Owsiak na zakręcie

Owsiak na zakręcie

Jurek Owsiak lubi, kiedy jest głośno. Jednak zamieszania, które wywołał w tym roku, się nie spodziewał. Musi odpierać oskarżenia o promowanie eutanazji i znosić złośliwe komentarze na temat lansowania się na reklamowych billboardach.
Jurek Owsiak, mówiąc o tegorocznym finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, po raz pierwszy zbierającej pieniądze na seniorów, opowiadał o starości i eutanazji. Ruszył lawinę. Sypnęły się komentarze. Głównie negatywne, rzecz jasna. Najpierw ultrakatolicki publicysta Tomasz Terlikowski zasugerował, że za kilka lat Orkiestra będzie zbierała pieniądze na sprzęt do eutanazji, a wolontariusze zamiast czerwonych serduszek będą przyklejali na kurtki darczyńców krwistoczerwone kościotrupy. Potem skaczący sobie na co dzień do gardeł politycy PO, PiS, PSL i Solidarnej Polski zaapelowali we wspólnym liście do Owsiaka o wycofanie się ze słów o ciemnej stronie starości.

Co na to sam Owsiak? Jak zwykle niespecjalnie przejmuje się krytyką. – Mówienie o tym, że Orkiestra będzie zbierać na eutanazję, to czysta demagogia. W Polsce mamy z tym problem, bo debata sprowadza się do tego, że jedna strona nazywa drugą „mordercą”. A wtedy nie ma już żadnej dyskusji – mówi w rozmowie z „Wprost” szef Orkiestry. – Nigdy nie powiedziałem, że jestem za eutanazją albo przeciw niej, ale to jest temat, na który trzeba rozmawiać. Odrzucić ideologię i spojrzeć przez rzeczywistość. Pretekstem do mojej wypowiedzi na ten temat był e-mail. Dostałem go od człowieka, którego 80-letniego ojca z zapaleniem płuc nie przyjęli do szpitala. Powiedzieli mu brutalnie, że mają łóżka dla tych, których będą leczyć, a nie dla tych, którzy umierają. Jak to nazwać, jeśli nie ukrytą eutanazją? To już się dzieje, ale wszyscy zamykają oczy i udają, że nie widzą. Sam miałem takie doświadczenia, kiedy ktoś mi bliski zapadł w chorobę i demencję. Wiem, że 95 proc. obowiązków spada wtedy na opiekunów. Nie ma pomocy od państwa, szpitale nie są w stanie zapewnić niczego, nawet miejsca do agonii. Jestem daleki od opowiadania się za czy przeciw, bo nikt, kto nie stanął przed takim dylematem, nie jest w stanie powiedzieć, jak się zachowa. Ale uważam, że trzeba na ten temat rozmawiać – komentuje Owsiak.

