Rząd USA powinien się uczyć od Polaków

Rząd USA powinien się uczyć od Polaków

Rozmowa z Johnem R. Lottem, profesorem ekonomii na University of Maryland, kontynuatorem myśli Miltona Friedmana
Wprost: Czy ktoś nałożył na banki obowiązek, by dawać kredyty nawet ludziom biednym, przez co zaczęło się całe zło?

John Lott: Niestety tak. Amerykański rząd zmuszał banki do pożyczania pieniędzy niewiarygodnym kredytobiorcom. Chciano w ten sposób osiągnąć szczytny cel, czyli zwiększyć wśród ludzi niezamożnych liczbę osób posiadających własne mieszkanie. Rząd karał banki, jeśli te przy wycenie zdolności kredytowej używały takich „przestarzałych" kryteriów jak nieuznawanie za dochód świadczeń socjalnych, np. zasiłku dla bezrobotnych. Rezerwa Federalna zdecydowała, że takie praktyki to przejaw dyskryminacji, i otworzyła tym samym drogę do pozywania banków za dyskryminację przed sądami cywilnymi. Co więcej, sama mogła za nią bezpośrednio i arbitralnie karać wybrane banki. Natomiast takie rządowe instytucje jak Freddie Mac i Fannie Mae wykupywały hipoteki i w pakietach subsydiowały nimi potem te banki, które aktywniej angażowały się w politykę realizacji tego „szczytnego celu”. 

Czyli wszystkiemu winien jest rząd? Nie odwoła więc pan stwierdzenia, którym zaczyna się „Freedomnomics" – pańska najbardziej znana książka, że wolny rynek się sprawdza?

Im bardziej kapitalistyczny jest kraj, tym jest bogatszy. Nawet najbiedniejsi radzą sobie w kapitalizmie relatywnie lepiej. To, co wydarzyło się w 2008 roku, tych faktów nie zmieni. Nikt tego na serio nie kwestionuje.

Czy wszelka interwencja rządu w gospodarce jest zła?

Interwencja rządowa działa dobrze wyłącznie w teorii. Ludzie chcą, by rząd interweniował, gdy wydaje im się, że wolny rynek źle funkcjonuje. Z jednej strony, mamy ułomny kapitalizm, z drugiej – upragniony, podobny nirwanie stan, gdy pod kontrolą rządu wszystko działa perfekcyjnie. Owszem, rynek nie jest doskonały, ale oddając rządowi inicjatywę, tylko pogorszymy sytuację. Siły rynkowe wymuszają na działającym odpowiedzialność. Jeśli ktoś produkuje towar nieodpowiadający klientom, poniesie klęskę. Rząd dzięki podatkom nie musi się jej obawiać, bez względu na to, co zrobi. Biznesmen bankrutuje, podczas gdy urzędnik co najwyżej może czuć się niekomfortowo.

Jak mocno państwowy parasol demoralizuje firmy?

Bardzo mocno. General Motors czy Goldman Sachs są dotowane, a podatnik skutkiem tego staje się biedniejszy. Z czasem rząd oprócz dawania firmom pieniędzy zaczyna też nimi rządzić – jak w wypadku General Motors. A to im się odbije czkawką, bo kiedy rząd zaczyna kontrolować nawet małą część firmy, przestaje się ona kierować ekonomią, a chce tylko spełniać życzenia kolejnych polityków. W efekcie spada jej wydajność. Weźmy za przykład Airbusa. Niemcy, Francja i Wielka Brytania są jego współwłaścicielami. Produkcja i zatrudnienie nie są rozlokowane optymalnie, ale tak, by zapewnić tym krajom „sprawiedliwy" udział w podziale dobrze opłacanych stanowisk. I tak okazuje się, że kadłub samolotu produkowany jest w Niemczech, ogon w Hiszpanii, skrzydła w Anglii, a wszystko składane jest we Francji. Koszty takich operacji logistycznych są ogromne.

To dlaczego nawet nobliści, tacy jak Paul Krugman, twierdzą, że wolny rynek zawiódł i potrzeba nam więcej kontroli?

