Skaner

Skaner

ROPA NAFTOWA
Krauze i Kulczyk w Kazachstanie
Ryszard Krauze (dziesiąty na liście najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost", z majątkiem wycenianym na 1,8 mld zł) wyprzedził Orlen i Lotos w zakupie pól naftowych. Według naszych informacji, pola Krauzego znajdują się we wschodnim Kazachstanie i na razie nie można przesyłać tej ropy bezpośrednio do Polski bez udziału Rosjan. Krauze może jednak stać się graczem na polskim rynku naftowym, na przykład wymieniając swoją kazachską ropę z innym eksploatatorem. W przyszłości zechce prawdopodobnie skorzystać z budowanego wielkiego ropociągu przebiegającego przez cały Kazachstan, łączącego Morze Kaspijskie z granicą kazachsko-chińską. Na razie kupiony przez Krauzego surowiec będzie zapewne sprzedawany do Chin (od maja tego roku działa rurociąg, którym można transportować tam 8 mln ton ropy rocznie).
Inwestycja ma kosztować Krauzego 800 mln USD. Biznesmen, o czym mówiło się już kilka tygodni wcześniej, kupił udziały w czterech kazachskich spółkach mających prawa do złóż. W trzech spółkach Petrolinvest (spółka należąca do Krauzego, za której pośrednictwem dokonał zakupów) ma połowę udziałów, a w czwartej - 35 proc. Wielkość złóż jest szacowana na 2 mld baryłek (tyle ropy Polska zużyje w najbliższych 13 latach). Zakup Krauze sfinansuje z kredytów, funduszy pozyskanych w wyniku wprowadzenia Petrolinvestu na giełdę oraz - prawdopodobnie - z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży akcji giełdowego Biotonu. Do debiutu giełdowego Petrol-investu może dojść już wiosną 2007 r.
Kazachstan jest coraz większym partnerem w interesach najbogatszych Polaków. Kilka milionów ton ropy z Kazachstanu już trafia do naszego kraju za pośrednictwem tajemniczej spółki J&S; część tej ropy jest wywożona przez port gdański tankowcami do USA. Interesy na kazachskiej ropie chce robić także Jan Kulczyk, który wielokrotnie deklarował, że znaczną część swoich polskich aktywów przeniesie za granicę. Z naszych informacji wynika, że wiele razy odwiedzał dawne azjatyckie republiki byłego ZSRR. Według zeznań aresztowanego lobbysty Marka Dochnala, Kulczyk chciał przejąć jego kontrakty z kazachską firmą KazMunaiGaz. (JP)


LUSTRACJA
Gilowska live
Nawet jeśli Zyta Gilowska zostanie oczyszczona z zarzutu kłamstwa lustracyjnego, wyrok sądu w tej sprawie może zostać podważony. Decyzja sądu o bezpośredniej transmisji procesu lustracyjnego Zyty Gilowskiej była bowiem rażącym złamaniem obowiązującego prawa (art. 357 i 371 kpk). Błąd ten powinien wpłynąć na ocenę wiarygodności zeznań przesłuchanych świadków, a nawet może stanowić podstawę do uchylenia wyroku. Według polskiej procedury karnej (obowiązuje ona w sprawach lustracyjnych), sąd - pod kilkoma warunkami - może pozwolić mediom utrwalać obraz i dźwięk z przebiegu rozprawy. Przepis ten nie przewiduje jednak możliwości wydania zgody na bezpośrednią transmisję procesu. Na przewodniczącym składu orzekającego ciąży obowiązek "zapobiegania porozumiewaniu się osób przesłuchiwanych z osobami, które jeszcze nie zostały przesłuchane". Z reguły sprowadza się on do tego, iż przed przesłuchaniem świadkowie nie mogą być obecni na sali rozpraw. Chodzi o to, aby nie ulegali oni sugestiom wcześniej zeznających osób. W sprawie Gilowskiej wszyscy funkcjonariusze SB przesłuchani w kolejnych dniach procesu po pierwszym świadku, kapitanie Witoldzie Wieczorku, dzięki bezpośredniej transmisji rozprawy praktycznie "mogli w niej uczestniczyć". W jednym ze swoich orzeczeń Sąd Najwyższy uznał, iż "przesłuchanie świadka, który był obecny na sali rozpraw w czasie przesłuchiwania oskarżonego i poprzedzających go świadków, nie jest uchybieniem pociągającym za sobą konieczność uchylenia wyroku. Okoliczność ta może mieć jedynie wpływ na ocenę przez sąd wiarygodności złożonych w tych warunkach zeznań świadka". W ten sposób przynajmniej zeznania przełożonych kpt. Wieczorka mogą się okazać niewiarygodne (transmisja procesu wywołała nieodwracalne skutki, a błędy sądu nie mogą być praktycznie usunięte). Jeśli jednak zeznania esbeków zeznających po Wieczorku zostaną uznane za wiarygodne, wówczas rzecznik interesu publicznego będzie mógł, ze sporymi szansami na sukces, żądać uchylenia lub zmiany orzeczenia wydanego przez sąd pierwszej instancji.

