Emigracja Tuska

Emigracja Tuska

Donald Tusk już zamieszkał w Pałacu Prezydenckim. Przynajmniej mentalnie. Z Platformy Obywatelskiej wyprowadził się, gdy zostawał premierem. W prace rządu jest wprawdzie zaangażowany, ale raczej z przymusu, bo droga do prezydentury może wieść tylko przez dobre notowania jego gabinetu.
To będzie prezydenturą a'la Kwaśniewski – twierdzą współpracownicy Tuska. Koncyliacyjna, pełna uścisków dłoni, uśmiechów i gładkich frazesów. Z jednej strony aktywna, a z  drugiej – zostawiająca margines wolności na to, co najlepsze, czyli późne spotkanie z kolegami przy winie, cygarach i Lidze Mistrzów. No i  najważniejsze: mają być dwie kadencje. – Dopiero po nich Donald będzie spełniony i pójdzie bawić wnuki – dopowiada jeden z kolegów premiera. O  politycznej emeryturze Tusk jeszcze nie myśli, ale o swoim dziesięcioleciu w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu – jak najbardziej. Politycy z jego otoczenia przyznają, że myślami wyemigrował tam już na  dobre.

Wieczór, jedna z lepszych warszawskich restauracji. Przy najgłębiej schowanym stoliku Tusk, Schetyna i kilku innych polityków platformy popija czerwone wino. Ktoś rzuca pytanie o plany Tuska dotyczące koalicji z PSL na koniec kadencji. „Nie wiem, nie pytajcie mnie o to. Rozmawiajcie z Grzegorzem, to on będzie prowadził te sprawy" – odpowiada wyluzowany premier. Rozmówcy „Wprost” twierdzą, że sytuacji, w których namaszczał Schetynę na swojego sukcesora, było już kilka. Za każdym razem robił to lekko i mimochodem, jakby sugerując, że jego odejście z  rządu to naturalna kolej rzeczy.

O swojej partii Tusk rozmawia rzadko, bo tematy związane z życiem PO go  nudzą. Gdy na posiedzeniach zarządu pojawiają się sprawy struktur wojewódzkich lub powiatowych, oddaje głos Schetynie. Gdy już zabiera głos, gasi rozemocjonowanych współpracowników: „Zrobimy tak i tak. Na razie to ja jestem przewodniczącym tej partii i ja decyduję. Niedługo odejdę, to będziecie się rządzić sami".

Tusk traktuje „tu i teraz" wyłącznie jako odliczanie do przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Trzeba mu jednak oddać, że o  ile buty szefa partii zdejmuje z kołka bardzo rzadko, o tyle na rządowym boisku próbuje dawać z siebie wszystko. Tego zaangażowania nie odmawiają mu nawet partyjni oponenci. – W platformie jesteśmy po przeciwnych stronach barykady, ale muszę przyznać, że jego determinacja i  zaangażowanie momentami budzą mój podziw – mówi jeden z nich. Tusk w  rządowych tematach siedzi po uszy. Gdyby było inaczej, nie rozmawiałby we własne urodziny z posłanką PO Iwoną Guzowską o przepisach ustawy o  przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i nie wdawałby się w szczegółowe dyskusje o zaletach i wadach funduszu sołeckiego, jak to zrobił podczas niedawnej wizyty w Licheniu.

