PiS: nocna zmiana

PiS: nocna zmiana

Zbigniew Ziobro zrobi wszystko, żeby wyborcy nie uznali go za zdrajcę. Szanse ma jednak niewielkie, bo prezes i tak oskarży go o rozbijanie prawicy. A elektorat mu uwierzy.
Piątek, godz. 13.20, sześć godzin przed wyrzuceniem Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego z PiS. – Panowie jeszcze nie na  przesłuchaniu? – dzwonimy do jednego z ziobrystów. Cała trójka od  półtorej godziny powinna zeznawać u rzecznika partyjnej dyscypliny Karola Karskiego w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej. – Jeszcze nie. Koledzy mają problem z dotarciem, meleks im się zepsuł – śmieje się ziobrysta. W tle słychać parsknięcie. – A poważnie, to czekają na  Zbyszka, który odbiera syna ze szpitala.

Kilka godzin później portale internetowe obiegają zdjęcia Ziobry wychodzącego z jednej z warszawskich klinik. Były minister z uśmiechem pozuje do zdjęć. W ręku trzyma nosidełko z nowo narodzonym dzieckiem. To  syn Jaś. Krok za nim idzie żona, była dziennikarka Patrycja Kotecka.

Uśmiechy się kończą zaraz za progiem Nowogrodzkiej. Na trójkę ziobrystów od kilku godzin czeka tam Karol Karski. Gdy zjawiają się podejrzani, wyjmuje partyjny magnetofon, włącza przycisk „rec" i rozpoczyna przesłuchanie. 

Godz. 18.00, początek posiedzenia komitetu politycznego PiS. Atmosfera jest nieprzyjemna. – Na wstępie chciałbym pogratulować Zbigniewowi Ziobrze, któremu urodziło się dziecko – próbuje rozładować nastrój Jarosław Kaczyński. Szybko przechodzi jednak do rzeczy. Ogłasza porządek obrad (składa się z jednego punktu: zakończenie postępowania dyscyplinarnego wobec ziobrystów) i zapowiada tajne głosowanie.

Po Kaczyńskim głos zabiera Karski. Referuje prowadzoną przez siebie sprawę i przechodzi do aktu oskarżenia. Powołuje się na dwa artykuły statutu: 39. („niestosowanie się do decyzji władz partii PiS, postępowanie sprzeczne z programem PiS, prowadzenie działalności stanowiącej zagrożenie dla interesów PiS") i 10. („członek PiS ma  obowiązek sumiennego pełnienia powierzonych mu funkcji i obowiązków”). Zaczyna wymieniać zarzuty: – Cała trójka prowadziła kampanię w kampanii, równoległą i nieuzgodnioną z władzami partii. Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski nie przychodzili na posiedzenia sztabu wyborczego, mimo że mieli taki obowiązek. Łamali też uchwałę komitetu politycznego zabraniającą dyskusji o sytuacji wewnętrznej w mediach. W związku z powyższym poddaję zebranym pod rozwagę usunięcie całej trójki z szeregów Prawa i  Sprawiedliwości.

Ziobro, Kurski i Cymański wyglądają na zaskoczonych. Beata Kempa jest załamana, chowa twarz w dłoniach. Kaczyński przytakuje Karskiemu. Zgłasza wniosek o wyrzucenie ziobrystów, oddaje im głos i zarządza głosowanie. Wszystko na chłodno. Wynik jest jednoznaczny: za wyrzuceniem ziobrystów są wszyscy oprócz czterech osób. Głosowanie jest tajne, ale  wiadomo, kto się wyłamał: oczywiście Ziobro i Kurski oraz dwójka ich współpracowników, Beata Kempa z Arkadiuszem Mularczykiem.

Już my znamy tę melodię

Członek komitetu: – Co na swoją obronę mieli ziobryści? Niewiele. Płaczliwie dukali, że od miesięcy wycinano ich z regionalnych władz partii i że ich aktywność w czasie kampanii była uzgadniana ze sztabem, co jest nieprawdą. Nic nie trzymało się kupy, Marek Suski musiał prostować te bzdury. Można jednak powiedzieć, że wyglądali na  zaskoczonych. Sądzili, że skończy się na zawieszeniu. Nie przewidzieli, że prezes wybierze zachowanie typu macho. Na osłodę powiedział im, że  chciałby, by między nimi nie narodziła się nienawiść. W głosie miał smutek.