adw. Maciej Łuczak

POLITYKA
Superrząd w Juracie
Prezydent Lech i premier Jarosław Kaczyńscy tylko pozornie wypoczywają w helskiej rezydencji. Obaj intensywnie konferują z ministrami, zwłaszcza z Ludwikiem Dornem i Zbigniewem Wassermannem. Jak ustalił "Wprost", Kaczyńscy dokonali w Juracie przeglądu rządowych kadr i doszli do wniosku, że w najbliższym czasie nie będzie zmian. Tylko gdyby pozytywnie zakończył się proces lustracyjny Zyty Gilowskiej, najprawdopodobniej wróci ona na stanowisko wicepremiera i ministra finansów. Stanisław Kluza, obecny minister, zostanie zastępcą Gilowskiej. Z kolei Janusz Fota, przewidywany na stanowisko dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, który był krytykowany za sposób nadzorowania dróg warszawskich, nie zostanie powołany. W ostatnich dniach bracia Kaczyńscy zajmowali się samorządową kampanią wyborczą PiS. Ustalili, że będą otwarcie wspierali Kazimierza Marcinkiewicza. W najbliższym czasie możemy się spodziewać gestów pokazujących dobre relacje między obecnym a byłym premierem. (Ij)

SPORT
Kuszczak, nie Puszczak
Tomasz Kuszczak został zawodnikiem Manchesteru United. Najpopularniejszy piłkarski klub na świecie wypożyczył Polaka na rok z West Bromwich Albion. Sir Alex Ferguson określił jego sprowadzenie jako "świetny i obiecujący transfer". Kuszczak, w Polsce wyśmiewany za błąd w meczu z Kolumbią (nazywano go wtedy Puszczakiem), w Anglii jest uznawany za trzeciego najlepszego bramkarza Premiership. Jego obrona w meczu z Wigan została wybrana przez BBC na "interwencję roku". 24-latek z Krosna będzie walczył o miejsce w bramce z Edwinem van der Sarem i, jak zapowiada, nie zamierza odpuścić starszemu koledze. (mim)

BRYDŻ
Stolik Versace
Lavazza i Versace to gwiazdy 48. Europejskich Mistrzostw Drużyn w Brydżu organizowanych przez Prokom (patronem imprezy jest "Wprost"). Maria Teresa Lavazza, właścicielka firmy produkującej kawę, jest kapitanem reprezentacji Włoch, a Alfredo Versace (zbieżność nazwisk z projektantem mody przypadkowa) jest dla brydża tym, kim dla futbolu Pele. - Polska, Włochy i USA to potęgi w tym sporcie - powiedział "Wprost" Gianarrigo Rona, prezes Europejskiej Ligi Brydżowej. W zawodach bierze udział 1000 zawodników z 34 krajów. Wbrew pozorom brydż to popularny sport, uprawia go 60 mln osób na świecie. (JUS)

MUZYKA
Kombi-nacje
Kombii, KombII lub - jak kto woli - Kombi2 obchodziło podczas Festiwalu Jedynki w Sopocie 30-lecie pracy artystycznej. KombII istnieje jednak dopiero od dwóch lat, ale druga rocznica brzmi gorzej niż trzydziesta. Tym bardziej że 30 lat temu rzeczywiście zespół Kombi istniał. Tyle że bez drugiego "i" czy "dwójki". No i z innym założycielem i liderem - Sławomirem Łosowskim. Zespół rozpadł się 14 lat temu: Łosowski zabrał się do mniej nagłośnionych projektów, a pozostali członkowie grupy zaczęli udzielać się w O.N.A. Ale O.N.A. też się rozleciała, więc muzycy przypomnieli sobie o starym projekcie i zafundowali sobie 30-lecie. Tylko o założycielu zespołu zapomnieli. Na oficjalnej stronie internetowej fanklubu zaczęła się przepychanka słowna między Łosowskim i neo-Kombi. Ten pierwszy się żalił, że źli koledzy do zespołu nie zaprosili, ci drudzy pisali, że ten pierwszy to kłamczuch. - To, co robią moi dawni koledzy, to oszukiwanie ludzi i żerowanie na wyrobionej nazwie, marce, która nie należy do nich - mówi Łosowski. (IN)