Ataki na Owsiaka to nic nowego. Zawsze na kilka tygodni przed finałem Orkiestry. Jednak w tym roku krytyka Owsiaka przyjęła zmasowaną formę. Do tradycyjnego wypominania Przystanku Woodstock, który organizowany jest z odsetek z orkiestrowej zbiórki, doszedł mocny zarzut promowania eutanazji, a także wykorzystania wizerunku Owsiaka w reklamach wielkich korporacji. Nie brakowało głosów, że wykorzystuje markę Orkiestry do nabicia prywatnej kieszeni. Co ciekawe, tym razem atakowali go nie tylko proboszczowie prowincjonalnych parafii i katoliccy publicyści, ale nawet mainstreamowe gwiazdy. Kiedy w dużych miastach pojawiły się billboardy z reklamą sieci Play i uśmiechniętą twarzą Owsiaka, Dorota Zawadzka, znana Superniania z TVN, komentowała na Twitterze: „Czy to jeszcze »granie dla Orkiestry«, czy już »branie z Orkiestry«? Co tu jest najważniejsze? Albo kto? Gdzie granica?”.
Owsiak tłumaczy, że chociaż w reklamie Play pojawiają się jego twarz i logo WOŚP, nie wziął za to ani grosza. – Ja nie zarabiam na pracy w fundacji. Utrzymuję się z prywatnej firmy, a z reklam nie mam ani grosza. Nasz finał osiąga sukces, bo jest medialny. Żeby jednak był medialny, potrzebne są pieniądze. Wydawanie tych pochodzących ze zbiórki na organizację imprezy jest obwarowane wieloma ograniczeniami. Przez wiele lat musieliśmy walczyć o to, by MSW pozwoliło nam rozliczać np. środki czystości, których używamy w czasie przygotowań do finału. Jeśli chcesz mieć balon z logo Orkiestry, musisz znaleźć kogoś, kto za to zapłaci. Dlatego szukamy pieniędzy u sponsorów. One jednak też w całości idą na bardzo konkretne cele. Play za reklamę wspiera organizację finału i sponsoruje nasz program dotyczący pierwszej pomocy. Bank Pekao obsługuje całą finansową stronę orkiestry. Do policzenia pieniędzy wynajmuje zewnętrzną firmę. To wszystko kosztuje, więc bank mówi nam: „OK, zrobimy to wam za darmo, ale pan Jurek w zamian uśmiechnie się z billboardu”. Więc się uśmiecham. W zeszłym roku pokazałem publicznie swój PIT, żeby wszyscy wiedzieli, że nie zarabiam na Orkiestrze nic. Mam swoją firmę produkującą wideo, tam zarabiam na życie. Chyba nie kokosy, skoro jestem w pierwszym progu podatkowym, ale na moje niewielkie potrzeby wystarcza – opowiada Owsiak.

Anna Dymna, aktorka i założycielka fundacji Mimo Wszystko, mówi, że każdy, kto działa charytatywnie na dużą skalę, spotyka się z takimi oskarżeniami. – Jurek sam mnie tego uczył, mówił: „Anka, jak będziesz robiła naprawdę ważne rzeczy, to zobaczysz, jak zaczną w ciebie walić i cię krytykować. To jest nawet znak, że robisz coś ważnego. Musisz być silna, robić swoje i widzieć cel”. Już tak jest, że jak człowiek nie robi nic, to nikomu nie wadzi. Jeśli bierzesz ster w swoje ręce i robisz różne ważne rzeczy, to najpierw zaczynają cię pomawiać o to, że to robisz dla pieniędzy, potem – że chcesz sobie wypromować twarz i tak dalej. O Jurku Owsiaku mówi się straszne rzeczy. Chyba dlatego, że część ludzi robi tak, bo sami mają jakieś wyrzuty sumienia. Że sami tego nie robią, że ich na to nie stać – mówi Dymna.

Zakręt ze staruszkami

Owsiak oskarżeniami mógłby się pewnie nie przejmować. Przywykł do nich przecież od lat. Do tej pory co roku zamykał usta wszystkim krytykom w drugą niedzielę stycznia. Każdy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był gigantycznym sukcesem. Kilkadziesiąt milionów zebranych na sprzęt do ratowania dzieci i szał pomagania ogarniający cały naród wytrącały argumenty z rąk wszystkim przeciwnikom. Jednak w tym roku może być trudniej. Połowa zebranych pieniędzy nie pójdzie na dzieci, a na pomoc dla seniorów. A emeryci i staruszkowie to nie jest w Polsce modny temat. Nie chwytają za serca tak jak małe dzieci. Młodzi, największy elektorat Owsiaka, albo nie zwracają na starszych uwagi, albo kojarzą ich z moherowymi beretami, przesiadywaniem w przychodni zdrowia i nieustannym zrzędzeniem. Dlatego tegoroczny finał będzie dla Orkiestry i Owsiaka wyjątkowo ostrym zakrętem. Pytam, czy się go nie boi. Co, jeśli w tym roku będzie klapa?

