Winę za swoje słowa zrzucił na dziennikarza. Człowiek Putina przyznał, że „Rosja straciła Ukrainę”

Winę za swoje słowa zrzucił na dziennikarza. Człowiek Putina przyznał, że „Rosja straciła Ukrainę”

Władimir Putin
Władimir Putin Źródło: PAP / EPA/GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
Marionetkowy przywódca, którego Kreml mógłby zainstalować po przejęciu Ukrainy, zaczął liczyć się z myślą o porażce – pisze „The New York Times”. Oleg Cariow mówił w telefonicznym wywiadzie o „utraconej Ukrainie”. Później wyjaśniał, że dziennikarz przeinaczył treść jego słów.

„The News York Times” opublikował artykuł, w którym relacjonował przebieg walk z udziałem żołnierzy 155. Brygady Piechoty Marynarki Wojennej Rosji, którzy przedzierali się na oślep przez teren Ukrainy bez map, apteczek ani działających krótkofalówek. W tekście zacytowano wypowiedź Olega Cariowa, z którym rozmawiano telefonicznie. Cariow to ukraiński polityk i przedsiębiorca, separatysta i były premier nieuznawanej międzynarodowo Federacyjnej Republiki Noworosji.

Wojna w Ukrainie. Człowiek Putina mówi o „utraconej Ukrainie”

Przed rosyjską inwazją na Ukrainę, Cariow był wymieniany przez CIA jako potencjalny szef kolaboracyjnego rządu. Po wybuchu wojny aktywnie popierał rosyjską okupację. „Niektórzy z pierwotnych zwolenników wojny zaczynają liczyć się z myślą o porażce. Przed inwazją amerykańskie agencje wywiadowcze zidentyfikowały Olega Cariowa jako marionetkowego przywódcę, którego Kreml mógłby zainstalować po przejęciu Ukrainy. Jego wiara w wojnę od tego czasu uległa zmianie” – pisze amerykański dziennik.

„Byłem tam. Brałem udział w inwazji” – powiedział Cariow gazecie. Dodał, że armia rosyjska nie zrozumiała, że Ukraińcy będą walczyć, a sam Kreml liczył, że wszystko pójdzie łatwo.

Cariow odpowiada na artykuł „NYT”: Tekst nie zgadza się z tym, co powiedziałem

„Teraz Cariow, biznesmen z Ukrainy, mówi, że byłby szczęśliwy, jeśli walki po prostu zakończą się zgodnie z obecnymi liniami frontu. Zwraca uwagę, że Rosja nie zdobyła i nie utrzymała ani jednej stolicy regionu od początku inwazji” – pisze „NYT”. „Tracimy Ukrainę. Już ją straciliśmy” – powiedział Cariow.

„Tekst nie zgadza się z tym, co powiedziałem. Po raz kolejny jestem przekonany, że komunikacja z zachodnimi dziennikarzami jest konieczna tylko na piśmie” – napisał Cariow na swoich kanale w Telegramie, cytując fragment artykułu.

Czytaj też:
Zełenski wraca do sprawy Krymu. „Operacja wyzwolenia zaczęła się w ludzkich głowach”
Czytaj też:
Kaczyński o działaniach opozycji ws. Ukrainy. „Sprawiało to wrażenie, jakby byli wciągnięci w ten plan”

Źródło: The New York Times