Paradoksalnie zaangażowanie Tuska jest pochodną jego prezydenckiej obsesji. Uważa bowiem, że utrzymanie dobrych notowań rządu jest jednym z trzech kluczy do zwycięstwa w  przyszłorocznych wyborach. Swoim współpracownikom często powtarza: „Jeśli nie wybronię się jako premier, to nie zostanę prezydentem". Drugim kluczem jest utrzymanie bipolarnego układu sceny politycznej, który ma zagwarantować wejście do drugiej tury Lecha Kaczyńskiego. Tusk sądzi, że w tym starciu ma zwycięstwo w kieszeni. Gorzej, gdyby miał się zetrzeć z kandydatem lewicy, który oprócz własnego elektoratu miałby za  sobą tych wyborców PiS, którzy na drugą turę poszliby wyłącznie z  nienawiści do lidera platformy. Trzeci klucz to oszczędne dawkowanie swojego wizerunku. Zdaniem Tuska, społeczny przesyt obecnością w mediach prędzej czy później okazuje się dla polityka balastem. W konsekwentnym realizowaniu strategii „lepiej rzadziej niż częściej” przeszkodziła jednak Tuskowi kampania wyborcza. Początkowo miał być w niej niemal nieobecny: miał się asekurować na wypadek słabego wyniku platformy. Okazało się jednak, że sztabowcy PO sobie nie radzą, a PiS z każdym dniem odrabia straty. – Tusk się przestraszył i postano- wił ratować sytuację. Zaczął jeździć po Polsce i udzielać poparcia kandydatom –  zauważa polityk z otoczenia premiera. Inna sprawa, że Tusk, emigrując myślami z partii, wcale nie jest w stanie się od niej uwolnić. Chce czy  nie, jest jej symbolem. Parafrazując wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na  temat o. Rydzyka i Radia Maryja: ta partia to jeden człowiek, zabrać tego człowieka – nie ma partii.

W mentalnej przeprowadzce Tuska do  Pałacu Prezydenckiego najciekawsze jest to, kto zastąpi go „tu i teraz". Czyli kto zostanie szefem platformy, a kto premierem. Na pewno jedną z  tych funkcji dostanie Schetyna. Do rządzenia platformą tytuł przewodniczącego jest mu niepotrzebny. Jako sekretarz generalny już teraz ogarnia wszystko i trzyma wszystkich za twarz. Tusk nie powinien mieć więc obiekcji, by oddać mu tę funkcję. Byłoby to po prostu usankcjonowaniem faktycznego stanu rzeczy. Gdyby do tego na serio wziąć słowa Tuska wypowiedziane tamtego wieczoru przy winie, to Schetyna powinien zgarnąć całą stawkę. Ci, którzy znają premiera, wiedzą jednak, że jego obietnice często zostają obietnicami. Niewykluczone więc, że za  deklaracją, iż „sprawy rządu niedługo będzie prowadzić Grzegorz”, może stać jakaś cieńsza gra, obliczona na sprawdzenie reakcji potencjalnego delfina.

Schetyna ma tego świadomość. O tym, że nie wierzy bezgranicznie Tuskowi i nie chce zdawać się na jego decyzje, świadczy historia z  czasów formowania rządu. Schetyna poinformował wtedy media, że dostał propozycję objęcia teki wicepremiera. „Premierowi się nie odmawia" –  obwieścił dziennikarzom z uśmiechem. Niepewność, która biła wtedy z jego twarzy, była uzasadniona, bo tak naprawdę Tusk niczego mu nie  proponował. Politycy znający kulisy tej sprawy są podzieleni: część twierdzi, że zamierzał to zrobić, ale nie zdążył, a część, że wcale nie  chciał Schetyny w rządzie i widział go na stanowisku szefa klubu. Tak czy inaczej Schetyna wolał dmuchać na zimne i mianował się sam.

Z premierostwem taki numer oczywiście nie przejdzie. Mimo to Schetyna przygotowuje się do przejęcia schedy po Tusku. Dba o dobre relacje z Waldemarem Pawlakiem: zawsze ma czas, by się z nim spotkać i wysłuchać jego narzekań. To niby nic wielkiego, ale na tle Tuska, który demonstracyjnie lekceważy szefa PSL, jednak robi różnicę. Schetyna dopieszcza Pawlaka jak może, bo wie, że bez jego zgody nie  będzie miał szans na premierostwo (a brak poparcia ludowców byłby dla  Tuska najwygodniejszym pretekstem do zablokowania awansu przyjaciela). Większość rozmówców „Wprost" twierdzi jednak, że Tusk, nie chcąc oddawać Schetynie całej władzy, postawi na układ równowagi i wyznaczy na  premiera kogoś innego. Na przykład Jerzego Buzka. W myśl starej leninowskiej zasady, że zaufanie jest dobre, ale kontrola lepsza. Tyle że musiałby się wtedy liczyć z bawieniem wnuków nie po dziesięciu, lecz po pięciu latach prezydentury. W końcu warunkiem ewentualnej reelekcji byłoby poparcie platformy, na czele której stałby… Schetyna. Ten sam, któremu składał puste obietnice przy winie.