– Nic. Powiem: trudno. My nie jesteśmy ludźmi, którzy próbują się utrzymać na powierzchni za wszelką cenę. To nie jest mój zawód, ja nie muszę trzymać się biurka ze świadomością, że jeśli coś nie wyjdzie, to wyskoczę w kosmos – mówi Owsiak. – Co roku media krzyczą: będzie rekord!, a my przygotowujemy się psychicznie na to, że ludzie dadzą mniej. Bo jeśli nie będzie rekordu, to co? Mamy to zamknąć? Jeśli się okaże, że zbierając na seniorów, zebraliśmy połowę mniej, to ja powiem: OK, tak to przyjęliście, więc odpowiedzcie sobie na pytanie, dlaczego nie mieliście ochoty wesprzeć tych ludzi? Dziś się dowiedziałem, że będziemy mieli sztab Orkiestry w Chicago, które w ostatnich latach nie grało z nami. Kiedyś byli bardzo aktywni, potem przestali brać udział. Czy zrobiliśmy coś złego? Nie. Jeśli ktoś spieprzy autostradę, to nie dlatego, że cement się na niego obraził, a łopata schowała się przed robotnikami, tylko dlatego, że ludzie dali dupy – mówi Owsiak.

Jest przekonany, że tym razem nie dadzą, bo seniorzy mogą poruszyć serca tak samo jak dzieci. Orkiestra zresztą nigdy nie opierała się na prostych emocjach i epatowaniu ściskającymi za serce zdjęciami. – Ja nie szantażuję, nie krzyczę, nie pokazuję chorych dzieci ani nie mówię: Krzyś umrze, jeśli nie dasz mu pieniędzy. Nie podoba mi się taki sposób wywierania presji. Chcę pokazać, że warto nam dać pieniądze, bo dobrze je wykorzystamy – mówi.

Wojny autobusowe

Jurek Owsiak mówi, że pomysł, żeby Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zajęła się seniorami, dojrzewał przez wiele lat. Do decyzji potrzebny był jednak impuls. – Pretekstem była gorycz, po tym jak ogłoszono, że Instytut Matki i Dziecka z powodu braku kasy może zostać zamknięty. Tam jest nasz sprzęt, za chwilę będzie go jeszcze więcej. I myślisz sobie, że jeśli ktoś, kto tym zarządza, nie był w stanie policzyć, że rok ma 12 miesięcy, przewidzieć, ile potrzebuje pieniędzy, to trafia cię szlag i myślisz: poszukajmy innego miejsca, gdzie ulokujemy nasze umiejętności – mówi Owsiak. – Kropką nad i było zdanie, które przeczytaliśmy w jednej z gazet. Ktoś, kto niekoniecznie kocha Orkiestrę, powiedział, że to nie sztuka zbierać dla dzieciaków. Więc pomyśleliśmy: kochany, to teraz ci pokażemy, że potrafimy zbierać też na innych. Oczywiście potem jest dyskusja z ekspertami – opowiada Owsiak.

Zanim zdecydowali się ogłosić pomysł, po raz pierwszy w historii Orkiestry zrobili społeczne badanie poparcia dla zbiórki pieniędzy na seniorów. 92 proc. było zdecydowanie za, 6 proc. się wahało, a 2 proc. zdecydowanie opowiedziało się przeciw. – Te 2 proc. to chyba jacyś ludzie, którzy jak Kim Ir Sen wierzą, że będą żyli wiecznie i nic złego ich nie spotka – komentuje Owsiak.

