Włoszka na słoniu

Włoszka na słoniu

Włoskie kobiety, jak twierdzi Silvio Berlusconi, biją urodą wszystkie inne, także w rządowych gabinetach. Poza tym w krajowej polityce niewiele o nich słychać. Za to za granicą zdobywają sławę – jak Włoszka, która od kilkudziesięciu lat chodzi w kolorowym sari, oddaje hołd hinduskim bogom i decyduje o polityce wschodzącej azjatyckiej potęgi.
Sonia Gandhi, 62-letnia przewodnicząca Indyjskiego Kongresu Narodowego, w maju poprowadziła swoją partię do największego zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Dwa lata wcześniej zajęła siódme miejsce w rankingu najbardziej wpływowych kobiet świata magazynu „Forbes".

 W polityce znalazła się przypadkiem. Sonia Maino, córka drobnego przedsiębiorcy budowlanego spod Vicenzy, podczas studiów językowych w  Londynie poznała Rajiva Gandhiego, syna i wnuka indyjskich premierów. Studencki romans nie skończył się jak tysiące innych. W 1968 r. nieśmiała katoliczka z pół- nocnych Włoch zaprowadziła przed ołtarz potomka najpotężniejszego rodu Indii. Ojciec Sonii nie pochwalał związku, włoska synowa zyskała natomiast sympatię ówczesnej premier Indiry Gandhi, do której rezydencji w Nowym Delhi przenieśli się młodzi.


Wielka polityka nie była im w głowie. Ambicje Rajiva nie wykraczały poza ulubioną profesję pilota indyjskich linii lotniczych, Sonia chciała się poświęcić rodzinie i wychowaniu dzieci. Utożsamiając się z odwieczną indyjską tradycją, widziała się wyłącznie w roli żony i matki. Życie w  cieniu wielkiej dynastii było jednak dalekie od sielanki. Kiedy przygotowywany przez Indirę Gandhi do roli przyszłego premiera brat Rajiva, Sanjay, również pilot, zginął w wypadku lotniczym, na męża Sonii przeszedł rodzinny obowiązek zajęcia się polityką. Niedługo potem w  zamachu zginęła sama Indira, zastrzelona w swojej rezydencji przez dwóch ochroniarzy. Tragiczny ciąg wydarzeń katapultował Rajiva na szczyty indyjskiej polityki. Sonia jawnie okazywała dezaprobatę. Po raz pierwszy doszło wówczas do napięć między małżonkami. „Walczyłam jak tygrysica – o  niego, o nas, a przede wszystkim o nasze dzieci" – wspomina. Pilot z  zamiłowania został w październiku 1984 r. premierem z konieczności. W  czasie kampanii wyborczej w 1991 r. i jego dotknęło rodzinne fatum –  zginął z rąk kobiety zamachowca z szeregów Tamilskich Tygrysów.

Skromna 45-latka rodem z włoskiego miasteczka, rzadko pokazująca się publicznie, stanęła przed wyzwaniem na miarę bohaterów indyjskich eposów. Tracący popularność Indyjski Kongres Narodowy zwrócił się do Sonii Gandhi jako naturalnej, acz nie rodzimej kontynuatorki sławnego rodu. Wielu działaczy miało przy tym nadzieję, że z chwilą odzyskania blasku przez partię Sonię da się ponownie odsunąć na margines. Wdowa po Rajivie przez wiele lat się wahała i dopiero w 1998 r. zgodziła się objąć stanowisko przewodniczącej kongresu. W wyborach rok później weszła do parlamentu, ale jej pogrążona w skandalach korupcyjnych partia poniosła porażkę.

Przeciwnicy polityczni nie przebierali w atakach: Sonia nie nadaje się na przywódcę, bo jest niewykształconą kurą domową, a do tego cudzoziemką. Nacjonaliści z Partii Janata wytykali, że  indyjskie obywatelstwo przyjęła dopiero w 1983 r. I zażądali zmiany artykułu konstytucji, który dopuszcza możliwość sprawowania najwyższych urzędów przez naturalizowanych cudzoziemców. Wyśmiewano włoski akcent Soni, nieporadność w wygłaszaniu mów. Ale Sonia szybko się uczyła, przypatrywała miejscowym zwyczajom, objeżdżała indyjskie prowincje, a w  2001 r. zanurzyła się nawet w świętej rzece Ganges. Jej popularność rosła zwłaszcza wśród wiejskiej biedoty, stanowiącej większość indyjskiej populacji. Zostawiając na boku dumę z „Indii mocarstwowych", konkurujących tempem wzrostu z Chinami, mówiła o potrzebach ludzi, którzy, jak bohater fi lmu „Slumdog. Milioner z ulicy", szansę na wyjście z nędzy mają tylko na  ekranie.