FORMUŁA 1
Kubicomania
Wraz z sukcesem Roberta Kubicy w pierwszym starcie w zawodach Formuły 1 w Polsce rozgorzała dyskusja nad koniecznością budowy toru do wyścigów najszybszych aut. Gdy Wojciech Fibak był gwiazdą tenisa, powstawały osiedlowe korty. Po sukcesach Adama Małysza ruszyły budowy skoczni. Złote medale pływaków skłoniły władze licznych gmin do budowy basenów. Z torem F1 może być jednak kłopot. Znając polskich drogowców, można się spodziewać, że w pierwszych zawodach na narodowym torze F1 wezmą udział prawnuki Kubicy. By nie osłabić zapału adeptów wyścigówek, proponujemy zamienić wybudowane dotychczas autostrady w tor Formuły 1. Długość polskich autostrad jest mniej więcej taka jak przeciętnego toru w średnio rozwiniętym kraju (Węgry). (AS)


ROZMOWA Z KS. HENRYKIEM JANKOWSKIM
Delegat prymasa

Cezary Gmyz: Kiedy ksiądz prałat pierwszy raz usłyszał o kontakcie operacyjnym SB o pseudonimie "Delegat"?
Ks. Henryk Janowski: O "Delegacie" dowiedziałem się dopiero z "Rzeczpospolitej". W aktach SB na mój temat, które niedawno otrzymałem, osoba o takim pseudonimie nie występuje.
- Nie pomyślał ksiądz, że SB mogła nadać taki pseudonim właśnie księdzu?
- Pierwsza myśl była taka, że jest to osoba z Warszawy, a konkretnie prof. Romuald Kukołowicz, który bardzo często, kiedy przyjeżdżał do Komisji Krajowej "Solidarności", przedstawiał się jako delegat księdza prymasa. Znamienne jest to, że od czasu publikacji artykułu o "Delegacie" prof. Kukołowicz w ogóle nie zabiera głosu. Teraz o bycie "Delegatem" podejrzewa się już prawie wszystkie osoby, które brały udział w wizycie Lecha Wałęsy u Ojca Świętego. W prasie pojawił się też nowy pseudonim - "Libella". Podejrzenia są rzucane nawet pod moim adresem. Jest to jednak zupełnie bez znaczenia, bo to wszystko mnie nie dotyczy. Tej sprawy jednak nie da się tak zamknąć - trzeba ją wyjaśnić do końca.
Powtarzam, o sprawie "Delegata" dowiedziałem się dopiero z "Rzeczpospolitej". Nie zaprzeczam jednak, że dwa tygodnie wcześniej otrzymałem sygnały, że gazeta przygotowuje publikację na mój temat. Dowiedziałem się, że tekst ma poruszać sprawę mojej rzekomej agenturalności i homoseksualizmu. Po publikacji zdziwiło mnie, że żaden z autorów się do mnie nie zgłosił ani przed ujawnieniem sprawy "Delegata", ani potem, choć przecież byłem jedną z osób, które były u Ojca Świętego z wizytą opisywaną w raporcie "Delegata". To dla mnie tym bardziej dziwne, że nad tekstem pracował Piotr Adamowicz, którego znam osobiście od lat. Może się czegoś obawia. Powiem tylko tyle, że jego nazwisko pojawia się w aktach, które otrzymałem z IPN. Adamowicz był ministrantem w Kościele św. Brygidy razem ze swoim bratem Piotrem, który dziś jest prezydentem Gdańska.
- Z akt otrzymanych z IPN zyskał ksiądz również wiedzę na temat skali inwigilacji Kościoła w archidiecezji gdańskiej. Jak wielu tajnych współpracowników SB miała wśród księży?
- Naturalnie, wśród duchownych więcej było takich, którzy zachowywali się przyzwoicie. Niestety, nie wszyscy. Wiem o blisko 30 księżach, którzy współpracowali z IV Departamentem. Wielu z nich stało bardzo wysoko w kościelnej hierarchii. Sytuacja w archidiecezji gdańskiej nie wygląda lepiej niż w Krakowie, a może nawet gorzej.
Nie mam jeszcze wszystkich dokumentów. Na razie dostałem listę ponad 50 oficerów, którzy się mną zajmowali. Dysponuję też listą, na której są wyczernione nazwiska księży agentów. Nie zostały wymazane ich godności kościelne. Mogę jedynie powiedzieć, że są na tej liście kurialiści, a nawet biskupi.
- Ksiądz również spotykał się z przedstawicielami
Służby Bezpieczeństwa.
- Dopiero dziś widzę, jak bardzo byłem naiwny w tamtych czasach i jak wielu agentów obdarzyłem kredytem zaufania. Wtedy nie miałem świadomości, że byli to tak wysoko postawieni oficerowie SB. Większość z tych, którzy mnie inwigilowali, a było ich kilkudziesięciu, okazało się pułkownikami. Dziś mi ich nawet trochę szkoda. Widać, że nosili w sobie pierwiastki dobra, a jednak czynili rzeczy podłe, które kazano im robić. Ludzi, na których się zawiodłem, było zresztą więcej. Dziś wielu z nich nadal odgrywa ważną rolę w życiu publicznym.
- Kogo ksiądz prałat ma na myśli?
- Na przykład Andrzeja Celińskiego, który w tamtych latach często wznosił oczy ku niebu i składał ręce do modlitwy. Dziś zaś przeszedł na stronę ludzi, którzy wówczas walczyli z "Solidarnością", nazywa mnie osobą chorą psychicznie. Wiele mogę wybaczyć, ale tego nie. Zapowiadam więc publicznie, że podam go do sądu.
Rozmawiał Cezary Gmyz