Jasne, wszyscy wiedzą, że się zestarzeją. Kiedyś. To nie oznacza jednak, że młodzi ludzie, czyli grupa najgoręcej popierająca Owsiaka, będzie chciała się staruszkami przejąć. – W Polsce wciąż istnieje bardzo silny spór pokoleniowy. Przez wiele lat opowiadano nam historię o sile młodości. Starsi byli uznawani za skażonych komunizmem, kazano im usunąć się na pobocze i zrobić miejsce młodym i mentalnie nieskażonym generacjom – tłumaczy filozof, prof. Zbigniew Mikołejko. – Nie wiem, czy pan pamięta, ale kilka miesięcy temu stołeczne MZA zorganizowało akcję „ustąp miejsca starszemu”. Efekt był taki, że tysiące młodych ludzi protestowało w internecie. Pisali, że mogą ustąpić kobiecie z dzieckiem, matce w ciąży, ale nie chcą ustępować starszym. Argumentowali to tak, że oni zmęczeni, pracują na ich emeryturę, a starzy ludzie mogą przecież jeździć autobusami w innym czasie niż oni, kiedy wracają z pracy i potrzebują odpoczynku. Te argumenty to bzdura, ale pokazują, jak mało liczy się dziś wiekowa hierarchia w społeczeństwie – tłumaczy prof. Mikołejko.

Jego zdaniem Owsiak wykazuje się ogromną intuicją społeczną, bo starzejące się społeczeństwa to problem, z którym już dziś Polacy muszą się zmierzyć.

– Do tej pory ten problem właściwie nie istniał w języku popkultury. Owsiak tym językiem znakomicie się posługuje i ma szansę zapewnić temu tematowi nowe otwarcie, ale to nie będzie łatwe. Ktoś jednak musi zacząć, zrobić pierwszą dziurkę w zasłonie, która nam zakrywa rzeczywistość. Prawda jest taka, że musimy mieć zupełnie inne rozwiązania socjalne, ekonomiczne, kulturowe, a nawet edukacyjne. Koniec z kształceniem tabunów panienek na wydziałach pedagogiki dziecięcej. Już dziś nie ma dla nich pracy, a będzie coraz gorzej, zamykane są przedszkola i szkoły, bo dzieci jest coraz mniej, potrzeba za to opieki dla starszych ludzi – mówi prof. Mikołejko.

Zresztą to nie tylko problem zachodnich społeczeństw. W Chinach od 1 stycznia rodzice mogą zaskarżyć do sądu własne dzieci, jeśli uznają, że zbyt rzadko ich odwiedzają. Nikt nie precyzuje, ile razy w tygodniu dzieci powinny zajmować się rodzicami. – Skoro jednak nawet w społeczeństwie Orientu, gdzie starszych ludzi szanuje się znacznie bardziej niż na Zachodzie, a starość uświęca, potrzebny jest taki przepis, znaczy, że problem stał się globalny. U nas oczywiście takich rozwiązań wprowadzić nie można. Dlatego tak ważne jest to, że Owsiak, jako pierwszy, tak wyraźnie nazwał i zdefiniował problem. Znakomicie wyczuł zmianę sytuacji społecznej – uważa prof. Mikołejko.

Orkiestrowa tuba

Sam Owsiak twierdzi, że społeczne nagłośnienie problemu jest dla niego ważniejsze od zebranych pieniędzy. – Tak naprawdę chodzi właśnie o to, żeby mówić o społecznych problemach. Chyba tylko w pierwszym finale naprawdę chodziło o kasę. Każdy następny finał, oprócz tego, że możemy realizować cele, przede wszystkim daje nam szansę na pokazanie problemów. Zakupy sprzętu medycznego to jest jedna rzecz. Bo co to jest te 20, 30 mln? To nie są ogromne pieniądze. Ważna jest ta tuba, to że 6 mln ludzi na emeryturze, 1,5 mln ludzi w podeszłym wieku usłyszy, że o nich się mówi. Że do nich dojdzie, że są ważni, że koleś tam, w telewizji o nich krzyczy – mówi i dodaje, że temat pomocy dla seniorów przewijał się w fundacji od lat. Nie było jednak pomysłu na to, jak go ugryźć.