Krucha Włoszka nie odczuwała już lęku przed nieobliczalnym czasem indyjskim słoniem. Pazur prawdziwego polityka pokazała w 2002 r., kiedy po masakrze muzułmanów w stanie Gujarat, będącej odwetem za podpalenie pociągu z hinduskimi pielgrzymami, z pasją piętnowała w parlamencie nierówne traktowanie różnych kast i religii. Był to punkt zwrotny nie  tylko dla politycznej kariery Sonii, ale i dla Indii. Dwa lata później Indyjski Kongres Narodowy wygrał wybory.

Sonię Gandhi typowano na nowego szefa rządu w Delhi. Fala entuzjazmu najszybciej dotarła na Półwysep Apeniński. „Italia triumfuje w Indiach" – pisały gazety. „Nareszcie Włoszka będzie premierem. Pomyśleć, że we Włoszech coś podobnego byłoby niemożliwe" – żartowano w Rzymie. Sonia jeszcze raz zaskoczyła wszystkich, odrzucając proponowany jej fotel premiera. Gest, który wywołał być może rozczarowanie nad Tybrem, w Indiach spotkał się ze  zrozumieniem. Włoska wdowa po indyjskim premierze nawiązała bowiem do  charakterystycznego dla wielkich przywódców rodu Nehru-Gandhich motywu osobistych wyrzeczeń, najwyższego poświęcenia dla kraju. Nie chciała już jednak wzbudzać tylko współczucia. Nie stroniła od tłumów ani publicznych wystąpień, a w jej przemówieniach coraz częściej pobrzmiewały tony bojowe. „Jesteśmy dość silni i możemy dać nauczkę siłom antyspołecznym – mówiła po krwawych zamachach islamskich ekstremistów w listopadzie 2008 r. w Bombaju. – Naszej cierpliwości nie  należy traktować jak słabości. Nie będziemy tolerować żadnych ataków przeciwko Indiom”.

Ani obce pochodzenie, ani zaciekłe ataki przeciwników nie przeszkodziły Sonii Gandhi stać się najpopularniejszym politykiem w Indiach. W  kampanii przed wyborami w maju 2009 r. aktywnie wspierali matkę syn Rahul i córka Priyanka. 38-letni Rahul uchodzi już za przyszłego premiera, a o rok młodsza Priyanka podkreśla, że nigdy nie zrezygnuje z  polityki. Niewykluczone, że szefowa Indyjskiego Kongresu Narodowego, a  faktyczna władczyni Indii, za dziesięć lat przekaże pałeczkę synowi. Ciągłość rodu Nehru-Gandhich wydaje się zapewniona bardziej niż  kiedykolwiek.

„Nie jestem Włoszką. W sercu jestem Hinduską" – powtarza Sonia Gandhi. Nad Sekwaną Carla Bruni, oburzona żartem Berlusconiego o „opalonym" Baracku Obamie, mówi, że cieszy się, iż nie ma już włoskiego obywatelstwa. Ziomków na półwyspie jakoś wcale to nie irytuje. Wygląda na to, że chętnie złożyliby gratulacje każdej rodaczce, która za granicą lepiej sobie radzi niż oni w kraju. Nawet z jazdą na słoniu.

Okładka tygodnika WPROST: 24/2009
Więcej możesz przeczytać w 24/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2009 (1379)