II WOJNA ŚWIATOWA
Esesman Günter Grass
Günter Grass służył w 10. Dywizji Pancernej SS Frundsberg. Jednostka walczyła m.in. na Ukrainie, w Normandii i pod Arnhem. W 1945 r. została przerzucona na Pomorze, gdzie walczyła w okolicach Szczecina. W maju 1945 r. Armia Czerwona rozbiła ją w Saksonii. Na korzyść Grassa może przemawiać to, że jest to jedna z nielicznych dywizji Waffen-SS, której nie udowodniono udziału w zbrodniach wojennych.
Mimo że Waffen-SS utworzono dopiero w 1940 r., to za ich zalążek należy uznać elitarne pułki SS walczące w ramach Wehrmachtu w wojnie przeciw Polsce. Wbrew twierdzeniom propagandy hitlerowskiej o wojnie rycerskiej już w pierwszych dniach wojny esesmani dopuścili się zbrodni wojennych. SS-Standarte Germania włączyła się do egzekucji dokonywanych na Śląsku przez Einsatzgruppe Streckenbacha. Esesmani brali też udział w masowych egzekucjach w Lasach Panewnickich w Szczucinie, Mielcu i Dynowie. Mimo tezy o niezwyciężoności Waffen-SS już w kampanii wrześniowej ponieśli oni druzgocącą klęskę z Polakami pod dowództwem płk. Bronisława Prugara-Ketlinga, którzy we wsi Mużyłowice. Esesmani porzucili wówczas dziesiątki pojazdów i cały ciężki sprzęt artyleryjski.
Na szlaku bojowym Waffen-SS cieniem kładzie się zbrodnia. Podczas wojny z Francją Waffen-SS mordowała czarnoskórych żołnierzy i jeńców brytyjskich. Największych zbrodni esesmani dokonali po inwazji na ZSRR. Esesmani (brygada Dirlewagnera) brali też udział w rzezi w czasie powstania warszawskiego. Dodać należy, że Waffen-SS była formacją wielonarodową. Walczyli w niej m.in. Francuzi, a nawet Brytyjczycy ale również "niżsi rasowo" Słowianie - Rosjanie, Serbowie i Ukraińcy.
Po wojnie całe Waffen-SS zostało uznane w Norymberdze za organizację zbrodniczą. Co ciekawe, spotkało się to z protestami części żołnierzy alianckich, którzy twierdzili, że niektóre jednostki, nie obciążone zbrodniami, powinny korzystać z praw kombatanckich. Byli żołnierze Waffen-SS korzystają w Niemczech z praw kombatanckich pod warunkiem, że nie zostali skazani za udział w zbrodniach. W 1985 r. szerokim echem odbiła się sprawa wizyty Rolanda Reagana w towarzystwie Helmuta Kohla na cmentarzu wojskowym w Bitburgu, gdzie m.in. pochowano 49 żołnierzy Waffen-SS.
Cezary Gmyz