Dawać pieniądze na leki, dokładać do emerytury? – W Polsce jest tylko 750 łóżek na oddziałach geriatrii. Skoro jest ich tak niewiele, musimy zrobić chociaż tyle, żeby ta opieka przy nich była godna i dostosowana do potrzeb. Według badań osoby w podeszłym wieku w szpitalu aż 23 godz. spędzają w łóżku. Przyłóżkowe USG nie powinno być jakimś kosmosem, tylko normą. To diagnostyka ma przyjechać do człowieka, a nie on do niej. W naszych realiach orkiestrowych zmiana tych 750 łóżek to nie jest problem, za pieniądze, które zbieramy, będziemy w stanie przewrócić ten świat do góry nogami. Plan minimum to te łóżka na oddziałach geriatrii. Maksimum to wsparcie również Zakładów Opiekuńczo- Leczniczych – mówi Owsiak i przytacza badania lekarzy i socjologów, z których korzysta fundacja: człowiek powinien być jak najdłużej aktywny, a starsi ludzie w Polsce są w większości w apatii. Czują się wyeliminowani. Przez 20 lat grania Orkiestry świat niesamowicie się dla nich powiększył. – Nabyli wiedzę o tym, jak ludzie im podobni funkcjonują gdzie indziej. Widzą, że na Zachodzie seniorzy tacy jak oni podróżują, mają szpitale o standardach, o których oni mogą tylko pomarzyć, kupują sobie domki na ciepłym wybrzeżu, żeby spędzić tam jesień życia. Widzą ten zachodni standard, w którym emeryt ma syty model życia i mniej umartwiania się na co dzień. I czują, że im też się to należy.
Okładka tygodnika WPROST: 2/2013
Więcej możesz przeczytać w 2/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Albercik IP
    "Księża na księżyc" hasło propagowane w PRLu przez Owsiaka w radiu

    Spis treści tygodnika Wprost nr 2/2013 (1559)

