Cyrk Polska

Cyrk Polska

Dodano:   /  Zmieniono: 
Postkomuniści postanowili na odchodnym obrzydzić Polakom demokrację i zniechęcić ich do publicznej aktywności

Od społeczeństwa nie wywiniesz się, bratku! Z niego wyszedłeś i nic ci tu nie pomogą żadne abstrakcje" - pisał Witkacy w "Pożegnaniu jesieni". Wydana prawie sto lat temu powieść opisuje świat kompletnej dekadencji, w którym bohaterowie (przedstawiciele starego porządku), w obliczu nadchodzącej rewolucji, wykazują podziwu godną mieszankę bezradności i beztroski. Podobnie zachowywała się Alicja z krainy czarów, która spotykając monstrum, zamykała oczy i krzyczała: "Nie ma potwora!". Taki też klimat panował w ubiegłym tygodniu w polskim Sejmie. Posłowie lewicy zaciekle walczyli o to, by opozycja nie skróciła kadencji Sejmu, premier składał dymisję tylko po to, by jej nie przyjęto, a prezydent przekonywał, że to wszystko triumf demokracji. Na naszych oczach, za sprawą postkomunistów, polityczny teatr zamienił się w cyrk, a występujący w nim aktorzy z zaskakującą łatwością wcielili się w role klaunów.
Strategia lewicy jest prosta: chcą wmówić Polakom, że polityka to cyrk, w którym wszyscy są siebie warci. Czyli następna ekipa będzie równie groteskowa i niekompetentna jak obecna. Ma to zdemobilizować wyborców, zniechęcić ich do głosowania, a szerzej - do interesowania się publicznymi sprawami. Z tej strategii tzw. lewicy przebija znana w PRL prawda - jej największym wrogiem nie jest prawica ani żadna siła polityczna, lecz społeczeństwo.

A kuku! Daliście się nabrać!
Jeszcze nigdy w historii III RP lewica nie serwowała tyle cynizmu. "A kuku! Dałeś się nabrać!" - krzyknął jeden z posłów SLD, gdy Roman Giertych z sejmowej trybuny przypomniał o złożonej przez SLD w 2001 r. obietnicy, że wybory będą się odbywały na wiosnę. Te słowa, skierowane do jednego z liderów opozycji, posłowie sojuszu zdają się kierować do całego społeczeństwa. Można by sądzić, że to przejaw utraty instynktu samozachowawczego. W rzeczywistości w tym szaleństwie jest metoda. Na obrzydzaniu Polakom publicznej aktywności SLD nie straci, bo więcej już stracić nie może. Postkomuniści przegrali już właściwie wszystko, co mogli, i się z tym pogodzili. Dlatego ich strategia nie jest nastawiona na odzyskiwanie utraconego elektoratu, ale na zohydzenie społeczeństwu demokracji.
Pierwsze efekty są już widoczne: według socjologów, w zbliżających się wyborach frekwencja może być najniższa od 1989 r. i wynieść niewiele ponad 30 proc. Taka sytuacja jest postkomunistom wyjątkowo na rękę. Po pierwsze, absencja dwóch trzecich Polaków przy urnach oznacza niską demokratyczną legitymację dla przyszłej centroprawicowej ekipy rządzącej. Wysoka absencja wyborcza, nawet jeśli koalicja PO-PiS zdobędzie większość w przyszłym Sejmie, będzie oznaczała bardzo trudne warunki startu dla przyszłego rządu, co może wywołać lęk przed radykalnymi zmianami. Po drugie, niska frekwencja oznacza, że o wyniku wyborczym zadecydują tzw. twarde elektoraty. Zarówno SLD, jak i SDPL mogą na tym tylko zyskać. Obie partie liczą bowiem na żelazny elektorat złożony z różnego rodzaju sierot po PRL, czytelników "Trybuny" i "Nie". Oni od lewicy nie odejdą, nawet gdyby sąd lustracyjny skazał wszystkich jej liderów, a Sejm przyjął jeszcze dziesięć raportów Ziobry.

Teatrzyk im. Zbigniewa Nowaka
Kilka kolejnych miesięcy w Sejmie (po odrzuceniu wniosku o skrócenie kadencji) oczywiście nie odbuduje społecznego zaufania dla lewicy. Może się jednak okazać wystarczającym czasem do dalszego obrzydzenia Polakom demokracji i polityki. Charakterystyczne, że uzasadniając łamanie kolejnych obietnic i usprawiedliwiając ewidentne patologie, politycy lewicy powołują się właśnie na demokratyczne procedury. Pogląd, że za fasadą odpowiednich uregulowań prawnych można ukryć każde kłamstwo i świństwo, to przekonanie żywcem z PRL. Dzięki temu, powołując się na odpowiednie procedury, można składać dymisje tak, by dalej rządzić, by przechodzić do opozycji, zachowując teki premiera i wicepremiera (casus Marka Belki i Izabeli Jarugi-Nowackiej), wielokrotnie obiecywać przyspieszone wybory, a potem się z tego wycofywać.
- To, że kolejny parlament dotrwa do końca swojej kadencji, jest niewątpliwym sukcesem - ogłosił w ostatni piątek prezydent Kwaśniewski. Na szacunek dla konstytucji, czym ma być dotrwanie do jesieni, powoływał się Krzysztof Janik, przeciwnik przyspieszonych wyborów. Z kolei Roman Jagieliński mówił o potrzebie "obrony statusu konstytucyjnej kadencji Sejmu", porównując postulaty jej skrócenia do pojawiających się pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II głosów domagających się jego ustąpienia. Także w imię konstytucji Marek Belka zgłaszał dymisję swego gabinetu, wiedząc, że prezydent jej nie przyjmie.
Na wierność najwyższemu prawu powoływali się posłowie SLD, przekonujący, że zgodnie z regulaminem Sejmu nie można usunąć z sali zakłócającego obrady niezrównoważonego psychicznie posła Zbigniewa Nowaka. Gdy na żądanie Donalda Tuska marszałkowi Włodzimierzowi Cimoszewiczowi udało się wyprosić okupującego mównicę parlamentarzystę, lewa strona sali zaczęła się domagać jego powrotu. "Ubolewam, że nie ma z nami Nowaka. Mam nadzieję, że pan marszałek go nam przywróci" - postulował Krzysztof Janik, wywołując u swoich kolegów ryk śmiechu.

Danse macabre
Częste powoływanie się na demokratyczne procedury, gdy trudno wytłumaczyć obłudę i cynizm, jest dla postkomunistycznej lewicy bardzo charakterystyczne. Tymczasem socjologia i filozofia polityki zna pojęcie demokracji substancjalnej, odwołującej się do pojęcia dobra wspólnego i określonych wartości. O ile demokrację proceduralną można zbudować stosunkowo łatwo (ostatecznie można ją nawet społeczeństwu narzucić), o tyle tę drugą, prawdziwą, buduje się w bólach i jest to zwykle proces długotrwały. Bez tego trudno jednak mówić o zwalczaniu patologii czy rzeczywistej odnowie moralnej w życiu publicznym. Nie będzie o to łatwo następnemu rządowi i Sejmowi, bo lewicy zależy na wciągnięciu do swego cyrku wszystkich polityków.
"Czuję się, jakbym była rekwizytem w gigantycznym przedstawieniu. Mamy do czynienia z >>Antygoną<< w wersji komediowej" - komentowała w dniu dymisji premiera wiceszefowa PO Zyta Gilowska. "To teatr absurdu. Część posłów odgrywa danse macabre. Z żywego trupa odpadają co raz jakieś odpadki. Niestety, trup chodzi, straszy i wzbudza powszechną odrazę" - zauważa szef klubu PiS Ludwik Dorn.

Popyt na prawdę
Obecna opozycja powinna zrobić wszystko, by lewicy nie udało się przekonać Polaków do teorii o zblatowaniu wszystkich elit politycznych, do obrzydzenia demokracji i sensu reformowania państwa. Przecież wszystkie afery, skandale, niedorzeczności i kłamstwa nie są wytworem jakiejś mitycznej klasy politycznej, lecz mają swoich ojców, których z imienia i nazwiska można wskazać i rozliczyć.
Od PO oraz PiS Polacy nie oczekują już cudownych recept na uzdrowienie gospodarki czy polityki. Nie domagają się zmian konstytucyjnych, być może specjalnie nie liczą nawet na uzdrowienie systemu opieki zdrowotnej. Popularność centroprawicy wiąże się ze wzrastającym w Polsce popytem na prawdę i elementarną wiarygodność aktorów życia publicznego. W cyrku te wartości się nie liczą, bo wszystko jest udawane i odgrywane przez iluzjonistów i prestidigitatorów. Wiele wskazuje na to, że Polacy chcą jednak wreszcie wyjść z cyrku.

Parszywa dwunastka
Najwięksi destruktorzy demokracji
1 Aleksander Kwaśniewski
prezydent
Ojciec chrzestny i patron anarchii na polskiej scenie politycznej. Pozornie zwolennik samorozwiązania się Sejmu i przyspieszonych wyborów. W jego wypadku był to jednak tylko blef, bo od początku wiedział, że taki plan nie ma szans. W istocie chodziło jedynie o to, by w aureoli zatroskanego o losy demokracji dopilnować, by gabinetowi Belki nic się nie stało. Bo tylko w takim wypadku możliwe będzie dokończenie kilku istotnych dla prezydenta prywatyzacji i budowa zaplecza politycznego pod przyszłą partię Kwaśniewskiego.

2 Marek Belka
premier
To, że mało kto rozumie, o co chodzi w polskiej polityce, zawdzięczamy właśnie jemu. Jest nie tylko jednocześnie w rządzie i opozycji, ale chce też być jednocześnie premierem i nim nie być. Aleksander Kwaśniewski zapowiadał, że jeśli Belka będzie bardzo chciał, to jego dymisję przyjmie. Najwyraźniej premier za bardzo nie chciał.

3 Izabela Jaruga-Nowacka
wicepremier
Wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka w konkursie na największy absurd roku przebiła nawet swego szefa Marka Belkę: nie tylko przeszła do opozycji wobec rządu, w którym jest drugą osobą, ale także wobec partii (Unii Pracy), którą przez ostatni rok kierowała.

4 Krzysztof Janik
szef klubu SLD
Dopilnował, żeby posłowie SLD karnie głosowali przeciwko samorozwiązaniu Sejmu. Dla niego to ważne, bo gdyby wybory odbyły się już w czerwcu, mógłby nie zdążyć przeprowadzić kampanii w napoleońskim stylu, która ma go wynieść na fotel szefa największej pozaparlamentarnej partii opozycyjnej.

5 Roman Jagieliński
lider Stronnictwa Gospodarczego
W czasie debaty nad samorozwiązaniem Sejmu jego partyjni koledzy musieli tłumaczyć, że skrót nazwy ich ugrupowania nie oznacza stowarzyszenia gejów. Ale niech się nie dziwią - przeinaczanie nazwy stronnictwa nie wynika tylko z tego, że Jagieliński zmieniał ją już około dziesięciu razy.

6 Jerzy Hausner
polityk Partii Demokratycznej
Kandydat do dwóch Nobli: to podobno on wymyślił kiedyś jeden z filarów PRL-owskiej ekonomii - zakaz sprzedaży alkoholu przed godz. 13.00. Teraz myśl ekonomiczną łączy z przebiegłą strategią polityczną. Wraz z Markiem Belką jest prekursorem pomysłu rządzenia spoza parlamentu.

7 Józef Oleksy
szef SLD
Jest przewodniczącym SLD, choć niedawno zaangażował się w tworzenie wewnątrzpartyjnej opozycji. W ubiegłym tygodniu mówiło się nawet, że może zostać premierem, bo jest w opozycji nie tylko do pozostającego w opozycji premiera Belki, ale także w opozycji do pozostających w opozycji do prezydenta Kwaśniewskiego działaczy SLD. Wszystko jasne?

8 Władysław Frasyniuk
lider Partii Demokratycznej
W dziedzinie partyjno-nomenklaturowej lingwistyki jest wyznawcą szkoły Romana Jagielińskiego. Nie tylko w tym jest jednak dobry. Jako były bokser doskonale wie, jak narzucać klimat umiarkowania. No i ma na koncie same sukcesy: potrafił uczynić nową jakość nie tylko z Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka i samego siebie, ale nawet z Marka Belki i Jerzego Hausnera.

9 Antoni Macierewicz
Ruch Katolicko-Narodowy
Już tylko on pozostał wierny tradycyjnym ideałom polskiej prawicy - inni nie dorośli do tej roli. Samotnie dba o to, by wyborcy po tej stronie politycznej sceny dostali zawrotów głowy od liczby ugrupowań.

10 Marek Pol
Unia Pracy
Po odejściu z partii Izabeli Jarugi-Nowackiej skutecznie przekonywał swoich partyjnych kolegów do głosowania przeciwko samorozwiązaniu parlamentu. Zabieg się udał, dzięki czemu Unia Pracy spędzi jeszcze kilka miesięcy w hospicjum zwanym Sejmem.

11 Roman Giertych
lider Ligi Polskich Rodzin
Sfrustrowany numer jeden polskiej polityki. Chce lustrować wszystkich - nawet braci Kaczyńskich. A wszystko przez to, że wypominają jego ojcu Maciejowi Giertychowi współpracę z Wojciechem Jaruzelskim. Giertych junior powinien mieć pretensje właśnie do ojca. Bo to on jest winien temu, że Roman urodził się za późno i nie może kandydować w tym roku na prezydenta. A przecież to jest głównym powodem frustracji.

12 Andrzej Lepper
lider Samoobrony
To podczas jego wystąpienia w czasie debaty nad samorozwiązaniem Sejmu okupujący mównicę poseł Zbigniew Nowak najczęściej kiwał potakująco głową. To wystarczająca rekomendacja.
Więcej możesz przeczytać w 19/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2005 (1171)

  • 100 najbogatszych Polaków 15 maj 2005 Najbogatszym Polakiem 1990 r. - pierwszego roku III Rzeczpospolitej - był właściciel montowni przewodów elektrycznych. Jego majątek, stosując dzisiejsze kryteria, wart był około 15 mln zł. Dziś mało kto o nim pamięta. Najbogatszy Polak 2005 r. wart jest około 370 majątków... 1
  • Na stronie - Pomnik nieznanego przedsiębiorcy 15 maj 2005 Lista najbogatszych Polaków "Wprost" ma 20 lat! Jestem najbogatszym człowiekiem w Europie Wschodniej" - tym wyznaniem, poczynionym 20 lat temu na łamach "Wprost", Ignacy Soszyński, twórca i właściciel grupy firm Inter Fragrances (produkujących kosmetyki i artykuły spożywcze i... 3
  • Skaner 15 maj 2005 NOTATNIKI DOCHNALA Dziennikarze "Wprost" dotarli do zapisków aresztowanego lobbysty Marka Dochnala z lat 2000-2004. Nie znają ich dotychczas ani prokuratura, ani ABW, ani komisja śledcza ds. PKN Orlen. W kalendarzach Dochnal... 6
  • Dossier 15 maj 2005 Jak się ktoś urodził człowiekiem, to łatwiej mu jest być człowiekiem, niż stać się świnią TVP 1 WŁADYSŁAW BARTOSZEWSKI były minister spraw zagranicznych Niektórzy traktują Sejm jak gospodę. Wpadają, rozrabiają, tłuką... 7
  • Sawka 15 maj 2005 8
  • Kadry 15 maj 2005 9
  • Playback 15 maj 2005 11
  • M&M 15 maj 2005 ZMIENNOPARTYJNI Komuchy adwersarzy w Sejmie gromią srodze, że ci po kilka partii zmienili po drodze. A sami co? PZPR, SdRP, teraz SLD... A niezmiennie KGB*. *Ten skrót, choć się kojarzyć może popularnie, znaczy tutaj: Komuna Grabiąca... 11
  • Poczta 15 maj 2005 Rozum na receptę IMS Health informuje, że nie udostępniła autorom artykułu "Rozum na receptę - dlaczego mamy najdroższe leki na świecie" (nr 5) żadnych danych dotyczących cen leków ani też nie upoważniła do... 11
  • Nałęcz - Kozioł ofiarny 15 maj 2005 Prawica sama nawarzyła piwa, które teraz każe wypić szefowi IPN Politycy prawicy - od Platformy Obywatelskiej, przez Prawo i Sprawiedliwość, po Ligę Polskich Rodzin - zaatakowali prof. Leona Kieresa za ujawnienie informacji o odnalezieniu w IPN materiałów świadczących o... 12
  • Ryba po polsku - Orgazm demokratyczny 15 maj 2005 Belka jest bezpartyjny jeszcze tylko w kroku W zasadzie jest śmiesznie. Po prostu boki zrywać. Ale mnie się już nie chce śmiać. Sejm się wprawdzie nie rozwiązał, ale za to odbył taką debatę nad samorozwiązaniem, że każdy, kto tego słuchał, miał ochotę pójść na Wiejską i... 13
  • Z życia koalicji 15 maj 2005 Przed 1 Maja publicysta "Trybuny" Krzysztof Pilawski próbował kupić płytę z pieśniami rewolucyjnymi. Niestety, bezskutecznie. "Czerwony sztandar" czy "Międzynarodówkę" trudniej dziś zdybać niż... 14
  • Z życia opozycji 15 maj 2005 Już za chwileczkę, już za momencik, cyrk z panem Belką zacznie się kręcić... Słabe? Owszem, słabawe, a nawet beznadziejne, ale to, że od dziś Polska jest pierwszym i jedynym krajem na świecie, w którym premier zakłada partię... 15
  • Fotoplastykon 15 maj 2005 16
  • Cyrk Polska 15 maj 2005 Postkomuniści postanowili na odchodnym obrzydzić Polakom demokrację i zniechęcić ich do publicznej aktywności Od społeczeństwa nie wywiniesz się, bratku! Z niego wyszedłeś i nic ci tu nie pomogą żadne abstrakcje" - pisał Witkacy... 18
  • Koalicja przeciw Kwaśniewskiemu 15 maj 2005 Za dwa tygodnie ma powstać nowy rząd - bez Marka Belki Premier Marek Belka wymyślił polską ruletkę. Polega ona na tym, że przykłada się do głowy pistolet bez nabojów i strzela. Tak najkrócej można skomentować pozorną... 22
  • Tchórz stanu 15 maj 2005 Dlaczego nie należy wybaczać Wojciechowi Jaruzelskiemu Moda na wybaczanie, która nastała po śmierci papieża, objęła nawet Wojciecha Jaruzelskiego. Czy jednak generałowi Jaruzelskiemu można i należy wybaczyć? Czy zasługuje na to człowiek, który całe swoje życie służył... 24
  • Człowiek z autorytetu 15 maj 2005 Kto się ośmiela podnieść rękę na Tadeusza Mazowieckiego, może się spodziewać, że mu tę rękę odrąbią Na hasło "Konstantynopol" detektyw wpada w trans i zmienia się w złodzieja klejnotów. Tak jest w filmie... 28
  • Wczesne wnuki Cimoszewicza 15 maj 2005 Pampersy lewicy są nastawione na długi marsz Polską polityką rządzi niepisane prawo: destrukcja objawia się inicjatywami zjednoczeniowymi. Relacja ta jest wprost proporcjonalna: im większy rozpad, tym więcej prób, rozmów i porozumień. Efektem tych inicjatyw są dziwaczne... 34
  • Szparagi czyste rasowo 15 maj 2005 Najazdem Polaków - obok globalnego kapitalizmu - niemieckie elity tłumaczą problemy ich kraju Plagą szarańczy, którą trzeba wytępić, nazwał przedsiębiorców Franz Muntefering, przewodniczący rządzącej w Niemczech partii socjaldemokratycznej. Michael Wolffsohn, wybitny historyk... 36
  • Giełda 15 maj 2005 Hossa Świat Rosyjskie rovery? Pojawili się kolejni kandydaci do przejęcia upadłego brytyjskiego producenta samochodów MG Rover. Pierwszym chętnym jest 24-letni Rosjanin Nikołaj Smoleński, który w ubiegłym roku kupił fabrykę... 44
  • Czwarta fala - postnaftowa 15 maj 2005 Ropę naftową zastąpi gaz ziemny, benzyna z węgla i wodór Kiedy w 1852 r. Ignacy Łukasiewicz w Bóbrce koło Krosna zaczął wydobywać ropę naftową, a potem w 1859 r. były amerykański konduktor kolejowy Edwin Drake postawił na swojej działce w Pensylwanii szyb naftowy, oszacowano,... 46
  • Smok na ropę 15 maj 2005 Światu znów grozi zimna wojna - naftowa Do ataku na Pearl Harbor mogłoby nie dojść, gdyby Amerykanie nie ograniczyli dostaw ropy do Japonii, której gospodarka w całości zależała od importu tego surowca, głównie z USA. Japońscy stratedzy uznali, że w razie zakręcenia kurka... 52
  • Rybny rokosz 15 maj 2005 Nie oddamy ani jednej ości - zapewniał wiceminister rolnictwa Andrzej Kowalski, jadąc na negocjacje w sprawie limitów połowu dorsza Przez 30 lat Islandia i Wielka Brytania toczyły trzy (w 1959 r., 1972 r. i 1978 r.) wojny dorszowe. W każdej chodziło o określenie zasięgu wód... 56
  • Latarka biznesu 15 maj 2005 Pieniądze płyną do twierdzy Kim Dzong Ila Rzeczą niezbędną jest latarka. Mała, kieszonkowa, najlepiej mieć ją zawsze przy sobie - mówi Robert Barrett, szef firmy konsultingowej Korea Business Consultants, która pomaga inwestować w Korei Północnej. - Odradzam korzystanie z... 60
  • 2 x 2 = 4 - Ład czy anarchia? 15 maj 2005 Znaczna część oczywistych wykroczeń uzyskała w Polsce status zachowań normalnych Więzienia są w Polsce przeludnione. Znaczna część skazanych nie odbywa kar, bo nie ma gdzie ich ulokować. Przestępczość jest wysoka, mimo że wielu występków świadomie się nie dostrzega, uznając... 64
  • Supersam 15 maj 2005 66
  • Hiszpańska szarża 15 maj 2005 Nie Genewa, Paryż czy Detroit, ale stosunkowo nieduże imprezy samochodowe stają się miejscem ciekawych prezentacji. Podczas wielkich salonów samochodowych nawet interesujące wozy nikną w natłoku nowości. I tak premiera zrestylizowanej... 66
  • Odmładzająca wanilia 15 maj 2005 Wanilia to ostatnio jeden z najmodniejszych składników kosmetyków pielęgnacyjnych. A to dzięki jej niezwykłym - niedawno odkrytym - właściwościom nawilżającym. Zawarta w balsamie do ciała St. Ives wanilia - wraz z witaminą E i... 66
  • Gadżet biznesmena 15 maj 2005 Technologia Intel Centrino (dotychczas znana jako Sonoma) staje się jednym z podstawowych wymagań klientów notebooków. Dzięki niej szybciej działa w komputerze grafika, a bateria starcza na dłużej. Zastosowanie Intel¨ CentrinoŞ w... 66
  • Hajsowny ziom w bemie 15 maj 2005 Dyrektor szkoły jest nazywany Bin Ladenem, woźny - Mac Gyverem, przerwa to wc kwadrans, a toaleta - sejm Ty Lepperze, dostałeś Gałczyńskiego" - z tego zdania dumny byłby zapewne tylko poeta Gałczyński, znany z tworzenia nowych słów. Przewodniczący Samoobrony byłby raczej... 68
  • Boża ośmiornica 15 maj 2005 Tajemnica, hierarchia, Średniowieczne rytuały - czy może być coś bardziej podejrzanego dla zsekularyzowanych elit? 72
  • Wszystkie grzechy Guccich 15 maj 2005 Członkowie klanu twórców mody wysyłali się do więzienia, a nawet zlecali zabójstwa krewnych Wolę łkać w rolls-roysie, niż być szczęśliwa na rowerze - mawiała w czasach największej świetności firmy Patrizia Gucci. Była żona wnuka założyciela tej niegdyś rodzinnej firmy... 76
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 15 maj 2005 Piotrusiu! Pierwszy weekend maja spędziłem w Zakopanem. Podobny pomysł przyszedł do głowy kilkuset tysiącom innych ludzi, więc nawet nie próbowałem wedrzeć się na Krupówki. Ulokowałem się na uboczu, na spacery jeździłem... 80
  • Zmartwychwstanie Marszałka 15 maj 2005 "Nigdy nie byłem pewien, czy gdy napiszę rozkaz, nie będzie on czytany w biurach wszystkich obcych państw" - mówił Józef Piłsudski Gdy umarł, Polska pogrążyła się w rozpaczy. 82
  • Know-how 15 maj 2005 Jaszczurka na cukrzycę Wkrótce na amerykański rynek trafi eksenatyd (byetta) - nowy lek na cukrzycę typu 2. Uzyskano go z jadu jaszczurki zwanej helodermą arizońską (Heloderma suspectum). Jego działanie jest zbliżone do... 86
  • Astma z mydła 15 maj 2005 Robaki chronią przed alergiami! Odłóż miotłę i przestań przesadnie dbać o czystość - radził już w 1989 r. dr David Strachan, epidemiolog z London School of Hygiene and Tropical Medicine. Jego zdaniem, mieszkańcy krajów... 88
  • iPod w mózgu 15 maj 2005 Autyzm występuje trzykrotnie częściej niż cukrzyca Autyzm do niedawna rozpoznawano dopiero u przedszkolaków mających problemy z mówieniem i kontaktami społecznymi. Dla terapeutów bezpowrotnie stracone były pierwsze trzy lata życia dziecka, czyli okres najszybszego rozwoju... 92
  • Piotr bez grobu 15 maj 2005 Czy w podziemiach Bazyliki Św. Piotra w Watykanie rzeczywiście znajduje się grób apostoła? Dwa dni przed Bożym Narodzeniem w 1950 r. Pius XII ogłosił, że pod Bazyliką św. Piotra w Watykanie odnaleziono grób apostoła. Jan Paweł II odwiedzał oficjalny grób św. Piotra przed... 94
  • Bez granic 15 maj 2005 Marsz pamięci Moje oczy widziały żydowskie dzieci rzucane do ognia. To było w tym miejscu, byłem wtedy tutaj - mówił Elie Wiesel, były więzień Auschwitz, do uczestników 14. Marszu Żywych. Przez obóz w Oświęcimiu... 96
  • Trzej zwycięzcy 15 maj 2005 Jeśli rzeczywiście wygraliśmy tę wojnę, to dopiero w roku 1989 W maju Europa świętuje swoje wyzwolenie. Do rangi głównych obchodów urosła ceremonia w Moskwie 9 maja. Odbędą się też setki dodatkowych imprez. W Niemczech prawie każde miasto i miasteczko poczuło się zobowiązane... 98
  • Defilada okupantów 15 maj 2005 Bush i Bałtowie popsuli w Rydze moskiewskie święto Putina Do niedawna zaproszenie do Moskwy skłaniało Łotyszy do zabrania z sobą ciepłych rzeczy na wypadek, gdyby wizyta przedłużyła się o kilkuletni pobyt na Łubiance lub przymusową wyprawę na Sybir. Dziś przyjęcie zaproszenia... 102
  • Premier ekonomiczny 15 maj 2005 Dla biznesu nie ma większego znaczenia, kto wygra - mówił przed wyborami Richard Branson Blair jest śmieciem (rubbish), ale to jedyny śmieć, jaki naprawdę mamy do wyboru. O reszcie nie ma nawet co gadać - stwierdził jeden z wyborców. Z kolei Tina Moran po wyjściu z lokalu... 104
  • Bankowy szybkowar 15 maj 2005 Półtora miliarda dolarów co roku pożyczają Fidelowi Castro europejskie banki Jesteśmy twardzi jak wulkaniczna skała - mówił Fidel Castro w październiku zeszłego roku, tuż po upadku, w którym pogruchotał sobie... 108
  • Menu 15 maj 2005 WYDARZENIE TYGODNIA Nadchodzi Lucas! Już tylko dni dzielą nas od "Zemsty Sithów" (premiera 19 maja), ostatniej kinowej części "Gwiezdnych wojen" George'a Lucasa. Pierwszy film, który trafił do kin 28 lat... 110
  • Waldemar Złotousty 15 maj 2005 Największą zaletą obecnego ministra kultury jest to, że ma odpowiednich przyjaciół w odpowiednim czasie i na odpowiednią okazję Mogę znaleźć tylko jedno słowo zespalające wszystkie moje zmienne pasje: Polska" - mówił kilka lat temu minister kultury Waldemar Dąbrowski. Zdanie... 112
  • Rockowa niemota 15 maj 2005 Dobry aktualny tekst rockowy to przeżytek dla radiowych rozgłośni Kiedy 25 września 1982 r. "Autobiografia" Perfectu zagościła na szczycie listy przebojów Trójki, natychmiast stała się hymnem pokolenia. Polski rock święcił triumfy nieznane wcześniej ani później. Na czas... 116
  • Rycerz idei 15 maj 2005 Adolf Bocheński - odnowiciel polskiej myśli konserwatywnej Korespondent Reutera zapamiętał po bitwie cassińskiej sylwetkę polskiego oficera schodzącego po walce z książką i różą w ręku. To mógł być tylko Adolf Bocheński. Zasłużył jak nikt inny na miano ostatniego rycerza... 118
  • Ueorgan Ludu 15 maj 2005 W obronie zasłużonej placówki Le Madame - Pruderia "Gazety Stołecznej" Nagiej prawdy o rosnącej sile kultury gejowskiej nie da się ukryć Tyłem, czyli przodem do SZTUKI Poruszenie w wielu postępowych kręgach wywołała... 120
  • Skibą w mur - Woda na młyn, wóda na mózg 15 maj 2005 Izby wytrzeźwień to wylęgarnie geniuszy Szwedzcy naukowcy dokonali sensacyjnego odkrycia. Okazuje się, że wódka ma pozytywny wpływ na rozwój szarych komórek. Na razie prawo to sprawdza się tylko w wypadku myszy. Te z nich, które pojono alkoholem, miały więcej szarych komórek... 122