Quickstart, system... 90
  • Grillowanie z mrożeniem 13 lip 2008, 22:00 Piecze, mrozi i otwiera butelki z piwem – taki jest Ice Grill, reklamowany jako limuzyna wśród grillów. To pierwszy grill z lodówką – można z niej korzystać nawet podczas pieczenia mięsiwa. Po grillowaniu wystarczy 10 minut, by... 90
  • Teczka na hamburgery 13 lip 2008, 22:00 Grill Pizzoni ma na koncie dwie prestiżowe w świecie projektowania nagrody: RED Dot Design Awards i IF International Forum Design. Nic dziwnego – nieczęsto widuje się grill, który można złożyć jak teczkę i nosić na ramieniu. Do... 90
  • Laser 13 lip 2008, 22:00 94
  • Temat tygodnia: Bollyinwazja 13 lip 2008, 22:00 Bollywood coraz poważniej myśli o światowej ekspansji. W 2007 r. aż 6 filmów, z przebojowym „Om Shanti Om" na czele, gościło w dziesiątce najchętniej oglądanych obrazów w Wielkiej Brytanii. Indyjski multimiliarder Anil... 94
  • Wydarzenie miesiąca: Rockowe rekolekcje 13 lip 2008, 22:00 W ostatnim roku nie brakowało spektakularnych powrotów na scenę gwiazd z poprzednich dekad, takich jak Led Zeppelin, Genesis i The Police. Udany comeback zaliczyli The Jesus And Mary Chain, jedna z najważniejszych grup lat 90., Portishead,... 94
  • Lektury z temperaturą 13 lip 2008, 22:00 Letnie czytanie wedle wskazań termometru 96
  • Krucjata architektury 13 lip 2008, 22:00 Zachodni architekci podbijają Wschód za cenę odchodzenia od racjonalnych norm własnego świata 100
  • Wencel gordyjski - Rzeczpospolita Kolejowa 13 lip 2008, 22:00 Dlaczego spółka PKP Intercity utrzymuje skansen? 104
  • Ueorgan Ludu 13 lip 2008, 22:00 Kaczyński realizuje program PO * Specjalna ściągawka dla wybranych * Nowa wersja Bitwy pod Grunwaldem * Pełzająca UE 105
  • Krótko po wolsku - Hitler bez głowy 13 lip 2008, 22:00 Nie postał sobie Adolf Hitler w berlińskim gabinecie figur woskowych. Już w dniu otwarcia stracił głowę i przez moment zastanawiałem się, czy to przypadkiem aktor Olbrychski nie wybrał się tam na gościnne występy? Chciałoby się rzec... 105
  • Skibą w mur - Wesołe życie trupa 13 lip 2008, 22:00 Wygodne trumny są w stanie konkurować z najlepszymi hotelami 106

ZKDP - Nakład kontrolowany