    • Loty i nieloty 6 sty 2013, 20:00 Mówiąc wprost, co nowy rok, to nowy szok. Nie pamiętam, czy po 1989 r. mieliśmy choć jeden spokojny początek stycznia. Zawsze wprowadzano nam jeśli nie terapię szokową, to nowe podatki, nowe podziały kraju, najróżniejsze utrudniające... 4
    • Vive la Matuszka Rassija! 6 sty 2013, 20:00 Chwała Rosji! – napisał w liście do rosyjskich mediów Gérard Depardieu, gdy dzięki dekretowi Władimira Putina otrzymał rosyjskie obywatelstwo. – Mój ojciec był swego czasu komunistą i słuchał Radia Moskwa. To także... 6
    • Cytat tygodnia 6 sty 2013, 20:00 „Dzięki piłce wyjechałem z Nigerii, zyskałem drugą ojczyznę. Otrzymałem polskie obywatelstwo, za które odwdzięczyłem się bramkami. Pewnie, że gdyby nie urazy, to zdziałałbym więcej, ale nie ma co rozpaczać. I tak dużo się... 6
    • Mussolini na dnie 6 sty 2013, 20:00 Zaczęło się niewinnie. Fani nurkowania postawili na dnie jeziora Garda popiersie Mussoliniego. Posąg dołączył do grona postaci z historii i literatury spoczywających na głębokości 40 m. Wtedy zawrzało. Powstały grupy na Facebooku.... 6
    • Da Vinci i nerka 6 sty 2013, 20:00 To pierwsza taka operacja w Polsce. W poniedziałek 7 stycznia w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu robot przeszczepi nastolatkowi nerkę pochodzącą od żywego dawcy. To ma znaczenie, bo biorcy żyją z takim narządem blisko... 6
    • Pan ambasador tańczy 6 sty 2013, 20:00 Tuż przed świętami użytkownicy polskiego Facebooka żyli życzeniami, które za jego pośrednictwem „śpiewająco” złożyli nam pracownicy ambasady USA w Warszawie. Ambasador RP w Chinach Tadeusz Chomicki poszedł dalej. Otóż... 7
    • Tylko rok dla "Mengele" 6 sty 2013, 20:00 Doktor Mirosław G. został skazany na rok w zawieszeniu za łapówkarstwo. To nikły wyrok, szczególnie jak na zarzuty, które początkowo formułowano. Przypomnijmy, że wchodzić w grę miało nie tylko przyjmowanie łapówek, ale też... 7
    • Dochodzenie 6 sty 2013, 20:00 Już za tydzień „Wprost” z płytą DVD z filmem „Dochodzenie” Michaela Catona-Jonesa. Reżyser „Rob Roya” opowiada historię śledztwa prowadzonego przez nowojorskiego policjanta. W tej roli Robert De Niro.... 7
    • Komu potrzebna jest Polska? 6 sty 2013, 20:00 Nagrody Kisiela 2012 rozdane. Gala wręczenia nagród odbędzie się 20 stycznia. Tymczasem przypominamy kolejny fragment felietonu Stefana Kisielewskiego z pytaniami o pozycję międzynarodową Polski i jej sytuację gospodarczą. Aktualne? Na... 9
    • Teresa Torańska (1944-2013) 6 sty 2013, 20:00 Zawsze chciała zrozumieć. Wolała to od przyklejania etykietek. Taką miała filozofię zawodu. Nie wahała się, nawet gdy musiała iść wszystkim na przekór. 12
    • Owsiak na zakręcie 6 sty 2013, 20:00 Jurek Owsiak lubi, kiedy jest głośno. Jednak zamieszania, które wywołał w tym roku, się nie spodziewał. Musi odpierać oskarżenia o promowanie eutanazji i znosić złośliwe komentarze na temat lansowania się na reklamowych billboardach. 14
    • This is the end 6 sty 2013, 20:00 Szef ABW Krzysztof Bondaryk stał się pierwszą ofiarą w toczonej podskórnie wojnie służb specjalnych. 20
    • Niech słowo odzyska wartość 6 sty 2013, 20:00 Rozpoczynamy nowy rok. Przyjmijcie państwo ode mnie serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności, zdrowia i mądrości, abyśmy nie dali się kryzysom, zajęli się konkretnymi problemami i wyrwali się z matni ciągłego rozmawiania o trudnej... 25
    • Partia z Gierkiem 6 sty 2013, 20:00 Dzieci za czasów gierka rzadko chodziły głodne – przekonuje paulina Piechna-Więckiewicz, wiceszefowa SLD. Ale z obchodów roku byłego I sekretarza sojusz się wycofuje 26
