1988

Polska Anno Domini 1988 nie była najlepszym miejscem do mieszkania. Życie zamieniało się w erzac.
Brytyjski tygodnik „The Economist” stawia fundamentalne pytanie: gdzie warto się urodzić w 1988 r.? W rankingu 50 państw wygrywają USA, Francja i RFN. Polska Rzeczpospolita Ludowa zdobywa 23. miejsce, tuż za Związkiem Radzieckim. Tygodnik „Wprost” skrzętnie odnotowuje nasze oceny: 5 punktów na 12 możliwych za wielkość dochodu narodowego na głowę mieszkańca, 4 za prawa człowieka, 9 za statystyczną długość życia, 7 za wskaźnik kołtuństwa, 9 za nudę. Dreszczyku emocji możemy pozazdrościć mieszkańcom republik radzieckich, Chińczykom i Brazylijczykom.

Przez cały rok 1988 „Wprost”, który z lokalnego tygodnika zmienia się w pismo polityczne z pazurem, udowadnia, że wbrew zapewnieniom władzy Polska A.D. 1988 nie jest najlepszym miejscem do mieszkania.

– Polska jest krajem prowincjonalnym – ocenia bezlitośnie mistrz tenisa Wojciech Fibak, który w 1988 r. kończy karierę sportową. Kazimierz Górski, wówczas wiceszef ds. szkolenia PZPN, wchodzi rodakom na ambicję: – Pracując w Grecji, miałem często rozterki, że muszę spośród 18 piłkarzy siedmiu posadzić na ławce rezerwowych. Bywało, że przychodził taki i pytał: dlaczego nie gra? Bo jesteś gorszy – odpowiadałem. To on drążył: co zrobić, by być lepszym? U nas zdarza się, że piłkarz jest zadowolony, kiedy całe lata przesiedzi na ławce. Z Górskim zgadza się aktorka Barbara Wrzesińska. Uważa, że Polakom niewiele potrzeba do szczęścia. – Sukces po polsku to uśmiechnięta sprzedawczyni, która znajdzie dla pani coś pod ladą? – docieka dziennikarz Błażej Baraniak-Leszczyński. – Taki erzac – przyznaje Wrzesińska.

Życie wkoło też zamienia się w erzac. „Wprost” wylicza, że wozy strażackie w Polsce pędzą do pożaru ze średnią prędkością 30 km/h. W punktach gastronomicznych nie podaje się noży, bo klienci kradną. Można je wypożyczyć po zapłaceniu 50 zł kaucji. Władze Polskiego Komitetu Olimpijskiego postanawiają wysłać na igrzyska do Seulu polskich jeźdźców, pod warunkiem że Związek Jeździecki zdobędzie 100 tys. dolarów na przetransportowanie koni. Poznański oddział PKO zaprzestaje udzielania kredytów gotówkowych z powodu braku gotówki. Od 20 lat przemysł chemiczny pracuje nad technologią polskich kartoników na mleko. Dziewięć lat trwa remont basenu kąpielowego nad Wartą w Poznaniu, który był czynny dzień – w dniu uroczystego otwarcia w 1979 r. Planiści coraz śmielej snują swoje wizje i obiecują, że za 22 lata każda rodzina będzie mieć w domu telefon, a w 1990 r. na Polaka przypadnie aż jedna rolka papieru toaletowego miesięcznie. Minister rynku wewnętrznego z satysfakcją zapowiada, że już wkrótce nie będzie brakować artykułów pierwszej potrzeby, np. oleju czy cukru.

Na zmianę mentalności Polaków z utęsknieniem czekają czarnoskórzy studenci. Bacznie śledzą repertuar telewizji polskiej, wzbogacony w soboty o różową francuską serię, bo od seriali zależy, jakim przydomkiem obdarzy ich ulica. – Byłem już dla przechodniów i Kunta Kinte, i Zulusem Czaką, i nawet Isaurą – wyznaje z uśmiechem jeden z nich. Nic więc dziwnego, że badania ankietowe przeprowadzone wśród warszawskich studentów pokazują, że 38-58 proc. upija się, w tym 7-16 proc. do utraty przytomności. Kac dziesiątkuje załogi. Statystyczny Polak opuszcza w pracy aż 26 dni w roku, nie licząc urlopu. Nic nie traci, bo na karierę w większości mogą liczyć jedynie członkowie PZPR. Jak podaje „Wprost”, na 1,2 mln stanowisk kierowniczych w gospodarce uspołecznionej 900 tys. zajmują działacze partyjni.