JAN PAWEŁ II
Notre Pape
Paryż w niezwykły sposób uhonorował Jana Pawła II. Władze miasta podjęły decyzję, że od 3 września plac, przy którym stoi słynna katedra Notre Dame, będzie nosił jego imię. Zgodnie z tradycją w ten sposób upamiętniano wybitne osobistości najwcześniej pięć lat po ich śmierci, lecz dla polskiego papieża zrobiono wyjątek. Przeciw tej decyzji protestowali przedstawiciele zielonych i komunistów zasiadający w radzie miejskiej Paryża. Paryż to nie jedyne miasto we Francji, które postanowiło uczcić pamięć zmarłego: jego imieniem nazwano także plac przy bazylice w Cambrai na północy kraju. (WAK)

GADŻET
Elektryczna deskorolka
Powstała deskorolka dla leniwych. Nie trzeba się odpychać nogą, by wyczyniać akrobacje. W deskorolce zainstalowany jest elektryczny silniczek, który pozwala na w miarę szybką jazdę. Przewaga nad podobnymi urządzeniami wyposażonymi w silnik spalinowy jest taka, że elektryczna deskorolka nie hałasuje. Rozwija prędkość 22 km/godz.

KUBA
Agonia Fidela
Czy Fidel Castro jeszcze żyje? 1 sierpnia kubański przywódca przeszedł operację z powodu krwawienia z przewodu pokarmowego. Przyczyną krwawienia najprawdopodobniej był nowotwór w ostatniej fazie rozwoju. - Krwawienie oznacza, że nowotwór jest już bardzo zaawansowany, spowodował rozpad tkanki i nie da się go wyleczyć - mówi dr Sergiusz Durowicz z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Przewodu Pokarmowego Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im prof. W. Orłowskiego w Warszawie. Operacja miała jedynie zatamować krwawienie. Jednak u osób w wieku Castro (13 sierpnia skończył 80 lat) ingerencja chirurgiczna - o ile nie zakończy się śmiercią na stole operacyjnym - może przedłużyć życie zaledwie o kilkanaście dni. Zdaniem dr. Marka Pochapina z New York-Presbyterian Hospital, życie kubańskiego dyktatora było poważnie zagrożone. Nawet jeśli podczas operacji nie wystąpiły powikłania, stracił tak dużo krwi, że zagraża mu zawał serca lub udar. (MF)
Fałszowanie choroby
20 października 2004 r. - Castro po przemówieniu spadł z mównicy, uszkodził rzepkę w kolanie i złamał prawą rękę. Po tym wypadku przez pewien czas poruszał się na wózku inwalidzkim.
19 maja 2005 r. - Eugenio Selman, osobisty lekarz Castro, przekonywał, że kubański przywódca prowadzi zdrowy tryb życia i będzie żył co najmniej 120 lat.
17 listopada 2005 r. - CIA zebrała materiały sugerujące, że Fidel cierpi na chorobę Parkinsona.
1 sierpnia 2006 r. - Operacja mająca zatamować krwawienie z przewodu pokarmowego.
13 sierpnia 2006 r. - Kubański dziennik "Juventud Rebelie" zamieścił cztery zdjęcia Fidela Castro z sobotnim wydaniem gazety i urodzinowe przesłanie. Na 80. urodziny Fidela Castro, które przywódca Kuby miał obchodzić w szpitalu, przybył prezydent Wenezueli Hugo Chávez z tortem i prezentem - zdobionym sztyletem, który należał do Simona Bolivara.

CHINY
Bicie na zamówienie
Jeden z chińskich barów proponuje swoim gościom oprócz tradycyjnych trunków także chłopca do bicia i inne niekonwencjonalne metody walki ze stresem. W barze "Ku wschodzącemu słońcu i zmniejszaniu gniewu" w Nanjing złość można nie tylko zapić, ale również fizycznie wyładować. Klienci mogą się do woli wydzierać, rzucać naczyniami o ściany, a nawet bić personel. Właściciel Wu Gong zatrudnia w tym celu dwudziestu młodych i sprawnych mężczyzn, którzy w razie potrzeby przebiorą się nawet za szefa bądź za żonę. Ten oryginalny sposób na odreagowanie stresów kosztuje od 50 do 300 juanów, czyli 5-30 euro. Lokal działa od kwietnia 2006 r. i cieszy się sporym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród kobiet pracujących w barach karaoke i salonach masażu. (Malvii)