Krugman często stawia tezy, zapominając o ich uzasadnieniu. Psioczy na przykład na instrumenty pochodne, a te właśnie stabilizują rynek. Na przykład gracze na rynku kontraktów terminowych zarabiają, zacierając różnice cenowe. Załóżmy, że spodziewają się po Rosji odcięcia gazu ziemnego płynącego do Europy. Opłaca im się kupić określone zasoby gazu, gdy są tańsze, i odsprzedać je, gdy podrożeją po odcięciu dostaw. Jednocześnie jednak przez to, że gromadzą zapasy, skok cenowy nie będzie aż tak wielki jak wtedy, gdyby tych zapasów nie było. Gdybyśmy zakazali takich praktyk albo zaczęli kontrolować ceny, w kryzysowych czasach bylibyśmy pozbawieni strategicznych zasobów.

Co nie oznacza, że w innych wypadkach rząd nie powinien ingerować. Czy nie powinien ratować bądź tworzyć miejsc pracy? Rząd USA tak właśnie robi.

Akurat pod tym względem powinien się uczyć od Polski. 1 stycznia 2009 r. obniżono u was najwyższą stawkę podatku dochodowego, a wedle zapowiedzi premiera Tuska w roku 2010 bądź 2011 wprowadzony zostanie 19-procentowy podatek liniowy. Im mniej zabieracie ludziom, tym ciężej pracują i więcej inwestują. W USA Obama podatki podnosi. W ubiegłym roku fiskalnym obniżyliście wydatki rządowe o 6 proc., a Obama chce je zwiększyć o 32 proc. Już wzrosły o 787 mld dolarów i wynoszą ponad 1,2 bln dolarów, a to przecież prawie dwa razy więcej niż PKB Polski! A teraz popatrzmy na efekty tych działań. Podczas gdy w USA od początku roku stopa bezrobocia wzrosła o 2,6 proc. i nadal rośnie, u was wzrosła jedynie o 0,4 proc.

A może rząd musi tak robić, by nie dopuścić do niezadowolenia?

Nie musi, a rządowe programy antykryzysowe tylko niszczą gospodarkę. Za odbierane ludziom ciężko zarobione pieniądze można stworzyć jedynie bezwartościowe, sztuczne miejsca pracy, na które na rynku nie ma żadnego zapotrzebowania. Ludzie, których nikt wcześniej nie zatrudnił, produkują rzeczy, których nikt nie chce. Czy to może mieć przyszłość? Dane OECD pokazują, że im więcej dany kraj podejmuje działań antykryzysowych i im więcej pompuje w gospodarkę pieniędzy, tym wyższe ma bezrobocie. Każdy kolejny punkt procentowy PKB wydany na walkę z kryzysem jest skorelowany ze wzrostem bezrobocia o 0,3 punktu procentowego.

Jest pan zwolennikiem cięcia wydatków, ale trudno o takie cięcia, gdy np. trzeba wytłumaczyć ludziom, że w ich wyniku skróci się lista refundowanych lekarstw.

Wszyscy byśmy chcieli, żeby ceny leków były niższe. Więcej, żeby wszystkie ceny były niższe. Pytanie tylko, jakie będą koszty obniżenia cen. Opracowanie leku jest kosztowne, ale raz wyprodukowaną tabletkę można potem kopiować już bardzo tanio. Owszem, można zmusić producentów do obniżenia cen do kosztu wytworzenia pojedynczej tabletki tak, by ci jednocześnie nie zbankrutowali. Nie będą jednak wtedy w stanie pokryć kosztów odkrywania i wprowadzania na rynek nowych lekarstw. Powiem więcej – byłyby głupie, gdyby to robiły. Będzie więc taniej, ale nie będzie nowych leków. Z wyjątkiem USA praktycznie wszystkie kraje świata nałożyły dość restrykcyjne regulacje cen w tym względzie, co oznacza, że większość dochodu koncernów farmaceutycznych pochodzi właśnie z USA. Gdyby w Stanach Zjednoczonych także wprowadzono limit cen, doszłoby do zahamowania na rynku nowych lekarstw. We wszystkich innych krajach należy znieść regulacje cen.