    • Największy zakład fotograficzny w Polsce 6 sty 2013, 20:00 Rozbudowany system fotoradarów ma zwalczać „morderców drogowych” – przekonuje minister Nowak. Tymczasem w jego resorcie po cichu przygotowano wzór, na którego podstawie urządzenia te mają przynieść budżetowi w tym roku aż 1,5 mld zł. 30
    • Niebezpieczne związki 6 sty 2013, 20:00 Czy szef GPW nakłaniał spółki, by sponsorowały film, w którym gra jego partnerka? Prezes zaprzecza, a minister skarbu wzywa CBA. 34
    • Miłość, Szymborska i donos 6 sty 2013, 20:00 O tym, że Adam Włodek, były mąż Wisławy Szymborskiej, był ubeckim donosicielem, podobno wiedział cały krakowski salon. Czy wiedziała noblistka? Podobno salon chronił ją przed tą wiedzą. 38
    • W dworcowym bufecie 6 sty 2013, 20:00 Nie było mnie w kraju. Po powrocie jak zwykle rzuciłem się wygłodniały na newsy z religijnej branży. I po raz kolejny zaliczyłem twarde lądowanie, jak człowiek, który przez całą podróż nastawia się na nowe smaki, a kończy w... 42
    • Pożegnanie Teresy 6 sty 2013, 20:00 Nie uczestniczyła w telewizyjnym show, zwanym dziś mylnie programem publicystycznym, nie zwiększała niczyjej „oglądalności”, nic też nie wiedziała o liczbie „kliknięć” – głównym kryterium dziennikarskiego... 43
    • Love me tender pod Tatrami 6 sty 2013, 20:00 Europejska ginie wśród neonów knajp góralskich i McDonalda. Ci, którzy do niej trafią, zobaczą chybotliwe stoliki z płyty pilśniowej, a w karcie śledzia, kawę plujkę, wódkę z ogórkiem. Na scenie króluje pan Ryszard, czyli Ricardo. Zakopiańska wersja Elvisa. Fenomen. 44
    • Pożegnanie z historią 6 sty 2013, 20:00 Dowiaduję się, że około 60 proc. uczniów gimnazjum nie wie, kiedy była II wojna światowa. W pierwszym odruchu jestem wstrząśnięty, jak w reakcji na wypowiedź tego posła, który powstanie warszawskie umieścił w 1989 r. Po chwili... 49
    • Zmiany 2013. Znikające grosze 6 sty 2013, 20:00 Najbliższe miesiące przyniosą przynajmniej kilkanaście zmian w różnych dziedzinach życia. Czy na lepsze? Już widać, że nie wszystko działa tak, jak powinno. 50
    • Pan od biegunów 6 sty 2013, 20:00 Zdobył już wszystko, co zdobyć chciał. Teraz planuje przejście wszerz Europy, by… po prostu porozmawiać z innymi ludźmi. O czym konkretnie, Marek Kamiński opowiada Magdalenie Rigamonti. 53
    • Dzieci geopolitycznej troski 6 sty 2013, 20:00 Moskwa otwiera nowy front w ideologicznej wojnie z Am eryką. Zabijacie nasze sieroty – mówi Kreml i wprowadza zakaz adopcji rosyjskich dzieci do USA. 58
    • Izrael jastrzębi 6 sty 2013, 20:00 Największym przegranym wyborów do Knesetu będzie mniejszość arabska. Również z własnej winy. Arabowie mogliby rządzić Izraelem, ale nie potrafią się dogadać. 62
    • Ostrzę nóż na Bengalczyków 6 sty 2013, 20:00 Gurkha w Indiach może być żołnierzem lub kelnerem. Jako lekarz albo prawnik budzi śmiech – mówi Palden z Dardżylingu. Jego rodacy, najlepsi w Azji żołnierze i producenci herbaty, są w Indiach obywatelami drugi ej kategorii i od lat walczą o niezależność. 64
    • Nowy rok, nowe postanowienia 6 sty 2013, 20:00 Początek roku to czas postanowień. Często słyszy się „w nowym roku zapiszę się na siłownię” lub „będę się zdrowiej odżywiał”. O tym, jakie ekonomiczne noworoczne postanowienia warto przyjąć, mówi Krzysztof Sadecki, prezes New Direct sp. z o.o. 69
    • Tajemnice Asasynów 6 sty 2013, 20:00 O Asasynach przypomniała światu Al-Kaida. Czy Bin Laden był dzieckiem legendarnych wojowników? 70
    • Cena czyni cuda i miliardy 6 sty 2013, 20:00 Idzie luty, szykuj buty. Jakie? Oczywiście tanie, bo zaciskamy pasa. Ilekroć ekonomiści zaczynają straszyć nas kryzysem, Dariusz Miłek może zapalać cygaro studolarowym banknotem. 74