  • Poczta 7 cze 2009, 20:00 Szklane domy z wyprzedaży Informujemy, że w artykule „Szklane domy z wyprzedaży" (nr 21) pojawiła się błędna informacja dotycząca obniżki cen metra kwadratowego powierzchni mieszkaniowej, która powstaje w ramach projektu Nowe... 4
  • Na stronie - Plenum na dożynkach 7 cze 2009, 20:00 Mania obchodów opanowała Polaków. A właściwie polityków oraz część intelektualistów i dziennikarzy. Jeśli się będziemy odpowiednio nadymać i maksymalnie koturnowo obchodzić obchody, wyślemy ponoć jakieś pozytywne sygnały w świat. 5
  • Z ŻYCIA KOALICJI 7 cze 2009, 20:00 Fantastyczną listę wyborczą miała PO w Kujawsko-Pomorskiem. Najpopularniejszym kandydatem był Tadeusz Zwiefka – gwiazda telewizji w stylu retro (konkretnie – lata 80.). Drugą lokomotywą był Janusz Dzięcioł –... 6
  • Z ŻYCIA OPOZYCJI 7 cze 2009, 20:00 Z okazji Dnia Dziecka prezydent przejechał się ciuchcią z bliźniakami Kaczyńskimi. I nie wykluczył, że bachory te też mogą kiedyś zostać prezydentem i premierem. Podobno historia powtarza się jako parodia. Tu jednak śmieszny był już... 7
  • Jak zdradzają kobiety 7 cze 2009, 20:00 Stereotyp, że ona jest wierna, a on nie, same kobiety odesłały do lamusa. Na pytanie o zdradę partnera w ciągu ostatnich 12 miesięcy 8 proc. Polaków i 5,4 proc. Polek odpowiedziało twierdząco. Do zdrady w dłuższej perspektywie przyznało się aż 15 proc. kobiet (wobec 26 proc.... 9
  • SKANER 7 cze 2009, 20:00 12
  • Nasz drogi wicepremier Pawlak 7 cze 2009, 20:00 Nasz drogi wicepremier Pawlak Milion złotych kosztuje dwuletnia obsługa prawna Waldemara Pawlaka. To tylko ułamek sumy, jaką rocznie wydają polskie urzędy na zakupy z wolnej ręki. 12
  • Zdecyduje Bóg, nie papież 7 cze 2009, 20:00 „Wprost” dotarł do szczegółów majowej audiencji Lecha Kaczyńskiego u Benedykta XVI. Według naszych ustaleń papież zasugerował w rozmowie z prezydentem, że w 2010 roku może dojść nie tylko do beatyfikacji Jana Pawła II, ale i ks. Jerzego Popiełuszki. 13
  • Dorn bez bajek 7 cze 2009, 20:00 Ludwik Dorn, były marszałek Sejmu, w wielkiej tajemnicy kończy prace nad książką. Będzie oczywiście polityczna i może się okazać nieprzyjemną niespodzianką dla prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. 13
  • Samsung dla Akogo? 7 cze 2009, 20:00 Obrazy i fotografie młodych uczestników konkursu Samsung Art Master, organizowanego przez Samsung Electronics Polska i Centrum Sztuki Współczesnej, będzie można kupić 14 czerwca na aukcji w warszawskich Łazienkach. 13
  • KONKURS: Co dalej z prasą? 7 cze 2009, 20:00 Czy media elektroniczne wyprą prasę? I jak wpłynie na to kryzys? Serwis dziennikarstwa obywatelskiego Infotuba.pl ogłasza konkurs na tekst na ten temat. 13
  • Puls gospodarki 7 cze 2009, 20:00 Branie na komórki Do 2012 r. liczba telefonów komórkowych w Polsce zwiększy się o 8 mln. Sieci będą walczyły o klientów specyficznymi usługami, na przykład… abonamentem dla wędkarzy. Według Urzędu Komunikacji Elektronicznej... 18
  • Przegląd prasy zagranicznej 7 cze 2009, 20:00 HIPERAKTYWNY OBAMA Pragmatyzm w działaniu Wizyta prezydenta Baracka Obamy w krajach arabskich jest wyrazem pragmatyzmu. Amerykański przywódca, któremu zależy przede wszystkim na przełomie w bliskowschodnim procesie pokojowym oraz... 20
  • Emigracja Tuska 7 cze 2009, 20:00 Donald Tusk już zamieszkał w Pałacu Prezydenckim. Przynajmniej mentalnie. Z Platformy Obywatelskiej wyprowadził się, gdy zostawał premierem. W prace rządu jest wprawdzie zaangażowany, ale raczej z przymusu, bo droga do prezydentury może wieść tylko przez dobre notowania jego... 22