Okładka tygodnika WPROST: 24/2009
Więcej możesz przeczytać w 24/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  • Miroś IP
    Niech stocznie odda a nie prezydenturze marzy. Stocznie poszły w ręce izraelskie, pieniądze z mandatów na drogach są zbierane też dla Izraela. Jak się dobrze ułoży z odpowiednimi ludźmi to i będzie prezydentem tyle co Mugabe w Zimbabwe.
    • agent IP
      ale was djabli biorą jak sie Tuskowi udaje a kurduple do lamusa
      • k.reiter4@wp.pl IP
        No,żeby się nie przeliczył

        Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2009 (1379)

        • Poczta 7 cze 2009, 20:00 Szklane domy z wyprzedaży Informujemy, że w artykule „Szklane domy z wyprzedaży" (nr 21) pojawiła się błędna informacja dotycząca obniżki cen metra kwadratowego powierzchni mieszkaniowej, która powstaje w ramach projektu Nowe... 4
        • Na stronie - Plenum na dożynkach 7 cze 2009, 20:00 Mania obchodów opanowała Polaków. A właściwie polityków oraz część intelektualistów i dziennikarzy. Jeśli się będziemy odpowiednio nadymać i maksymalnie koturnowo obchodzić obchody, wyślemy ponoć jakieś pozytywne sygnały w świat. 5
        • Z ŻYCIA KOALICJI 7 cze 2009, 20:00 Fantastyczną listę wyborczą miała PO w Kujawsko-Pomorskiem. Najpopularniejszym kandydatem był Tadeusz Zwiefka – gwiazda telewizji w stylu retro (konkretnie – lata 80.). Drugą lokomotywą był Janusz Dzięcioł –... 6
        • Z ŻYCIA OPOZYCJI 7 cze 2009, 20:00 Z okazji Dnia Dziecka prezydent przejechał się ciuchcią z bliźniakami Kaczyńskimi. I nie wykluczył, że bachory te też mogą kiedyś zostać prezydentem i premierem. Podobno historia powtarza się jako parodia. Tu jednak śmieszny był już... 7
        • Jak zdradzają kobiety 7 cze 2009, 20:00 Stereotyp, że ona jest wierna, a on nie, same kobiety odesłały do lamusa. Na pytanie o zdradę partnera w ciągu ostatnich 12 miesięcy 8 proc. Polaków i 5,4 proc. Polek odpowiedziało twierdząco. Do zdrady w dłuższej perspektywie przyznało się aż 15 proc. kobiet (wobec 26 proc.... 9
        • SKANER 7 cze 2009, 20:00 12
        • Nasz drogi wicepremier Pawlak 7 cze 2009, 20:00 Nasz drogi wicepremier Pawlak Milion złotych kosztuje dwuletnia obsługa prawna Waldemara Pawlaka. To tylko ułamek sumy, jaką rocznie wydają polskie urzędy na zakupy z wolnej ręki. 12
        • Zdecyduje Bóg, nie papież 7 cze 2009, 20:00 „Wprost” dotarł do szczegółów majowej audiencji Lecha Kaczyńskiego u Benedykta XVI. Według naszych ustaleń papież zasugerował w rozmowie z prezydentem, że w 2010 roku może dojść nie tylko do beatyfikacji Jana Pawła II, ale i ks. Jerzego Popiełuszki. 13
        • Dorn bez bajek 7 cze 2009, 20:00 Ludwik Dorn, były marszałek Sejmu, w wielkiej tajemnicy kończy prace nad książką. Będzie oczywiście polityczna i może się okazać nieprzyjemną niespodzianką dla prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. 13
