Polski obywatel skazany w Rosji na 14 lat kolonii. MSZ wydało komunikat

Polski obywatel skazany w Rosji na 14 lat kolonii. MSZ wydało komunikat

Areszt
Areszt / Źródło: Fotolia / kaalimies
Agencja TASS we wtorek 25 czerwca 2019 roku podała, że Polak Marian Radzajewski został skazany przez sąd w Moskwie na 14 lat kolonii karnej za szpiegostwo. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski w komunikacie przesłanym do redakcji Wprost.pl, odniosło się do sprawy.

Rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami, a o decyzji sądu poinformował jego rzecznik. Jak przekazał, obywatel Polski został skazany z artykułu 276 Kodeksu karnego, mówiącego o szpiegostwie. Mężczyzna usłyszał wyrok 14 lat w kolonii o zaostrzonym rygorze.

Federalna Służba Bezpieczeństwa twierdzi, że Radzajewski usiłował nielegalnie przesłać do Polski objęte tajemnicą elementy rakietowego systemu przeciwlotniczego i przeciwbalistycznego S300. Miał zostać złapany na gorącym uczynku podczas próby dostarczenia ich „polskiej organizacji, która jest wiodącym dostawcą narodowych sił zbrojnych i służb specjalnych".

„W trakcie śledztwa zostało odkryte, że Radzajewski działał umyślnie, usiłując przewieźć z Rosji do Polski komponenty wojskowe objęte tajemnicą państwową” — twierdzi w komunikacie FSB.

Reakcja MSZ Polski

Do sprawy odniosło się Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski w komunikacie przesłanym do redakcji Wprost.pl. „Ministerstwo Spraw Zagranicznych zna sprawę skazanego obywatela polskiego. Konsul udziela pomocy ww. obywatelowi polskiemu, pozostaje w kontakcie z nim oraz jego bliskimi” – poinformował specjalista Wydziału Komunikacji z Mediami Biura Rzecznika Prasowego MSZ Marcin Rychły. „Decyzję co do dalszych działań obywatel polski podejmie w konsultacji ze swoim adwokatem.Konsul będzie kontynuować świadczenie pomocy zgodnie z posiadanymi kompetencjami oraz wolą obywatela polskiego” – dodał.

Czytaj także

 5
  • 14 lat na kolonii - żyć, nie umierać. A co ze szkołą?
    • dziwna historia. W innych portalach dostępny jest film z jego zatrzymania. Widać na min jedynie duże ilości banknotów. Takich "szpiegów" z Rosji jest w Europie cała masa i nikt ich nie zatrzymuje.
      • Żadne służby nie wysyłają swoich obywateli do bezpośredniego wykradania tajemnic państwowych obcych państw, tylko co najwyżej do werbowania obywateli tych państw, aby oni to robili.