  • Kobiety na kryzys 7 cze 2009, 20:00 To, o co od lat walczyli unijni politycy, udało się osiągnąć wolnemu rynkowi. Kobiety przejmują władzę w gospodarce. Mężczyźni dwukrotnie częściej tracą pracę, a po zwolnieniu mają większy problem ze znalezieniem nowej. Choćby dlatego, że zarabiają więcej niż kobiety, a nie są... 24
  • Jawność na wniosek 7 cze 2009, 20:00 Sędzia ma władzę, prestiż, immunitet i gwarancję zatrudnienia. Ale co ma w portfelu – tego nie wiemy. „Wprost” od kilku tygodni postuluje, by sędziowie – tak jak posłowie, ministrowie, radni – składali jawne oświadczenia majątkowe. O to, dlaczego... 26
  • Zapytaj wprost - Nie muszę łgać 7 cze 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Henryk Wujec, legenda podziemnej „Solidarności”, po 1989 r. poseł czterech kadencji. Przy „okrągłym stole” pracował w zespole ds. pluralizmu związkowego. W rządzie Jerzego Buzka... 27
  • Plus ujemny - Symból 7 cze 2009, 20:00 Starszy podaje ją młodszemu, kobieta mężczyźnie, nigdy na odwrót. Takie są podstawowe zasady podawania rąk na przywitanie. Gest ten ma w Europie wielowiekową tradycję. Kiedy rycerz wyciągał prawicę do drugiego zbrojnego, oznaczało to, że nie ma w niej broni. Uściśnięcie dłoni... 28
  • Ile państwo zdziera z kierowców 7 cze 2009, 20:00 Ponad 50 mld zł zostawili w zeszłym roku zmotoryzowani Polacy w publicznej kasie pod postacią różnego rodzaju podatków, parapodatków i opłat. Kwota ta stanowi aż 18 proc. wszystkich przychodów budżetu państwa. Jeszcze bardziej boli to, że zaledwie jedna czwarta tych pieniędzy... 31
  • Buzek wszystkich Polaków 7 cze 2009, 20:00 Dostał niewiele ponad tysiąc głosów i do Sejmu w 1997 r. wszedł dzięki istnieniu listy krajowej. Ten prawie nieznany poseł został wkrótce szefem rządu AWS-UW. Gdy opuszczał fotel premiera, miał opinię polityka słabego i niesamodzielnego. Ale ten słaby polityk po trzech latach... 38
  • Ryba po Polsku - Szaleństwo obalania 7 cze 2009, 20:00 Obchody 4 czerwca, jakie były, każdy widział. Oprócz tych, którym było szkoda czasu na oglądanie. Tradycyjnie każdy obchodził siebie. Siebie z bliska, innych z daleka. Wysyp ludzi, którzy dwadzieścia lat temu obalili komunizm, był istotnie rekordowy. Po prostu klęska urodzaju. 41
  • Odsiecz ze Wschodu 7 cze 2009, 20:00 Ani bezrobocie, ani powracający z Zachodu, ani kryzys czy pierwsze bankructwa dużych przedsiębiorstw nie są w stanie zmusić Polaków do podjęcia pracy na „urągających ich dumie” stanowiskach. Oferty dla sprzedawców, kasjerów czy budowlańców wiszą w urzędach pracy... 42
  • Ekowyzysk 7 cze 2009, 20:00 Z ekologii rządy uczyniły obecnie podstawowy regulator rynków. A firmy zbijają majątek na „ekologicznych” technologiach i produktach. Tylko konsument rozkłada ręce, płacze i płaci. 44
  • Zobligowani do oszczędzania 7 cze 2009, 20:00 Zraziliśmy się do lokowania pieniędzy w funduszach inwestycyjnych, nie ufamy lokatom bankowym, giełdę omijamy szerokim łukiem. Ta nieufność do rynków finansowych przełożyła się na zwiększone zainteresowanie obligacjami. 46
  • Polska dla inwestorów 7 cze 2009, 20:00 Czy ma sens ogłaszanie w samym środku światowego kryzysu, że Polska jest atrakcyjnym miejscem do inwestowania? Tak, bo paradoksalnie to właśnie kryzys sprawił, że możemy w oczach inwestorów wybić się przed inne kraje. 47
  • Głos z Ameryki - Chora Ameryka 7 cze 2009, 20:00 Lawrence Kudlow Nikt nie uwierzy, że rozszerzenie systemu ubezpieczeń zdrowotnych o dodatkowe 50 mln Amerykanów nie zwiększy wydatków budżetowych. Wbrew temu, co mówią ludzie Baracka Obamy, koszty wzrosną – i to gigantycznie – nawet o 2 bln dolarów rocznie. Już... 48
  • Geniusz dziecka 7 cze 2009, 20:00 Elise Tan Roberts i Georgia Brown miały zaledwie po dwa lata i kilka miesięcy, gdy zostały przyjęte do Mensy. Ich iloraz inteligencji wynosił 150. Gdańszczanin Igor Falecki mając cztery lata, potrafił już mistrzowsko grać na perkusji. Pierwsze bębny otrzymał na trzecie... 50