        • Samsung dla Akogo? 7 cze 2009, 20:00 Obrazy i fotografie młodych uczestników konkursu Samsung Art Master, organizowanego przez Samsung Electronics Polska i Centrum Sztuki Współczesnej, będzie można kupić 14 czerwca na aukcji w warszawskich Łazienkach. 13
        • KONKURS: Co dalej z prasą? 7 cze 2009, 20:00 Czy media elektroniczne wyprą prasę? I jak wpłynie na to kryzys? Serwis dziennikarstwa obywatelskiego Infotuba.pl ogłasza konkurs na tekst na ten temat. 13
        • Puls gospodarki 7 cze 2009, 20:00 Branie na komórki Do 2012 r. liczba telefonów komórkowych w Polsce zwiększy się o 8 mln. Sieci będą walczyły o klientów specyficznymi usługami, na przykład… abonamentem dla wędkarzy. Według Urzędu Komunikacji Elektronicznej... 18
        • Przegląd prasy zagranicznej 7 cze 2009, 20:00 HIPERAKTYWNY OBAMA Pragmatyzm w działaniu Wizyta prezydenta Baracka Obamy w krajach arabskich jest wyrazem pragmatyzmu. Amerykański przywódca, któremu zależy przede wszystkim na przełomie w bliskowschodnim procesie pokojowym oraz... 20
        • Emigracja Tuska 7 cze 2009, 20:00 Donald Tusk już zamieszkał w Pałacu Prezydenckim. Przynajmniej mentalnie. Z Platformy Obywatelskiej wyprowadził się, gdy zostawał premierem. W prace rządu jest wprawdzie zaangażowany, ale raczej z przymusu, bo droga do prezydentury może wieść tylko przez dobre notowania jego... 22
        • Kobiety na kryzys 7 cze 2009, 20:00 To, o co od lat walczyli unijni politycy, udało się osiągnąć wolnemu rynkowi. Kobiety przejmują władzę w gospodarce. Mężczyźni dwukrotnie częściej tracą pracę, a po zwolnieniu mają większy problem ze znalezieniem nowej. Choćby dlatego, że zarabiają więcej niż kobiety, a nie są... 24
        • Jawność na wniosek 7 cze 2009, 20:00 Sędzia ma władzę, prestiż, immunitet i gwarancję zatrudnienia. Ale co ma w portfelu – tego nie wiemy. „Wprost” od kilku tygodni postuluje, by sędziowie – tak jak posłowie, ministrowie, radni – składali jawne oświadczenia majątkowe. O to, dlaczego... 26
        • Zapytaj wprost - Nie muszę łgać 7 cze 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Henryk Wujec, legenda podziemnej „Solidarności”, po 1989 r. poseł czterech kadencji. Przy „okrągłym stole” pracował w zespole ds. pluralizmu związkowego. W rządzie Jerzego Buzka... 27
        • Plus ujemny - Symból 7 cze 2009, 20:00 Starszy podaje ją młodszemu, kobieta mężczyźnie, nigdy na odwrót. Takie są podstawowe zasady podawania rąk na przywitanie. Gest ten ma w Europie wielowiekową tradycję. Kiedy rycerz wyciągał prawicę do drugiego zbrojnego, oznaczało to, że nie ma w niej broni. Uściśnięcie dłoni... 28
        • Ile państwo zdziera z kierowców 7 cze 2009, 20:00 Ponad 50 mld zł zostawili w zeszłym roku zmotoryzowani Polacy w publicznej kasie pod postacią różnego rodzaju podatków, parapodatków i opłat. Kwota ta stanowi aż 18 proc. wszystkich przychodów budżetu państwa. Jeszcze bardziej boli to, że zaledwie jedna czwarta tych pieniędzy... 31