Czyli żadnej refundacji?

Jeśli ktoś chce pomóc biednym, niech im po prostu te leki podaruje, ale nie zmusza koncernów farmaceutycznych, by sponsorowały altruizm rządu.

Ale firmy farmaceutyczne zdają się z rządami świetnie dogadywać. Dzięki świńskiej grypie na transakcjach z rządami zyskują miliardy dolarów.

Bo wszyscy przeceniają zagrożenie – rządy, WHO, lekarze. W USA szczyt zachorowań na tę grypę już minął i śmiertelność okazała się mniejsza niż w wypadku zwyczajnej grypy sezonowej. Polska miała szczęście, że nie uległa szałowi kupowania szczepionek. Nie do rządu należy decyzja, czy kupować szczepionkę, czy nie. Tak samo jak nie on zajmuje się dostarczaniem ludziom żywności.

Ale w argumentacji, że rząd, kupując szczepionki, eliminuje duże potencjalne zagrożenie, kryje się jakaś logika. Czy to nie rząd ma zapewniać obywatelom bezpieczeństwo?

Szczerze mówiąc, nie znam żadnych dowodów na to, że rząd umie skutecznie działać w sytuacjach kryzysowych. Z reguły jest dokładnie odwrotnie. Gdyby ludzie chcieli kupować szczepionki, koncerny szybko by je opracowały. Problem, o którym mówimy, wynika z faktu, że za każdym razem, gdy pojawia się jakaś nieznana choroba, rządy zmuszają producentów, by sprzedawały im szczepionki na bardzo niekorzystnych warunkach. Dlatego teraz koncerny farmaceutyczne nie wyprodukowały szczepionki na czas i istnieją problemy z jej rozprowadzeniem – nauczone doświadczeniami przeszłości boją się po prostu kolejnych strat i nie produkują, gdy zachodzi potrzeba.

Często podnoszony jest argument, że sprzedawcy nakładają na towary zbyt wysokie marże, co ma wynikać z ich chciwości. Czy da się ustalić sprawiedliwą marżę?

Nie. Jeśli marże są zbyt duże, więcej firm wejdzie w rynek. Poza tym nikt nie zmusza klientów do kupowania w dużych sklepach. Gdybyśmy w jakiś sposób chcieli je kontrolować, uwolnimy małe sklepy od konkurencji i zaszkodzimy w ten sposób sobie samym, bo oczywiście podniosą one ceny.

Pomysł, by narzuć sprzedawcom obowiązek informowania o marżach nakładanych na towary, jest zły?

Konsumenta nie obchodzi marża, tylko cena finalna. Jeśli duże sklepy oferują tańsze produkty, jednak z większymi marżami, to co to zmienia? Poza tym konkurenci bardzo szybko to zauważą i sami wejdą w niszę, bo im większy gdzieś jest zysk, tym większy zwrot inwestycji osiągają nowi gracze.

Ostatnio polskich polityków zajmuje hazard. Czy i w tę sferę rządowi nie wolno ingerować?

Zależy, o czym mowa. Jeśli np. o hazardzie internetowym, to jest kilka jego rodzajów. Nie sądzę, by powinno się opodatkowywać ten, który opiera się na obstawianiu wyników zdarzeń, które się rozgrywają, czyli po prostu zakładów. Załóżmy, że jesteśmy przekonani, że PO wygra najbliższe wybory. Wchodzimy na portal Intrade.com i zakładamy się o to, kupując „akcje" PO po kursie 60 centów. Gdy więcej ludzi uwierzy, że PO wygra, kurs „akcji” wzrośnie do dolara. Jeśli PO faktycznie wygra, zarobimy, nie czyniąc krzywdy innym ani sobie, a przy okazji dostarczymy światu dowodów na to, że ten rodzaj zakładów daje obserwatorom wiarygodne informacje o pewnych przyszłych zdarzeniach. Jest to kategoria hazardu pożyteczna nawet z naukowego, socjologicznego punktu widzenia. Jeśli zaś chodzi o opodatkowanie hazardu czysto sportowego, ma ono pewne uzasadnienie. Ten rodzaj podatku jest w jakiś sposób bardziej dobrowolny.