OBYCZAJE
Stewart nawadniacz
Rod Stewart łamie prawo - takiego odkrycia dokonały brytyjskie media, które ujawniły, że 62-letni piosenkarz nawadnia swoje prywatne boisko piłkarskie w Essex. Brytyjskie prawo zabrania robienia tego latem. Stewartowi wydawało się, że jego podziemny system melioracyjny jest z tego zakazu wyłączony - tak przynajmniej twierdzi. Stewart zachęcił setki tysięcy Brytyjczyków do ignorowania przepisów o oszczędzaniu wody latem. Tymczasem grozi za to nawet tysiąc funtów grzywny. A wszystko przez to, że Rod Stewart chce grać w piłkę nożną. (mim)

Fot: A. Jagielak
Okładka tygodnika WPROST: 33/34/2006
Więcej możesz przeczytać w 33/34/2006 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 33/34/2006 (1236)

  • Na stronie - Międzynarodówka Antyterrorystyczna 15 gru 2006, 15:00 Terroryści rozumieją wyłącznie język siły, a "terroryści" - wyłącznie język "siły" 3
  • Wprost od czytelników 15 gru 2006, 15:00 MALL POLSKA Autorzy artykułu "Mall Polska" (nr 30) mają rację, pisząc, że polskie centra handlowe są ładne i nowoczesne. Znacznie gorzej jest jednak z warunkami, jakie w nich panują. Wszędzie panuje potworny hałas, spowodowany... 3
  • Skaner 15 gru 2006, 15:00 ROPA NAFTOWA Krauze i Kulczyk w Kazachstanie Ryszard Krauze (dziesiąty na liście najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost", z majątkiem wycenianym na 1,8 mld zł) wyprzedził Orlen i Lotos w zakupie pól naftowych. Według naszych... 6
  • Dossier 15 gru 2006, 15:00 LUDWIK DORN wicepremier, szef MSWiA "Z punktu widzenia ludzi to, czy ich zalało w wyniku powodzi wielkoobszarowej, czy lokalnego podtopienia, to wszystko jedno" RMF FM KAZIMIERZ MARCINKIEWICZ p.o. prezydenta Warszawy "Zawsze... 7
  • Sawka czatuje 15 gru 2006, 15:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 8
  • Playback 15 gru 2006, 15:00 Wicepremier Ludwik Dorn © A. HAWAŁEJ/PAP 14
  • Poczta 15 gru 2006, 15:00 HIPOKRYTA WYSOKOOKTANOWY Wzwiązku z tym, że artykuł "Hipokryta wysokooktanowy" (nr 16) nie oddawał prawdy o Kościele scjentologicznym, chciałbym wyjaśnić, iż kościoły, misje i grupy scjentologiczne, a także inne organizacje... 14
  • Ryba po polsku - Wizerunek to frasunek 15 gru 2006, 15:00 Znowu zamiast rumianego buziaczkabędziemy pokazywać Europie swarliwą gębę 15
  • Z życia koalicji 15 gru 2006, 15:00 CO BYŚMY POCZĘLI Bez czytelników? Przede wszystkim stracilibyśmy robotę. Ale także historyjkę o Przemysławie Edgarze Gosiewskim, którą nadesłał nam panÉ Jeśli minister Gosiewski jest zainteresowany kto, chętnie udostępnimy wszelkie... 16
  • Z życia opozycji 15 gru 2006, 15:00 ZWRACAMY HONOR. "Gazeta Wyborcza" napisała jednak o rozłamie w Partii Demokratycznej, tyle że z małym opóźnieniem. Pewnie Paweł Smoleński prowadził dziennikarskie śledztwo. A TO DOBRE! Podobno Ludwika Wujec opuściła Unię... 17
  • Wprost przeciwnie - Więcej światła! 15 gru 2006, 15:00 Esbecy nie zmartwią się, gdy w ciemnościach będziemy sobie nabijać kolejne guzy 18
  • Fotoplastykon 15 gru 2006, 15:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 19
  • Poczwarka Kiszczaka 15 gru 2006, 15:00 "Frakcja" SB w parlamencie w 1989 r. dysponowała na pewno większą liczbą głosów niż ta, którą wybrano Jaruzelskiego na prezydenta 20
  • Tłumokracja 15 gru 2006, 15:00 Dyktat tłumu i autorytarne rządy tabloidów - to panujący w Polsce ustrój 24