        • Buzek wszystkich Polaków 7 cze 2009, 20:00 Dostał niewiele ponad tysiąc głosów i do Sejmu w 1997 r. wszedł dzięki istnieniu listy krajowej. Ten prawie nieznany poseł został wkrótce szefem rządu AWS-UW. Gdy opuszczał fotel premiera, miał opinię polityka słabego i niesamodzielnego. Ale ten słaby polityk po trzech latach... 38
        • Ryba po Polsku - Szaleństwo obalania 7 cze 2009, 20:00 Obchody 4 czerwca, jakie były, każdy widział. Oprócz tych, którym było szkoda czasu na oglądanie. Tradycyjnie każdy obchodził siebie. Siebie z bliska, innych z daleka. Wysyp ludzi, którzy dwadzieścia lat temu obalili komunizm, był istotnie rekordowy. Po prostu klęska urodzaju. 41
        • Odsiecz ze Wschodu 7 cze 2009, 20:00 Ani bezrobocie, ani powracający z Zachodu, ani kryzys czy pierwsze bankructwa dużych przedsiębiorstw nie są w stanie zmusić Polaków do podjęcia pracy na „urągających ich dumie” stanowiskach. Oferty dla sprzedawców, kasjerów czy budowlańców wiszą w urzędach pracy... 42
        • Ekowyzysk 7 cze 2009, 20:00 Z ekologii rządy uczyniły obecnie podstawowy regulator rynków. A firmy zbijają majątek na „ekologicznych” technologiach i produktach. Tylko konsument rozkłada ręce, płacze i płaci. 44
        • Zobligowani do oszczędzania 7 cze 2009, 20:00 Zraziliśmy się do lokowania pieniędzy w funduszach inwestycyjnych, nie ufamy lokatom bankowym, giełdę omijamy szerokim łukiem. Ta nieufność do rynków finansowych przełożyła się na zwiększone zainteresowanie obligacjami. 46
        • Polska dla inwestorów 7 cze 2009, 20:00 Czy ma sens ogłaszanie w samym środku światowego kryzysu, że Polska jest atrakcyjnym miejscem do inwestowania? Tak, bo paradoksalnie to właśnie kryzys sprawił, że możemy w oczach inwestorów wybić się przed inne kraje. 47
        • Głos z Ameryki - Chora Ameryka 7 cze 2009, 20:00 Lawrence Kudlow Nikt nie uwierzy, że rozszerzenie systemu ubezpieczeń zdrowotnych o dodatkowe 50 mln Amerykanów nie zwiększy wydatków budżetowych. Wbrew temu, co mówią ludzie Baracka Obamy, koszty wzrosną – i to gigantycznie – nawet o 2 bln dolarów rocznie. Już... 48
        • Geniusz dziecka 7 cze 2009, 20:00 Elise Tan Roberts i Georgia Brown miały zaledwie po dwa lata i kilka miesięcy, gdy zostały przyjęte do Mensy. Ich iloraz inteligencji wynosił 150. Gdańszczanin Igor Falecki mając cztery lata, potrafił już mistrzowsko grać na perkusji. Pierwsze bębny otrzymał na trzecie... 50
        • Fałszywa Nefretete 7 cze 2009, 20:00 Popiersie egipskiej królowej Nefretete prawdopodobnie liczy nie 3,5 tys., lecz zaledwie 100 lat. Henri Stierlin, szwajcarski historyk sztuki, uważa, że wapienna rzeźba, pokryta stiukiem i pomalowana farbami o żywych odcieniach, wyszła w 1912 r. spod ręki Gerharda Marcksa. 52
        • Koniec gier 7 cze 2009, 20:00 Najpierw były warcaby, teraz przyszedł czas na sudoku. Programiści rozszyfrowali kolejną popularną rozrywkę. Czy to koniec gier umysłowych? 54