Jacek Kurski: – Nasze mowy spotkały się z milczeniem prezesa. Już po  głosowaniu podeszliśmy całą trójką do niego, uścisnęliśmy mu dłoń i  podziękowaliśmy za wspólne lata. A potem rozjechaliśmy się do telewizji. Nikt z nas nie wstydzi się tego, co zrobiliśmy dla prawicy.

Ryszard Czarnecki: – Pożegnaliśmy się z klasą. To był rozwód z  orzeczeniem o winie, ale bez nienawiści.

Marek Suski: – Ziobryści tak naprawdę tylko czekali na wyrok. Potem bardzo się śpieszyli, by poskarżyć się mediom, natychmiast rozjechali się do telewizji. Na komitet przyjechali z dokładnie opracowanym planem działania.

Byle nie dać zrobić z siebie zdrajcy

Suski się myli. Plan ziobrystów jest mglisty i ma wiele słabych punktów.

Na razie wygląda mniej więcej tak: nie atakujemy ani Kaczyńskiego, ani PiS. Mówimy, że prawica, by skutecznie przeciwstawić się lewicowej ofensywie Palikota, musi być zwarta. Składamy odwołanie od decyzji o  wyrzuceniu nas z partii. Ono oczywiście przepada, ale my cały czas apelujemy o jedność, bo nie możemy dać zrobić z siebie zdrajców. Na  końcu odwołujemy się do sądu powszechnego. Występujemy o anulowanie decyzji o wyrzuceniu nas z partii i zaskarżamy statut PiS. Zarzucamy mu niedemokratyczność i niezgodność z ustawą o partiach politycznych.

O planie z odwołaniem się do sądu powszechnego słyszeliśmy od dwóch ziobrystów. Jacek Kurski, zapytany przez nas o ten pomysł, odmawia komentarza. Z kolei Ryszard Czarnecki przyznaje: – Słyszałem o tym, ale  szczerze mówiąc, pachnie mi to kabaretem.

– Włóczenie się po sądach nie opłaca się ziobrystom, bo czas gra na ich niekorzyść. W partii z każdym tygodniem będzie ubywać ich zwolenników. My wiemy, którzy posłowie rozważają wyjście ze Zbyszkiem i intensywnie nad nimi pracujemy. Z czasem będą się wykruszać – mówi jeden z polityków PiS. Twierdzi, że był nagabywany przez ziobrystów, ale zdecydował się zostać w partii. Nie dlatego, że wierzy w geniusz Kaczyńskiego. Raczej nie wierzy w projekt byłego ministra.

Współpracownik Ziobry: – Odwołanie się do sądu powszechnego nie wyklucza szybkiego odejścia grupy posłów i  powołania nowego klubu parlamentarnego. Takie połączenie ma sens. Starając się o przywrócenie lidera frondystów do PiS, pokazalibyśmy, że  nie jesteśmy zdrajcami.

Trudno jednak oczekiwać, by wyborcy PiS zrozumieli to tłumaczenie. Jeśli Ziobro doprowadzi do rozłamu, Kaczyński i tak nazwie go zdrajcą, a elektorat jak zwykle mu uwierzy. Poza tym, mając do wyboru duży PiS Kaczyńskiego i mały PiS Ziobry, wyborcy będą woleli pozostać wierni większemu ugrupowaniu.

Niech generał sam da sobie w łeb

 W scenariuszu kreślonym przez ziobrystów istotną rolę miałby odgrywać szef Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. Nie jest tajemnicą, że były minister sprawiedliwości jest pupilem zakonnika i liczy na jego wsparcie. Wydaje mu się, że je dostaje. Dzień przed wyrzuceniem Ziobry gościem „Rozmów niedokończonych", flagowego programu stacji, była Beata Kempa. Ziobro miał zaproszenie na imieniny redemptorysty. – Ale oprócz niego na uroczystości byli Joachim Brudziński i Mariusz Błaszczak. Ojciec Tadeusz zachowuje neutralność. Dopuszcza ziobrystów do debaty, może lekko ich broni, ale posłuszeństwa Kaczyńskiemu nie wypowie. Wychodzi z założenia: nie potępiamy Ziobry, ale i go nie popieramy –  twierdzi osoba zbliżona do toruńskiej rozgłośni.