  • Pierwszy żołnierz prezydenta 15 gru 2006, 15:00 Gdyby teraz prezydent zapadł na zdrowiu, natychmiast trafiłby do szpitala, a konsylium lekarskie wydałoby komunikat 28
  • Czyszczenie pamięci 15 gru 2006, 15:00 Czas skończyć z polską biernością w sporze o przyszłość przeszłości 30
  • Donos Pana Cogito 15 gru 2006, 15:00 Przez ponad trzy lata Zbigniew Herbert kontaktował się z bezpieką 32
  • Zabójcze archiwum 15 gru 2006, 15:00 Były premier Piotr Jaroszewicz mógł zginąć z powodu tajemnic, które poznał w czerwcu 1945 r. 34
  • Giełda 15 gru 2006, 15:00 Hossa Świat Hotel Gułag Władze rosyjskiej Workuty chcą odbudować jeden ze stalinowskich łagrów i przemienić go w atrakcję turystyczną. "Jesienią 2005 r. do Workuty przyjechali turyści, którzy chcieli zapłacić, by zamieszkać w... 38
  • 50 najbogatszych polskich polityków 15 gru 2006, 15:00   Czy wolałbyś, by rządził tobą 33-letni Stanisław Kluza (obecny minister finansów), który przyznaje się do majątku wartego 9 mln zł, czy raczej 33-letni prawnik, poseł PiS Tomasz Dudziński, który deklaruje, że nie ma nic poza... 40
  • Sądowy supermarket 15 gru 2006, 15:00 Nie masz szans przed sądem w Polsce? Sądź się w Niemczech lub w Wielkiej Brytanii! 50
  • Reklama tygodnia 15 gru 2006, 15:00 Reklama w tygodnikach jest kilka razy bardziej skuteczna niż w telewizji 52
  • Im lepiej, tym gorzej 15 gru 2006, 15:00 Polska weszła na ścieżkę stabilnego, długotrwałego wzrostu - wynika z trzech międzynarodowych raportów 54
  • 2 x 2 = 4 - Ten okropny neoliberalizm 15 gru 2006, 15:00 Neoliberalizm to nie libertynizm, to twarde prawo i ostre jego egzekwowanie 55
  • Supersam 15 gru 2006, 15:00 56
  • Seksbomby na czterech kołach 15 gru 2006, 15:00 Za najseksowniejszy samochód w historii motoryzacji został uznany Fiat 500, którego produkcję zakończono w 1975 r. W rankingu słynnego magazynu Top Gear Fiat wyprzedził Astona Martina, ulubiony pojazd Jamesa Bonda. "Każdy psychiatra... 56
  • Trencz wieczorowy 15 gru 2006, 15:00 Angielskie trencze - wymyślone ponad sto lat temu przez Thomasa Burberry'ego - pobudzają wyobraźnię kolejnych pokoleń projektantów mody. Holenderski duet Viktor & Rolf proponuje na nadchodzący sezon trencze w niemal hollywoodzkim stylu.... 56
  • Smak Atlantyku 15 gru 2006, 15:00 Sanlúcar de Barrameda leży na krańcach Andaluzji, w miejscu gdzie rzeka Gwadalkiwir wpada do Atlantyku. Wiejący znad oceanu wiatr ponente jest gorący i wilgotny. To właśnie dzięki niemu powstaje tu wino wyjątkowe - manzanilla, rodzaj... 56
  • Miss World Biznesu 15 gru 2006, 15:00 Ponad dwa miliardy osób usłyszy o Polsce dzięki wyborom najpiękniejszej kobiety świata 58
  • Stulecie wieżowców 15 gru 2006, 15:00 Aż 80 z 200 najwyższych wieżowców powstało po 2000 r. 62
  • Cabrio na cztery pory roku 15 gru 2006, 15:00 Kabriolet jest zawsze cięższy od swojego odpowiednika z nadwoziem zamkniętym 66
  • Trawa do lizania 15 gru 2006, 15:00 Już prawie miliard złotych wydajemy rocznie na lody 68
  • Wałęsa kontra IV Rzesza 15 gru 2006, 15:00 Co by było, gdyby Niemcy nie przegrały II wojny światowej? 70
  • Upadek Edwarda Większego 15 gru 2006, 15:00 Poparcie Kremla dla Gierka malało wprost proporcjonalnie do rozszerzania się strajków w sierpniu 1980 r. 76