  • Fałszywa Nefretete 7 cze 2009, 20:00 Popiersie egipskiej królowej Nefretete prawdopodobnie liczy nie 3,5 tys., lecz zaledwie 100 lat. Henri Stierlin, szwajcarski historyk sztuki, uważa, że wapienna rzeźba, pokryta stiukiem i pomalowana farbami o żywych odcieniach, wyszła w 1912 r. spod ręki Gerharda Marcksa. 52
  • Koniec gier 7 cze 2009, 20:00 Najpierw były warcaby, teraz przyszedł czas na sudoku. Programiści rozszyfrowali kolejną popularną rozrywkę. Czy to koniec gier umysłowych? 54
  • Tajemnica ucha van Gogha 7 cze 2009, 20:00 Dwa dni przed Bożym Narodzeniem 1888 r. holenderski malarz Vincent van Gogh odciął sobie ucho. Ten najbardziej chyba znany incydent w dziejach historii sztuki mógł wyglądać zupełnie inaczej. Niemieccy historycy Hans Kaufmann i Rita Hildegard w książce „Ucho van Gogha.... 55
  • Rosyjski pocałunek 7 cze 2009, 20:00 „Czy Dmitrij Miedwiediew zostanie nowym Gorbaczowem?” – zupełnie poważnie pytają europejscy dziennikarze. Przekonanie, że w Rosji dokonuje się jakaś liberalna przemiana, jest bardzo modne w Brukseli, Rzymie, Paryżu czy Berlinie. Coraz głośniej słychać, że... 56
  • Włoszka na słoniu 7 cze 2009, 20:00 Włoskie kobiety, jak twierdzi Silvio Berlusconi, biją urodą wszystkie inne, także w rządowych gabinetach. Poza tym w krajowej polityce niewiele o nich słychać. Za to za granicą zdobywają sławę – jak Włoszka, która od kilkudziesięciu lat chodzi w kolorowym sari, oddaje... 58
  • Europa i reszta - Prezenty dla Polski 7 cze 2009, 20:00 Akurat w dniu radości z odzyskania niepodległości otrzymaliśmy z Rosji prezent, którego rząd międzynarodowej miłości Donalda Tuska chyba się nie spodziewał. Zostaliśmy obarczeni odpowiedzialnością za rozpętanie II wojny światowej. Takie oskarżenie znalazło się na stronie... 60
  • Zwyczajne porno 7 cze 2009, 20:00 Europejskie kino, które rości sobie pretensje do tego, by być lepszym i bardziej artystycznym od hollywoodzkiej sieczki, coraz częściej przypomina zwykłe porno. Tę tendencję dobrze obrazuje święcący właśnie triumfy w polskich kinach „Antychryst” Duńczyka Larsa von... 62
  • RECENZJE 7 cze 2009, 20:00 Okazuje się że rok 1989 dał nam nie tylko niepodległość, ale też zespół Elektryczne Gitary, zwany też Elektrycznymi Fujarami. Bo to takie fujary są. Śpiewać toto nie umie. Hendriksem też raczej nie jest. Łysy jakiś, nieekspresyjny... 66
  • Duński szyk 7 cze 2009, 20:00 Najlepiej ubranymi Europejczykami nie są – jak mogłoby się wydawać – ani eleganccy Francuzi, ani wymuskani Włosi. W tej konkurencji bezkonkurencyjni okazują się Duńczycy. Powściągliwi i chłodni, ubierają się jakby mimochodem. Ale są niepowtarzalni, a przez to... 68
  • Belgia – królestwo za piwo 7 cze 2009, 20:00 W Belgii warzy się aż 700 gatunków piwa. Na piwne pielgrzymki po browarach ciągną tu miłośnicy złotego napoju z całej Europy. Należy jednak smakoszy ostrzec: belgijskie piwa mają nawet 10 proc. alkoholu, co znaczy, że nie można bezboleśnie wypić tyle, zwykle. 70
  • Używka na kołach 7 cze 2009, 20:00 Czy samochód, który jest praktyczny jak stępiony nóż i przestronny nie bardziej niż pudełko po butach, może być atrakcyjny? Zdecydowanie tak. Pod jednym wszakże warunkiem – musi to być Mazda MX-5. 72
  • Skibą w mur - Polskie Chiny 7 cze 2009, 20:00 Co by było, gdyby babcia miała wąsy? To nie tani greps z kabaretu, ale pytanie, które poważnie zadaje sobie wielu smakoszy i tropicieli historii. Pytania o to, jak potoczyłyby się dzieje, gdyby nie potoczyły się tak, jak je znamy z opisów i kronik, tylko z pozoru wydają się... 74

ZKDP - Nakład kontrolowany