Na razie na narady organizowane przez Ziobrę przychodzi 30-40 posłów PiS i nie ma wśród nich polityków kojarzonych z Toruniem. Wiadomo też, że  nie wszyscy spośród tych, którzy pojawiają się na spotkaniach, odważą się na odejście od Kaczyńskiego. Część zresztą przychodzi do Ziobry, a  zaraz potem jedzie na Nowogrodzką zdawać szczegółowe relacje z narad rozłamowców. Współpracownicy Kaczyńskiego przyznają jednak, że na wyjście piętnastki posłów (taka liczba wystarcza do utworzenia klubu parlamentarnego) były minister może liczyć.

– Czy komitet polityczny szykuje prewencyjne środki wobec polityków, którzy mogliby podążyć śladem Ziobry? – pytamy Marka Suskiego, uznawanego za symbol pisowskiego betonu. Jest kilkadziesiąt minut po  wyrzuceniu byłego ministra. – Wy, dziennikarze, to byście chcieli, żebyśmy wystrzelali się sami. Najpierw niech generał powybija tych, którzy chcą odejść, a na końcu sam da sobie w łeb. Nic z tego. Chociaż, przyznaję, spodziewamy się, że kilka osób może jeszcze od nas odejść.

Okładka tygodnika WPROST: 45/2011
Więcej możesz przeczytać w 45/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2011 (1500)