  • Katyń w Bykowni 15 gru 2006, 15:00 Wciąż nie znamy miejsca pochówku prawie 4 tysięcy ofiar zbrodni katyńskiej 79
  • Know-how 15 gru 2006, 15:00 Resetowanie ptaków Ptaki wędrowne z gatunku bagienników (Passerculus sandwichensis) regulują swój kompas na podstawie oświetlenia nieba nad horyzontem o wschodzie i o zachodzie słońca - odkryli szwedzcy i amerykańscy naukowcy. Dotychczas... 80
  • Nieśmiali zdobywcy 15 gru 2006, 15:00 Prawie połowa szefów dużych firm to osoby nieśmiałe 82
  • Dzikie i wściekłe 15 gru 2006, 15:00 Kleszczowe zapalenie mózgu zaatakuje tego lata dwa razy więcej Polaków niż przed rokiem 86
  • Nowa twarz cesarza 15 gru 2006, 15:00 Starożytni chirurdzy potrafili pomniejszać piersi, rekonstruować nosy i usuwać kamienie nerkowe 88
  • Bez granic 15 gru 2006, 15:00 Chiny zawirowały Chiny walczą z tropikalnymi tajfunami. Saomai, największy tajfun w Chinach od pięćdziesięciu lat, zabił już ponad 190 osób, a kolejnych kilkaset uważa się za zaginione. Ewakuowano ponad 1,5 mln osób. Saomai to ósmy... 90
  • Druga bitwa o Anglię 15 gru 2006, 15:00 Europejska Konwencja Praw Człowieka chroni islamskich terrorystów przed deportacją z Wielkiej Brytanii 92
  • Diabeł w Damaszku 15 gru 2006, 15:00 Siły międzynarodowe nie zaprowadzą pokoju w Libanie 96
  • Mafia totalna 15 gru 2006, 15:00 Włoska mafia zarabia dwa razy tyle co Fiat 98
  • Menu 15 gru 2006, 15:00 KRÓTKO PO WOLSKU Remanent zasług Walec historii tym się różni od walca drogowego, że nawet jeśli przyjdzie i wyrówna, to niekoniecznie wszystkich zadowoli. Historia i literatura pełne są nieszczęśników, których zasługi nie zostały... 102
  • Recenzje 15 gru 2006, 15:00     104
  • Arktyczne małpy i automaty 15 gru 2006, 15:00   Kolejny skazany na sukces lightrockowy zespół, który zszedł z brytyjskiej taśmy produkcyjnej i został stworzony na wzór i podobieństwo innych wyspiarskich, ale sprawdzonych już i dzielnie trzymających się na topie kapelek -... 104
  • Morskie opowieści 15 gru 2006, 15:00   Po raz pierwszy w historii pop-fonografii otrzymujemy kompendium piosenek, ballad i szant ze śpiewnika piratów. Jeśli pod ten zbiór utworów podłożymy nazwiska - jako producentów - Gore'a Verbinsky'ego i Johnny'ego Deppa intencja... 104
  • Co czytają sąsiedzi? 15 gru 2006, 15:00 "Mężczyzna szuka w książkach prawdy, kobieta złudzeń" pisał ponad 150 lat temu Edmond de Goncourt, założyciel słynnej Akademii Goncourtów. Od tamtej pory niewiele się zmieniło. Widać to choćby po wyborze, jakiego dokonują... 104
  • Czeski film 15 gru 2006, 15:00 Czeskie kino obaliło stereotyp obżartego knedliczkami i otępionego piwem Pepiczka 106
  • Boski kochanek 15 gru 2006, 15:00 Antinous był w starożytnym Rzymie popularniejszy niż obecnie największe gwiazdy show-biznesu 110
  • Pazurem - Płomień protestu 15 gru 2006, 15:00 Zafiksowani nobliści lubią, kiedy takim nieokrzesańcom jak Bush drżą ręce, gdy oni protestują 112
  • Ueorgan Ludu 15 gru 2006, 15:00 Nr 33/34 (200/201) Rok wyd. 5 WARSZAWA, środa 16 sierpnia 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Żądamy powrotu posłów z wakacji! Deszczu dość! Interwencja posłów w sprawie suszy w postaci mszy św. poselskiej przyniosła pożądany skutek i... 113
  • Skibą w mur - Sztuka mięsa 15 gru 2006, 15:00 Osoby z rozbudowaną klatką piersiowąmają większą siłę przebicia 114

ZKDP - Nakład kontrolowany