Kiedy pana słucham, przypomina się stary argument: „Proszę pokazać mi, kiedy niby istniał ten czysty wolny rynek?". Czy taki system działałby tak sprawnie, jak pan opisuje, skoro nie ma na to historycznych dowodów?

Sądzę, że takie dowody są. Na przykład Stany Zjednoczone od swojego powstania do początków XX wieku bardzo zbliżyły się do tej czystej formy wolnego rynku. Także Hongkong nie regulował rynku od lat 50. XX wieku do lat 80. I oba kraje niezwykle dynamicznie się wtedy rozwijały. Jak widać, nie ma rzeczy niemożliwych.

John Richard Lott Jr. (ur. 8 maja 1958 r.) jest profesorem w University of Maryland, College Park. Zajmuje się ekonometrią, związkami prawa i ekonomii, organizacjami przemysłowymi, finansami publicznymi, regulacjami dotyczącymi środowiska. Autor książek, m.in. „More Guns, Less Crime" (Więcej broni, mniej przestępstw), „The Bias Against Guns” (Uprzedzenia wobec broni), „Freedomnomics” (Ekonomia wolności).

Okładka tygodnika WPROST: 52/2009
Więcej możesz przeczytać w 52/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Spis treści tygodnika Wprost nr 52/2009 (1405)