– Każdy w tej chwili jest tak zajęty sobą, lataniem za własnym ogonem, że na drugiego człowieka brakuje mu czasu. I to jest cholernie smutne. Że coś się zmieni? Nie mam już złudzeń – przypomina „Wprost” słowa aktora i pisarza Jana Himilsbacha, który umiera 11 listopada w wieku 56 lat.

Oblężenie Saskiej Kępy

Rodacy na tę rzeczywistość odpowiadają masową ucieczką z kraju. W połowie roku w sondażu CBOS chęć wyjazdu deklaruje aż 80 proc. pracowników gospodarki uspołecznionej. – Polska jest teraz krajem, z którego wyjeżdżają ludzie ze straconymi złudzeniami – ocenia pisarka Agnieszka Osiecka, mieszkająca przy ul. Dąbrowieckiej w Warszawie, ulicy ambasad i rezydencji, w starej części Saskiej Kępy. Przy tej samej ulicy pod numerem 30 dzień i noc koczują Polacy w kolejce po wizy do ambasady RFN. Głowa przy głowie, ramię przy ramieniu. „Wprost” exodusowi Polaków poświęca tekst okładkowy „Paszportowa gorączka” i reportaż z ulicy Dąbrowieckiej. Komitet kolejkowy na skopiowanych w kilku egzemplarzach listach (po to, by nikt nie wpisał kogoś po znajomości) ma zapisanych kilka tysięcy osób. Karnie stawiają się dwa razy dziennie na odczytanie listy. W 1987 r. Niemcy wydali 501 tys. wiz Polakom, w ciągu trzech miesięcy 1988 r. – już 116 tys. Każdego dnia wykończeni urzędnicy ambasady obsługują ponad 2 tys. klientów. Jednego dnia było ich aż 4,5 tys. Zagadnięty w kolejce lekarz wylicza, że jako pielęgniarz zarobi przez trzy miesiące we frankfurckim szpitalu 18 razy więcej niż w Polsce.

Wyjeżdża kto może. Po złagodzeniu wymagań wizowych liczba Polaków przyjeżdżająca do Austrii zwiększa się 12-krotnie. W niemieckim Osnabrück powstaje drugi obóz przejściowy dla przesiedleńców. Do kraju wracają puste autobusy Orbisu, formowane są lipne wyprawy naukowe tylko po to, by uzasadnić wniosek o paszport. A władza już nie odmawia, choć jeszcze w 1987 r. 83 tys. osób nie dostało przepustki do raju. Ale rok 1988 jest historyczny – 8 grudnia rząd nowego premiera Mieczysława Rakowskiego wprowadza możliwość trzymania paszportów w domu.

Przebywający jesienią w Poznaniu Günter Grass snuje wizję: marzy mi się taka sytuacja – dziś może utopia, ale pojutrze rzeczywistość – kiedy Europa otworzy swoje granice. Wówczas Polak, Niemiec czy Francuz będą mogli mieszkać i pracować tam, gdzie im to odpowiada.

„Wprost” pyta dlaczego

„Wprost” na pospolite ruszenie Polaków odpowiada serią artykułów otwarcie informujących o tym, co się dzieje za oknami redakcji. Ósmego marca w 20. rocznicę wydarzeń z 1968 r., gdy wychodzą na ulice studenci w Warszawie, Krakowie i Lublinie, tygodnik organizuje na ten temat dyskusję redakcyjną. Informuje też o wiosennej i letniej fali strajków. Marek Zieleniewski, który w 1988 r. zostaje kierownikiem działu społeczno-politycznego, współtworzy cykl „Aneks do who is who”, ujawniając nieznane fakty z życia prominentnych polityków PRL. Powstają reportaże z wizyt w Polsce Michaiła Gorbaczowa i Margaret Thatcher. Wicenaczelny „Wprost” Marek Król, szczęśliwy posiadacz akredytacji dziennikarskiej, opisuje, jak 12 lipca na Wawelu wokół przywódcy ZSRR zgromadził się taki tłum, że w pewnym momencie groziło, iż zostanie zgnieciony. Ochronie udało się wyprowadzić z tego kotła Gorbaczowa i Wojciecha Jaruzelskiego. – I tak na Wawelu pod naciskiem mas doszło do największego zbliżenia między kierownictwem radzieckim i polskim – komentuje Król.

