Trzy razy nein

Trzy razy nein

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nikomu w Europie nie zależy na pojednaniu z USA George Bush miał przyjechać do Europy skruszony i gotowy do kompromisów. Niemcy przygotowywali się do wizyty prezydenta USA w Moguncji przepełnieni wolą pojednania, pod warunkiem że doceni on należną im pozycję w świecie. Skończyło się na zapewnieniach o przełamaniu lodów i dyskusji o protokole z Kioto.
Wyskok Schrodera
Niemcy chcieliby być dla USA najważniejszym partnerem w Europie, ale nie są, dlatego prezydent Bush potraktował apel kanclerza Schrodera o zreformowanie NATO z pobłażaniem. Nic i nikt nie jest w stanie zaszkodzić sojuszowi - powiedział na wstępie swojej wizyty w Brukseli i uznał sprawę za załatwioną. Waszyngton wie, że za wieloma międzynarodowymi inicjatywami czy żądaniami Berlina stoi Paryż. Kiedy w 2002 r. zbliżały się wybory do Bundestagu, a rządząca partia socjaldemokratyczna gwałtownie traciła poparcie, Schroder postanowił wykorzystać przygotowania USA do interwencji w Iraku w wyborczej propagandzie. Z Iraku zrobił "sprawę szefa" i wziął politykę zagraniczną w swoje ręce. Wykorzystał antyamerykańskie i pacyfistyczne nastroje w kraju i wygrał wybory. I to wydaje się jedyną samodzielną niemiecką inicjatywą na arenie międzynarodowej. Nie licząc zabiegów o przyznanie Niemcom stałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa z prawem weta.
O ile z wyborami Schroderowi się powiodło, zabiegi o uprzywilejowaną pozycję w ONZ nie przynoszą rezultatów i nie budzą entuzjazmu, także w Europie. Ostatni wyskok Schrodera w sprawie NATO może uniemożliwić, a przynajmniej opóźnić, realizację marzenia, aby staś się jednym z wielkich mocarstw, które w Nowym Jorku decydują o losach świata.

Plagi Busha
Po wizycie Busha w Moguncji zmienił się ton wypowiedzi niemieckich polityków, i to na lepsze. Nie zmieniła się za to w społeczeństwie niemieckim opinia o USA i ich prezydencie. Dwa dni przed przyjazdem Busha media donosiły o dramatycznych przeżyciach mieszkańców dwustutysięcznej stolicy Nadrenii-Palatynatu. Dzieci, które - jak wiadomo - uwielbiają chodzić do szkoły, w tym dniu były zmuszone pozostać w domach. Dorośli byli zrozpaczeni, bo nie wolno im było otwierać okien. A przecież każdy wie, że w zimie Niemcy przez cały dzień trzymają okna szeroko otwarte. Jeden z przewoźników zapowiedział zaskarżenie władz za skreślenie kilkunastu lotów, co będzie go kosztować kilkanaście milionów euro - przez Busha, który lądował na lotnisku we Frankfurcie nad Menem.
Prawdziwa plaga ten Bush, co widać wyraźnie w listach czytelników opublikowanych na łamach tygodnika "Der Spiegel". "To śmieszne. Kiedy myślę o jakimś wariacie z bombą, nie przychodzi mi wcale do głowy Kim Dzong Il. Do tej pory tylko USA doprowadziły do zagłady nuklearnej dwóch wielkich miast" - napisała Inge Wintestetter z Coburga. Andreas Grutzkau z Berlina tak wyjaśnia swoją nienawiść do USA: "Prawdopodobny wariat, który prawdopodobnie dysponuje paroma rakietami nuklearnymi, martwi mnie mniej niż ten, który dysponując ponad 10 tys. rakiet nuklearnych, zagraża pokojowi na świecie". W takiej to atmosferze przebiegała wizyta prezydenta supermocarstwa w mochte gern (chciałoby się) mocarstwie europejskim.
Nie powinny więc budzić zdziwienia wyniki badań, według których Niemcy większym zaufaniem darzą Putina niż Busha. Przecież też bardziej ufają dyktatorowi z Korei Północnej niż prezydentowi USA.

Ślepa miłość do Rosji
Kiedy się obserwuje wszechobecny w Niemczech patologiczny antyamerykanizm i ślepą miłość do Rosji - oba uczucia irracjonalne - można dojść do wniosku, że Niemcy niczego nie nauczyli się z własnej historii. Że jest w ich charakterze narodowym coś, co przeczy zdrowemu oglądowi świata i nie pozwala odróżnić dobra od zła. Amerykanów nienawidzą nie tylko z powodu wojny w Iraku, nienawidzą ich za wszystko, a przede wszystkim za dobro, jakiego doznali ze strony USA w postaci demokracji i dobrobytu. Może też za to, że Amerykanie złamali niemiecką potęgę. Ale Rosjanie zrobili to samo: sowiecka armia nie robiła ceregieli - zwycięski marsz do Berlina naznaczyła falą gwałtów i rabunków.
I nie przyniosła Niemcom nic poza komunistyczną dyktaturą na wschodzie kraju i wywiezieniem wszystkiego, co się dało, z torami kolejowymi włącznie. Czy za to Niemcy szanują Rosję, czy też ta miłość jest podszyta strachem przed nieznaną siłą? Na zasadzie: jeśli nie można zrozumieć duszy Rosjan, to może trzeba ich pokochać.
Przyjaźń Schrodera z Putinem jest nie tylko wyrazem tradycyjnych, od czasów Katarzyny II, ciepłych stosunków między obu krajami, przerywanymi tylko przez wojny. Za ostentacyjnie okazywanymi uczuciami do Putina kryje się coś ważniejszego - polityczny interes. Niemcy i Francja pragną za wszelką cenę utworzyć blok antyamerykański, europejsko-rosyjski. Przeciwwagę dla potęgi USA. Chodzi o to, że nawet wespół w zespół: Niemcy, Francja, Belgia i Luksemburg plus Rosja, nie są w stanie konkurować z Ameryką. Ani gospodarczo, ani militarnie, a w konsekwencji także politycznie. Źródło europejskiej słabości to gospodarka, obciążona garbem zdobyczy socjalnych, który rośnie wraz z UE. Gospodarkę rosyjską charakteryzuje spostrzeżenie, że wszystko jest dokładnie tak jak przed rewolucją - garstka miliarderów i milionerów okupujących zachodnie kurorty i kasyna oraz morze nędzy.

Niemcy na "nie"
Niemcy nie są już krajem na "tak" - napisała przed amerykańsko-niemieckim szczytem liberalna gazeta "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Na "tak" w stosunkach z USA oczywiście. Świeżo odkryta, deklaratywna przyjaźń między Berlinem i Waszyngtonem nie będzie w stanie usunąć nowych i starych kontrowersji. Brzmi to groźnie, ale w rzeczywistości przypomina nadmuchany balon. Artykuł odkrywa prawdziwe intencje niemieckiego rządu i jego rzeczywisty stosunek do USA. Podobno - według gazety - przed wizytą Busha Waszyngton dał do zrozumienia, że oczekuje w Niemczech pozytywnych reakcji na wybory w Iraku. A to jest próba wymuszenia akceptacji stanowiska, którego Niemcy nie podzielają. Niemcy życzą sobie, aby nie traktować ich już jako importera, ale przeciwnie - jako eksportera bezpieczeństwa. Berlin ma się zachowywać z rezerwą do wszystkiego, co płynie z Ameryki. Dlatego nie wolno przesadzać z pomocą dla Iraku, apel o większe zaangażowanie Niemiec w tym kraju należy traktować również z rezerwą. I oczywiście Niemcy muszą nadal twardo trwać przy swoim nein wobec wojny w Iraku.
Niemcy muszą też podchodzić ostrożnie do amerykańskich zapowiedzi demokratyzacji Iraku. Najciekawsze jest zwrócenie uwagi "FAZ" na polityczną grę prowadzoną przez niemiecki rząd, który przestał publicznie marudzić na temat Iraku, ale za kulisami aż się gotuje. Mówi się o wysokiej cenie za wojnę Iraku, jaką jest międzynarodowy terroryzm, o niebezpieczeństwie szyicko-fundamentalistycznych skutków obalenia reżimu Husajna itp. Twarda retoryka jest wciąż aktualna. Negatywna zmiana w Iraku czy nowy spór z Waszyngtonem zostanie natychmiast wyciągnięty na światło dzienne i podany do wiadomości.
Gdy Condoleezza Rice powiedziała Schroderowi, że możliwe jest dyplomatyczne rozwiązanie kryzysu irańskiego, Berlin ocenił to jako pozytywny znak. Za kulisami nikt nie wątpił, że Amerykanie są zdolni do rozwiązania niedyplomatycznego.
Świat się nie zawali, jeśli Berlin będzie mówił Waszyngtonowi "nie". Zresztą robi to od kilku lat, a w tym czasie upadł reżim talibów i Afgańczycy wstąpili na drogę demokracji, a teraz to samo dzieje się w Iraku. Umarł Jaser Arafat, pupil "starej Europy", i nastąpiło porozumienie izraelsko-palestyńskie. W Gruzji i na Ukrainie doszło do pokojowych rewolucji. W tym samym czasie Niemcy pogrążyły się w kryzysie gospodarczym, a realne bezrobocie sięga tam już 16 proc. Świat zmienia się w szalonym tempie, tylko Europa Schrodera i Chiraca tego nie widzi, a jeśli widzi, to nie akceptuje i nie przyjmuje do wiadomości.
Nie można oczekiwać prawdziwego pojednania z USA, bo nikomu w Europie na tym nie zależy. Należy się raczej spodziewać kontynuacji groteskowej rywalizacji i nowych zgrzytów. Do takiej skostniałej i zapatrzonej w siebie Europy trudno przyjść z otwartymi ramionami - jak oczekiwano tego od Busha. Trzeba by na kolanach prosić o łaskę, by wzbudzić wdzięczność i sympatię, a i to nie jest pewne.
Więcej możesz przeczytać w 9/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2005 (1161)

  • Na stronie - Na odwyku 6 mar 2005 Trzeba nie myśleć, żeby myśleć, iż z politycznej makulatury da się zrobić luksusowy papier Dlaczego nasi twórcy i duża część inteligentów nie widzą rzeczy takimi, jakimi one są? Nie widzą, bo nie mają czym widzieć. Francuski pisarz i filozof Julien Benda wprowadził w 1927 r.... 3
  • Skaner 6 mar 2005 HITY I KITY PRAWNE WEDŁUG CIMOSZEWICZA Tygodnik "Wprost" poprosił mnie o wskazanie najlepszych i najgorszych ustaw uchwalonychw tej kadencji Sejmu. Gdybym miał wskazać pięć najlepszych - takich, które "przetrwają"... 6
  • Dossier 6 mar 2005 "Zacytuję Jaroslava Haska: Miejsce w życiu jest dla wielu cymbałów, ale tylko jeden może przejść do historii" Radio Tok FM KRZYSZOT JANIK przewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD "Coś trzeba zrobić, ale trudno mi... 7
  • Sawka 6 mar 2005 8
  • Kadry 6 mar 2005 9
  • Playback 6 mar 2005 11
  • M&M 6 mar 2005 TRAFIŁ SWÓJ NA SWEGO Huk! Zgiełk! Łomot! Czy smoka grzmoci święty Jerzy? Czy to młody Herkules z łbem Hydry się mierzy? Czy wojna Ziemian z tymi, co żyją na Marsie? Nie. To z Radiem Maryja Lech Wałęsa starł się. A mnie żal,... 11
  • Poczta 6 mar 2005 Wydzielina z artysty Jestem ogromnie wdzięczna za artykuł "Wydzielina z artysty" (nr 2). Dziękuję jego autorowi za odwagę nazywania rzeczy po imieniu. Nie spotkałam jeszcze tak trafnej i rzeczowej oceny. Rozumiem, że widzowie, jak... 11
  • Nałęcz - Szkodliwy bojkot 6 mar 2005 Na uroczystościach w Moskwie nie może zabraknąć polskiego prezydenta, bo to nie jest lokalna impreza rosyjska Coraz większych rumieńców nabiera spór o to, czy prezydent Aleksander Kwaśniewski powinien pojechać do Moskwy na obchody 60-lecia pokonania III Rzeszy i zakończenia... 12
  • Ryba po polsku - Śpiewające fortepiany 6 mar 2005 Gdyby prezydentem USA był Clinton, zrobilibyśmy premierem Stańkę. Byłby niezły duet - amerykański saksofon i polska trąba Błazen króla Zygmunta Augusta, słynny Stańczyk, twierdził, że najwięcej w Polsce jest lekarzy, i nawet to udowodnił, wygrywając zakład o sto złotych.... 13
  • Z życia koalicji 6 mar 2005 NEOUNIA WOLNOŚCI JESZCZE NA DOBRE nie powstała, a już zyskała status partii rządzącej (choć rubryka "Z życia opozycji" nie chce tego przyznać i oddać koalicji co koalicyjne). I to wcale nie dlatego, że ma własnego... 14
  • Z życia opozycji 6 mar 2005 JEST KOLEJNY ZAWIESZONY CZŁONEK Tym razem temu zabobonowi uległa partia tak światła jak Unia Wolności. Swoje członkostwo zawiesił niejaki Andrzej Skowroński, szef partii na Śląsku. Postąpił tak drastycznie, bowiem obejmuje posadę... 15
  • Fotoplastykon 6 mar 2005 16
  • Zarazki z kurii 6 mar 2005 Prawdopodobnie Jan Paweł II będzie mógł żyć tylko z otworem w tchawicy To nie były dwie choroby, to była jedna choroba - z bufonadą pośrodku" - pokrzykiwał znany watykanista w hallu polikliniki Gemelli, gdy papież ponownie trafił do szpitala. Tym razem nawet najwięksi... 18
  • Gry sądowe 6 mar 2005 Siedem najczęściej stosowanych sztuczek adwokatów Ludzie poza wszelkimi podejrzeniami. Tak o adwokatach mówiono w latach 80., kiedy wielu z nich broniło opozycjonistów, pomagało prześladowanym. Dzisiaj coraz częściej mówi się o nich jako o ludziach balansujących na granicy... 22
  • Czarne owce palestry 6 mar 2005 W Stanach Zjednoczonych niestawienie się adwokata na rozprawie zostałoby uznane za obrazę sądu i surowo ukarane Sędzia wzywa do siebie adwokata i stanowczym głosem mówi: "W moim sądzie panu na to nie pozwolę". To sytuacja, którą często możemy oglądać w amerykańskich filmach.... 25
  • Profesor z SB 6 mar 2005 Jeden z najbardziej znanych polskich historyków współpracował z SB - wynika z dokumentów IPN Czy prof. Andrzej Garlicki, jeden z najwybitniejszych polskich historyków, był tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL? Tak wynikałoby z dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej,... 26
  • Rzemieślnicy polityki 6 mar 2005 Prezydenci dużych miast chcą rządzić Polską Wartość budowniczego objawia się w tym, co wybudował" - uważał Niccolo Machiavelli. "Wartość polityka objawia się w tym, co po sobie zostawia" - można to zdanie strawestować. Niewielu z nas zaufałoby chirurgowi, który nie... 30
  • Giełda 6 mar 2005 Hossa Świat Budżet koło fortuny Radni niemieckiego Blumbergu dwa razy w tygodniu grają za własne pieniądze na loterii, licząc na to, że ewentualna wygrana pomoże uchronić miasto przed bankructwem. Urzędnicy podpisali oświadczenia, że... 36
  • Unia autarkii 6 mar 2005 W Europie mamy wolny przepływ usług - pod warunkiem że są to usługi francuskie i niemieckie 38
  • WIG z wigorem 6 mar 2005 Polska giełda jeszcze długo będzie fabryką pieniędzy Co poszło w górę, to się musi zwalić (what goes up, must come down) - powtarzają inwestorzy z Wall Street. W okresach hossy na rynku przychodzi moment, kiedy papierowym milionerom drżą ręce. Jednocześnie inwestorzy śpiący... 42
  • Kosmiczna konstytucja 6 mar 2005 Eurogniot od eurobiurokratów Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej przekazał kopię unijnej konstytucji zespołowi europejskich astronautów, którzy mają ją zabrać na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Konstytucję weźmie z sobą włoski astronauta, który poleci na MSK 15 kwietnia... 44
  • 2 x 2 = 4 - Zagadka złotego 6 mar 2005 W pełni zgadzam się z twierdzeniem prof. Witolda M. Orłowskiego, że złoty nie zwariował ("Wprost", nr 7), że trzeba nauczyć się żyć z mocnym złotym. Jest to konieczne tym bardziej, że porównanie siły nabywczej walut uzasadniałoby nawet dalszy wzrost wartości złotego wobec... 50
  • Supersam 6 mar 2005 Bezpieczna jazda z "Wprost" Dziennikarze "Wprost" razem z radiową Trójką i ekipą Telewizji Polskiej uczestniczyli w trzech etapach Pucharu Jedynki - zawodach propagujących bezpieczną jazdę na nartach. Grzegorz... 52
  • Ekstrawagancja na stoku 6 mar 2005 Narty pokryte złotem, szklanymi kryształkami czy reprodukcjami zdjęć z blond pięknościami będą obowiązywać w przyszłym sezonie w modnych zimowych kurortach. Targi Sprzętu i Mody Sportowej Ispo Winter w Monachium pokazały, że czołowi... 52
  • Grzech nieśmiertelny 6 mar 2005 Z czego spowiadają się Polacy? Wyznaj mi swoje grzechy, a powiem ci, kim jesteś. Żadne badanie socjologiczne nie powie tyle o Polakach jak to, z czego się spowiadają, albo raczej to, czego nie wyznają przy konfesjonale. Nawet w anonimowych ankietach nie mówi się o najgorszych... 54
  • Pan Hulot wśród samochodzików 6 mar 2005 Tegoroczny salon samochodowy w Genewie można reklamować hasłem: średnie auta dla średniaków Tak jak festiwal filmowy w Berlinie do Oscarów ma się salon samochodowy w Genewie do salonu w amerykańskim Detroit. I tu, i tu są nagrody, ale tylko w Ameryce są prawdziwe gwiazdy,... 60
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Kur zapiał cienko 6 mar 2005 Piotrusiu! Słońce świeciło białym blaskiem, odbijając się od lodu, szczelnie pokrywającego toń Balatonu. Mieliśmy za sobą dwa tygodnie austriackich knedli, a bagażnik pełen gruszkowych i morelowych destylatów. Odświeżywszy... 62
  • Druga płeć - Oczekiwana zmiana miejsc 6 mar 2005 Camilla uosabia ideał współczesnej kochanki, co z definicji gwarantuje partnerowi porozumienie dusz i udany seks "Pragnęłam szczęścia. Byłam bardzo zakochana i z ufnością oddałam własny los w ręce męża. Tak, podcięłam sobie żyły, to był mój krzyk wolności" - wyznania te padły... 64
  • Kulomioty ojca dyrektora 6 mar 2005 Franciszkanie z Niepokalanowa przed wojną wytaczali antysemickie armaty, by  po jej wybuchu ratować Żydów 66
  • Know-how 6 mar 2005 Śpiewająca nawigacja Wieloryby komunikują się za pomocą infradźwięków. Z najnowszych badań wynika, że ich basowy "śpiew" potrafi pokonywać tysiące kilometrów i przekazywać informacje, na przykład o ławicach... 70
  • Piękni żyją lepiej 6 mar 2005 Polki powiększają piersi i podnoszą pośladki, Polacy zmniejszają brzuchy i przeszczepiają włosy Ludzie mówią, że byłoby strasznie, gdyby wszystkie dziewczynki były ładne. A ja myślę, że to byłoby wspaniałe. A jeszcze lepiej, żeby wszyscy ludzie byli ładni". James Watson,... 72
  • Mózg jak wino 6 mar 2005 Ludzie starzy sprawniej niż młodzi posługują się językiem, trafniej formułują myśli Dlaczego już ponad 30 tys. lat temu starcy mieli decydujący głos w najważniejszych dla ówczesnych plemion sprawach? To dopiero w drugiej połowie XX wieku rozpowszechniło się przekonanie, że z... 80
  • Bez granic 6 mar 2005 Sporty polityczne Na ostatniej wyspie wolności można być wolnym nawet za kratkami. Na Kubie trwa właśnie pierwsza Olimpiada Więźniów. Zatrzymani reprezentujący cztery kubańskie regiony będą walczyć w takich konkurencjach, jak... 82
  • Dyspensy nie będzie 6 mar 2005 Uzbrojenie Chin w europejską broń stanowiłoby początek końca NATO Pojednanie amerykańsko-europejskie jest na razie wątłą rośliną, którą trzeba starannie pielęgnować. Zamiast narzekać, że namacalne rezultaty wizyty prezydenta George'a Busha w Europie są znikome, warto się... 84
  • Trzy razy nein 6 mar 2005 Nikomu w Europie nie zależy na pojednaniu z USA George Bush miał przyjechać do Europy skruszony i gotowy do kompromisów. Niemcy przygotowywali się do wizyty prezydenta USA w Moguncji przepełnieni wolą pojednania, pod warunkiem że doceni on należną im pozycję w świecie.... 88
  • Piosenki jerychońskie 6 mar 2005 Bezmyślna wojna Arafata okazała się prawdziwą klęską dla biblijnego miasta Żetony są przygotowane od dawna, krupierzy w białych smokingach i różowych muszkach specjalnie sprowadzonych z Wiednia czekają tylko na sygnał. Po czterech latach w kasynie Oasis znowu pojawią się... 90
  • Bomba z ospą 6 mar 2005 Tylko dla 5 proc. Polaków wystarczy szczepionki przeciw ospie w razie ataku bioterrorystycznego To przerażające - stwierdził Klaus de Vries, były minister spraw wewnętrznych Holandii. Do takiego wniosku doszedł, biorąc udział w grze... 94
  • Szach szachiście 6 mar 2005 100 mld dolarów traci rocznie amerykańska gospodarka w wyniku działań narkobiznesu Gdy policja wtargnęła, by aresztować go w luksusowym apartamencie, schował się w szafie. Sześćdziesięciopięcioletni dziś Gilberto Rodriguez Orejuela wyglądał i zachowywał się jak menedżer.... 96
  • Menu 6 mar 2005 WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU Rozkoszna nieświadomość Ciężkie czasy idą na palaczy. Coraz mniej jest miejsc w Ameryce i Europie, gdzie bezkarnie można sobie puścić dymka. W Azji jedno państwo, konkretnie Bhutan, wprowadza całkowity... 98
  • Podróż do kresu grozy 6 mar 2005 Beksiński chciał, by na jego obrazy patrzono tak, jak się słucha muzyki Obrazy Zdzisława Beksińskiego przypominają ekrany wypełnione scenami z filmów grozy. W szerokiej perspektywie ukazują zwykle widoki monumentalnych gór, burzliwych oceanów. Nie są to jednak zielone łąki... 102
  • Armia Franza Ferdinanda 6 mar 2005 Nowa muzyka rockowa zabiła popowego zombi z lat 80. Tego nie było chyba od czasu Beatlesów, a przynajmniej od debiutu grupy Queen. Równo rok temu album "Franz Ferdinand" szkockiej grupy o tej samej nazwie wydawał się tylko kolejnym błyskotliwym debiutem. Nie minął rok, a... 106
  • Makbet polski 6 mar 2005 Skoro politykom wolno u nas wszystko, to dlaczego nie ludziom teatru? W polskim teatrze jak trwoga, to do... Szekspira. Hamlet ze swoim intelektualnym dylematem "być albo nie być" trąci myszką. "Romeo i Julia", czyli miłość w czystej postaci, nie jest obecnie zrozumiały,... 108
  • Na wschód od Hollywood 6 mar 2005 Z kina potrafi czerpać zyski cała Europa Środkowa, tylko nie Polska Mamy budżet w wysokości 7 mln USD, a film będzie wyglądał, jakbyśmy wydali 40 mln USD" - mówi Marc Turtletaub, współproducent filmu "Everything is Illuminated", którego premiera zapowiadana jest na ten rok. W... 110
  • Ueorgan Ludu 6 mar 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 8 (125) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 28 lutego 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Mały wielki przegrany MILLER BEZ OSCARA Niestety, nasz... 112
  • Skibą w mur - Sztuka pukania 6 mar 2005 W Europie każdy ma prawo się pukać, jak chce - nawet gej pingwin W dzisiejszych czasach coraz większą rolę w społeczeństwie odgrywa pukanie. W przyrodzie rozróżniamy wiele sposobów pukania. W kapitalizmie popularną formą pukania jest pukanie do drzwi. W myśl znanego hasła... 114