  • Na stronie - Tajny referat premiera 19 gru 2009, 23:00 Studiująca córka przyjeżdża na wieś do rodziców i oznajmia, że jest w ciąży. Rodzice rozpaczają, narzekają, lamentują. Aż wreszcie zdesperowany ojciec mówi: „Zanim odpowiesz, dobrze się zastanów. Jesteś pewna, że to twoje?”. Tak premier rozpoczął swój tajny referat... 5
  • Co było najważniejszym wydarzeniem w 2009 roku? 19 gru 2009, 23:00 Specjalnie dla „Wprost” mówią o tym znani historycy, politolodzy i publicyści 6
  • Alfabet koalicji 19 gru 2009, 23:00 Asnyk – ulubiony poeta Beaty de domo Kot, po mężu Cielebak, a szerzej znanej jako Sawicka. Po tym jak agent Tomek zakręcił jej owłosieniem na głowie, ona wzięła te parę paczek łapówki, ale uprzednio zadeklamowała mu Asnyka, a że... 8
  • Alfabet opozycji 19 gru 2009, 23:00 Alimenty – przyczyna sporu między Ludwikiem Dornem a Jarosławem Kaczyńskim. Drugi twierdził, ze pierwszy ich nie płaci. Dopiero w wyniku długiego procesu udało się ustalić, że jest dokładnie na odwrót – to Dorn płaci, a... 10
  • Puls gospodarki 19 gru 2009, 23:00 Tak pulsowała gospodarka w 2009 roku 20
  • Rok na łamach prasy 19 gru 2009, 23:00 Polski prymus w Brukseli Jerzy Buzek to prymus klasy Europa. Po raz pierwszy polityk z Europy Środkowo-Wschodniej, wybrany w lipcu 2009 r. na szefa europarlamentu, doszedł do tak wysokiego stanowiska w unijnej instytucji. W roli premiera... 22
  • Wódkę pije w grudniu 19 gru 2009, 23:00 Na pytania czytelników internetowego wydania tygodnika „Wprost” odpowiada Janusz Palikot, poseł Platformy Obywatelskiej 26
  • W Polsce połowa premierów była z czapki 19 gru 2009, 23:00 „Wprost” rozmawia z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i byłym premierem Jarosławem Kaczyńskim o technologii władzy 28
  • Poczet NAJpolityków 19 gru 2009, 23:00 Wolterowski Kandyd nie miał racji, mówiąc, że świat jest średnio przyjazny i najlepiej, by każdy z nas uprawiał własny ogródek. Spoglądając do ogródka przy ul. Wiejskiej w Warszawie, można się raczej przekonać, że „żyjemy na najlepszym z możliwych światów”. Niemal... 34
  • Pierwsze usta III RP 19 gru 2009, 23:00 „Złotoustym mówcą to pan nie jest, ale głowę ma pan na karku” – powiedział kiedyś minister Jaszuński Nikodemowi Dyzmie. Współczesnym politykom można zarzucić wiele, ale nie to, że nie znają się na sztuce prowadzenia sporów. „Wprost” ocenia... 38
  • Polityczne Darwiny 2009 19 gru 2009, 23:00 Głupota jest zbawienna. Uratowała ludzkość od genów pewnego mechanika, który założył się, że może przez pół dnia uprawiać seks. Wygrał, bo łyknął całe opakowanie viagry. Zaraz po zwycięstwie zmarł na zawał. Czy któryś z polskich polityków zachował się równie głupio? Oto... 42
  • UFO w Berlinie czyli po co nam rocznice 19 gru 2009, 23:00 Podczas rocznicowych uroczystości berlińskich zdarzył się niegroźny wypadek. Lech Wałęsa pchnął kostkę styropianowego domina, symbolizującego mur, gdy niespodziewanie najechał na niego wózek z niemieckim kamerzystą. To wymowny incydent dla mijającego roku: roku wyjątkowych... 44
  • Polska będzie zmarginalizowana 19 gru 2009, 23:00 Rozmowa z prof. Jadwigą Staniszkis, socjologiem i politologiem 48
  • Wojna pychy z głupotą 19 gru 2009, 23:00 Życie nie pieści, więc pieść się sam – wyznał w zaufaniu autorytet moralny w rozmowie z moralnym autorytetem. Tak wygląda codzienny dialog autorytetów moralnych ze swoim odbiciem w lustrze. Największy z nich postanowił stanąć w obronie utraconej czci senatora Krzysztofa... 52
  • W co wierzą Polacy 19 gru 2009, 23:00 Polska plasuje się w ścisłej czołówce państw wyznających wartości związane z religią katolicką. Te same badania – projekt Human Values Studies – ujawniają jednocześnie, że aż 32 proc. Polek i Polaków wierzy w reinkarnację. I jest to najwyższy odsetek na... 55
  • Tyran kina 19 gru 2009, 23:00 „Jestem królem świata” – oznajmił, odbierając Oscara za „Titanica”. Nie zapomniano mu tego do dzisiaj, bo takie zarozumialstwo razi nawet na targowisku próżności, jakim jest Hollywood. O Jamesie Cameronie mówi się, że ma ego większe niż... 62
  • Rząd USA powinien się uczyć od Polaków 19 gru 2009, 23:00 Rozmowa z Johnem R. Lottem, profesorem ekonomii na University of Maryland, kontynuatorem myśli Miltona Friedmana 66
  • Gdzie ta cyfra? 19 gru 2009, 23:00 Gdy Donald Tusk zostawał premierem, obiecywał, że zastał Polskę analogową, a zostawi cyfrową. Tymczasem cyfryzacja telewizji naziemnej postępuje jeszcze wolniej niż budowa autostrad. Choć obywatele mają nowoczesny sprzęt do odbioru telewizji cyfrowej, a stacje kosztowne... 69
  • Gehenna krezusa na zakupach 19 gru 2009, 23:00 Kiedy Polak ma już mnóstwo pieniędzy, to nie bardzo ma na co je wydać w kraju. Produkty najlepszych marek z grupy LVMH, diamentowe kolie od Tiffany’ego, zegarki Cartier, auta Ferrari – to znacznie okrojona lista marek, których wejście na polski rynek zapowiadane... 70
  • Dużo lepsza perspektywa 19 gru 2009, 23:00 Dopiero teraz stare hasło reklamowe Netii o lepszej perspektywie nabiera sensu. Operator zaczyna przynosić zyski, myśli o przejęciach konkurencji i uruchomieniu telewizji. Tym samym może się stać jedynym realnym zagrożeniem dla Telekomunikacji Polskiej. 73
  • Drugie życie Frani 19 gru 2009, 23:00 Pralka Frania, maszyna do szycia Łucznik, woda po goleniu Brutal i baterie Centra – o tych i wielu innych markach z PRL wielu z nas zapomniało. Dlaczego po 20 latach zaczynamy z sentymentem wracać do czegoś, co nie było ani cudem techniki, ani nie wyróżniało się wyglądem? 74
  • Midas muzyki 19 gru 2009, 23:00 Kiedy wraz z kolegami z zespołu The Beatles śpiewał „All you need is love”, miliony kobiet na świecie mdlały, marząc, by choć się o niego otrzeć. Dzisiaj Paul McCartney mógłby zmienić słowa legendarnej piosenki na „All you need is money”. W grudniu, po... 79
  • Mydlenie oczu 19 gru 2009, 23:00 Barack Obama cały czas mówi o miejscach pracy „tworzonych” przez jego administrację. Tyle że w rzeczywistości bezrobotnych od poprzedniej prezydentury przybyło. Jak to zatem możliwe, że bezrobocie wzrosło, skoro „stworzono” tak wiele etatów? 81
  • Człowiekozwierz 19 gru 2009, 23:00 Siedemnaście lat temu urodziła się pierwsza koza z ludzkim genem. Obcy fragment DNA sprawiał, że jej mleko zawierało antytrombinę, substancję zapobiegającą powstawaniu skrzepów we krwi. Transgeniczne kozy ratują dziś ludzi z wrodzonym niedoborem antytrombiny, którzy podczas... 82
  • Kucharz Homo Sapiens 19 gru 2009, 23:00 Antyczni Grecy wierzyli, że człowieka ulepili z gliny bogowie. Dziś wiemy, że nasze ciała „ulepił” dobór naturalny, a kolebką była Afryka. A co uczyniło nas ludźmi? Twierdzę, że początek rodzajowi Homo dało ujarzmienie ognia i umiejętność gotowania. To był moment... 94
  • Kobieta Kopernika 19 gru 2009, 23:00 Nieśmiały, wycofany i zamknięty w sobie. Taki był Mikołaj Kopernik. Ale dla kobiety zaryzykował starcie z jednym z najpotężniejszych ludzi ówczesnej Europy. Pod koniec lat 50. XVIII wieku astronom Jan Baranowski, autor pierwszego polskiego przekładu „De revolutionibus... 98
  • Mitra, brat Chrystusa 19 gru 2009, 23:00 Kiedy naprawdę narodził się Jezus? Na pewno nie 25 grudnia. Tę datę wymyślili ówcześni chrześcijanie. 25 grudnia urodził się Mitra, który w pierwszych wiekach naszej ery w rejonie basenu Morza Śródziemnego miał o wiele więcej wyznawców niż Chrystus. Chrześcijanie, wprowadzając... 100
  • Technologiczne hity 2009 19 gru 2009, 23:00 Choć rok 2009 upłynął pod znakiem kryzysu gospodarczego, na światowym rynku high-tech, internetu i elektroniki użytkowej nie brakowało innowacyjnych pomysłów. „Wprost” wybrał 10 technologii, produktów i zjawisk – od ciekawostek elektroniki użytkowej, przez... 102
  • Rok Obamy 19 gru 2009, 23:00 Czy rok od objęcia przez Baracka Obamę najpotężniejszego urzędu globu świat według Obamy jest rzeczywiście lepszy niż świat według Busha? Chyba tylko najbardziej oddani entuzjaści amerykańskiego prezydenta mogliby udzielić na to pytanie pozytywnej odpowiedzi. Mijające 12... 106
  • Szefem Obamy jest jego żona 19 gru 2009, 23:00 Rozmowa z Christophem von Marschallem, biografem 44. prezydenta Stanów Zjednoczonych. 108
  • Schizofrenia Rosji 19 gru 2009, 23:00 Rosja jest na pozór spokojna i ustabilizowana. Jednak rzut oka z bliska pozwala odkryć w jej polityce wewnętrznej i zagranicznej proces, który wskazuje na to, że faktycznie kraj ten jest w toku potencjalnie wielkich przemian. Niektóre z tych zmian są zachęcające, inne mniej.... 110
  • Kołakowski był ostatnim intelektualistą 19 gru 2009, 23:00 Rozmowa z Tonym Judtem, amerykańsko-brytyjskim historykiem, autorem m.in. książek „Wielkie złudzenie. Esej o Europie” oraz „Powojnie”. 112
  • Przecenieni i niedocenieni 19 gru 2009, 23:00 „Uznanie należy się człowiekowi o twarzy naznaczonej potem i krwią, który zna triumf wielkiego osiągnięcia i który nawet jeśli ponosi porażkę, przynajmniej przegrywa ze świadomością, że dał z siebie wszystko” – mawiał Theodore Roosevelt, prezydent USA w... 116
  • Tajemnica płk. Steifera 19 gru 2009, 23:00 Nikt nigdy nie miał poznać tej historii. Była otoczona tajemnicą państwową czy, jak kto woli, tajemnicą stanu. Dotyczyła bowiem próby podjęcia w czasie wojny rozmów z wrogiem, a potem próby utworzenia rządu kolaboracyjnego z Niemcami. W okupowanej, walczącej Polsce, która nie... 120
  • Gorące nazwiska - gwiazdy opery 19 gru 2009, 23:00 Opera to nie muzyka pop – nie da się ukryć braku głosu. Sława jednak nie zawsze odpowiada prawdziwym umiejętnościom. Bez konsekwentnego budowania popularności nawet najlepszy śpiewak szybko dziś popada w zapomnienie. Największe operowe gwiazdy 2009 roku wiedzą o tym... 124
  • 50 płyt, które wstrząsnęły światem w XXI wieku 19 gru 2009, 23:00 Historia muzyki jest odmierzana płytami. Ale nie tymi dobrymi, tylko ważnymi. Muzyka pop jest bodaj jedyną dziedziną sztuki, gdzie krytyka ma tak znikome znaczenie, że naprawdę nieomylna bywa tylko publiczność. Dlatego sporządzając listę 50 najważniejszych albumów XXI wieku,... 126
  • Farbki Nikifora, czyli co można znaleźć w małych muzeach 19 gru 2009, 23:00 Mogą być interesującym przystankiem na trasie przelotowej lub miejscem docelowym podczas weekendowej wycieczki. Małe muzea – niczym skrzynie pełne zaskakujących skarbów. 130
  • Prezentowe SOS, czyli poradnik dla zapominalskich 19 gru 2009, 23:00 Co zrobić, gdy w Wigilię wieczorem uświadomimy sobie, że nie mamy prezentów dla bliskich? Przede wszystkim nie wpadać w panikę i... improwizować. Bo w ostatniej chwili można kupić fantastyczne prezenty. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie i czego szukać. 138
  • Marrakesz tysiąca i jednej nocy 19 gru 2009, 23:00 Budynki w kolorze ochry rozsypane wśród palm, drzew oliwnych i pomarańczowych. Zaklinacze węży, wróżbici, zakwefione kobiety i mężczyźni w dżelabach. Masz dość zimy za oknem? Chcesz się poczuć jak w orientalnej baśni? Od Marrakeszu dzielą cię tylko cztery godziny lotu. 140
  • W garażach celebrytów 19 gru 2009, 23:00 Ludwik Dorn zasłynął swego czasu powiedzeniem „Pokaż lekarzu, co masz w garażu”. Ale jeżeli chciał pooglądać naprawdę ciekawe auta, powinien zainteresować się kolekcją jednego z warszawskich biznesmenów z branży informatycznej. Tylko trzy samochody w jego stajni... 144
  • Dobry klimat 19 gru 2009, 23:00 Zły klimat towarzyszył konferencji kopenhaskiej poświęconej walce z ocieplaniem się klimatu. Walka z globalnym ociepleniem jest teraz tak samo modna jak buty od Prady, garnitur od Armaniego czy torba od Louisa Vuittona. A że poglądy nosi się dziś jak modny ciuch czy zegarek,... 146

ZKDP - Nakład kontrolowany