    • Era gazu 6 sty 2013, 20:00 O ile wiek XIX był wiekiem pary, a XX - ropy naftowej, to XXI będzie wiekiem gazu. Gaz jest ekologiczny, wystarczy go na długo. Technologia używana przy jego wydobyciu i transporcie pozwoli na łagodne przejście do ery wodoru. 78
    • Gaz ziemny w kilku postaciach 6 sty 2013, 20:00 Płynny, lotny, sprężony. Gaz ziemny przybiera różne formy, każda z nich różni się kalorycznością i zastosowaniem. Gaz robi karierę we współczesnym świecie, dzięki jego skropleniu lub sprężeniu może być transportowany na duże odległości. To o wiele bardziej ekologiczny surowiec... 80
    • Nowe szaty muzyki 6 sty 2013, 20:00 Rynek fonograficzny przechodzi kolejną rewolucję. Po etapie digitalizacji i sprzedaży plików z muzyką nadchodzi czas serwisów streamingowych. Największy – Spotify – wchodzi do Polski. 81
    • Szczęśliwy zmęczony facet 6 sty 2013, 20:00 Osiągnął już wszystko. Prawie. Teraz planuje studia i marzy o rządzeniu No wym Jo rkiem. Ale zanim to nastąpi, udziela głosu świętemu Mikołajowi w filmie „Strażnicy marzeń”. Z Alekiem Baldwinem rozmawia Krzysztof Kwiatkowski. 84
    • Lechu Wątpliwy 6 sty 2013, 20:00 Na scenie – zadziorny, w życiu – niezdecydowany. Lech Janerka kończy w tym roku 60 lat i zapowiada nową płytę. Pierwszą od ośmiu lat. 88
    • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 6 sty 2013, 20:00 No i stało się. Maryla Rodowicz zatańczyła „Gangnam style” w sylwestra na pl. Konstytucji w Warszawie, co pokazała w glorii i chwale TVP. Mówiąc szczerze, nie mam do niej o to pretensji. Parę osób w Polsce wciąż nie ma... 91
    • Tabelki nie są ok 6 sty 2013, 20:00 Wprowadzony 1 stycznia nakaz grania w radiu w większości polskich piosenek to fatalny pomysł – pisze Piotr Metz, krytyk muzyczny. 91
    • Wizualna uczta 6 sty 2013, 20:00 „Życie Pi” to pierwsze podejście Anga Lee do trójwymiaru. Film zachwyca spektakularnymi obrazami natury. 92
    • Patrol filmowy Tomasza Raczka 6 sty 2013, 20:00 Czarny koń 93
    • Muzyczny ranking Piotra Metza 6 sty 2013, 20:00 1. Bruno Mars Unorthodox Jukebox Warner Ten album (co sugeruje już tytuł) to swoista układanka inspiracji, z których nawet niewprawne ucho najpierw wyłapuje Michaela Jacksona. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że Mars sam pisze i produkuje... 94
    • Piotr Kofta wie, co czytać 6 sty 2013, 20:00 1. To nie jest dziennik Zygmunt Bauman, przeł. Maria Zawadzka Wydawnictwo Literackie 2012 To rzeczywiście nie jest dziennik sensu stricto. Zapiski i refleksje wybitnego socjologa na marginesach bieżących lektur – obejmujące pół roku... 94
    • Przychodzi zbrodnia do lekarza 6 sty 2013, 20:00 Leczy chorych i pisze świetne kryminały. Mimo że to, jak sam mówi, diabelnie trudne. Najnowsza powieść norweskiego neurologa Christera MjÅseta „Lekarz, który wiedział za dużo” właśnie ukazała się w Polsce. 95
    • Giełda love story 6 sty 2013, 20:00 Dzięki aferze z partnerką prezesa Giełdy Papierów Wartościowych ten bezduszny twór, ten rząd cyferek i notowań w większości zupełnie niezrozumiałych, którym nas straszą na paskach u dołu ekranu, nabrał ludzkich cech. Polska... 96
    • Rosjanin 6 sty 2013, 20:00 Gérard Depardieu może w krótkim czasie stać się obywatelem świata, mającym tyle paszportów, ile istnieje państw. Wyłączając z tej mapy Francję, której nie chce płacić 75 proc. podatku od tego, co zarobił, bo tak sobie tamtejszy... 96
    • Pożegnania i powitania 6 sty 2013, 20:00 Nowy rok ma paskudny zestaw liczb. Nie jestem przesądny, ale 2013 mi się nie podoba. Jakie to ma jednak znaczenie? Ci, którzy mieli się narodzić, przyjdą na świat. Odejdą ci, którzy mieli odejść. Jak obszerna musi być łódź, by... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany