Defilada okupantów

Defilada okupantów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Bush i Bałtowie popsuli w Rydze moskiewskie święto Putina Do niedawna zaproszenie do Moskwy skłaniało Łotyszy do zabrania z sobą ciepłych rzeczy na wypadek, gdyby wizyta przedłużyła się o kilkuletni pobyt na Łubiance lub przymusową wyprawę na Sybir. Dziś przyjęcie zaproszenia na uroczystości zakończenia wielkiej wojny ojczyźnianej w Moskwie przez Vairę Vike-Freibergę podzieliło mieszkańców Łotwy. Decyzję pani prezydent popiera prawie 50 proc. mieszkańców, ale w tym tylko 23 proc. rdzennych Łotyszy. Mówiąc krótko, przytłaczająca większość łotewskich Rosjan - stanowiących ponad 40 proc. ludności kraju - jest za, a przytłaczająca większość Łotyszy - przeciw.
Przeciwnicy zarzucają Vairze Vike-Freiberdze, że złamała solidarność państw bałtyckich. Do Moskwy nie pojedzie ani prezydent Litwy Valdas Adamkus, ani prezydent Estonii Arnold Ruutel. Dla mieszkańców tych państw 9 maja nie jest szczególnym powodem do świętowania. To nie tyle koniec dość łagodnie przebiegającej tam okupacji hitlerowskiej, ile początek nowej, znacznie tragiczniejszej okupacji sowieckiej. 9 maja przypomina o utracie państwowości, masowych deportacjach na Syberię oraz o dewastacji struktury ekonomicznej i społecznej krajów bałtyckich. Po 9 maja 1945 r. Litwa, Łotwa i Estonia - wcześniej tak zamożne i nowoczesne jak Dania czy Finlandia - zostały włożone do jednego worka z Kirgizją czy Armenią. Można powiedzieć, że Bałtowie byli największymi przegranymi II wojny światowej.
Dla rosyjskiego społeczeństwa mit wielkiej wojny ojczyźnianej to opowieść o wyzwoleniu Europy i powód do narodowej dumy. Pakt Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939 r. nie był - zdaniem Rosjan - zaproszeniem Hitlera do wspólnego dzielenia Europy, lecz "mało znaczącym dokumentem", jak przypomniał niedawno prezydent Putin.

Szantaż
Masowe deportacje najbardziej twórczych warstw łotewskiego społeczeństwa, działania wojenne oraz egzekucje spowodowały kryzys demograficzny i degradację cywilizacyjną we wszystkich państwach nadbałtyckich. Najwyraźniej widać to na Łotwie. Przed wojną Łotysze stanowili 75 proc. ludności, obecnie stanowią zaledwie 57 proc. mieszkańców tego kraju. Rozmieszczenie w Bałtyckim Okręgu Wojskowym setek tysięcy sowieckich żołnierzy zapoczątkowało masowy napływ ludności rosyjskojęzycznej. Do tego dochodzi kwestia tzw. nieobywateli, czyli Rosjan, którzy nie przyjęli łotewskiego obywatelstwa. Decyzja prezydent Łotwy, by uczestniczyć w moskiewskich obchodach, jest w tym kontekście bardziej zrozumiała. Władimir Putin w dorocznym orędziu do narodu ogłosił doktrynę bezwzględnej obrony rosyjskich mniejszości poza granicami Federacji Rosyjskiej. A stosunki łotewsko-rosyjskie są nieustannie napięte, głównie ze względu na problem rzekomo prześladowanej mniejszości rosyjskojęzycznej. Nie bez znaczenia jest też zależność ekonomiczna Łotwy od Rosji. Regularne przerywanie dostaw rosyjskiej ropy do portu Ventspils, który stanowił główny port przeładunkowy rosyjskiej ropy w czasach ZSRR, to skuteczna forma szantażu, stosowana przez Moskwę. Na dodatek odwleka się podpisanie traktatu granicznego między Rosją a Łotwą, co destabilizuje międzynarodową pozycję Rygi. Jednym z podstawowych warunków członkostwa państw bałtyckich w UE było uregulowanie granic z Rosją. W zamian za wyjazd pani Vike-Freibergi do Moskwy Łotwa miała dostać traktat graniczny. Nie dostała, bo pani prezydent zepsuła Putinowi defiladę zwycięstwa.
Vaira Vike-Freiberga nie chce przyznać, że uległa szantażowi. W rozmowie z "Wprost" podkreśla, że jej obowiązkiem jako głowy państwa należącego do UE jest udział we wszystkich ważniejszych wydarzeniach, w których biorą udział przywódcy państw europejskich, aby wspólnie tworzyć historię nowej Europy, konstruować politykę zagraniczną UE. Pani prezydent zaraz po przyjęciu zaproszenia Putina napisała do przywódców krajów europejskich list, w którym zachęca do rozpoczęcia dyskusji na temat powojennej historii państw bałtyckich i potępienia zbrodni II wojny światowej, niezależnie od tego, kto ich dokonywał.
Konsekwencją listu było wezwanie do uznania faktu okupacji krajów bałtyckich przez ZSRR. 29 kwietnia Litwa, Łotwa i Estonia wezwały prezydenta Putina i rosyjską Dumę do naprawienia krzywd i szkód materialnych, które wyrządził komunistyczny reżim okupacyjny. Również łotewscy eurodeputowani wystąpili w Parlamencie Europejskim o uznanie faktu okupowania Łotwy przez ZSRR.

Bush i Bałtowie
7 maja do Rygi przyjechał prezydent George Bush. Wizyta miała udowodnić Rosjanom, że kraje bałtyckie mogą liczyć na poparcie Ameryki w procesie politycznej i ekonomicznej emancypacji od wpływów rosyjskich. W wigilię przyjazdu do Rygi Bush napisał do prezydent Łotwy list, w którym pierwszy raz w odniesieniu do powojennej historii państw bałtyckich użył słowa "okupacja". Ku wielkiemu zadowoleniu Bałtów powtórzył je sześciokrotnie podczas oficjalnych wystąpień w Rydze. Zgodził się z sugestiami swoich rozmówców, aby podczas spotkania z Putinem upomnieć się o interesy państw bałtyckich. Za Waszyngtonem musiały pójść władze UE, coraz bliższe zaakceptowaniu bałtyckiej wersji historii. O konieczności rozliczenia się z historią mówił niedawno Gźnter Verheugen. Takie stwierdzenie umożliwi Litwinom, Estończykom i Łotyszom ubieganie się o odszkodowania wojenne, a ZSRR sytuuje nie tylko w gronie członków koalicji antyhitlerowskiej, ale też przypomina o jego roli sojusznika Hitlera.
Różnica postaw prezydentów Łotwy, Litwy i Estonii oraz spór o udział Vairy Vike-Freibergi w obchodach moskiewskich i wreszcie wystosowana przez nią deklaracja - podjęta przez prezydenta USA - popsuły Putinowi święto. Zamiast sławić triumfy Armii Czerwonej i odsłaniać kolejne pomniki Stalina (m.in. w Kaliningradzie), rozpoczęły międzynarodową debatę na temat powojennej historii całego byłego bloku wschodniego. Oczekiwanym skutkiem takiej dyskusji powinno być przyznanie się przez Rosję jako spadkobiercę ZSRR do win i zbrodni popełnionych podczas wojny i w okresie dominacji sowieckiej. Z kolei udział w tej debacie prezydenta Busha daje gwarancję, iż nie będzie możliwe puszczenie bałtyckich postulatów mimo uszu.
Na ile daleka jest wciąż od tego Rosja, świadczy wypowiedź prezydenta Putina, który odpowiadając na wezwanie Bałtów do uznania faktu okupacji, stwierdził: "Sądzę, że ich celem jest zwrócenie na siebie uwagi, usprawiedliwienie nagannej, dyskryminacyjnej polityki rządów wobec znacznej części własnej, rosyjskojęzycznej ludności, przykrycie wstydu byłego kolaboracjonizmu". Zaś doradca Putina Siergiej Jastrzembski powiedział, że uznanie władzy sowieckiej za okupację podważa prawomocność władz, które podjęły decyzję o wystąpieniu z ZSRR w 1990 r., co prowadzi do wątpliwości co do legitymacji niepodległych Litwy, Łotwy i Estonii.
W połączeniu z serią wypowiedzi prezydenta Putina oraz głosami publicystów rosyjskich, którzy pozwalają sobie mówić o Polsce jako o "politycznym chuliganie" i "bękarcie Poczdamu", tworzy to obraz, na którego podstawie można z żalem stwierdzić, iż proces przewartościowania przez Rosjan - tych z Moskwy i tych z Rygi - wizji II wojny światowej nie jest tylko problemem historycznym. Coraz wyraźniej widać, że bez rewizji mitu wielkiej wojny ojczyźnianej nie ma szans na realne przemiany demokratyczne w Rosji.
Więcej możesz przeczytać w 19/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2005 (1171)

  • 100 najbogatszych Polaków 15 maj 2005 Najbogatszym Polakiem 1990 r. - pierwszego roku III Rzeczpospolitej - był właściciel montowni przewodów elektrycznych. Jego majątek, stosując dzisiejsze kryteria, wart był około 15 mln zł. Dziś mało kto o nim pamięta. Najbogatszy Polak 2005 r. wart jest około 370 majątków najbogatszego Polaka roku 1990. 1
  • Na stronie - Pomnik nieznanego przedsiębiorcy 15 maj 2005 Lista najbogatszych Polaków "Wprost" ma 20 lat! Jestem najbogatszym człowiekiem w Europie Wschodniej" - tym wyznaniem, poczynionym 20 lat temu na łamach "Wprost", Ignacy Soszyński, twórca i właściciel grupy firm Inter Fragrances (produkujących kosmetyki i artykuły spożywcze i zatrudniających ponad tysiąc osób), pierwszy na pierwszej liście najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost", rzucił wyzwanie ówczesnym władzom PRL. Serię reportaży o Soszyńskim i dziewięciu innych najbogatszych Polakach opublikowałem we "Wprost" w roku 1985 i 1986, dając w ten sposób początek regularnie, co roku sporządzanej przez nasz tygodnik liście 100 najbogatszych Polaków. 3
  • Skaner 15 maj 2005 NOTATNIKI DOCHNALA Dziennikarze "Wprost" dotarli do zapisków aresztowanego lobbysty Marka Dochnala z lat 2000-2004. Nie znają ich dotychczas ani prokuratura, ani ABW, ani komisja śledcza ds. PKN Orlen. W kalendarzach Dochnal... 6
  • Dossier 15 maj 2005 Jak się ktoś urodził człowiekiem, to łatwiej mu jest być człowiekiem, niż stać się świnią TVP 1 WŁADYSŁAW BARTOSZEWSKI były minister spraw zagranicznych Niektórzy traktują Sejm jak gospodę. Wpadają, rozrabiają, tłuką... 7
  • Sawka 15 maj 2005 8
  • Kadry 15 maj 2005 9
  • Playback 15 maj 2005 11
  • M&M 15 maj 2005 ZMIENNOPARTYJNI Komuchy adwersarzy w Sejmie gromią srodze, że ci po kilka partii zmienili po drodze. A sami co? PZPR, SdRP, teraz SLD... A niezmiennie KGB*. *Ten skrót, choć się kojarzyć może popularnie, znaczy tutaj: Komuna Grabiąca... 11
  • Poczta 15 maj 2005 Rozum na receptę IMS Health informuje, że nie udostępniła autorom artykułu "Rozum na receptę - dlaczego mamy najdroższe leki na świecie" (nr 5) żadnych danych dotyczących cen leków ani też nie upoważniła do... 11
  • Nałęcz - Kozioł ofiarny 15 maj 2005 Prawica sama nawarzyła piwa, które teraz każe wypić szefowi IPN Politycy prawicy - od Platformy Obywatelskiej, przez Prawo i Sprawiedliwość, po Ligę Polskich Rodzin - zaatakowali prof. Leona Kieresa za ujawnienie informacji o odnalezieniu w IPN materiałów świadczących o współpracy dominikanina Konrada Hejmy ze służbami specjalnymi PRL. Nie ulega wątpliwości, że ogłoszenie tej sensacji w dniach narodowej żałoby nie było zachowaniem taktownym. W tych smutnych chwilach ludzie mieli prawo koncentrować uwagę na wspominaniu życia i nauczania papieża, a nie na wiadomościach, kto i za ile donosił na niego bezpiece. Nie było też zręczne uruchamianie w tym wyjątkowym momencie debaty o wciąganiu części duchowieństwa w bezlitosne tryby PRL, a do takiej dyskusji informacje o Hejmie musiały doprowadzić. 12
  • Ryba po polsku - Orgazm demokratyczny 15 maj 2005 Belka jest bezpartyjny jeszcze tylko w kroku W zasadzie jest śmiesznie. Po prostu boki zrywać. Ale mnie się już nie chce śmiać. Sejm się wprawdzie nie rozwiązał, ale za to odbył taką debatę nad samorozwiązaniem, że każdy, kto tego słuchał, miał ochotę pójść na Wiejską i osobiście rozpędzić tę bandę. Gdyby marszałek Cimoszewicz, oprócz innych przymiotów, kwalifikujących go na lidera ugrupowania, którym pogardza, miał jeszcze trochę temperamentu, trochę życia w sobie, wyrwałby laskę marszałkowską i pogonił posłów, ze szczególnym uwzględnieniem swoich partyjnych towarzyszy. 13
  • Z życia koalicji 15 maj 2005 Przed 1 Maja publicysta "Trybuny" Krzysztof Pilawski próbował kupić płytę z pieśniami rewolucyjnymi. Niestety, bezskutecznie. "Czerwony sztandar" czy "Międzynarodówkę" trudniej dziś zdybać niż... 14
  • Z życia opozycji 15 maj 2005 Już za chwileczkę, już za momencik, cyrk z panem Belką zacznie się kręcić... Słabe? Owszem, słabawe, a nawet beznadziejne, ale to, że od dziś Polska jest pierwszym i jedynym krajem na świecie, w którym premier zakłada partię... 15
  • Fotoplastykon 15 maj 2005 16
  • Cyrk Polska 15 maj 2005 Postkomuniści postanowili na odchodnym obrzydzić Polakom demokrację i zniechęcić ich do publicznej aktywności Od społeczeństwa nie wywiniesz się, bratku! Z niego wyszedłeś i nic ci tu nie pomogą żadne abstrakcje" - pisał Witkacy... 18
  • Koalicja przeciw Kwaśniewskiemu 15 maj 2005 Za dwa tygodnie ma powstać nowy rząd - bez Marka Belki Premier Marek Belka wymyślił polską ruletkę. Polega ona na tym, że przykłada się do głowy pistolet bez nabojów i strzela. Tak najkrócej można skomentować pozorną... 22
  • Tchórz stanu 15 maj 2005 Dlaczego nie należy wybaczać Wojciechowi Jaruzelskiemu Moda na wybaczanie, która nastała po śmierci papieża, objęła nawet Wojciecha Jaruzelskiego. Czy jednak generałowi Jaruzelskiemu można i należy wybaczyć? Czy zasługuje na to człowiek, który całe swoje życie służył interesom ZSRR i sowieckiej partii komunistycznej? Czy można wybaczyć komuś, kto całe życie działał przeciwko Polsce, komuś, kto swoimi decyzjami i rozkazami doprowadził do śmierci setek i uwięzienia dziesiątków tysięcy ludzi? Są ważkie powody, by Wojciechowi Jaruzelskiemu nie wybaczać. 24
  • Człowiek z autorytetu 15 maj 2005 Kto się ośmiela podnieść rękę na Tadeusza Mazowieckiego, może się spodziewać, że mu tę rękę odrąbią Na hasło "Konstantynopol" detektyw wpada w trans i zmienia się w złodzieja klejnotów. Tak jest w filmie... 28
  • Wczesne wnuki Cimoszewicza 15 maj 2005 Pampersy lewicy są nastawione na długi marsz Polską polityką rządzi niepisane prawo: destrukcja objawia się inicjatywami zjednoczeniowymi. Relacja ta jest wprost proporcjonalna: im większy rozpad, tym więcej prób, rozmów i porozumień. Efektem tych inicjatyw są dziwaczne szyldy i nazwy, których nikt już nie pamięta, a które spoczywają cicho, przysypane kurzem na śmietniku historii - tej przez bardzo małe "h". 34
  • Szparagi czyste rasowo 15 maj 2005 Najazdem Polaków - obok globalnego kapitalizmu - niemieckie elity tłumaczą problemy ich kraju Plagą szarańczy, którą trzeba wytępić, nazwał przedsiębiorców Franz Muntefering, przewodniczący rządzącej w Niemczech partii socjaldemokratycznej. Michael Wolffsohn, wybitny historyk i publicysta, zauważył, że dziś mówi się o pladze szarańczy, zaś w czasach Hitlera mówiło się o pladze szczurów i żydowskich świniach. Niemieckie elity szukają winnych rosnącego kryzysu gospodarczego i ich znajdują. Są nimi zarówno międzynarodowe koncerny, jak i Polacy. 36
  • Giełda 15 maj 2005 Hossa Świat Rosyjskie rovery? Pojawili się kolejni kandydaci do przejęcia upadłego brytyjskiego producenta samochodów MG Rover. Pierwszym chętnym jest 24-letni Rosjanin Nikołaj Smoleński, który w ubiegłym roku kupił fabrykę... 44
  • Czwarta fala - postnaftowa 15 maj 2005 Ropę naftową zastąpi gaz ziemny, benzyna z węgla i wodór Kiedy w 1852 r. Ignacy Łukasiewicz w Bóbrce koło Krosna zaczął wydobywać ropę naftową, a potem w 1859 r. były amerykański konduktor kolejowy Edwin Drake postawił na swojej działce w Pensylwanii szyb naftowy, oszacowano, że ropy naftowej na świecie wystarczy na 15 lat wydobycia. Drake i inni pomylili się w prognozach, ale kres złóż ropy naftowej zbliża się szybciej, niż ktokolwiek jeszcze kilka lat temu mógł przypuszczać. Daniel Yergin, najbardziej liczący się w świecie analityk badający rynki naftowe, uznał, że XX wiek był stuleciem nafty. Była to, trawestując dokonany przez małżeństwo Tofflerów podział historii gospodarczej świata na trzy fale, trzecia energetyczna fala (za pierwszą można uznać okres wykorzystywania przez człowieka siły zwierząt, za drugą - epokę pary). Teraz jesteśmy u kresu tej fali. - Co prawda, złoża ropy się nie kończą, ale nadchodzi koniec ery ropy naftowej w dotychczasowym znaczeniu - potwierdza "Wprost" Milton Friedman, noblista i guru ekonomistów liberalnych. 46
  • Smok na ropę 15 maj 2005 Światu znów grozi zimna wojna - naftowa Do ataku na Pearl Harbor mogłoby nie dojść, gdyby Amerykanie nie ograniczyli dostaw ropy do Japonii, której gospodarka w całości zależała od importu tego surowca, głównie z USA. Japońscy stratedzy uznali, że w razie zakręcenia kurka jedynym wyjściem będzie zajęcie bogatych w "czarne złoto" wysp indonezyjskich, należących wówczas do Holandii. Kluczem do tej operacji było rozbicie amerykańskiej floty na Pacyfiku, której bazą był Pearl Harbor. Dziś najbardziej ropy brakuje Chinom odnotowującym co roku 10-procentowy wzrost gospodarczy. Podobnie jak Japonia z początku lat 40. Chiny są jednak ciągle krajem totalitarnym. Chiński głód ropy może spowodować powstanie "naftowej osi zła". - Grozi nam zimna wojna naftowa - przekonuje "Wprost" prof. Michael Economides z University of Houston. 52
  • Rybny rokosz 15 maj 2005 Nie oddamy ani jednej ości - zapewniał wiceminister rolnictwa Andrzej Kowalski, jadąc na negocjacje w sprawie limitów połowu dorsza Przez 30 lat Islandia i Wielka Brytania toczyły trzy (w 1959 r., 1972 r. i 1978 r.) wojny dorszowe. W każdej chodziło o określenie zasięgu wód terytorialnych wyznaczających strefę wyłączności połowu Gadus morhua, czyli dorsza. W wojny angażowały się władze obydwu państw, używając jako ostatecznego argumentu uzbrojonych kutrów straży granicznych. Polska formalnie wojny dorszowej nie prowadzi. Mamy za to kolejne polskie powstanie i zapowiedź działań partyzanckich. Będą one trwały tak długo, aż rząd się ugnie i sypnie - z pieniędzy podatnika - dodatkowym groszem dla rybaków. 56
  • Latarka biznesu 15 maj 2005 Pieniądze płyną do twierdzy Kim Dzong Ila Rzeczą niezbędną jest latarka. Mała, kieszonkowa, najlepiej mieć ją zawsze przy sobie - mówi Robert Barrett, szef firmy konsultingowej Korea Business Consultants, która pomaga inwestować w Korei Północnej. - Odradzam korzystanie z wind, zwłaszcza jeśli spieszymy się na samolot. Prądu może zabraknąć w każdej chwili. I zasada numer jeden: nigdy nie mów nic lekceważącego o Kim Dzong Ilu i Kim Ir Senie. Nie pytaj też, czy kraj ma już broń atomową - dodaje. 60
  • 2 x 2 = 4 - Ład czy anarchia? 15 maj 2005 Znaczna część oczywistych wykroczeń uzyskała w Polsce status zachowań normalnych Więzienia są w Polsce przeludnione. Znaczna część skazanych nie odbywa kar, bo nie ma gdzie ich ulokować. Przestępczość jest wysoka, mimo że wielu występków świadomie się nie dostrzega, uznając je za mało szkodliwe ze społecznego punktu widzenia. Znaczna część rzeczywistych i potencjalnych kryminalistów doskonale wie, że w praktyce nic im nie grozi. Aparat ścigania zaczyna działać, gdy popełniono co najmniej morderstwo. Znaczna część oczywistych wykroczeń uzyskała status zachowań normalnych. 64
  • Supersam 15 maj 2005 66
  • Hiszpańska szarża 15 maj 2005 Nie Genewa, Paryż czy Detroit, ale stosunkowo nieduże imprezy samochodowe stają się miejscem ciekawych prezentacji. Podczas wielkich salonów samochodowych nawet interesujące wozy nikną w natłoku nowości. I tak premiera zrestylizowanej... 66
  • Odmładzająca wanilia 15 maj 2005 Wanilia to ostatnio jeden z najmodniejszych składników kosmetyków pielęgnacyjnych. A to dzięki jej niezwykłym - niedawno odkrytym - właściwościom nawilżającym. Zawarta w balsamie do ciała St. Ives wanilia - wraz z witaminą E i... 66
  • Gadżet biznesmena 15 maj 2005 Technologia Intel Centrino (dotychczas znana jako Sonoma) staje się jednym z podstawowych wymagań klientów notebooków. Dzięki niej szybciej działa w komputerze grafika, a bateria starcza na dłużej. Zastosowanie Intel¨ CentrinoŞ w... 66
  • Hajsowny ziom w bemie 15 maj 2005 Dyrektor szkoły jest nazywany Bin Ladenem, woźny - Mac Gyverem, przerwa to wc kwadrans, a toaleta - sejm Ty Lepperze, dostałeś Gałczyńskiego" - z tego zdania dumny byłby zapewne tylko poeta Gałczyński, znany z tworzenia nowych słów. Przewodniczący Samoobrony byłby raczej skonfundowany, bo w przekładzie na język polski zdanie to znaczy: "Ty głupolu, dostałeś jedynkę". Jedynka stała się Gałczyńskim przez skojarzenie ze starą "gałą". Nazwisko Leppera dużej części młodzieży nie kojarzy się ze szczególną lotnością umysłową, co krzywdzi lidera Samoobrony, bo w ostatnich latach naprawdę zrobił imponujące postępy edukacyjne. Język współczesnej młodzieży szkolnej tak się różni od języka reszty społeczeństwa, że aby go zrozumieć, niezbędne są słowniki. 68
  • Boża ośmiornica 15 maj 2005 Tajemnica, hierarchia, Średniowieczne rytuały - czy może być coś bardziej podejrzanego dla zsekularyzowanych elit? 72
  • Wszystkie grzechy Guccich 15 maj 2005 Członkowie klanu twórców mody wysyłali się do więzienia, a nawet zlecali zabójstwa krewnych Wolę łkać w rolls-roysie, niż być szczęśliwa na rowerze - mawiała w czasach największej świetności firmy Patrizia Gucci. Była żona wnuka założyciela tej niegdyś rodzinnej firmy toskańskich kaletników ma powody do łkania - nawet jeżdżąc rolls-royce'em. W ostatnich czterech latach zyski grupy Gucci spadły z 354 mln dolarów do 119 mln dolarów, podczas gdy zatrudnienie wzrosło trzykrotnie. Konsorcjum PPR, obecny właściciel domu mody Gucci, zarządza nim w stylu, w jakim rodzina Guccich przez lata kierowała firmą. Doprowadziło to i firmę, i rodzinę do wielkich kłopotów. 76
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 15 maj 2005 Piotrusiu! Pierwszy weekend maja spędziłem w Zakopanem. Podobny pomysł przyszedł do głowy kilkuset tysiącom innych ludzi, więc nawet nie próbowałem wedrzeć się na Krupówki. Ulokowałem się na uboczu, na spacery jeździłem... 80
  • Zmartwychwstanie Marszałka 15 maj 2005 "Nigdy nie byłem pewien, czy gdy napiszę rozkaz, nie będzie on czytany w biurach wszystkich obcych państw" - mówił Józef Piłsudski Gdy umarł, Polska pogrążyła się w rozpaczy. 82
  • Know-how 15 maj 2005 Jaszczurka na cukrzycę Wkrótce na amerykański rynek trafi eksenatyd (byetta) - nowy lek na cukrzycę typu 2. Uzyskano go z jadu jaszczurki zwanej helodermą arizońską (Heloderma suspectum). Jego działanie jest zbliżone do... 86
  • Astma z mydła 15 maj 2005 Robaki chronią przed alergiami! Odłóż miotłę i przestań przesadnie dbać o czystość - radził już w 1989 r. dr David Strachan, epidemiolog z London School of Hygiene and Tropical Medicine. Jego zdaniem, mieszkańcy krajów... 88
  • iPod w mózgu 15 maj 2005 Autyzm występuje trzykrotnie częściej niż cukrzyca Autyzm do niedawna rozpoznawano dopiero u przedszkolaków mających problemy z mówieniem i kontaktami społecznymi. Dla terapeutów bezpowrotnie stracone były pierwsze trzy lata życia dziecka, czyli okres najszybszego rozwoju mózgu. Na szczęście już niedługo będzie można wykrywać skłonności do autyzmu u niemowląt, a nawet u noworodków. Wiele dzieci będzie można uchronić przed skutkami tej choroby albo wręcz je wyleczyć - ogłosili neurolodzy podczas zakończonego w sobotę międzynarodowego kongresu w Bostonie. 92
  • Piotr bez grobu 15 maj 2005 Czy w podziemiach Bazyliki Św. Piotra w Watykanie rzeczywiście znajduje się grób apostoła? Dwa dni przed Bożym Narodzeniem w 1950 r. Pius XII ogłosił, że pod Bazyliką św. Piotra w Watykanie odnaleziono grób apostoła. Jan Paweł II odwiedzał oficjalny grób św. Piotra przed każdą podróżą. Tam też rozgrywa się dramatyczna kulminacja powieści "Anioły i demony" Dana Browna, autora "Kodu Leonarda da Vinci". Pytanie tylko, czy w podziemiach Bazyliki św. Piotra rzeczywiście znajduje się grób św. Piotra? 94
  • Bez granic 15 maj 2005 Marsz pamięci Moje oczy widziały żydowskie dzieci rzucane do ognia. To było w tym miejscu, byłem wtedy tutaj - mówił Elie Wiesel, były więzień Auschwitz, do uczestników 14. Marszu Żywych. Przez obóz w Oświęcimiu... 96
  • Trzej zwycięzcy 15 maj 2005 Jeśli rzeczywiście wygraliśmy tę wojnę, to dopiero w roku 1989 W maju Europa świętuje swoje wyzwolenie. Do rangi głównych obchodów urosła ceremonia w Moskwie 9 maja. Odbędą się też setki dodatkowych imprez. W Niemczech prawie każde miasto i miasteczko poczuło się zobowiązane do upamiętnienia tamtych wydarzeń. 98
  • Defilada okupantów 15 maj 2005 Bush i Bałtowie popsuli w Rydze moskiewskie święto Putina Do niedawna zaproszenie do Moskwy skłaniało Łotyszy do zabrania z sobą ciepłych rzeczy na wypadek, gdyby wizyta przedłużyła się o kilkuletni pobyt na Łubiance lub przymusową wyprawę na Sybir. Dziś przyjęcie zaproszenia na uroczystości zakończenia wielkiej wojny ojczyźnianej w Moskwie przez Vairę Vike-Freibergę podzieliło mieszkańców Łotwy. Decyzję pani prezydent popiera prawie 50 proc. mieszkańców, ale w tym tylko 23 proc. rdzennych Łotyszy. Mówiąc krótko, przytłaczająca większość łotewskich Rosjan - stanowiących ponad 40 proc. ludności kraju - jest za, a przytłaczająca większość Łotyszy - przeciw. 102
  • Premier ekonomiczny 15 maj 2005 Dla biznesu nie ma większego znaczenia, kto wygra - mówił przed wyborami Richard Branson Blair jest śmieciem (rubbish), ale to jedyny śmieć, jaki naprawdę mamy do wyboru. O reszcie nie ma nawet co gadać - stwierdził jeden z wyborców. Z kolei Tina Moran po wyjściu z lokalu wyborczego w londyńskim Hammersmith powiedziała "Wprost": -Blair kłamał tak dużo i tak bardzo stał się pudlem Busha, że nie mogłam już na niego głosować. W poprzednich wyborach głosowała na laburzystów, ale tym razem postanowiła oddać swój głos konserwatystom w proteście przeciwko - jak mówi - aroganckiej polityce Blaira. - Dopiero przy urnie zmieniłam zdanie i zagłosowałam na Liberalnych Demokratów, bo pomyślałam, że torysi też poparli wojnę w Iraku - wyjaśnia Moran. Ajay Puri, właściciel firmy programowania komputerowego, który oddał głos w zasobnym londyńskim South Kensington, w poprzednich wyborach głosował na laburzystów, teraz poparł torysów, ale mówi, że był to wybór "między niczym a niczym" i dokonał go bardziej w wyniku rozczarowania polityką Blaira aniżeli z powodu entuzjazmu dla programu Michaela Howarda. 104
  • Bankowy szybkowar 15 maj 2005 Półtora miliarda dolarów co roku pożyczają Fidelowi Castro europejskie banki Jesteśmy twardzi jak wulkaniczna skała - mówił Fidel Castro w październiku zeszłego roku, tuż po upadku, w którym pogruchotał sobie... 108
  • Menu 15 maj 2005 WYDARZENIE TYGODNIA Nadchodzi Lucas! Już tylko dni dzielą nas od "Zemsty Sithów" (premiera 19 maja), ostatniej kinowej części "Gwiezdnych wojen" George'a Lucasa. Pierwszy film, który trafił do kin 28 lat... 110
  • Waldemar Złotousty 15 maj 2005 Największą zaletą obecnego ministra kultury jest to, że ma odpowiednich przyjaciół w odpowiednim czasie i na odpowiednią okazję Mogę znaleźć tylko jedno słowo zespalające wszystkie moje zmienne pasje: Polska" - mówił kilka lat temu minister kultury Waldemar Dąbrowski. Zdanie to jest prawdziwe, pod warunkiem że rzeczownik "Polska" zastąpimy zaimkiem "ja". Polska, owszem, jest Dąbrowskiemu potrzebna, a właściwie to potrzebny jest jej budżet. Bo obecny minister kultury to mistrz świata w wydawaniu publicznych pieniędzy dla kształtowania własnego wizerunku. Dodajmy, bardzo beztroski mistrz świata, o czym przekonują choćby kolejne raporty Najwyższej Izby Kontroli na temat finansów instytucji, którymi Dąbrowski kierował. I mimo to wciąż awansował. 112
  • Rockowa niemota 15 maj 2005 Dobry aktualny tekst rockowy to przeżytek dla radiowych rozgłośni Kiedy 25 września 1982 r. "Autobiografia" Perfectu zagościła na szczycie listy przebojów Trójki, natychmiast stała się hymnem pokolenia. Polski rock święcił triumfy nieznane wcześniej ani później. Na czas trójkowej listy włączało się kilka milionów radioodbiorników. Co tydzień głosy na przeboje oddawało 10 tys. osób, a wśród 30 najpopularniejszych piosenek bywało aż 16 autorstwa naszych wykonawców. Nie dlatego, że polski rock był wówczas szczególnie oryginalny, ale z tego powodu, że młodzież identyfikowała się z tymi tekstami. 116
  • Rycerz idei 15 maj 2005 Adolf Bocheński - odnowiciel polskiej myśli konserwatywnej Korespondent Reutera zapamiętał po bitwie cassińskiej sylwetkę polskiego oficera schodzącego po walce z książką i różą w ręku. To mógł być tylko Adolf Bocheński. Zasłużył jak nikt inny na miano ostatniego rycerza chrześcijańskiej Polski. Potomek szlacheckich tradycji rodu Bocheńskich i Dunin-Borkowskich, jeden z najbardziej błyskotliwych pisarzy politycznych II Rzeczypospolitej, odnowiciel polskiej myśli konserwatywnej, żył jak rycerz idei i zginął, kiedy nie widział dla niej ratunku. 118
  • Ueorgan Ludu 15 maj 2005 W obronie zasłużonej placówki Le Madame - Pruderia "Gazety Stołecznej" Nagiej prawdy o rosnącej sile kultury gejowskiej nie da się ukryć Tyłem, czyli przodem do SZTUKI Poruszenie w wielu postępowych kręgach wywołała... 120
  • Skibą w mur - Woda na młyn, wóda na mózg 15 maj 2005 Izby wytrzeźwień to wylęgarnie geniuszy Szwedzcy naukowcy dokonali sensacyjnego odkrycia. Okazuje się, że wódka ma pozytywny wpływ na rozwój szarych komórek. Na razie prawo to sprawdza się tylko w wypadku myszy. Te z nich, które pojono alkoholem, miały więcej szarych komórek od myszy abstynentów. O tym rewolucyjnym odkryciu szybko poinformowała rosyjska prasa, donosząc na pierwszych stronach, że wódka rozwija inteligencję. 122