Reportaż z rozpoczętej 2 listopada trzydniowej wizyty w Polsce premier Wielkiej Brytanii ilustrowany jest zdjęciem tłumu, w którym powiewa transparent: „Pani Thatcher, nie pozwól zlikwidować stoczni”. Chodzi o jedną z pierwszych decyzji ministra przemysłu Mieczysława Wilczka o postawieniu kolebki „Solidarności” w stan upadłości. Pani premier tak jak inni światowi politycy spotyka się 4 listopada w Gdańsku na plebanii kościoła św. Brygidy z Lechem Wałęsą, którego rzecznik rządu Jerzy Urban – jak kąśliwie przypomina „Wprost” – nazywa prywatną osobą, aczkolwiek cieszącą się znacznym rozgłosem na Zachodzie. Ta prywatna osoba prowadzi już oficjalne i poufne rozmowy w Magdalence o zwołaniu okrągłego stołu, a 30 listopada w debacie telewizyjnej nokautuje przewodniczącego OPZZ Alfreda Miodowicza.

„Wprost” zaczyna odróżniać się także satyrą polityczną i okładkami – fotomontażami – a to Stalin czyta tygodnik „Time” z otwierającym zdjęciem Człowieka Roku Michaiła Gorbaczowa, a to Czesław Kiszczak jako stolarz wycina okrągły stół, a premier Mieczysław Rakowski dzierży kierownicę. W relacji sejmowej z 27 września, gdy posłowie powierzają Rakowskiemu misję formowania rządu, „Wprost” proroczo wybija słowa premiera: „Sytuacja w kraju wymagałaby, żeby na czele rządu stanął heros, mąż opatrznościowy. Nie jestem nim…”.
Okładka tygodnika WPROST: 29/2012
Więcej możesz przeczytać w 29/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2012 (1535)

  • Manifest lemingów 15 lip 2012, 12:00 Mówiąc wprost, zaczął się wakacyjny sezon polowań na lemingi. Dlaczego teraz? Moja teoria jest taka, że to z powodu politycznej flauty, braku nowych haseł, którymi można by zagrzać do boju. Ale być może powód nowego ataku lemingofobii jest taki, że niedawno zakończone Euro... 4
  • In vitro quiz show 15 lip 2012, 12:00 Platformie najlepiej wychodzi dyskusja o in vitro. Gdyby partia Tuska chciała ten problem rzeczywiście rozwiązać, zrobiłaby to trzy miesiące po objęciu władzy. Czyli wtedy, kiedy po raz pierwszy obiecaliście, panie i panowie, załatwienie tej sprawy. 6
  • Tydzień w skrócie 15 lip 2012, 12:00 Trenerów dwóch, nadzieje dwie Gdy Andrea Anastasi zdobył złoty medal Ligi Światowej z genialnie grającymi polskimi siatkarzami, naród oszalał z radości. Jasne, że wybuch nastąpił na fali wciąż jeszcze nieukojonego cierpienia po... 8
  • Ruch w zaułku 15 lip 2012, 12:00 Złe notowania i coraz bardziej wyraźne podziały wewnętrzne to mieszanka wybuchowa. W ekipie Palikota nastał kryzys. Czy jego ofiarami będą Anna Grodzka i Robert Biedroń? 12
  • Palikot na skraju przepaści 15 lip 2012, 12:00 Nie mogę pracować z większym cynikiem niż ja sam – mówi „Wprost” były doradca Janusza Palikota, Piotr Tymochowicz, który teraz współpracuje z SLD. 15
  • Dżihad nad Wisłą 15 lip 2012, 12:00 Czy to mógłby być polski Breivik? Tak twierdzi ABW. Kilkadziesiąt godzin przed początkiem Euro 2012 zatrzymano młodego Polaka, islamskiego radykała. Specsłużby uważają, że był on zdolny do przeprowadzenia ataku terrorystycznego. 16
  • Bohaterowie z „gruntu” 15 lip 2012, 12:00 Pamiętacie jeszcze aferę gruntową? Pięć lat temu zatrzęsła Polską. Co z tego zostało? Dotychczas nikt nie został skazany: ani za korupcję, ani za przeciek, ani za bezprawne używanie służb. A bohaterowie? 20
  • Jeszcze Owsiak nie zwariował, póki… 15 lip 2012, 12:00 Chcesz być jak Jurek Owsiak? Nie czytaj gazet, nie oglądaj wiadomości i myśl samodzielnie. 26
  • Mądrzy mają gorzej 15 lip 2012, 12:00 Lepiej nie czytać książek, bo streszczenia i umiejętne wstrzelenie się w klucz dają lepsze wyniki. Do matury można przygotować się w parę tygodni. I zdać. I pójść na studia. Uczelnie już drżą przed nowymi maturzystami. 32
  • Skalpel dla duszy 15 lip 2012, 12:00 Robią to, ale wstydzą się przyznać. Bo u nas operacje plastyczne to wciąż przejaw narcyzmu i lekka dewiacja. 36
  • Fałszywi recenzenci 15 lip 2012, 12:00 Trzeba robić, pracować i rozliczać tych, co robią, a nie słuchać tych, co mówią i tylko recenzują i obiecują. 40
  • 1988 15 lip 2012, 12:00 Polska Anno Domini 1988 nie była najlepszym miejscem do mieszkania. Życie zamieniało się w erzac. 42
  • Jacy jesteśmy? 15 lip 2012, 12:00 Zmiany w typie uznawanych wartości następują w Polsce pomału, głównie pod wpływem edukacji. 44
  • Polityczna bezradność 15 lip 2012, 12:00 Polityka w Polsce uległa wyczerpaniu, usiadła jak zmęczony człowiek w fotelu, dyszy, rozgląda się, ale wstać się nie chce. 46
  • TOP 5 15 lip 2012, 12:00 Wiele jest na ziemiach Piastów miejsc naprawdę godnych zobaczenia. Wybraliśmy te, w których podczas rodzinnej wycieczki nikt nie będzie się nudzić: ani dorośli, ani dzieci. 49
  • Zabytki 15 lip 2012, 12:00 Romańskie kolumny kościoła w Strzelnie – unikat w skali świata, Drzwi Gnieźnieńskie, kolebka Polski – Ostrów Lednicki. Jest co zwiedzać. Tylko jak zainteresować tymi skarbami dzieci? Mamy kilka podpowiedzi. 52
  • Przyroda i przygoda 15 lip 2012, 12:00 Wielkopolska, Ziemia Lubuska i Ziemia Łódzka nie kojarzą się w sposób oczywisty z odpoczynkiem na łonie przyrody. A tymczasem oferują mnóstwo miejsc nie tylko pięknych, lecz także pozbawionych tłoku. 54
  • Rodzinne atrakcje 15 lip 2012, 12:00 Z niezwykle interesującymi zabytkami w otoczeniu przyrody sąsiadują znakomite miejsca rodzinnej rozrywki. Wszystkie przemyślane, atrakcyjne, czyste i zadbane. 56