        • Tajemnica ucha van Gogha 7 cze 2009, 20:00 Dwa dni przed Bożym Narodzeniem 1888 r. holenderski malarz Vincent van Gogh odciął sobie ucho. Ten najbardziej chyba znany incydent w dziejach historii sztuki mógł wyglądać zupełnie inaczej. Niemieccy historycy Hans Kaufmann i Rita Hildegard w książce „Ucho van Gogha.... 55
        • Rosyjski pocałunek 7 cze 2009, 20:00 „Czy Dmitrij Miedwiediew zostanie nowym Gorbaczowem?” – zupełnie poważnie pytają europejscy dziennikarze. Przekonanie, że w Rosji dokonuje się jakaś liberalna przemiana, jest bardzo modne w Brukseli, Rzymie, Paryżu czy Berlinie. Coraz głośniej słychać, że... 56
        • Włoszka na słoniu 7 cze 2009, 20:00 Włoskie kobiety, jak twierdzi Silvio Berlusconi, biją urodą wszystkie inne, także w rządowych gabinetach. Poza tym w krajowej polityce niewiele o nich słychać. Za to za granicą zdobywają sławę – jak Włoszka, która od kilkudziesięciu lat chodzi w kolorowym sari, oddaje... 58
        • Europa i reszta - Prezenty dla Polski 7 cze 2009, 20:00 Akurat w dniu radości z odzyskania niepodległości otrzymaliśmy z Rosji prezent, którego rząd międzynarodowej miłości Donalda Tuska chyba się nie spodziewał. Zostaliśmy obarczeni odpowiedzialnością za rozpętanie II wojny światowej. Takie oskarżenie znalazło się na stronie... 60
        • Zwyczajne porno 7 cze 2009, 20:00 Europejskie kino, które rości sobie pretensje do tego, by być lepszym i bardziej artystycznym od hollywoodzkiej sieczki, coraz częściej przypomina zwykłe porno. Tę tendencję dobrze obrazuje święcący właśnie triumfy w polskich kinach „Antychryst” Duńczyka Larsa von... 62
        • RECENZJE 7 cze 2009, 20:00 Okazuje się że rok 1989 dał nam nie tylko niepodległość, ale też zespół Elektryczne Gitary, zwany też Elektrycznymi Fujarami. Bo to takie fujary są. Śpiewać toto nie umie. Hendriksem też raczej nie jest. Łysy jakiś, nieekspresyjny... 66
        • Duński szyk 7 cze 2009, 20:00 Najlepiej ubranymi Europejczykami nie są – jak mogłoby się wydawać – ani eleganccy Francuzi, ani wymuskani Włosi. W tej konkurencji bezkonkurencyjni okazują się Duńczycy. Powściągliwi i chłodni, ubierają się jakby mimochodem. Ale są niepowtarzalni, a przez to... 68
        • Belgia – królestwo za piwo 7 cze 2009, 20:00 W Belgii warzy się aż 700 gatunków piwa. Na piwne pielgrzymki po browarach ciągną tu miłośnicy złotego napoju z całej Europy. Należy jednak smakoszy ostrzec: belgijskie piwa mają nawet 10 proc. alkoholu, co znaczy, że nie można bezboleśnie wypić tyle, zwykle. 70
        • Używka na kołach 7 cze 2009, 20:00 Czy samochód, który jest praktyczny jak stępiony nóż i przestronny nie bardziej niż pudełko po butach, może być atrakcyjny? Zdecydowanie tak. Pod jednym wszakże warunkiem – musi to być Mazda MX-5. 72
        • Skibą w mur - Polskie Chiny 7 cze 2009, 20:00 Co by było, gdyby babcia miała wąsy? To nie tani greps z kabaretu, ale pytanie, które poważnie zadaje sobie wielu smakoszy i tropicieli historii. Pytania o to, jak potoczyłyby się dzieje, gdyby nie potoczyły się tak, jak je znamy z opisów i kronik, tylko z pozoru wydają się... 74

        ZKDP - Nakład kontrolowany