  • Setka po polsku 6 lis 2011, 12:00 W tym numerze naszego tygodnika prezentujemy listę 100 najbardziej wpływowych Polaków. To lista, z którą wielu, ich prawo, się nie zgodzi. Ale też nie ukrywamy – to lista subiektywna. 4
  • PiS: nocna zmiana 6 lis 2011, 12:00 Zbigniew Ziobro zrobi wszystko, żeby wyborcy nie uznali go za zdrajcę. Szanse ma jednak niewielkie, bo prezes i tak oskarży go o rozbijanie prawicy. A elektorat mu uwierzy. 6
  • Audiolist do prezesa 6 lis 2011, 12:00 Gdyby ksiądz Adam Boniecki był przewodniczącym Episkopatu Polski, a laureat Wiktora Publiczności – Szymon Hołownia, został szefem programowym Radia Maryja, byłbym spokojny o przyszłość polskiego Kościoła. Nie chcę przez to... 10
  • Wracaj, nasz Disneylandzie 6 lis 2011, 12:00 Wychodzi na to, że mamy polskie Wembley i jest ono położone w Rybniku. Po czerwcowym koncercie Bryana Adamsa burmistrz miasta chce zaprosić do Rybnika Stinga, Claptona lub Guns N’ Roses. Jeśli mogę coś zasugerować – Sting gra u... 12
  • 100 najbardziej wpływowych Polaków 6 lis 2011, 12:00 Oto lista osób, które najmocniej wpływają na nasze życie. Dobrze i źle, niektórzy nas wzbogacają, inni ogłupiają. Wpływają na zawartość naszych portfeli i jakość naszych dróg. Na naszą wiedzę o świecie, nasze gusta, a czasem na nasze poczucie dumy. 16
  • Igor Ostachowicz 6 lis 2011, 12:00 „Szara eminencja" to wyświechtane określenie, ale do niego pasuje jak ulał. O źródło wpływów tego tajemniczego 43-latka pytam ważnego polityka Platformy. 36
  • Jerzy Koźmiński 6 lis 2011, 12:00 Zdjęcie jest groteskowe. Początek roku 1990. Pod peerelowskim orłem bez korony, przy wąskim stoliku siedzą Jerzy Koźmiński, minister finansów Leszek Balcerowicz, wiceminister Wojciech Misiąg, rzecznik rządu Tadeusza Mazowieckiego Małgorzata Niezabitowska. Przed nimi plątanina... 40
  • Ewa Wanat 6 lis 2011, 12:00 – Halo, halo – głos Ewy Wanat, redaktor naczelnej Tok FM, niesie się w eterze. – Tu polskie radio – dołącza głos seksuologa dr. Andrzeja Depki. – Chociaż niektórzy twierdzą, że antypolskie – dodaje Ewa Wanat, a dr Depko żywo podejmuje:... 64
  • Skrajną prawą, marsz 6 lis 2011, 12:00 Upudrowani naziści, narodowcy, kibole, neoczetnicy, wyznawcy Światowida. Do nich ma w tym roku należeć Święto Niepodległości. 76
  • „Kochaj i rób” 6 lis 2011, 12:00 Często ci, którzy bardzo „miłują” Jezusa na krzyżu, potrafią okazywać nienawiść i pogardę wobec tych, którzy nie podzielają ich miłości lub też czują ją inaczej. 80
  • Kompromis – pojęcie nieznane 6 lis 2011, 12:00 Politycy w demokracji chcieliby rządzić bez ustępstw, negocjacji i kompromisów. Przecież to zdumiewające. 81
  • Ciemność widzę! Ciemność! 6 lis 2011, 12:00 Nowo wybranego papieża opuszcza duch święty, papież się załamuje, a wspiera go tylko… Jerzy Stuhr. Grający papieskiego rzecznika prasowego. A nam tłumaczy, co ma wspólnego aktorstwo z papiestwem, a teatr z Kościołem. 82
  • Lot Wrony, Wrona LOT-u 6 lis 2011, 12:00 Od czasu lądowania z najbliższą rodziną widuje się w telewizjach śniadaniowych. Kapitana Wronę wessał mit bohatera. A mit kontrolują linie lotnicze LOT. Wypadek boeinga zamieniły w telenowelę i sprawną akcję promocyjną. 89
  • Jak pięknie upadam 6 lis 2011, 12:00 Gdy prowadził „Teleranek”, znała go cała Polska. Później wszystko stracił – przez alkohol. 27 października zmarł Tadeusz Broś. 92
  • Szakal, brat Lenina 6 lis 2011, 12:00 Miana arcyterrorysty pozbawił go bin Laden. Dziś, po śmierci szefa Al-Kaidy, Iljicz Ramirez Sanchez chętnie odzyskałby prestiżowy tytuł. Zza murów francuskiego więzienia dba o swoją legendę. O mit Carlosa, szlachetnego rewolucjonisty, niesłusznie zwanego Szakalem. 94
  • Grecka gorączka znów atakuje 6 lis 2011, 12:00 Europa musi ratować Grecję i wspierać prywatne banki, bo inaczej posypie się cały rynek finansowy i zaczną bankrutować kolejne kraje. 98
  • Wszyscy kochają Ryana 6 lis 2011, 12:00 Są aktorzy, których podziwiamy. Są gwiazdy filmowe, o których plotkujemy. I wreszcie są ci, których plakat chcielibyśmy zawiesić nad łóżkiem. Do tej ostatniej kategorii należy Ryan Gosling, którego „festiwal” trwa właśnie w polskich kinach. 102
  • Między Rio i Budapesztem 6 lis 2011, 12:00 Każde polskie dziecko wie, że jednym z przekleństw kraju nad Wisłą jest jego położenie między Rosją i Niemcami. Co ja plotę. Po kolejnych reformach edukacji, spychaniu historii, ograniczaniu nauczania tej najnowszej, wykładowców... 108
  • Niedźwiedzia przysługa 6 lis 2011, 12:00 Nie jestem człowiekiem religijnym, w jakimś niejasnym zakresie jestem jednak człowiekiem uduchowionym. Podlegam wrażeniom mistycznym bardziej i chętniej niż wielu moich wierzących znajomych. Pewnie dlatego uwielbiam rozmawiać z kapłanami,... 109
  • Śpiewający dom 6 lis 2011, 12:00 Dziś w Meksyku jest gorąco. Temperatura nie chce spaść poniżej 30 stopni Celsjusza i choć siedzę nad chłodnym Pacyfikiem, to nawet wieczorem ciężko tu odetchnąć. Miałam nadzieję na słodkie, soczyste mango, niestety, o tej porze roku... 110
  • Zadyszka po Zaduszkach, czyli Pancerni z wizytą w zaświatach 6 lis 2011, 12:00 Nie pierwszy to raz kiedy z braku sprzętu Rudy pełni zadania bojowe również pod wodą; śledzenie ruchów przeciwnika na dnie zbiorników wodnych to jedno z bardziej niewdzięcznych zadań Pancernych. Pierwszy raz dzieje się to jednak w okolicach Zaduszek i Janek, choć miłośnik... 112
  • Podpowiedzi dla premiera 6 lis 2011, 12:00 To chyba oczywiste, że 8 listopada powstanie rząd lepszy niż poprzedni z tym samym premierem, który będzie lepszy, niż ten sam premier poprzedni i z programem działań jeszcze lepszym, niż program działań rządu poprzedniego, którego szefem był ten sam premier, który będzie lepszy. 112
  • WiP na deskach 6 lis 2011, 12:00 Żyjemy w czasach nadprodukcji protestu. Protestują prawie wszyscy, i to każdego dnia. W Grecji strajkują nawet tak odległe od strajków branże jak urzędnicy skarbowi, strażacy czy tancerki erotyczne. Nikogo już nie szokują strajki... 114

ZKDP - Nakład kontrolowany