  • Wybory w krainie bankrutów 15 lip 2012, 12:00 Ameryka przegląda się w bankrutujących miastach jak w lustrze i zadaje sobie pytanie, czy ich los podzieli wkrótce cały kraj. Obaj kandydaci w wyścigu do Białego Domu odpowiadają: jeśli wygram, na pewno nie. Ale coraz mniej wiary w te zapewnienia mają nawet ich zwolennicy. 65
  • Bójcie się Boga, dziennikarze 15 lip 2012, 12:00 Po serii medialnych pożarów Watykan zatrudnia fachowca od wizerunku i zapowiada pozwy przeciw dziennikarzom. 68
  • Wojna cywilizacji 15 lip 2012, 12:00 To historyczna zmiana. Ortodoksi mają iść do wojska. Cel? Integracja z resztą Izraela, bo dziś tworzą państwo w państwie. 70
  • Odlot dla oszczędnych 15 lip 2012, 12:00 Niecała godzina pociągiem z warszawskiego Dworca Centralnego, potem dziesięć minut specjalnym autobusem – i jest. Pachnąca nowością, zaprojektowana przez Stefana Kuryłowicza duma Donalda Tuska. Lotnisko w Modlinie. 72
  • To nie jest robota dla Polaka 15 lip 2012, 12:00 Prawie dwa miliony Polaków nie ma pracy. Ale nie dlatego, że jej nie ma, tylko wzorem bogatszych społeczeństw niektórych zajęć zaczęliśmy unikać. 76
  • Nerka z wiaderka 15 lip 2012, 12:00 Złamana noga? Nie ma problemu, nowe kości zrobisz na drukarce. Marskość wątroby? Nieużywany organ przyślą ci z Japonii. 78
  • Skaner 15 lip 2012, 12:00 Piąty księżyc Plutona W najszerszym miejscu ma grubość 25 km, krąży po orbicie o promieniu ok. 47 tys. km – wokół Plutona. Jego piąty, właśnie odkryty księżyc. Nazwany roboczo P5, kiedyś zyska najpewniej imię pożyczone z... 81
  • Niemożliwości 15 lip 2012, 12:00 „Nie rozumiem, jak można zarazem uprawiać fizykę i pisać wiersze” – mruczał paul dirac, genialny dziwak, który rozumiał tak wiele i tak niewiele zarazem. fizyka bywa poezją. 81
  • Z siostrą to nie grzech 15 lip 2012, 12:00 „Bez wstydu” Filipa Marczewskiego o kazirodczej miłości brata i siostry właśnie wchodzi na ekrany naszych kin. I obala jedno z ostatnich tabu w polskim filmie. 82
  • Romantyczna fabryka sztuki 15 lip 2012, 12:00 Biennale sztuki Manifesta w tym roku zadaje pytania o rozwój i nowoczesność. Wszystkie prace tego wydarzenia łączy obsesja na punkcie… górnictwa. 86
  • Długodystansowiec 15 lip 2012, 12:00 Wybitny aktor Ingmara Bergmana postanowił odpocząć. Ale dla niektórych projektów wciąż robi wyjątek. „Strasznie głośno, niesamowicie blisko” z kreacją 83-letniego Maksa von Sydowa w Polsce można oglądać na DVD . 88
  • Meksykańska fala 15 lip 2012, 12:00 Rusza festiwal T-Mobile nowe horyzonty. jednym z wydarzeń imprezy jest przegląd kina meksykańskiego. 90
  • Na jaszczurki! 15 lip 2012, 12:00 Z jednej strony „Dragon’s Dogma” to typowa posttolkienowska baśń – świat, w którym na gościńcu między zamkiem a leśną strażnicą można nadziać się na stado wilków, gobliny, trolle, cyklopy, a nawet ziejącego... 90
  • Kultura, aktualności 15 lip 2012, 12:00 Film Najgorętszą premierą tygodnia jest hollywodzki „Prometeusz” z Charlize Theron, Michaelem Fassbenderem i odkryciem szwedzkiej wersji „Millennium”, Noomi Rapace. Reżyser Ridley Scott nawiązuje w nim do swojego... 91
  • Tydzień kultury polskiej 15 lip 2012, 12:00 Edyta Olszówka w serwisie Plejada objawia czytelnikom gorzką prawdę o polskim szołbizie. Mówi, że to wszystko wygląda pięknie w gazetach i telewizji, a dopiero jak człowiek wróci do domu i popatrzy w lustro, to „wychodzą z niego... 96
  • Kraj śmieciem płynący 15 lip 2012, 12:00 Podczas największej akcji sprzątania tatr przeprowadzonej na początku wakacji zebrano ponad 1500 kg śmieci. Ta szlachetna akcja zrealizowana siłami miłośników gór znajduje wielu naśladowców. 97
  • Wczasy 15 lip 2012, 12:00 Postanowiłem wybrać się na urlop za granicę z jakimś naszym biurem podróży, bo lato jest po to, żeby wypoczywać po wiośnie i naładować akumulatory na deszczową jesień, która grozi nam kryzysem przepowiadanym przez ekonomistów od czasu do czasu oraz przez Prawo i Sprawiedliwość... 97
  • Kto przodkami wojuje 15 lip 2012, 12:00 Ukraiński nietakt pary satyryków to przestroga, do jakiej arogancji prowadzi władza i sława, bliska jej kuzynka 98

ZKDP - Nakład kontrolowany